Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'alergia'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Podróże i wypoczynek
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wystawy
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji
    • Bazarek
    • Okrucieństwo
    • Organizacje
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Ratownictwo
    • Sporty obrończe
    • Myślistwo
    • Tropienie
    • Wojsko - policja
    • Zaprzęgi
    • Pozostałe...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Facebook


Instagram


Messenger


Signal


Telegram


TikTok


VK


Viber


WhatsApp


WWW


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 19 results

  1. Dla tych wszystkich, którzy zaufali marketingowemu szaleństwu dotyczącemu karm bezzbożowych. Polecam przeczytać, czy rzeczywiście są one takie korzystne dla naszych psów. Ja polecam jednak zdrowy rozsądek, karmienie ROTACYJNE i dobrze PEŁNOZIARNISTE zboża, takie jak naturalny brązowy ryż! Link tutaj: https://www.przewodnikpokarmach.pl/biblioteka/karmy-bezzbozowe-czy-zdrowe
  2. Drodzy forumowicze, Mam pewien dylemat, będę miała szczeniaka (Angielski Cocker Spaniel) w przyszłym miesiącu. Jednak nie wiem jaka karma będzie dla niego najlepsza. W hodowli karmiony jest Royal Canin Medium Puppy/ Junior. Myślałam aby zmienić ją na karmę Brit Care Puppy All Breed,jest to karma bezzbożowa, hipoalergiczna; Obawiam się jednak, że gdy pies będzie karmiony hipoalergiczną karmą, to może nawabić się nietolerancji na pewne składniki (m.in np. zboża a nawet kurczak) i gdy w przyszłości będę chciała mu podać inną karmę okaże się że ma na coś alergię. Proszę o radę czy zostać przy Royal Canin na 12 miesięcy , a potem brit care medium, czy zmianić Royal Canin na Brit Care Puppy. Jeżeli polecacie jakieś inne karmy dla szceniąt z podobnej półki cenowej piszcie śmiało
  3. Szczeniak rasy shih tzu, 2 miesiace i 2 tyg, karmiony karma arion, pozniej royal canin junior dla shih tzu , ale cały czas sie drapał przy szyi. Poza tym karmy nie chciał jeść w odpowiednich proporcjach. Zjadał połowe mniej niz powinien, i to jeszczez ręki, bo z miski nawet nie ruszył. Przeszłam na karmienie domowe, gotowana wołowina, ryz i warzywa+ suplementy witminowe i olej z łososia. Wszystko zjada z apetytem, 5 x dziennie. Szczeniak jest energiczny i wyglada na zdrowego. Drapanie przy szyi zniknęło, ale po 4 dniu domowej diety, dostał wysypki na brzuszku, symetryczne małe krostki, które drapie i liże. Czasami nawet łapki. Czy to alergia, co robić?
  4. Witam, Proszę pomóżcie. Chciałabym aby moja Córeczka wychowywała się z towarzystwem, jednakże problemem jest sierść psa (a kot nie w chodzi w grę gdyż ja jestem uczulona i nie koniecznie przepadam za nimi) na którą prawdopodobnie ma uczulenie mój Dzieć. Mamy duży dom ok 250m2. Zastanawiamy się nad wyborem pomiędzy Yorkshire terrier a Shih Tzu. Problem jest taki, że i o tym i o tym usposobieniu do dzieci oraz trudnościach w wychowaniu tejże rasy - jest wiele mitów. Doradźcie mi coś. Pozdrawiam
  5. Witam. Posiadam 7 miesięcznego Maltańczyka. Od jakiegoś czasu zauważyłam ,że piesek bardzo wylizuje łapy i strasznie się drapie. Pies je karmę Royal Canin Mini Junior (biało zieloną).Leon (tak ma na imię) je tylko karmy z kurczakiem, ponieważ innej karmy nie zje. Problem tkwi w tym, że przypuszczam alergię na kurczaka. Druga sprawa jest tak, że pies robi bardzo niefajne kupy od małego. Nie zawsze robi takie kupy tylko np. w jeden dzień robi ładną twardą kupę, a da drugi umie zrobić miękkie take, że nie da się zebrać. PS. Zdarza mu się wymiotować żółtą "wodą" z pianą.
