Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Dnia 18.09.2021 o 20:01, Tola napisał:

Mam już  więcej informacji o małej suni, dla której szukam pomocy.

Wraz z 5 innymi psami mieszka na posesji ludzi niepełnosprawnych umysłowo. Nie dają rady zajmować się sobą, można więc wyobrazić sobie, co dzieje się z psami. Gmina pokryła koszt szczepień (wścieklizna), czipowania i zabiegów,  dwójka rodzeństwa suni już ma nowe rodziny - została malusia Jężynka, jej matka i dorosły pies.

Sunia jest młodziutka, nie ma chyba jeszcze roku, ale jest bardzo wycofana, podobno nie wychodzi z budy, w lecznicy załatwiła się ze strachu, a przy próbie wyjmowania z kontenerka próbowała gryżć. Monika z tamtego terenu szuka dla niej ratunku, bo jakie życie czeka to prawie psie dziecko tam na tej posesji:(.

Wstępnie zarezerwowałam miejsce u szafirki po 20.09. ale nie wiem, czy zachowanie Jeżynki nie będzie problemem... Pokryliśmy też koszt szczepienia p/wirusówkom, żeby była już zabezpieczona. 

Zastanawiam się, co strasznego musiało się zadziać, że sunia jest tak bardzo spanikowana:(. Tam podobno faktycznie nikt nie przychodzi na tą posesję, ale jednak nie żyje bez ludzi, jej siostra podobno bez problemów dała się zabrać do lecznicy.

 Bardzo żal mi małej, chciałabym zmienić jej życie, pokazać lepszą jego stronę, czy się to uda:(

1631547292164.jpg

1631547304364.jpg

1631547310868.jpg

Jeżeli to jest mały piesek to może go umieścić u Hani? Tam może by szybciej się psiak otworzył?

Posted
22 godziny temu, Aldrumka napisał:

Piękna 

Piękna, a jednak nikt jeszcze nie zwrócił na nią uwagi:(

Już  wcześniej pisałam, że zawsze mam problem z wyadoptowaniem czarnych kotów,  musi być miłośnik takiego umaszczenia, a obecnie, po wyjeździe kawy, zostało jeszcze dwa.

Nasze  pierwsze zwierzę w rodzinie to też była czarna kotka Magia.

21 godzin temu, b-b napisał:

Musiało ją nic dobrego od ludzi nie spotkać 😞

Miejmy nadzieję,że potrzebuje tylko czasu na oswojenie się i zmianę swojego zachowania.

 

 

Pastelce zdjęcia dodałam nowe a u Hanki poprawiłam, że już po sterylizacji.

Dziękuję pięknie kwiat-emotikon-ruchomy-obrazek-0157.gif

Posted
8 godzin temu, Anula napisał:

Jeżeli to jest mały piesek to może go umieścić u Hani? Tam może by szybciej się psiak otworzył?

Sunia jest niewielka, dlatego już parę tyg. temu rozmawiałam z Hanią, bo wcześniej zarezerwowałam miejsce.

Teraz Hania potwierdziła, że przyjmie sunię, a jak będzie z jej otworzeniem, to czas pokaże...

Jeżynka jest bardzo przestraszona, na widok nowych ludzi na posesji od razu ucieka do budy i nikt nie wie, dlaczego z tych 6 psów tylko ona jest tak przerażona. 

 Formalnie też  właściwie wszystko już udało sie ustalić po długich rozmowach -  dzisiaj  Monika z tamtych stron potwierdziła, że zajmie się odebraniem dokumentacji i sunia może jechać!

 

  • Upvote 1
Posted

Dzisiaj  przy US w Zamościu został wyrzucony z auta taki piesek, są świadkowie, natomiast nikt nie zapisał nr rejestracji.

Piesek jest awaryjnie zabezpieczony u jednej z pracownic, ale to bardzo awaryjne zabezpieczenie, może na dogomanii znajdzie pomoc, sprawa pilna!

Piesek był u weta, ma ok. 7 - 8 ;lat, waży 7,90 kg.  Mieszkał chyba w domu, bo bardzo poprawnie się zachowuje, jest łagodny, przyjazny do suczek. Kto może pomóc???

