Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'sam w domu', 'szczeniak' or 'wychowanie'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Podróże i wypoczynek
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wystawy
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji
    • Bazarek
    • Okrucieństwo
    • Organizacje
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Ratownictwo
    • Sporty obrończe
    • Myślistwo
    • Tropienie
    • Wojsko - policja
    • Zaprzęgi
    • Pozostałe...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Facebook


Instagram


Messenger


Signal


Telegram


TikTok


VK


Viber


WhatsApp


WWW


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

  1. Cześć :) Mam takie pytanie, mam yorka suczke, skonczyla właśnie 4 miesiące i chcemy z mamą ją wykąpać, jednak nie mogę znaleźć odpowiedniego szamponu przeznaczonego dla yorka szczeniaka< i odżywki. :/ Moze mi ktoś doradzic jaki szampon i odzywka byla by dobra i żeby nie bylo po niej jakiegoś łupieżu, itp? :)
  2. Na wątku terierki Emki malagos pisała o dwóch trzymiesięcznych suczkach podrzuconych przez księdza do gminnego kojca. Pieski znalazły domy, a suczkami jak zwykle na wsi nikt się nie zainteresował. Siedziały w gminnym kojcu od połowy listopada czekając na zdziczenie i zapomnienie. Malagos je ogłaszała na własny koszt, ale wiadomo bez dogamanii ani rusz. Aż do dzisiaj. Rano malagos zabrała je z kojca do siebie (nie było łatwo, bo bardzo się bały). Jedną , tę większą, zabrałam ja. Drugą po pracy weźmie na tymczas dziewczyna z malagosowej wsi ( tak, tak !). Chodziło o to, aby poszły równocześnie i żadna nie została sama w zimnej budzie. Suczki mają 4,5 miesiąca. Ada jest większa, waży ok.6 kg. (2 marca 9,8 kg) No i udało się !!! Zapraszam na wątek z nadzieją, że mnie wesprzecie, chociażby dobrym słowem. W kojcu gminnym. Ada z lewej.
  3. Hej Szczeniak 3 tygodnie nie zrobił kupy od 4 dni. Jeden weterynarz powiedział, że to dobrze, bo to znaczy, że dobrze przyswaja mleko matki i że jak nie ma objawów to nie ma powodu do niepokoju. Drugi podał laktuloze 0.5ml i szczeniak tego samego dnia zrobił kupę, kazał podać ponownie gdyby nie wypróżnił się w ciągu 2-3 dni. Podałam więc 0.5 ml wczoraj i 0.5ml dziś i zrobił teraz, ale bardzo małą. Nic go nie boli, brzuch w porządku. Więc czy jest się czym martwić? Drugi też kazał psiaka karmić co 2 godziny, jednak ten jakoś po podaniu laktulozy jadł krócej niż zwykle, a od wczoraj je bardzo mało - nie podchodzi do piersi, woli iść spać, jak już podejdzie to ją liże a nie ssie - dlaczego?? Nie jest osłabiony, dużo sobie chodzi, choć ostatnio trochę mniej i więcej śpi, ale odzywa się często Gdyby ktoś napisał o odrobaczaniu - wet kazał wrócić jak będzie miał 4.5 tygodnia :/ Dodam jeszcze, że piesek chce odkrztusić karmę, którą się chyba zakrztusił. Oddycha normalnie ale czasem chce odkaszlnąć, czy tylko weterynarz może mu pomóc? Otwiera się dopiero o 15 :((
  4. Hej, poczytałam trochę forum i wiem jakie jest Wasze stanowisko co do niektórych rzeczy, jednak stresują mnie pewne pytania, na które potrzebuję odpowiedzi. Zapytacie o weterynarza - jutro jadę z psiakami na odrobaczanie i chcę mu zadać te same pytania, jednak jestem pewna że zapomnę 3/4 z nich, dlatego też sięgam tutaj o pomoc. 1. Piesek zostaje u mnie - czy to dobrze? Jak na to zareaguje suka? Bo ona też oczywiście zostaje. 2. Relacje - suka przychodzi na karmienie, ale raczej szybko chce uciekać i muszę ją powstrzymywać. Szczeniaka liże rzadko, mocz często, brzuszek za krótko. Nawet jeśli suka się położy i nie ucieka to szczeniak nie śpi przy niej, a po karmieniu odpełzuje na 10 cm i śpi. Czy to normalne ze w wieku 3 tygodni szczeniak już tak nie interesuje matki? Czy powinni spać razem? 