  6. Witam potrzebuje porady oraz polecenia dobrego weterynarza (dermatologa) ktory pomoze wyleczyc moja biedna suczke. Mi rece opadaja probowalam wszystko i jest coraz gorzej a o czym mowie.... kupilam ja 1.5 roku temu od pseudo hodowli i Pani ktora powiedziala mi ze trzeba uwazac bo piesek moze byc uczulony na kurczaka. Wiec odrazu wykluczylam z jej diety kurczaka i zastosowalam bardzo duzo rodzaji karm ze wzgledu na to ze po kazdej miala straszne objawy skory. Teraz jestesmy na suchej karmie z ryby i jest srednio . Strasznie sie drapie czasami az do ran z ktorych leci krew i ropa przy czym ma przeokrony lupiez i wypadajaca siersc . Weterynarz zrobil zeskrobine w ktorej znalazl nie wielkie bakterie i przepisal krople. Kazal podawac mi royala hypoalergiczna ale po tej karmie pies drapal sie 24 h i mial strasznie zaczerwieniona skore. Takze nic nie pomogl dr. Molenda. Najgorzej wygladaja u niej lapy i pod szyja . Wygryza sie i robi rany pozniej tworza sie strupy. Dodam ze ma strasznie brudne i smierdzace uszy. Jakie badania robic w jakim kierunku ? Nie mam juz sily szkoda mi jej bo wiem ze sie meczy . Co mam robic ? Pomozecie ?
  7. Cześć, bardzo proszę o pomoc w wyborze karmy dla mojego 8-letniego shih tzu. Lekarz stwierdził u niego keratopatię lipidową i zalecił zmianę karmy na taką, o mniejszej zawartości tłuszczu. To ma spowodować spadek poziomu cholesterolu. Niestety wybór nie jest prosty ponieważ Figo nie toleruje karm na bazie kurczaka (drapie się i rano wymiotuje żółcią). Dodatkowo ma problemy z nerkami... Do tej pory jadł karmę Pronature Holistic z indykiem i żurawiną (to jedyna karma jaką znalazłam rekomendowana dla nerkowców bez kurczaka). Ale ma ona 14% tłuszczu i lekarz stwierdził, że jest to zbyt dużo. Dodam, że pomimo kastracji Figo nie ma problemów z wagą, ale keratopatia lipidowa wymusza zmianę karmy na taką o zawartości tłuszczu poniżej 10%. Pomóżcie proszę - nie mam pomysłu jaką karmę kupić. Pozdrawiam serdecznie, Ania
  8. Witam Wszystkich i przepraszam z góry jeżeli jest gdzieś już taki post. Mam problem z moją roczną sunią amstaffa, weterynarze nie potrafią powiedzieć co jej dolega, wszystko zaczęło się w listopadzie zeszłego roku gdy pieskowi zrobiły się łyse placki na boku tułowia, trochę wyłysiały oczy i sierść sypala się strasznie pierwszy weterynarz stwierdził, że pies ma nużyce bez robienia zeskrobin dał leki na oko dostaliśmy advocate i powtarzaliśmy 3 razy gdy zaczęłam czytać na forum dowiedziałam się o leku tac tic podobno jedyny który pomaga na nuzence i kupiłam jej obroze preventic, trochę to pomoglo bo przestaly się robic nowe placki i przestala się sypać sierść skonczylismy wiec stosować tac tica i na jakiś czas był spokoj, w kwietniu znowu pies zaczął się tak strasznie sypać ze dwa razy dziennie trzeba było zamiatać caly dom zmieniliśmy weterynarza który stwierdził, że nie wezmie zeskrobin z wcześniejszych plackow bo szkoda psa skrobać bo az tak zle to nie wygląda przepisal nam witaminy kerabol i gammolen powiedział ze piesek się sypie pewnie na wiosne, no ale po miesiącu nie było zadnej poprawy i zaczely się pojawiać czerwone krosty, znowu poszlismy do weterynarza i tym razem wzial zeskrobiny, ale powiedział ze widać tam jedynie grzyba ale każdy pies go ma i to nic dziwnego dostała dwa zastrzyki przeciw grzybiczne i plyn Clorexyderm do kąpania sierść przestała się sypać az tak bardzo "teraz mogę zamiatać co drugi dzień :P" ale wyszły jej jakieś krosty weterynarz nie wie z czego to jest i rozkłada ręce ja już nie wiem co robić. Dodam, że piesek był na royalu veterinary wcześniej, ale drugi weterynarz powiedział ze nie możemy jej caly czas karmic zarciem wterynaryjnym i polecil nam Lukullusa psinie on bardzo smakuje, zjadla już pol worka ale Pan powiedział ze to może wlasnie po nim wiec znowu zmieniliśmy karme na Josere SensiPlus niby ma nam pomoc jak na razie nie widać poprawy nie wiem już co robic. :(
