-
Posts
2947 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dusia-Duszka
-
-
-
-
Ja nie walczę o parapety. Mamy dwa okna wolne, jedynie z kocio-psimi materacykami na parapetach A do nich przystawione specjalnie: fotel Duśki, a przy drugim pufa Pani Kiciuli. Z jednego okna widok na ulicę, z drugiego na podwórko. Wszystko musi być pod kontrolą. Taka misja Duśki- Duszki. Ale dzięki naszym ustępstwom stwory mają fajnie, a ja nie mam sprzątania niespodzianek zrzucanych w czasie akcji ochrony "naszej wspólnej budy".
-
-
Guzik - kolejny "tymczasowicz" w BDT u Nesiowata
Dusia-Duszka replied to elik's topic in Psy do adopcji
Latający pies :))) -
Natka już w swoim super domu, takim jaki jej obiecaliśmy :) Natka, skrzywdzona przez ludzi i los, nie wiadomo jak długo czekała ze złamana łapką na pomoc, na ulgę w bólu. Już jest w hotelu, gdzie czeka na operację łapki. Potrzebne jest wsparcie finansowe.
Dusia-Duszka replied to elik's topic in Już w nowym domu
Ona już wcześniej nie obciążała tej łapy. Widać na początkowych zdjęciach, że zdrowa łapa jest stawiana przyśrodkowo, więc zdrowa była łapą "nośną" jeszcze przed amputacją. Poker masz rację. Jest jej wygodniej, bo mniej masy jest teraz po stronie "chorej" i zdrowa łapa nie musi być aż tak wsunięta pod ciało, by je unieść. Da radę :) jest piękna! -
-
Tak. Wszystkie inteligentne, szybkie, szorstkie, szczeciniaste szczotki.
-
To goście Duszki. Pandemiczne adopciaki :)))
-
-
Po tylu latach spędzonych z psami to chyba na PSYchologię :)))
-
Miniaturowa sunia na stałe w DT. 27.12.2021 [*]
Dusia-Duszka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Ten nowy dogo Dyzio ma Florkowe umaszczenie :) tyle, że szorściakowe. Taki "piesek z dwóch piesków" - główka trikolor, reszta pieska łaciata :) -
Pilnujemy stada razem z moją koleżaną Panią Kiciulą, która jest już prawie pełnoletnia i zna się na życiu z człowiekami lepiej niż ja
-
-
-
Szkoda, że piękny czas wakacji już minął... Pańcia mówi na mnie "Ty świetny pływaku mój" - to chyba dobrze? Noszę jej kijka z wody. Bo rzuci i się patrzy i "szukaj, szukaj", to ja szukam, bo lubię :) Czasem śpię sama, bo już dorosła jestem. Ale te moje człowieki to jednak muszę pilnować, żeby się nie ruszali, jak nie trzeba się ruszać :)
-
Maleńki szkielecik obciągnięty skórą.. I oczy pełne bezbrzeżnego smutku. Co pisać więcej?:( Jeśli możesz - zajrzyj, pomóż, napisz dobre słowo. Wszystko będzie wielkim darem. SUNIA JEST BARDZO CHORA, jest dla niej szansa, ogromne kciuki potrzebne!
Dusia-Duszka replied to agat21's topic in Psy do adopcji
Ok. Jeśli do podzielenia, to wszystko w porządku.