3. Brak rodzeństwa - jestem zdruzgotana faktem, ze szczeniak nie ma możliwości zabawy czy nauki gryzienia, ponieważ nie ma rodzeństwa. Jak mu to zastąpić, czy może normalnie wyrosnąć nie mając wsparcia od mamy i rodzeństwa? Jakie rozrywki mu zapewnić? Póki co zaczyna podgryzać posłanie. Jak zastąpić mu rodzeństwo? Zaprowadzić do psa znajomych? Pomysł dość dziwny... Kiedy go przedstawić innym psom? 4. Kupki - wcześniej załatwiał się normalnie, ale wczoraj w ogóle nie zrobił kupy, zrobił ją dopiero dzisiaj rano. Czy to zatwardzenie? Jakie są objawy? Piesek się stara wycisnąć kiedy masuje mu brzuszek (ręczniczek namoczony ciepłą wodą: przecieram plecki, boczki brzuszka, brzuszek, odcinek między odbytem a jądrami oraz odbyt) po każdym karmieniu jednak nie bardzo długo. Jednak pies nie piszczy nieprzerwanie, podczas masowania trochę bardziej dycha, raczej protestuje. Nie ma naprężonego brzucha cały czas. Robi ledwie jedną kupę dziennie - trochę pomarańczowa, mokra, nie sucha, zwarta. Dodam, że pies bardzo często wydala mocz, leciutko słomkowy. 5. Jedzenie - póki co pije mleko, ale czy powyższy problem jest spowodowany częstotliwością i ilością jedzenia? Je co 3-4 godziny dopóki nie puści sutka i pójdzie spać, wtedy na moich rękach wraca do swojego wyrka. Trzymać się godzin czy jego skomlenia? Skomlenie działa w nocy, ale też wtedy mijają mniej więcej 4 godziny. 5.5 Pies w 4 tygodniu może już jeść pokarm stały? Ale nadal na przemian z mlekiem? Czy może później? 6. Rozrywka - Co pies może robić? Czy może wychodzić na dwór? Łażą po działce psy, czasem nawet lisy, więc pewnie lepiej nie, ale z kolei po domu chodzimy w butach. Więc teraz pytanie gdzie pies może chodzić? Jak mu pomóc się rozwijać? Czy dać mu po prostu spać? 7. Temperatura - w domu jest około 21.5 stopnia najmniej, dlatego pies ma kołderkę w postaci polara, jednak po przykryciu zaczyna się wiercić i się odkrywa - przykrywać go czy on wie lepiej? Czy mój prowizoryczny termofor go nie przegrzewa? 8. Piesek ma otwarte oczy jednak jeszcze delikatnie niebieskie - czy to dobrze? To chyba tyle, jak coś mi się przypomni to nie omieszkam zapytać, tymczasem bardzo proszę o odpowiedzi. Nawet jeśli nie chcecie odpowiadać na wszystkie to odpowiedzcie chociaż na jedno, może ktoś inny odpowie na kolejne.
  5. od kilku dni jest z nami 8 tygodniowy szczeniak. mamy kłopoty w nocy: pies dostaje ostatni posiłek około 21, do 22 siedzi na ogrodzie i się nie załatwia. w nocy jest spokój do mniej więcej 2/3...potem zaczyna się załatwiać w pokoju, piszczy, drapie w drzwi... wychodzę z nią dopiero około 5, wtedy dostaje jeść ale nie ma opcji że wróci grzecznie spać, ciągle piszczy. jak ją "przestawić" na tryb nocny? dodam, że w domu są jeszcze dwa inne psy tej samej rasy, bardzo łagodne, które całą noc (jeśli jest ciepło oczywiście) spędzają na ogrodzie, ale nie wiem czy ona nie jest na to za mała jeszcze
  6. Witam! Mam 2 miesiecznego szczeniaka - mix labradora i akity. Problem ktory mam dotyczy jedzenia, otoz probowalem juz 3 suchych karm (w sensie czy jakas bedzie pochlanial jak odkurzac ale z kazda jest to samo) - obecnie uzywam Hills dla szczeniakow czyli dobra jakosciowo karma. Problem dotyczy gramatury jaka szczeniak powinien jesc. Wychodzi z hillsem ze w wieku 2 miesiecy, 5kg wagi powinien jesc okolo 190-200g dziennie. Problem w tym ze on nie je nawet polowy tego w ciagu dnia, jezeli chodzi o picie wody to pije normalnie wiec z tym problemu nie widze ze malo pije czy cos. Oprocz tego jest skory do zabawy, zaczepny, zadnych problemow innych nie widze. Czy to ze tak malo je to jakis zly znak czy po prostu nie jest az tak glodny? Probowalem karme namaczana, sucha itd itp. Jedyne co "zzeral" az mu sie uszy trzesa to dalem mu tak o 1 torebke mokrej karmy Pedigree ale wszyscy wiemy ze jakosciowo to nie jest jakas super karma i jakbym mial go karmic tym to wychodzi ponad 600g dziennie wg zalecen. P.S byl odrobaczany 2 razy - ostatnio w czwartek - w kupie nie bylo zadnych robali i ogolnie kupki itp wszystko ladnie wyglada. P.S 2 - wczesniej mialem labradora i patrzac na poprzedniego psa i ogolnie tak jak mam stycznosc z psami to na sam dzwiek miski, jedzenia i w ogole to kazdy pies wariuje i wiecznie glodny jest wiec dlatego jestem tak zdziwiony tym bardziej ze to szczeniak ktory teoretycznie powinien miec apetyt wiekszy z racji tego ze rosnie, rozwija sie.
