Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    57

Everything posted by mari23

  1. Niestety znów pogorszenie kaszlu kiedy pogoda deszczowa za to psychicznie naprawdę coraz lepiej, ona wyraźnie podskakuje z radości na mój widok, cieszy się, gdy do niej idę. Obcych obszczekuje kaszląc przy tym mocniej, na szczęście nie ma zbyt często okazji , raczej ma spokój. Po niedzieli kontrolne badania i RTG. Trochę się boję, bo antybiotyk nie pomógł, Theospirex tylko troszeczkę... Śliczny i bardzo grzeczny, wesoły przylepka kochany, odpoczął już i nadal bardzo grzeczny, czyli to nie ze zmęczenia był spokojny, raczej z charakteru. Właściciel się nie znalazł i raczej się nie znajdzie. Za to piesio rewelacyjny (dzisiaj wizyta u wet), pięknie chodzi na smyczy, pociesznie drapie po każdym obsikaniu krzaczka, aż przy tym podskakuje a trawa spada mu na grzbiet obsikuje co parę kroków, ale koopy nie było od środy, ani w domu, ani na spacerku.
  2. Hm....... KASYBRAK mi się podoba....ale na brakujące mu 60 głosów kasy brak.... No to 8 na Michasia poproszę, niech dogoni Walerka bo smutno Michasiowi, że w tyle został a to przecież radosny bazarek jest
  3. Super pomysł, ja też się chętnie dorzucę do zakupów A Dora dostanie karmę "pod drzwi" i nie będzie musiała dźwigać zakupów.... no, kurczaka dokupi, bo Bartuś lubi
  4. Walerek trochę z tyłu został, więc 5 głosów na niego I ruszamy w pogoń
  5. I bardzo prawdopodobne Mam nadzieję, że nikt z tych biedaków nie spędzi za kratami reszty życia, że nie tylko niektórym się uda. "Nadzieja matką głupich".... tom głupia....
  6. "wolne miejsce" znów zajęte... staruszek znaleziony wśród pól, pomiędzy wsiami, maleńki 4,4 kg kompletnie przemoczony (akurat padał deszcz dzisiaj), jeden kieł trzeba było usunąć, bo już z przetoką był, no i czekamy, może właściciel jednak się odnajdzie. Okruszek albo bardzo zmęczony, albo taki grzeczny.
  7. To prawda. I dobrze, że choć na jego watek zajrzeć można, powspominać....
  8. Wieści z domku Misia bardzo dobre - wczorajszy egzamin z zostawania w domu zdał na piątkę - nie pogryzł nic, nie nabrudził, wszystko, co trzeba załatwił na spacerku. I reaguje na swoje nowe imię - Pinio. "Rodzice" bardzo szczęśliwi i zachwyceni. Naprawdę WIELCY młodzi ludzie, nie tylko wzrostem
  9. Ale i tak Michaś na prowadzeniu, choć przewaga malutka Podniosę poprzeczkę - 5 na Michasia
  10. Aż trudno uwierzyć, że "człowiek", który taki los zgotował tym najbardziej bezbronnym był wręcz dumny ze swojego "dzieła"... Dlatego pomyślałam, że raczej go nie widać.... i czy jego 13 schroniskowych lat wyglądało tak, jak tej dwójki sparaliżowanej strachem, pieska nr 2 i suni podobnej do Suvi ?
  11. może lepiej nic nie napiszę... wytężam wzrok, pośród samców szukam Feniksa...
  12. Albo kolega - Cynamon...ewentualnie Ancymon Jeszcze nie wiemy, kto pojedzie, wybór trudny bardzo...
  13. Dlatego słusznie zadał tu ktoś pytanie czy przeniesienie takiego psa do nowego miejsca będzie dla niego poprawą życia? Te ich budy to taki bezpieczny "azyl"... nowe miejsce może pomóc....ale może też pogłębić traumę Moja pierwsza myśl to zabrać, bo najbiedniejsze ze wszystkich... ale czy to im pomoże? czy tylko zmieni się miejsce i pogłębi strach? Trudne to strasznie... Pytanie do Toli: czy ten jasny obok czekoladowego to jest ten, który jedzie do kikou, czy tylko podobny? Czy oni są w jednym boksie?
  14. Pomyślałam, że przy okazji transportu mógłby "bezkosztowo" do mnie przyjechać, choć może gdzieś bliżej DT i szybka adopcja, a do mnie.... 2?.... 5?.... 9?
  15. a ten maluch nr 8? najbardziej boli widok tego nr 2.... ale czy da się go zabrać i jakoś mu pomóc? I ta sunia biedna w budzie, zachowaniem i z wyglądu przypominająca Suvi.... Być może jest to "tylko" schroniskowa trauma o której pisała agat21...
  16. Bardzo, bardzo dziękuję !!! I jak źle, że wybierać trzeba, że nie można pomóc wszystkim.
  17. mnie dokładnie te same... i jeszcze ta sunia czarna, i ta przerażona w budzie....tyle ich i każde pomocy potrzebuje Ten "nr 2" chyba ma traumę z "domu" albo przy odławianiu go, ewentualnie jakiś dzikusek, bo w schronisku nie był za tych "złych czasów". Pewnie każde z nich będzie potrzebowało sporo czasu ( i pracy) żeby przełamać strach Niunia i Gaja robią postępy, ale początki były dramatyczne.
×
×
  • Create New...