Tola Posted April 19, 2018 Author Posted April 19, 2018 Rodzeństwo słodziaków z budy już bezpieczne w gabinecie, jutro wyruszają do Warszawy. Psy mają bielutkie ząbki, być może są sporo młodsze 1 Quote
Bogusik Posted April 19, 2018 Posted April 19, 2018 1 godzinę temu, Tola napisał: Rodzeństwo słodziaków z budy już bezpieczne w gabinecie, jutro wyruszają do Warszawy. Psy mają bielutkie ząbki, być może są sporo młodsze Są śliczne! :) Jak dobrze,że już zaopiekowane...:) Quote
Poker Posted April 19, 2018 Posted April 19, 2018 Prześliczne maluchy. One są podobne do Sisi, którą miałam w BDT z Waszego schronu. Może to rodzina albo nowa zamojska rasa :) Quote
Nesiowata Posted April 20, 2018 Posted April 20, 2018 Ale pięknoty. Powodzenia w nowym życiu. Aż nie chce się wierzyć, że takie psinki były w budzie. Ludzie naprawdę zapomnieli, że mają rozum. O sercu nie wspomnę. Quote
Anula Posted April 20, 2018 Posted April 20, 2018 Ogromnie się cieszę,że jadą psiaki do Nasielska.Udało się im pomóc.Są śliczne. Przemyjcie koniecznie oczka i zdejmijcie metkę z obroży bo zapewne przeszkadza bardzo pod brodą. Quote
Havanka Posted April 20, 2018 Posted April 20, 2018 Dwa maluszki z budy dostały szansę na lepsze życie. To wspaniała wiadomość ! Niestety, mam też smutną. Tola z TZ jest w tej chwili w lecznicy z pieskiem, który walczy o życie. Został przywieziony z lasu. Prawdopodobnie został dotkliwie pobity. Zresztą, spójrzcie sami: Proszę, trzymajcie za niego kciuki i przesyłajcie dobre myśli. Quote
Dusia-Duszka Posted April 20, 2018 Posted April 20, 2018 Biedny szkrabik :((( Na kufie to obrzęk? Niech krzywdzicielom ręce pokręci! Quote
Havanka Posted April 20, 2018 Posted April 20, 2018 10 minut temu, Dusia-Duszka napisał: Biedny szkrabik :((( Na kufie to obrzęk? Niech krzywdzicielom ręce pokręci! Tego nie wiem, ale wygląda mi to na obrzęk. W tej chwili ma robione badania i prześwietlenie. Już stwierdzono silną anemię, wyciągnięto z niego cały słoiczek kleszczy. Nie ma siły siedzieć. Tola mi napisała, ze będą z nim do godz. 23, do wszystkich wyników. 1 Quote
Jolanta08 Posted April 20, 2018 Posted April 20, 2018 Ojej ,ale biedactwo...mocno trzymam kciuki za psinkę Quote
Havanka Posted April 20, 2018 Posted April 20, 2018 15 minut temu, uxmal napisał: Na dodatek jest chudziuteńki/chudziuteńka :( 11 minut temu, Jolanta08 napisał: Ojej ,ale biedactwo...mocno trzymam kciuki za psinkę To prawda, skóra i kości. Żeby tylko dał radę... Quote
terra Posted April 21, 2018 Posted April 21, 2018 O matko, ale biedactwo :( dobrze, że już bezpieczne, zdrowiej maluchu. Quote
Havanka Posted April 21, 2018 Posted April 21, 2018 1 godzinę temu, terra napisał: O matko, ale biedactwo :( dobrze, że już bezpieczne, zdrowiej maluchu. Z tego co wiem, rokowania nie są najlepsze. Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że przez 3 dni nikt nie zainteresował sie leżącym psem. W pobliżu było kilka domów, ale nikt nie zareagował... Quote
uxmal Posted April 21, 2018 Posted April 21, 2018 Nasuwają mi się coraz częściej takie cytaty: Kto nie potępia, ten przyzwala (Jan Karski) Kto milczy, zezwala na zło No i Ericha Froma :( Dzisiaj odpowiedzialność pojmuje się często jako coś narzuconego z zewnątrz, natomiast odpowiedzialność w swym prawdziwym znaczeniu jest aktem całkowicie dobrowolnym; jest moją potrzebą zaspokojenia wyrażonych i niewyrażonych potrzeb drugiej istoty ludzkiej. Być "odpowiedzialnym" znaczy być zdolnym i gotowym do "odpowiadania" na ten apel. Tak jak z Tobisiem :( Trzymaj się piesku nie daj się kostusze. 1 3 Quote
Alaskan malamutte Posted April 21, 2018 Posted April 21, 2018 Najgorsze z możliwych słowa cisną się do ust na tego zwyrodnialca, co to zrobił.... I ta przerażająca bezduszność... Trzymaj się psiaczku..... 1 Quote
Bogusik Posted April 21, 2018 Posted April 21, 2018 Znieczulica ludzka nie ma granic....:(:( Walcz maluszku,trzymam mocno za Ciebie kciuki! Quote
Bogusik Posted April 21, 2018 Posted April 21, 2018 Zapraszam do odwiedzenia bazarku dla zamojskiej Mony i Capri http://www.dogomania.com/forum/topic/345225-ogrodowo-i-domowo-zapraszam-do-250418/ Quote
Tola Posted April 21, 2018 Author Posted April 21, 2018 Havanka - bardzo dziękuję za wstawienie informacji o psiaku, dziękuję tez za Wasze dobre myśli, w których moc tutaj na dogo tak bardzo wierzę. Rokowania niestety nie są dobre Piesek nie został pobity, zdjęcie RTG wykazało rozrost nowotworowy w obrębie twarzoczaszki, radiolog dzisiaj to potwierdził Maluch został prawdopodobnie wywieziony do lasu, jak "właściciel" zobaczył powiększające się guzy. Wczoraj bardzo to wszystko przeżyłam, strasznie jest patrzeć na taką krzywdę wyrządzoną żywemu stworzeniu . Ale najgorzej boli ta ludzka znieczulica - piesek leżał na wsi (to 30 km od Zamościa, parę domów, obok miejscowość wypoczynkowa, wille) i NIKT z mieszkańców nie zwrócił na niego uwagi. Jak przyjechaliśmy to mieszkańcy oczywiście wyszli, przyglądali się, jak próbujemy zabrać psa do kontenerka, opowiadali bez emocji, ze piesek jest tam od około 3 dni, że chudy... Nikt nie dał mu ani wody, ani jedzenia A biedactwo na pewno przyczołgało się do domostw ludzkich po ratunek... Jest mi bardzo ciężko 2 Quote
Tola Posted April 21, 2018 Author Posted April 21, 2018 Wczoraj dostałam to zdjęcie i informacje o leżącym w trawie piesku, zauważyła go przejeżdzająca tamtędy kobieta, zgłosiła pobitego małego psa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.