  7. PROSZĘ O POMOC Witam, mój 5 miesięczny piesek (kundelek ze schroniska) od jakiegoś czasu miał luźne i śmierdzące kupy. Po konsultacji z weterynarzem zostały wykonane badania kału, z których wynikało, że pies ma giardię. Leczenie trwa już ponad tydzień i mam wrażenie, że jest coraz gorzej. Piesek miał mocno rzadką kupę, była cała w kolorze rdzy, nie wiem czy to była krew? Miewał też kupy dwukolorowe (brązowo czerwone). Po takich kupach pojechaliśmy z nim do weterynarza. Weterynarz stwierdził (bez żadnego większego badania, po prostu sprawdził mu brzuszek i pokazaliśmy mu zdjęcie kup), że ma przewlekłe zapalenie jelit na tle bakteryjnym. Dostał nowy antybiotyk (3 dni). Dzisiaj jedziemy z nim znowu do weterynarza na ostatnią dawkę antybiotyku. Dzisiaj rano, gdy dostał leki po około 15 minutach zaczął wymiotować. Strasznie się o niego martwię. Piesek je tylko suchą karmę Brit Care Lamb&rRice. Gdy podaje mu leki mieszam mu wtedy z mokrą karmą Doliny Noteci. Dodam też tylko, że piesek ma problemy z gruczołami okołoodbytowymi. Zachowanie pieska jakoś bardziej się nie zmieniło, jest może bardziej rozdrażniony i więcej śpi. Raz mu się zdarzyło nie zjeść śniadania, gdzie u niego to jest bardzo dziwne. Wklejam zdjęcie zaleceń weterynarza. Czy ktoś z was spotkał się z podobnym problemem? Nie wiem już co robić… Dodam tylko, że weterynarz nic konkretnego nam nie mówi. O wszystko musimy sami się dopytywać. Zastanawiam się nad zmianą weterynarza, bo zależy mi bardzo na zdrowiu pieska. Weterynarz, gdy stwierdził u niego giardie nic nam nie powiedział co powinnismy zrobić. Z internetu wyczytałam, że powinnam wyrzucić jego posłanie, myć codziennie podłogi itp. Proszę również o jakieś wskazówki i porady na co powinniśmy uważać.
  8. Kochani, Piszęz dużym z dużym klopotem. 2.05 adoptowalam około 9 tygodniowego szczeniaka ze schroniska. Suczka szybko się uczy, jest mądra, zna komendy typu siad, leżeć, daj łapę, na miejsce, teraz powoli uczymy się komendy zostań. Uczy się czystości (umiała na mate, teraz pol ma pol, ale cierpliwość i bedzie dobrze . Kłopot mam z jej lękiem separacyjnym. Wyje, szczeka, trupta, średnio interesują ja rzeczy które zostawiam np kong, czy treasure box. Nagrywam ją i 30 minut wycia na 30 minut wyjścia. Zdarzaly sie wpadki z kupą gdziekolwiek :( za rada behawiorysty zamykam się w pokojach, zostawiając jej cos smacznego, piszczy szczeka drapie ale zajmuje się jedzeniem potem jest to samo. wyjść przez drzwi główne nie mogę, po sekundach zaczyna się koncert :( jest w trakcie nauki przebywania w klatce. Kocha ją, śpi tam, bawi się tam, ale gdy tylko wyjdę z pokoju leci za mną, gdy ja próbuje zamknąć i wyjsc z pokoju robi rozpierduche, boję się że zniszczy klatkę i się porani. czy jest jeszcze cos co moge zrobic? będę bardzo wdzięczna za podpowiedź, bo jest to kłopot który spędza mi sen z powiek, ona jest nerwowa, ja jestem nerwowa, o sąsiadach w bloku nie wspomnę. pozdrawiam AK
  9. Witajcie, wczoraj dostałam małego szczeniaka (sunia) do domu tymczasowego. Jedeno z 3 psich dzieci (jeden podono został zagryziony wczoraj przez innego psa, drugi trafił do innego domu tymczasowego). Szczeniaki są bardzo mocno niedożywione. Sunia dwa razy zwymiotowała jakimiś dziwnymi rzeczami - trawa/siano? Jest osowiała, pije tylko wodę, i głównie leży na posłaniu. Wczoraj psiaki zostały odrobaczone. Trochę się martwię jej stanem, szczególnie, że jest już strasznie chudziutka. Proszę o porady o to jak najlepiej odżywić takiego malucha? Czy martwić się już o jej stan zdrowotny, czy jeszcze poczekać (dodam, że jej brat również wymiotował podobnymi rzeczami)? Dodam, że jest u nas od wczoraj, więc wiem że również stres tutaj pewnie odgrywa dużą rolę. Naczytałam się również o parowirozie psów i nie powiem, że trochę się zaczełam stresować... Dziękuję z góry za wszelkie podopiedzi i wskazówki!