  9. Witam. Kupuję psu Joserę Festival od pół roku. Najpierw kupowana była na wagę (ze względu na finanse), teraz na worki. Niestety, psu wdała się alergia, jak twierdzi pani weterynarz, przez karmę. Wiecie może czy ostatnimi czasy zmienił się skład tej Josery? Zauważyłam, że zmienił się wygląd opakowania, jednak nie zwróciłam uwagi na skład. Jest to dla mnie dosyć istotne, ponieważ kupiłam właśnie nowy worek i nie mam pojęcia czy go otwierać czy zwrócić do sklepu. Pani weterynarz zaproponowała mi karmę Happy Dog dla alergików, ale jest ona droższa i jest jej mniej w worku...
  10. Mój 4,5 letni beagle jest alergikiem (drób i niektóre pyłki). Dwa tygodnie temu został wykąpany. Na dwór wyszedł dopiero po około 14 godzinach, był całkowicie suchy. Kilka dni później miał gorączkę (zbita przez leki u weta), brak apetytu i osowiałość trwała około 2 dni. Później wszystko wróciło do normy. Wczoraj zauważyłam u niego małe strupki na grzbiecie, są to okrągłe place, czasem przypomina łupież. Skóra w tych miejscach nie jest szczególnie podrażniona, piesek nie drapie się, nie boli go przy dotyku, ale sierść w tych miejscach wypada. Wet mówi, że samo przejdzie. Czy ktoś miał do czynienia z czymś takim? Czy to objaw alergii na karmę/szampon? (Aktualnie jest na drugiej paczce Boscha, do tej pory mu służyła). Prócz tego ma problem z łapką, prawdopodobnie zarażona jest drożdżakami (piesek miewa raz na kilka msc zapalenie ucha spowodowane drożdżakami, ale szybko daje się to wyleczyć), smaruje mu ją clotrimazolum, nastąpiła poprawa, ale nie znikło. Problem z łapką jest od dłuższego czasu, wet latem twierdził, że musiał podrażnić łapę trawą/słomą, ale teraz jest śnieg. Bywają dni, że ją cały czas liże. Czy ktoś pupil miał podobne problemy?
  11. Witam, chciałbym podzielić się z wami moim skad inąd błahym problemem, który wbrew pozorom tak błahy okazuje się nie być. Otóż „posiadam” dwie zbuntowane i zżyte ze sobą damy - wybrankę serca i jej jamniczkę. A „awantura” toczy się ooo...spanie pieska w łóżku. Niemożliwym w tej sytuacji jest być obiektywnym po prostu staram się zachować zdrowy rozsądek. Dlatego chciałbym poznać opinię jak największej liczby osób. (Chciałbym dać to do przeczytania dziewczynie). Sprawa jest o tyle skomplikowana iż moja dziewczyna jest alergikiem i tak naprawdę psa mieć nie powinna. Jej alergia jest niemalże permanentna, a jej miłosć do psów pernamentna i jeszcze większa. Ma alergie na pyłki, kurz, roztocza, sierść i co tam jeszcze jest. I tak na dobrą sprawę czysta sypialnia i sen jest jedynym czasem i miejscem gdzie może zregenerować swój zmęczony od husteczek nosek i organizm. Husteczki i psikacze do nosa znajduje niemalże wszędzie ale to inna historia. Wczoraj pod wpływem impulsu postanowiłem coś z tym zrobić. Zaproponowałem 30-dniowe wyzwanie, które polegało na systematycznym sprzątaniu sypialni i zmianie nawyku psa odnośnie spania na łóżku i ogólnego wchodzenia do sypialni. I tu zaczynają się schody. Dziewczyna cały