1632216042750.jpg

  • Tola changed the title to PORZUCONY MAŁY DŁUGOWŁOSY PIESEK!Zamojskie psiaki szukają domów i miłości
Posted
50 minut temu, Tola napisał:

Dzisiaj  przy US w Zamościu został wyrzucony z auta taki piesek, są świadkowie, natomiast nikt nie zapisał nr rejestracji.

Piesek jest awaryjnie zabezpieczony u jednej z pracownic, ale to bardzo awaryjne zabezpieczenie, może na dogomanii znajdzie pomoc, sprawa pilna!

Piesek był u weta, ma ok. 7 - 8 ;lat, waży 7,90 kg.  Mieszkał chyba w domu, bo bardzo poprawnie się zachowuje, jest łagodny, przyjazny do suczek. Kto może pomóc???

1632216042750.jpg

Cudny, nie napiszę, jakie słowa cisną mi się na usta na temat wyrzucenia z auta. A co do czarnych kotów, to są cudowne i chętnie bym przygarnęła, ale Leoś goni wszystkie zwierzaki oprócz psów. Na koteczkę moich rodziców strasznie ujadał, a dzisiaj kilka minut temu na spacerze zobaczył jeża i zrobił larmo na pół osiedla. Z Melcią żył w zgodzie, może dlatego, że gdy do mnie przyjechał Melcia już była. A tak mi się marzy kot... 

  • Like 1
Posted
13 minut temu, Gabi79 napisał:

Cudny, nie napiszę, jakie słowa cisną mi się na usta na temat wyrzucenia z auta. A co do czarnych kotów, to są cudowne i chętnie bym przygarnęła, ale Leoś goni wszystkie zwierzaki oprócz psów. Na koteczkę moich rodziców strasznie ujadał, a dzisiaj kilka minut temu na spacerze zobaczył jeża i zrobił larmo na pół osiedla. Z Melcią żył w zgodzie, może dlatego, że gdy do mnie przyjechał Melcia już była. A tak mi się marzy kot... 

Gabrysiu, Feluś z tego co wiem, to też ma takie zapędy do kotów, to chyba rodzinne...

A kotów u nas dostatek, dzisiaj kolejne dwa trafiły:(

Były w lecznicy, zdrowe, testy ujemne. Tylko co dalej z nimi:(.

Dzisiaj jestem  przygnębiona i zmęczona  bardzo:(

Posted
1 godzinę temu, Tola napisał:

Dzisiaj  przy US w Zamościu został wyrzucony z auta taki piesek, są świadkowie, natomiast nikt nie zapisał nr rejestracji.

Piesek jest awaryjnie zabezpieczony u jednej z pracownic, ale to bardzo awaryjne zabezpieczenie, może na dogomanii znajdzie pomoc, sprawa pilna!

Piesek był u weta, ma ok. 7 - 8 ;lat, waży 7,90 kg.  Mieszkał chyba w domu, bo bardzo poprawnie się zachowuje, jest łagodny, przyjazny do suczek. Kto może pomóc???

1632216042750.jpg

cudny ten maluszek! Bardzo podobny do Majeczki, którą do mnie przed laty Marinka z Lublina przywiozła...

A czy coś wiadomo, jak radzi sobie "nasza piątka" najbiedniejszych z biednych zamojszczaków w schronisku? :( :( ciągle o nich myślę :(

  • Like 1
Posted
2 godziny temu, mari23 napisał:

cudny ten maluszek! Bardzo podobny do Majeczki, którą do mnie przed laty Marinka z Lublina przywiozła...

A czy coś wiadomo, jak radzi sobie "nasza piątka" najbiedniejszych z biednych zamojszczaków w schronisku? 😞 😞 ciągle o nich myślę 😞

Maryś, nie wiem co się dzieje, mam nadzieję, że żyją...

Byłam umówiona w schronisku w piątek, ale mieliśmy  kocię w bardzo ciężkim  stanie i znalezionego nad Wieprzem psa,  nie dałam rady. W sobotę i w niedzielę bardzo padało, nie było sensu jechać, nie zastałabym nikogo w boksach.

Wybiorę się na pewno, bo też o nich myślę i pojadę tam ze ściśniętym ze strachu sercem, na razie muszę ogarnąć transport Jeżynki i załatwić "kocie" sprawy na miejscu.