  10. Cześć, Przygarnęliśmy 6-tygodniowego szczeniaka. Wiem, ze młody, ale niedługo zostałby sam, a z matka od jakiegoś czasu żaden szczeniak nie był trzymany. Teraz czas na nas, aby dobrze wychować i mam w związku z tym kilka pytań. 1. Piesek piszczy, gdy nikogo innego nie ma w tym samym pomieszczeniu, lubi spać na stopie jak coś robimy w kuchni, a co najgorsze, wczorajszej (pierwszej nocy), piszczał dopóki czyjaś ręka nie zwisała z łóżka w jego kojcu, aby mógł się przytulić i spać. Czy ignorować piszczenie i wynieść kojec do innego pokoju, aby się przyzwyczaił po paru dniach, czy, ze względu na młody wiek, dać mu trochę więcej atencji do skończenia 8 tygodni? 2. Czy jeśli pies docelowo nie będzie spał w łóżku, ale będzie mógł na sofie w dużym pokoju to jest ok, ze w ciągu dnia pozwalamy mu spać na naszych brzuchach na sofie, a w nocy wkładamy go do kojca przy łóżku? Czy lepiej oduczyć spania na nas na sofie dopóki jest taki młody? 3. O uczeniu sikania na matę już dużo czytałem. Jakieś Wasze własne podpowiedzi, jeśli udoskonaliliśmy naukę poza to, co można przeczytać? 4. Piesek boi się chodzenia po domu, jakby bal się list progowych (drugi dzień u nas). Kojec jest w salonie, mata w przedpokoju, a miski na drugim końcu w kuchni. Jak go zachęcić do wędrowania do kuchni, żeby sam szedł, kiedy jest głodny albo spragniony? pozdrawiam Bartek
  11. Hej, mam pytanie odnoście karmienia szczeniaka. Mam cocker spanielke która ma niecałe 3 miesiące. Jak zauważy że zaraz dostanie jeść to zaczyna szaleć i dostawać białej gorączki. Jedzenie wciąga jak odkurzacz, jak by miska miała zaraz odlecieć.(nikt jej miski nigdy nie zabierał, ani drugi pies nie je z jej miski) Weterynarz powiedział że ma mieć jedzenie cały czas w misce "bo się naje tyle ile potrzebuje"... niestety miałam taką samą sytuacje z poprzednim psem i od małego nie sposób go odchudzić... i tutaj jest moje pytanie, Jak mam ją karmić i jak oduczyć tego "pochłaniania", dodam jeszcze że często ma przez to gazy i biegunkę (kiedy wcześnie jadła suchą karmę)... Teraz Suczka do jedzenia dostaje ryż z marchewką i kurczakiem, a później tak 3-4 razy kawałek ugotowanego jabłka, marchewki lub kaszkę.
  12. Dzień dobry! W naszym domu zawitał 2.5 miesięczny gryfonik. Staramy się go dzielnie wychowywać i choć to zdolna bestia i szybko się uczy, mamy z nim kilka problemów. Największym z nich jest strach przed spacerami. Psiak pochodzi z hodowli, gdzie nie opuszczał terenu posesji. Teraz gdy wychodzi na spacery staje albo kładzie się, zapiera i nie chce ruszyć. Czasem da skusić się przysmaczkiem czy szyszką, ale po chwili znowu to samo. Boi się samochodów, boi się szczekających psów (w okolicy dużo podwórkowych psów szczekających na wszystko), garnie się tylko do każdego przechodnia który go zaczepi. Kiedy wie że wracamy do domu, pędzi jakby coś go goniło, najchętniej załatwiał by się wyłącznie w ogródku. Z załatwianiem potrzeb na spacerze jest różnie - czasem to robi, ale to wyraźnie nie jest priorytet. Martwię się, bo po skończeniu urlopu nie będę mógł zachęcać go 15 minut do wyjścia poza teren osiedla. Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Jak sobie z tym poradzić?
  13. Witam, mam prawie 8-tygodniowego owczarka niemieckiego. Podczas zabawy lub w ramach zaczepienia - tak jak z reguły robi to szczeniak - gryzie mnie za rękę, ubranie, nogawkę. Wiem, że mam wtedy go ignorować, przerwać zabawę i odejść. Na ogół to działa, ale są 2-3 momenty w ciągu dnia kiedy nie uspokaja się od razu. Wtedy mam problem - potrafi wbić tak mocno zęby, że nie potrafię stać i ignorować tego lub odejść, bo wtedy biegnie za moją nogą i gryzie, co bardzo boli. Wtedy zamykam go w łazience w ramach uspokojenia. Czy postepuje słusznie? I jak ignorowac, kiedy boli? (nie mówię tutaj o innych sposobach typu piszczenie, podawanie zabawki itp., chodzi mi o te konkretne pytanie - jak wytrzymujecie nacisk szczęki psa ;-) )
  14. Miałem założyć temat wczoraj, ale już nie dałem rady. Szczeniaczek jest od toyota. Pochodzi z biednej rodziny. Raczej nie ma wielkiej przyszłości przed sobą. W weekend przyjedzie do mnie na DT. Trzeba Mu zrobić szczepienia i zobaczyć od czego są te wyłysienia na skórze. Będziemy Mu szukać domu. Uzupełnię informacje bo trochę ich jest. Piesek ma na imię Gucio. [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/1240/gucio1.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/2128/gucio2.jpg[/IMG]