pomysł o dziwo przyjęła ciepło pomijając kwestie psa. Suczka ma 7 lat więc najmłodsza nie jest. Niedawno zmieniła miejsce zamieszkania więc jest to dla niej stosunkowo nowe miejsce choć zdążyła już zagrzać jedno w łóżku. Dziewczyna tłumaczy mi jak ciężki jest charakter jamnika i że nie jest to wykonalne w tym wieku. Nie w sposób humanitarny (jej zdaniem). Sytuacja wygląda tak, że o dziwo moim zdaniem pies zrozumiał, ze nie wolno jej przekraczać progu sypialni i choć do najszczęśliwszych nie należy to słucha się (Moim zdaniem to normalne przy zmianie nawyku). Suczka generalnie jest grzeczna i łatwo daje się zdominować – mi, ale nie jej. Gdy spotykają się obie robi się ekscytująco i chaotycznie. A ja w tym „związku” jestem katem od czarnej roboty. Na początku wysprzątałem całą sypialnie, pozbierałem bibeloty i inne kurzołapy, generalnie pies chodził i widział, ze coś się dzieje. Potem zacząłem zabraniać jej wchodzenia do sypialni i zwyczajnie zamykałem drzwi. Piesek znalazł sobie nową miejscówkę w salonie. I takie było moje założenie. Pierwsza noc. Pożegnałem pieska na dobranoc, przykryłem na jego posłanku i kazałem zostać. Spaliśmy w zamkniętej sypialni i za każdym razem gdy pies przychodził pod drzwi i zaczynał piszczeć wychodziłem i kazałem jej wracać. Bez krzyku, agresji, zwyczajna asertywność, czasem musiałem ją przyblokować nogami bo chciała mi się panicznie prześlizgnąć. Odprowadzałem ją na posłanko i tak to wyglądało. Generalnie noc kiepsko przespana. Choć piszczała może tylko ze trzy razy. I teraz sedno tej całej sytuacji: Dziewczyna uważa, ze to co robię jest okrutne i skazałem tego psa na ?emocjonalną banicję?, że takie rzeczy trzeba robić stopniowo. Jej propozycja: Położyć psu posłanko obok łóżka i nagradzać jakimiś chrupkami jak będzie tam leżeć. Moja odpowiedź na podstawie obserwacji: To nierealne, dziewczyna zaraz rozczuli się nad swoim pieskiem jak tylko kilka razy będzie chciał wskoczyć do łóżka. Zwyczajnie nie będzie miała na tyle siły by być w tym konsekwentna. Poza tym znając psa, zaraz po zaśnięciu w trakcie nocy pies zwyczajnie wskoczy na łóżko, a ona powie ze to taka trudna rasa i trzeba się z tym pogodzić. Ponadto pies nadal będzie w sypialni więc ilość sierści i tak będzie większa. Co wy byście poradzili na tę emocjonalną tragedię? Wczoraj miałem wrażenie, że to moja dziewczyna nie może obyć się bardziej bez swojego psa niż on bez niej. Oczywiście pisze to pół żartem, pół serio bo obie je do siebie ciągnie. Nie zmienia to faktu, że wymaga to podwójnej pracy. Bo o ile nad psem zapanować się da o tyle z wybranką serca jest już trudniej. I jeżeli tak dalej pójdzie to jeszcze ja będę spał na podłodze bo i takie żartobliwe sugestie słyszałem. Chodzi o to aby dojść do jakiegoś konsensusu, by nie robić z tego psa głupka. Byśmy w tej zmianie nawyków byli spójni, a nie ja mówię -a, ona-b, a pies nie wie już czego słuchać. Ps: Sytuacja wiąże się również z aspektem zdrowotnym jamnika – otóż nie powinien on wskakiwać na łóżko gdyż ma problemy z kręgosłupem (w niedługim czasie planowana operacja) Zatem co wy byście zrobili w tej sytuacji? I czy waszym zdaniem robię temu psu coś strasznego? Czekam na odpowiedzi. Pozdrawiam. EDIT: By dać pełniejszy obraz sytuacji dodam iż pies relatywnie niedawno został „pozbawiony” swojej głównej właścicielki – jej mamy (wyjazd za granicę kilka miesięcy temu). Wiązało się to ze zmianą miejsca zamieszkania psa - trwają tam jeszcze prace remontowe, tak więc pies nie do końca może sobie znaleźć swoje miejsce, bo mieszkanie ulega ciągłym zmianom. Pies nie ma aktualnie stricte swojego legowiska – swojego stałego miejsca, zostało w starym mieszkaniu. Chwilowo jest to prowizoryczne posłanie. Dodatkowo ostatnio ma trochę stresujących wizyt u weterynarza w związku z kręgosłupem. No i generalnie jest psem, który od szczeniaka spał przyklejony w łóżku a to z dziewczyną, a to z teściową.
