Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Content Count

    14,682
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

mari23 last won the day on October 12 2012

mari23 had the most liked content!

About mari23

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    pomiędzy Wrocławiem a Legnicą

Recent Profile Visitors

5,829 profile views
  1. Wiwat Mazowszanka !!!!!!! Wspaniała wiadomość!!!
  2. Dziękuję całym sercem !!! A nie piszę, bo sił mi brakuje, by wieczorem do komputera usiąść, a cały dzień w biegu :( Mam dobrą wiadomość - Sonia - "najtrudniejszy" z nowych psiaków ma wspaniały domek, dokładnie taki, jaki był potrzebny przerażonej suni z agresją lękową. Pani na emeryturze, dorabia "zdalnie" w domu, nie ma dzieci, których Sonia tak bardzo się boi, do tego ma dużo doświadczenia takim psem ( sunia wzięta ze schroniska odeszła po 13 latach, też lękowa bardzo była). I to by było na tyle dobrych wieści. Wielki Baster i mały Niko wciąż czekają. Po owczarka miała dzisiaj przyjechać pani...nie ma jej, nie dzwoni....
  3. //// ciociu prosze num konta 

     na waszym watku 

    pozdrawiam

  4. niestety moje serce ma większą pojemność, niż dom :( :( ten malutki kudłatek taki bardzo "w moim typie", trochę podobny do Kilerka[*] siedzę i ryczę z bezsilności :( :( czy one nadal tam są?
  5. widać nie trylko schroniska, ale i domy tymczasowe w szwach pękają :( u mnie ostatnio 4 przybyło w krótkim czasie:(
  6. to prawda, piękna ona i pięknie sobie radzi :) miejmy nadzieję, że i charakter ma piękny :)
  7. kluseczka..... ożywiła nie tylko wątek, ale i moje serce.....
  8. w tym tygodniu kupiłam "dwupak" w Zooexpresie, bo w Zooplusie nie było, też kupuję Fitmin a podobnie, jak Szelka, tak i moja dzikuska Sonia panicznie wszystkiego się bojąca łazi po kuchennym stole, nawet, kiedy miski pełne na podłodze, więc wszystko musi być schowane albo spisane na straty :) Skorzystałabym z mądrych rad Sowy, ale moją dzikuskę na razie muszę nauczyć, że człowiek nie zabija przerażonych suniek...
  9. Buster to ten nowy, wielki owczarek ( prawie owczarek ;)) natomiast Czaruś wołamy na tego czarnego, wiecznie chorującego na uszy staruszka, którego nagle, nocą pewna "dziwna" kobieta oddała razem z maluszkiem w typie yorka. Mały domek znalazł, staruszek został i z Blazera moja mama przemianowała go na Cezara, co zdrobniale brzmi Czaruś ;)) Sąsiedzi zakazu nie dostali, bo nic im nikt nie udowodni....są takie rodziny wysoko wyspecjalizowane w lekkim życiu na koszt GOPS, do tego koniecznie pies, najczęściej szczeniak....tak co pół roku nowy, tamten "oddany w dobre ręce" przypuszczam, że "ręce koloru tęczy" :( :( mam tu takich....nie tylko sąsiadów :( Dziękuje za pomoc !!!! I przepraszam za nieobecność, ale jak już wieczorem mam czas, to siły nie mam siedzieć ( krzesło przy komputerze oparcia nie ma, "taboret" mi został ;)) A oprócz owczarka mam "nowości" niestety, w tym jedna straszna dzikuska z agresja lękową ( najbardziej przeraża ja widok dzieci) Mały jest cudowny, kochany....ale zostawiony w domu pogryzł drzwi, zostawiony na 15 minut w aucie - pogryzł pasy :( ale jest bardzo grzeczny i kochany, pięknie prosi, staje słupka Tu Sonia w kuchni, obok ślepego Milusia, dogaduje się z psami, ludzi sie boi, straszna krzywdę ktoś jej zrobić musiał :) Na koniec książę Buster - w poniedziałek miał kastrację, dzielny był i pokazał się z bardzo dobrej strony - szliśmy pieszo do wetki, ujadały na nas psy duże i małe...on tylko patrzył zdziwiony....może z politowaniem ;) Psów mam 12, trzynasta Diana wciąż u znajomych od Szarika, wciąż "na razie" ;)
  10. jeden ślepy, drugi głuchy, trzeci bez ucha, czwarty z nie pracującą tarczycą, piata psychiczno-neurologiczna....i tak dalej ;) "niezłe" stadko , w 80 procentach geriatria :) :) za to mam kogo kochać i ma kto mnie kochać :)
×
×
  • Create New...