  15. Witam, To mój pierwszy post, ale nie o tym chciałabym podyskutować. Mianowicie, za niecałe 2 miesiące będę właścicielką szczeniaczka ON-ka. Mam wiele pytań związanych z tym, ale to w innych wątkach. Będę miała go od dobrej znajomej mamy, której suczka (niestety chyba) zaszła w ciążę z nieznanym dużym osobnikiem (wydaje nam się, że także z owczarkiem niemieckim, nawet jeżeli nie, to i tak zależy mi na piesku). Chciałabym się przygotować tak bardziej na to. Nie wiem jaką karmą piesek będzie karmiony, ale jeszcze podpytam. Moje pytanie jest takie: Jaka karma dla takiego pieska? Bo chciałabym go karmić, jak trochę podrośnie Taste of the Wild, bo tymczasowo jest najlepsza na naszym rynku. Ale to dopiero jak znacznie podrośnie. Ale dla takiego małego szczeniaczka 6-8 tygodniowego? Jaką karmę polecacie? Szukałam takich wątków, ale niewiele z tego wyniosłam. Na początku zdecydowałam się na RC ale podobno jakościowo spadła bardzo. Potem myślałam o Josera kids Junior, ale miała wiele negatywnych opinii. W końcu natrafiłam na Orijen Puppy i Acana Puppy lub bezzbożowa. Chociaż tu też przeczytałam wiele zróżnicowanych opinii. Wiem, że pieskowi trzeba karmę powoli przyswajać, dlatego pytam od razu. Co o tym myślicie? Jakie polecacie karmy? Dziękuję, za wszystkie komentarze ;-) Pozdrawiam;-)
  16. Witam, dziś wieczorem miała miejsce sytuacja następująca. Podczas kiedy byłam w pracy moje dziecko poinformowało mnie, że nasz 6 miesięczny (2,3kg) maltańczyk, zjadł 1/4 średniego kebaba(bez sosu, co ważne bo nie zjadł nic ostrego) natomiast zjadł go prawdopodobnie wraz z folia aluminiową. Jest godzina 5:20. Wrocilam z pracy godzinę temu. Zauważyłam, że Maltanka próbowała wydalić natomiast zostawia małe rozwodnione plamki. Zastanawiam się jak mogę jej na tą chwilę pomóc? Przeczytałam poprzednie wątki ale widzę, że dotyczyły psów powyżej 15/20 kg. Moja jest 2,3kg kruszyną. Nie mamy pewności co do zjedzenia części sreberka, ponieważ połowę syn znalazł, drugiej połowy już nie. Wodę z solą wiem, że jest sens podać max. Do 30 minut po zdarzeniu. Na te chwile gotuję jej ryż, ponieważ czytałam w innym wątku, że jest szansa to „przetkać”. Watpliwości mam też co do tego mini rozwolnienia czy jest oni spowodowane po tym kebabie czy bez wątpienia sreberko :( Dodam, że piesek zachowuje się jak zwykle.
  17. Witam. Jestem tu nowa, całkowicie nowa, na forum jak i również w kwestii wychowywania psa. Od prawie dwóch miesięcy jestem właścicielką suczki labradorka. Przez swoją głupotę i bardzo małą wiedzę na temat psów zdecydowanie zbyt szybko przyjęłam ją pod własny dach. Gdy do mnie trafiła miała zaledwie 5 tygodni... Na początku było oczywiście świetnie, mała słodka kulka krzatajaca się po domu, nie sprawiająca żadnych większych kłopotów. Problem zaczął się gdy spacery z nią stały się częstsze z uwagi na to, że uczyłam ją załatwiania swoich potrzeb na zewnątrz. Wtedy zaczęło się chwytanie pyszczkiem za nogi, spodnie, buty, cokolwiek. Ciągłe zaczepianie. Da się z nią normalnie wyjść na spacer o ile ciągle pod pyszczkiem ma coś fajnego do wąchania w trawie, na chodniku. Atak na nogi zaczyna się w momencie gdy przechodzimy przez ulicę, jak próbuje ja pospieszyć, gdy urywa się interesujący zapach. Często łapie za smycz specjalnie, zna komendę zostaw, więc po jej usłyszeniu zaraz siada I czeka na przysmak. Jeśli chodzi o nogi to jedynym sposobem na powstrzymanie jej jest wzięcie na ręce. Ale wtedy zaczyna wyladowywac się na moim przedramieniu. Jej ugryzienia są bardzo bardzo bolesne. Całe moje nogi są w siniakach, zadrapaniach, śladach zębów...ręce tak samo. Czasami mam wrażenie, że gdybym nie powstrzymywala jej od gryzienia nóg czy rąk, to rozszarpalaby je jak kawałek szmaty...W mieszkaniu jest idealna, potrafi się bawić z człowiekiem, ma w miarę miękki pysk, ale gdy wychodzimy na zewnątrz to potrafi zmienić się diametralnie. Nie mam pojęcia jak powstrzymać takie zachowanie. Kocham mojego pieska...jest bardzo inteligentną bestią, bardzo szybko uczy się różnych komend, jest ciekawska, przebojowa i odważna. Martwie się, że będzie gorzej...Pomocy!