  • Like 1
Posted
15 godzin temu, Tola napisał:

Dzisiaj  przy US w Zamościu został wyrzucony z auta taki piesek, są świadkowie, natomiast nikt nie zapisał nr rejestracji.

Piesek jest awaryjnie zabezpieczony u jednej z pracownic, ale to bardzo awaryjne zabezpieczenie, może na dogomanii znajdzie pomoc, sprawa pilna!

Piesek był u weta, ma ok. 7 - 8 ;lat, waży 7,90 kg.  Mieszkał chyba w domu, bo bardzo poprawnie się zachowuje, jest łagodny, przyjazny do suczek. Kto może pomóc???

1632216042750.jpg

Tego psiaka mogę wziąć pod opiekę ale będzie potrzebna pomoc z załatwieniem hoteliku,transportu itp.

 Gdyby ta czarna sunia jechała do Hani to może by on też załapał się?

  • Like 6
  • Upvote 1
Posted
4 godziny temu, Poker napisał:

Anula wróciła z samowygnania i od razu się bierze do roboty.

Faktycznie to było samowygnanie ale ciężko mi samej pomagać.Mam nadzieję,że Tola pomoże a może Bogusik bo pomału spraw do załatwienia ma coraz mniej.W dwóch krajach ogarnąć wszystkie sprawy naprawdę jest ciężko.

A te psiaki szukające pomocy, pokazywane na dogo są coraz piękniejsze.Co się z tymi ludźmi dzieje.

1632079932377.jpg

1631547310868.jpg

Posted

 

Dnia 21.09.2021 o 19:49, Tola napisał:

Dzisiaj  przy US w Zamościu został wyrzucony z auta taki piesek, są świadkowie, natomiast nikt nie zapisał nr rejestracji.

Piesek jest awaryjnie zabezpieczony u jednej z pracownic, ale to bardzo awaryjne zabezpieczenie, może na dogomanii znajdzie pomoc, sprawa pilna!

Piesek był u weta, ma ok. 7 - 8 ;lat, waży 7,90 kg.  Mieszkał chyba w domu, bo bardzo poprawnie się zachowuje, jest łagodny, przyjazny do suczek. Kto może pomóc???

1632216042750.jpg

 

Dnia 22.09.2021 o 11:31, Anula napisał:

Tego psiaka mogę wziąć pod opiekę ale będzie potrzebna pomoc z załatwieniem hoteliku,transportu itp.

 Gdyby ta czarna sunia jechała do Hani to może by on też załapał się?

Właśnie skończyłam rozmawiać z Bogusik, bardzo dziękuję Jej i Anuli, że chciały pomóc, ale sprawa od paru godzin nieaktualna - rano zgłosiła się właścicielka. Okazało się, że piesek ma 11 lat, chore serce i pokonał właściwie całe miasto i jeszcze kawałek i znalazł się w miejscu, gdzie został znaleziony. Właścicielka w rozmowie przyznała, że staruszek chodzi sobie gdzie chce, czyli  pozostaje bez opieki, że nie szukała go nigdzie więcej tylko na FB, natomiast wet potwierdził, że staruszek faktycznie jest leczony w jego lecznicy. W godzinach południowych pies został wydany w asyście policji, bo mąż właścicielki bardzo "emocjonalnie" podszedł do całej tej sytuacji. Dla mnie - kogoś, kto ma bardzo mały kontakt z FB, przerażający  był  hejt,  jaki wylał się  na kobietę, która psa zabrała z ulicy(musiała zablokować konto) i nie chciała go oddać od razu, tylko poprosiła fundację o zweryfikowanie właścicieli.  Nikt z komentujących nie próbował zrozumieć, że gdyby nie  uważność i wrażliwość dziewczyny, pies prawdopodobnie już by nie żył, bo to bardzo ruchliwa ulica w Zamościu, nikogo nie zastanowił też fakt, że stary, z chorym sercem pies przemieścił się przez całe przedmieście i miasto, nie mając adresatki i że całe to zajście wynika wyłącznie z niedopilnowania psa przez właścicieli. 

Cała ta sprawa ma jeszcze jeden bardzo smutny finał - dziewczyna przyznała, że po tym, co ją spotkało nigdy już nie pomoże żadnemu bezdomniakowi -  z obawy o swoje bezpieczeństwo.

