Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Content Count

    14,345
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

mari23 last won the day on October 12 2012

mari23 had the most liked content!

About mari23

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    pomiędzy Wrocławiem a Legnicą

Recent Profile Visitors

4,752 profile views
  1. na to liczyłam, choć terierkowy charakterek do łatwych nie należy. Mam nadzieje, że uda się wrzucić zdjęcia Łatkowego nosa - jestem przerażona i załamana, odżyły wspomnienia o toczniu u Tiaruni[*] tydzień temu tak było, a dzisiaj - tragicznie się pogorszyło :)
  2. na wątku Skarpety wklej paragony za zakupy - pomoc będzie "rozliczona" :)
  3. Kiedy mi smutno i źle - zaglądam na cudny wątek cudnego piesia - i od razu słoneczko w sercu świeci <3 Peliś na tle wiosennego skalniaka - bajka, miód na serce!!!!! P.s. Kup sobie piesiu obrożę na wstrętne robale!!! :)
  4. Jak było do przewidzenia - sunia nie pojechała do schroniska, bezsenna, przepłakana noc zaowocowała kolejnym psim istnieniem pod moja opieką. Po sterylizacji zawiozłam ją do tych samych, od których uciekała, choć jej "postawa" w przychodni dobrze nie wróżyła: zastrzyk, który "kładzie" psa po 5-10 minutach nie zadziałał u niej po 40 minutach, wet w końcu bez dalszego czekania podał narkozę wg wagi, choć żartowałam, że podwójna potrzebna.... no i w połowie zabiegu musieli dodać narkozy, bo chciała im wstawać. Oczywiście przywieziona do nich nie kładła się, jak zazwyczaj bywa u suk po takim zabiegu, jednak została. Na razie ( i oby tak zostało) są dobre wieści - jest grzeczna, nie ucieka. Mam nadzieję, że przyzwyczai się do nich i będzie to adopcja z happy endem. Miałam wczoraj wizytę państwa z ogłoszenia Isi - niestety sunia obok cudownego przytulactwa ( wskoczyła panu na ręce :)) zaprezentowała też swoje turystyczno-wędrownicze zapędy, państwo mają ogromną, ogrodzoną posesję ( chcieli sunię do swojego przygarniętego kiedyś dużego psa) słusznie uznali, że siatkę 1,2m wysokości pokona, kiedy ich przy niej zabraknie - nie chcieli ryzykować. Ale bardzo, bardzo spodobała im się Morelka. Jej uroda, oraz fakt, że podobnie, jak państwa wnuczka ma małoocze prawego oka, na które nie widzi spowodował, że nie przeszkadzał im dziwny chód i nerwowość suni. Ponad 1,5 godziny poświęcili na zdobycie zaufania Morelki, nawet na spacer z nimi sama poszła, jednak smycz napięta i nie pozwalała na dotyk. Wzięliby, gdyby nie obawa, że jeśli im w jakiś sposób ucieknie - nie podejdzie do nich, nie złapią jej po prostu. Szczerze żal im było, sami stwierdzili, że ona raczej dożywotnio u mnie zostanie, bo nie zaufa nikomu.
  5. wciąż żal, smutno :( czy on na mnie będzie czekał? On już ze swoją Panią szczęśliwy, bez bólu.... a ja wciąż płaczę Czy ja je wszystkie kiedyś odnajdę.....
  6. mari23

    Skarpeta im.Talcott pomaga psom-staruszkom!