  18. Od zawsze marzyłam o psie i kocham te zwierzęta ponad wszystko. Cieszę się, że zmieniłam moje myślenie i podejście co do tych zwierząt, bo jeszcze kilka lat temu chciałam słodkiego, puchatego, małego szpica. Dokształciłam się w temacie psów i na przestrzeni lat zmieniły się moje preferencje co do rasy. Kocham trenować psy, nie mam zielonego pojęcia dlaczego tak jest, ale po prostu mogłabym to robić cały dzień. Mimo że rodzice nie zgadzają się na psa, mam duży kontakt z tymi zwierzakami i cały czas o nich czytam. Po ostatniej rozmowie z tatą, zauważyłam, że się przekonuje i nawet zaczął gdybać więc uważam, że to duży krok do przodu. Tym bardziej, że wcześniej jeśli tylko wspominałam o psach już kazali mi skończyć temat. Jestem osobą aktywną fizycznie i lubię wysiłek, trenuję piłkę nożną od 7 lat, więc bieganie itd. nie jest mi straszne. Sport drużynowy nauczył mnie dyscypliny, odpowiedzialności i samoświadomości. Więc uważam, że byłabym odpowiednim właścicielem czworonoga. Zapewniłabym swojemu przyjacielowi dużo ruchu(tyle ile pies potrzebuje), wysiłek mentalny, zabawy węchowe, urozmaicone spacery, odpowiednią socjalizację. Mieszkam w bloku. Wiem, że pies w bloku, a tym bardziej BC, to kontrowersyjny temat, jednak pod żadnym pozorem nie chcę krzywdzić psa. Wiem, że jeśli nie dałabym rady nie myślałabym nawet o tej rasie. Uważam, że pies może z powodzeniem żyć w bloku, jeśli zapewni mu się odpowiednie warunki. Więc mój pies miałby około 4 spacery dziennie. W zależności od jego charakteru i potrzeb dopasowałabym je czasowo, ale na razie plan wygląda tak: rano spacer od 1 do 2 godzin-mocno urozmaicony, wysiłek fizyczny(bieganie) jak mentalny; na czas mojego pobytu w szkole miałby kongi, naturalne gryzaki oraz uczyłabym go samokontroli aby umiał się "włączać i wyłączać", czasami mój tata pracuje zdalnie, więc pies zostawałby sam krócej; Po moim powrocie długi spacer ok 2-3 godz. bardzo urozmaicony, trening, aport/frisbee, zabawy węchowe, spotkanie i zabawy z innymi psami itp.; Następnie pewnie nie będę mogła się powstrzymać i zrobię trening w domu i kolejny spacer, ale krótszy 30 min- godzina; i ostatni spacer już późnym wieczorem ok godzina-2 godz. Oczywiście to jest orientacyjnie, bo jeżeli mój pies będzie nie wymagał aż tyle to poskracam te spacery. W weekendy, ale też w ciągu tygodnia wybierałabym się nad wodę i pola na których spuszczałabym psa ze smyczy. Co do zostawania samemu w domu to psy potrzebują ok 14 godz snu dziennie, więc zostałby nauczony, że podczas nieobecności odpoczywa. Jestem zainteresowana trenowaniem obedience i agility w przyszłości. Prawdopodobnie będę chodzić do psiego przedszkola, szkoły i liceum. Pies będzie karmiony BARF'em. Szkolenie i wychowanie tylko i wyłącznie pozytywnymi metodami. Pies będzie prowadzony stanowczo, ale przyjemnie dla niego i dla mnie. W żadnym wypadku nie będęna niego krzyczeć o bicu nawet nie wspominam! Trening przy pomocy klikera, nagradzanie losowe. Mimo moich ambicji chcę aby był to piesek rodzinny z zadatkami na sportowca i tak go wychowam. Boję się, że hodowcy pomyślą, że chcę tego psa i nie wiem z czym to się wiąże i wezmą mnie za jakiegoś dzieciaka, który chce słodkiego pieska. Natomiast wiem, z czym wiąże się posiadanie bordera i zapewnię mu wszystko czego potrzebuje. Więc proszę o radę jak pokazać się hodowcy, aby naprawdę rozważył powierzenie mi szczeniaka? Wiem wiele o psach i o tej rasie, zdobyłam jakieś tam doświadczenie, ale nigdy nie miałam takiego osobnika jak i żadnego innego. Więc boję się, że hodowcy nie będą myśleć o mnie poważnie. Plus mam jeszcze pytanie a propos socjalizacji. Mianowicie znalazłam hodowlę która mnie interesuje, a nawet 3. Tylko, że wszystkie mają mioty na zimę. Zamierzam dopytać o to hodowcę, ale chę jeszcze tutaj. Jak socjalizować psa w zimę? Jest wiele rzeczy z którymi nie mogę go wtedy zapoznać i myślę, że to może być dość problematyczne. Proszę o rady, oraz o subiektywne opinie co do mojej sytuacji. Jeżeli uważacie, że bc nie jest dla mnie, proszę po konstruktywną krytykę, uzasadnienie i propozycję innej rasy.
  19. Witam. Będę adoptowała szczeniaka 4 tygodniowego znalezionego w rowie. Kiedy można go wykąpać?Weterynarz powiedział że takiego psa lepiej wcale nie kąpać . Ale ja chcę go wziąć Do domu na jakiś czas zanim zrobi się ciepło. A on jest tak brudny że po dotknięciu go cała ręk jest czarna. Wczoraj był odrobaczany i odpchlony. Jutro już bym bo chciała wziąć do domu. Myślicie że jutro mogłabym już go wykąpać? I czym to zrobić? Specjalnym szamponem czy szare mydło wystarczy?