  • Upvote 1
  • Tola changed the title to Zamojskie psiaki szukają domów i miłości
Posted

Mam bardzo dobrą informację - jak wszystko się uda, to w piątek Jeżynka wyrusza w długą drogę do szafirki!

Jutro postaram się założyć wątek, żeby malusia miała coś własnego.

1631547310868.jpg

  • Like 2
Posted
7 minut temu, Tola napisał:

Mam bardzo dobrą informację - jak wszystko się uda, to w piątek Jeżynka wyrusza w długą drogę do szafirki!

Jutro postaram się założyć wątek, żeby malusia miała coś własnego.

1631547310868.jpg

Tolu, a po drodze kicia nie da rady do nas trafić? pisałam post, ale coś nie pykło i nie pojawił się. Kupiłam ukraiński Gammavit na odporność.

Fejbukiem nie ma się co przejmować. Żyje własnym życiem, ludzie wydają osądy bez dowodów i refleksji. Pociesz dziewczynę, że zrobiła najlepiej, jak mogła. Kretynami nie ma sobie co zaracać gowę. jeszcze nikt nigdy wszystkich nie zadowolił, a już szczególnie na FB. Ważne, zeby była w zgodzie  z własnym sumieniem. również nie rozumiem puszczania smopas psiaka chorego na serce. mam jednego i jest pod opieką kardiologa, każde jego nietypowe zachowanie jest konsultowane. jest pod stałą obserwacją. nie narazilibysmy go na stres. dziewczyna jest bohaterką dla tego psa, bo nie zostawiła go obojętna i zareagowała.

  • Like 3
  • Upvote 1
Posted
18 minut temu, Jaaga napisał:

Tolu, a po drodze kicia nie da rady do nas trafić? pisałam post, ale coś nie pykło i nie pojawił się. Kupiłam ukraiński Gammavit na odporność.

Fejbukiem nie ma się co przejmować. Żyje własnym życiem, ludzie wydają osądy bez dowodów i refleksji. Pociesz dziewczynę, że zrobiła najlepiej, jak mogła. Kretynami nie ma sobie co zaracać gowę. jeszcze nikt nigdy wszystkich nie zadowolił, a już szczególnie na FB. Ważne, zeby była w zgodzie  z własnym sumieniem. również nie rozumiem puszczania smopas psiaka chorego na serce. mam jednego i jest pod opieką kardiologa, każde jego nietypowe zachowanie jest konsultowane. jest pod stałą obserwacją. nie narazilibysmy go na stres. dziewczyna jest bohaterką dla tego psa, bo nie zostawiła go obojętna i zareagowała.

Kicia jest nadal w lecznicy:(.

Jak stan się polepszy  to wetka w sobotę ją zaszczepi i dopiero przyjedzie.

Fb żyje własnym życiem, ale jak upublicznia się grupie nakręconych ludzi czyjś adres, to zaczyna być niebezpiecznie. Myślę, że dziewczyna wszystko to wie, ale jednocześnie poczuła się bezbronna wobec takiego kłamstwa i hejtu.

Posted
10 godzin temu, Poker napisał:

Wszystkie żywe stworzenia potrzebują miłości niezależnie czy są piękne czy mniej piękne.

Oczywiście,że tak.To była tylko moja refleksja bo kocham zwierzaki z długą sierścią.

Posted
1 godzinę temu, Anula napisał:

Oczywiście,że tak.To była tylko moja refleksja bo kocham zwierzaki z długą sierścią.

przyznam się, ze ja tez zawsze marzyłam o małej suczce - pudelku morelowym, dasz wiarę?... i jak kobieta w kwietniu  przywiozła w reklamówce znalezioną Igusię, takiego szarego skołtunionego kosmatka, to... nie potrafiłam jej oddać :)

  • Upvote 1
Posted

Rozliczenie Negri:

Stan konta na 23 sierpień wynosił -405 zł

+405 zł Fundacja ZEA

-240 zł hotelowanie 24.08-22.09

-30 zł drugie szczepienie

-8 zł przejazd do weta na szczepienie (1/2 kosztów)

-27,50 zł Stronghold

Stan konta na 22 wrzesień wynosi -305,50 zł.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...