    Dziękuję!!! Bardzo, bardzo dziękuję!!! Dziękuję!!! Bardzo, bardzo dziękuję!!! Podam od razu konto Murki - Argo jest u niej w hoteliku, ona kupuje leki i wszystko, czego Argo potrzebuje
  7. skarbnikiem jest asikowska myślę, że konto Murki będzie najlepsze, już podałam Murko, potwierdź otrzymanie pieniążków na tym watku: https://www.dogomania.com/forum/topic/73552-skarpeta-imtalcott-pomaga-psom-staruszkom/?page=166
  8. sympatycznie i poczciwie kolega wygląda, ale nasz blondasek przystojniejszy :) chyba Peliś nasz nie musi się obawiać o swoje koleżanki.... ale widać po męsku jednak może jest zazdrosny ;)
  9. Fanta w domu biegała, skakała na drzwi, chciała wyjść, w ogrodzie biegała ciągle wzdłuż ogrodzenia, aż w końcu uciekła 3 razy - uznali, że chciała wracać do mnie i odwieźli z myślą, że stopniową się sunia do nich przyzwyczai.Oni nie mają doświadczenia, tylko serce i dobre chęci. Isi schron nie grozi, jest u mnie od ponad roku i niestety skradła serce Kasieńki mojej, bardzo dzisiaj płakała na wiadomość, że Isia mogłaby pojechać zamiast Fanty. Fanta jest znów w kojcu z Łatkiem, przy nim jest spokojniejsza, ale i tak często biega w kółeczko przy ogrodzeniu, jakby chciała wyjść :( Ona trochę taka dzikuska, boi się samochodów, na smyczy ciągnie i szarpie, raczej w domu nie była, bo reaguje paniką i chce uciekać. Jest jakaś nerwowa, choć bardzo sympatyczna. Na zdjęciach, które jej robiłam widać napiętą smycz i wyprężoną sunię - gotową do biegu. Myślałam, że to z powodu cieczki, ale po 3 dniach cieczka minęła, nawet psy nie zdążyły się zbiec, myślę, że jest w ciąży. W Gilowskim schronisku rządzi właściciel - pan Robert ( zapomniałam nazwiska), to jest przeniesione z Uciechowa schronisko, głośna była sprawa wyrzucenia ich z Uciechowa . https://pl-pl.facebook.com/schronisko.gilow/
  10. tak mi smutno, że nie znajduje słów :( :( łzy tylko kapią
  11. oj, huśtawka emocjonalna nie służy zdrowiu, wiem to i ja z własnego doświadczenia...zawsze odchorowuję adopcje, ale szczęście psiaków ważniejsze przecież. A Nana - no cóż, gdyby była świadoma, pewnie ostro by się sprzeciwiała jakiejkolwiek adopcji, ona u Was czuje się bezpieczna i szczęśliwa
  12. Mam problem z dodawaniem zdjęć, napisze więc tylko to, co najważniejsze, co najbardziej mnie trapi... pilnie potrzebuję rady, nie wiem, co robić :( Jest domek chętny, 2 km ode mnie na wsi, dom z ogrodem, wybrali terierkę, którą Kasia ochrzciła Fanta. Niestety terierka nie chciała być u nich ani w domu, ani w ogrodzie, nawet 3 razy pokonała ogrodzenie ( siatka ogrodzeniowa) i wybiegła w stronę torów kolejowych. Odwieźli ją do mnie i deklarowali, że będą ją przez kilka dni brać na kilka godzin, żeby się przyzwyczaiła, jednak chyba zła pogoda pokrzyżowała im te plany. Ponieważ cieczka Fanty szybko się skończyła, sunia ma mieć jutro sterylkę - jeśli oni ją adoptują.... albo bez sterylki pojedzie do schroniska w Gilowie ( dawny Uciechów). Gmina tak zdecydowała, ponieważ jest drugi pies - przywiązany łańcuchem do naszej świetlicy wiejskiej, ten znalazł tymczasowy azyl w gminnej oczyszczalni ścieków. Decyzja należy do mnie - sterylka i dom albo schronisko. Domek dzisiaj dzwonił - jednak chcą Isię, bo boją się, że terierka będzie im uciekać..... ale wtedy Fanta pojedzie do schroniska....żal mi jej :( Zaproponowałam opcję, że jutro po sterylce zwiozę im Fantę - obolała będzie spokojna z nimi w domu, przyzwyczai się, może potem już będzie ok i sunia nie będzie uciekać - to tak "na próbę" zamiast Isi, ewentualnie wymienimy ją na Isię, jak terierka będzie uciekać....... czy to dobry pomysł? co ja mam zrobić????? Dać im Isię i oddać Fantę do schroniska, czy zostawić Isię, a dać im Fantę.... z perspektywą oddania jej znów do mnie ( skoro gmina zapłaci za sterylkę, nie zawiezie jej już do schroniska, bo to dublowanie kosztów na tego samego psa). Fanta nie jest łatwym podopiecznym, nadpobudliwa, ciągle biega w kółko, jakby chciała gdzieś uciec ( ode mnie nie da rady ;)), do tego jest bardzo hałaśliwa, a ja nie mieszkam na uboczu :( przede mną noc i ranek - czas na decyzję o psich losach......
  13. Łatka [*] 03.03.2019 w swoim cudownym domu, w wieku 21 lat odeszła dzisiaj wyjątkowa psia istota - dzielna i niesamowita Łatunia :( :( :( wiem, miała 21 lat, była szczęśliwa przez ostatnie lata.... wiem :( :( ale to wcale mniej nie boli :( tak wyglądała kiedy do mnie trafiła w 2016 r.
  14. Łatek kastrowany i zupełnie nie był zainteresowany ;) a sunia zaraz po cieczce będzie sterylizowana, bo kto wie od jak dawna ma tą cieczkę, trochę po wsi biegała. Ale oczywiście jest problem, chora jestem i mąż karmił, dzisiaj mu uciekła z kojca, dobrze, że brama była zamknięta. Ona ciągle biega w kółko i chce gdzieś gnać..... na szczęście nie mam pod domem adoratorów psich, bo jakby się rudy Misiek na taki widok rozszczekał, to eksmisja pewna - cierpliwość mogłaby się sąsiadom skończyć. Jak oni tą sunię zaszczepili? Wet z 20-letnim stażem pewnie nawet nie zajrzał, powiedzieli, że psa bezdomnego przywieźli, to oznaczył "pies" i na książeczce, i na świadectwie szczepienia. Wracając do dwóch piesków pana, co spanielkę chciał - opisałam sytuacje TOZ Jawor, to blisko nich, obiecali się rozejrzeć.
×