  20. Witam. Mam spory problem, mój 10cio letni pies gdy sam zostaje w domu, gdy idę do pracy nie daje żyć sąsiadom, nie szczeka, ale strasznie ujada, jest coś co mogłoby pomóc/złagodzić, czy są jakieś leki, które pomagają czy cokolwiek co pomogłoby ukrócić takie zachowanie? Dodam, że wynajmuje mieszkanie i właściciela nie będzie nic obchodziło i po prostu zerwie umowę. Zawsze ktoś był w domu, więc nie było z niczym problemu, pies nie ustępuje mi na krok, śpi w moim łóżku, jest do mnie bardzo przywiązany. Nie wiem co robić w tej sytuacji, a nie chcę abym musiał go gdziekolwiek oddawać, bądź innych drastycznych rzeczy. Dziękuję i pozdrawiam.
  21. Poszukuję domu dla młodego szczeniaka. Jest bardzo kochany. Znaleziony, szczepiony, nie może za długo u mnie pozostać w mieszkaniu. Ma coś koło pół roku, sięga do kolan i waży około 10 kg. Warszawa Ursynów
  22. Cześć ;) 3 dni temu moi rodzice wzięli od sąsiada 3-miesięczne szczenię - suczkę. Jest to najpospolitszy kundelek. Niestety mamy z nią ogromny problem. Psina jest tak wystraszona, że reaguje na każdy gest z naszej strony agresją. Nie działają smakołyki, spokojny, powolny głos i inne rzeczy, które wyczytałam w internecie. Moim zdaniem jest coraz gorzej. Schowała się w starej budzie i nie chce stamtąd wyjść. Mama próbowała wyciągnąć ją stamtąd siłą, jednak szczenię zaczęło warczeć i gryźć. Nie pomaga jedzenie, rozmawianie, nic. Wychodzi tylko, jak nas nie ma, gdy tylko ktoś pojawi się w zasięgu wzroku ucieka znowu do budy. Poprzedni właściciel nie zwracał na nią uwagi, nie mówił do niej, dawał jej tylko jedzenie, a jak chciała się pobawić to tupnął nogą, żeby ją wystraszyć. Już nie wiem co mam robić. Serce nam pęka, gdy widzimy, jak to maleństwo się boi. Szczeniak powinien być ciekawy świata, skory do zabawy, a nie tak wystraszony. Była także taka wystraszona u poprzedniego właściciela. Niektórzy mówią, żeby jej wcale nie ruszać, że musi się przyzwyczaić. Tylko, że jak nie ma nikogo na podwórku, to pies zwiedza, bawi się podrzuconymi przeze mnie zabawkami, je jedzonko, które dostała, a gdy tylko poczuje człowieka to warczy i się chowa. Może mieliście podobną sytuację? Jak byście sobie z tym poradzili? Nie chcę, żeby psinka wyrosła na wystraszonego, bojącego się ludzi psa.
  23. Hej, Mam pewien problem (a raczej kilka) z moim psem, których nie umiem nazwać i sprecyzować - stąd nowy temat. Mój pies (samiec) ma 15 miesięcy i jest nierasowym cocker spanielem. Został wzięty od właścicielki jego mamy, swoje pierwsze 6 tygodni spędził z psią mamą i siostrą (inne pieski z miotu niestety zdechły). Od małego był socjalizowany z innymi psami - chodził do przedszkola, na różne szkolenia oraz często bawi się bez smyczy ze swoimi osiedlowymi przyjaciółmi. Zna wiele komend i sztuczek, przychodzi na zawołanie, jest bardzo pogodnym i przyjacielskim psem i na ogół chętnie nawiązywał kontakty z nowymi psami. Problemy zaczęły się wraz z dorastaniem i niestety pogłębiają się. Atak Pies zaczął negatywnie reagować na przykład na warczenie czy szczekanie ze strony innych psów. Zarówno na smyczy jak i bez niej w momencie gdy pies warknie lub wyśle sygnał ostrzegawczy, nasz pies rzuca się na tego osobnika i niestety trzeba je rozdzielać lub odciągać. Pies zaczyna szczekać, i dosłownie wiesza się na smyczy żeby dopaść tego drugiego. Ostatnio problem mocno się nasila ponieważ czasem w naszym odczuciu bez ostrzeżenia rzuca się na mijane psy. > opiszę sposób powitania - pies widząc innego psa, z którym chciałby się przywitać stopniowo zniża się i kładzie przed danym psem czekając aż ten drugi podejdzie. Kiedy podchodzi, mój pies wstaje i zaczynają się obwąchiwać (ma luźną smycz). Często jest spięty tzn. sztywnieje mu ogon, ale nie zawsze kończy się to wybuchem z jego strony. Czasem zaprasza do zabawy merdając ogonem i skacząc na wszystkie strony a czasem najeża się i atakuje. Nie da się przewidzieć jego reakcji. Ciężko jest również odwrócić jego uwagę od psa. Na początku problemy związane były z kilkoma konkretnymi psami - to one pierwsze musiały na niego zawarknąć lub naszczekać (były to z początku tylko szarpiące się na smyczy maltańczyki). Nasz pies stopniowo podłapywał te zachowania i zaczął reagować na nie w ten sam sposób. Później zaczęło się to także z innymi psami. Pies nie potrafi nie reagować na zaczepki innych psów. Reakcja jest taka sama w przypadku gdy inne psy chcą się bawić z moim psem w sposób mało delikatny, tzn. turbują go łapami, wpadają w niego rozpędzone lub też naskakują na niego i próbują kopulować. Mocno się wtedy odgryza. Podobny problem jest gdy na przykład zza płotu wyskoczy rozwrzeszczany pies i mocno mojego psa przestraszy. Z tym, że w tym przypadku widać, że ma to podłoże mocno lękowe (szczególnie boi się dużych psów np. owczarków niemieckich), ponieważ zaczyna on wtedy histerycznie ujadać, szczek jest piszczący, wpada po prostu w szał histerii ALE nie potrafi odpuścić. Biega wokół płotu i wydziera się na tego psa najeżony jakby krzycząc ratunku. Także kiedy widzi aferę między innymi psami a jest spuszczony ze smyczy, zawsze chce biec się dołączyć. Dodam jeszcze, że pies ma problem z emocjami - nakręca się i ciężko go uspokoić np. przy powitaniu. Często się EKSCYTUJE. Jak ćwiczymy? Od kilku dni nieustannie wertujemy internet w celu znalezienia odpowiedzi na nasze problemy. Szkopuł tkwi jednak w tym, że nie wiemy czy jest to agresja smyczowa (pies robi tak również kiedy jest spuszczony) czy np. agresja lękowa (pies jest ogólnie lekko strachliwy - boi się niektórych dźwięków np. jak coś spadnie koło niego). Zaczęliśmy od ponownej nauki chodzenia na luźnej smyczy, rozpraszaniu uwagi podczas mijania innych psów (ale nie do końca rozumiemy co to ma na celu...) - kiedy idzie pies, z którym mogło by dojść do niepożądanego zachowania, rozpraszamy uwage psa zabawka-piszczałką i przekierowujemy jego uwagę na siebie. Pytanie: czy pies kiedyś zakuma bez zabawki, że oczekujemy takiego zachowania czy będziemy musiel z tą zabawką chodzić już do końca życia? Wyciszamy psa przed wyjściem na spacer - komenda SIAD otwieramy drzwi i dopiero kiedy nie poruszy się przy otwartych drzwiach pozwalamy wyjść. Uczymy go kontrolowania emocji np. ze smaczkami - komenda ZOSTAW i OKEJ. Kupiliśmy również szarpak jako rozpraszaczo-nagrodę na spacerach. <- ćwiczymy tak dopiero od kilku dni Czy ktoś mógłby nam doradzić co w tej sytuacji robić? Byliśmy u behawiorysty ale pies ani razu podczas spaceru z behawio nie zareagował w ten sposób na mijane psy więc behawio niczego nie stwierdził. Prosimy o rady i konstruktywną krytykę jeśli robimy coś źle. Czy jest to po prostu głupi wiek dorastania i to minie? Czy zachowania te zostaną utrwalone? Bardzo prosimy o wszelkie rady jak pracować z psem I CO TO MOŻE BYĆ ponieważ spacery zaczynają się robić mało przyjemne. ED: pies został wykastrowany kilka tygodniu temu - był wnętrem.
  24. Które psie przedszkola w Warszawie polecacie i dlaczego? Pytam tylko osoby, które uczęszczały do psiego przedszkola. Nie pytam właścicieli szkół i szkoleniowców. Najbardziej interesuje mnie: - ilość zajęć i czas ich trwania - ilość szczeniaków podczas szkolenia - gdzie szkolenia się odbywają (w jakiej dzielnicy) - oraz gdzie odbywają się same zajęcia (ogrodzony plac, nieogrodzony plac, pomieszczenie itp) - czego szczeniaki uczone są podczas zajęć i jakimi metodami - jak socjalizowane są szczeniaki (z ludźmi, hałasem, innymi psami itp) - kto prowadzi zajęcia Z góry dziękuję za pomoc :D
  25. Drodzy forumowicze, Mam pewien dylemat, będę miała szczeniaka (Angielski Cocker Spaniel) w przyszłym miesiącu. Jednak nie wiem jaka karma będzie dla niego najlepsza. W hodowli karmiony jest Royal Canin Medium Puppy/ Junior. Myślałam aby zmienić ją na karmę Brit Care Puppy All Breed,jest to karma bezzbożowa, hipoalergiczna; Obawiam się jednak, że gdy pies będzie karmiony hipoalergiczną karmą, to może nawabić się nietolerancji na pewne składniki (m.in np. zboża a nawet kurczak) i gdy w przyszłości będę chciała mu podać inną karmę okaże się że ma na coś alergię. Proszę o radę czy zostać przy Royal Canin na 12 miesięcy , a potem brit care medium, czy zmianić Royal Canin na Brit Care Puppy. Jeżeli polecacie jakieś inne karmy dla szceniąt z podobnej półki cenowej piszcie śmiało
×
×
  • Create New...