  12. Zwracam się z ogromną prośbą do właścicieli psów-alergików ! Mój Fokus ma uczulenie na karmy : BELECANDO (dla wybrednych), BOSCHA ( tego zwykłego) i BRITA. Teraz testujemy BRIT CARE (lamb and rice ) ale źle to wygląda :/ Fokus teraz jest na zastrzyku przeciw uczulniem czy cos takiego :( Wet sprzedał mi Royala ale nie jestem zwolenniczką tej karmy... patrzac na sam skład.... Alergia ujawnia się przez drapanie i łuszczenie skóry ... WIELKA PROŚBA ! KARMY O DOBRYM SKŁADZIE DLA ALERGIKÓW !! Będę wdzieczna za wszelkie odpowiedzi !! :bye: :bye: :bye:
  13. Witam wszystkich. Mam półtora roczną suczkę w typie dogo Argentino. Problem pojawił się jakieś 10miesiecy temu. Wygryzanie drapanie straszne rany no i ogólnie zapalenie skóry. Mieszkam w Irlandii i wet zdiagnozował to po prostu jako nużycę. Po 8 miesiącach leczenia, z przerwami bo dostawała sterydy które czasowo eliminowały problem , w końcu zrezygnował i dał nam namiar na weta dermatologa. No i szok. Okazało się ze moja gwiazdka była leczona nie na to co trzeba i zupełnie bez sensu. Teraz jesteśmy po drugiej wizycie i nadal musi dostawać sterydy żeby wyleczyć zapalenie skóry. Ale przepisał jej też coś co mnie bardzo niepokoi. Mianowicie lek o nazwie atopica. Ma dostawać na razie 200mg dziennie później może będzie opcja mniejszej dawki. Co mnie martwi ten lek działa źle na serce, nerki i płuca. Znalazłam na necie taki artykuł niestety dogomania nie lubi linków. Mogę wysłać na meila jak coś. W sumie to autor sam stwierdza ze nie wiadomo co będzie gorsze na dłuższą metę. Sterydy czy to, no i nie ma tak dokładnych badań czy faktycznie lek będzie miał takie same skutki uboczne na psiakach jak ma na ludziach ale niby dlaczego nie? Jest jeszcze cena preparatu, mianowicie na tydzień to jest około 100euro. A możliwe ze będzie musiała dostawać go do końca życia. Czekamy teraz na poprawę żeby zrobić testy co też ją tak uczula. Niestety wydaje mi sie ze to trawa i to będzie wtedy wielki zonk. Piękna zielona cały rok Irlandia... Poradźcie coś proszę jak to u Was wyglądało? Czy ktoś ma może dogo z tym problemem? Może ktoś w Irlandii tez z tym walczy? Jakie leki? Może szczepionki? Pozdrawiamy
  14. Witam... problemów z moim 3-letnim psem ciąg dalszy. Od dłuższego czasu pies wymiotuje i są to wymioty kilka dni pod rząd a potem na jakiś czas spokój. nie wymiotuje jedzeniem a żółcią. wymioty często spowodowane są stresem (jest bardzo emocjonalny, dostaje codziennie tabletkę uspokajającą) ale często też wymiotuje bez powodu. Je karmę a jak ma problemy z żołądkiem(czyt wymiotuje lub nie chce jeść suszu) dostaje ryż z marchewką. podczas dni wymiotów nie ma zahamowanego apetytu, je normalnie. były robione badania i wszystko wyszło w normie...ostatnio też dostał uczulenia skórnego (najprawdopodobniej uczulił go kurczak), które bardzo nasila się wraz ze zmianami pór roku. Wygląda to mniej więcej jak wysypka- krostki i zaróżowiona skóra. Jest to westie- one mają skłonność do uczuleń ale nijak nie możemy tego zwalczyć. Dostaje leki na uczulenie, ma kąpiel co 3 dni w specjalnym szamponie (zalecenie weterynarza) i nie widać rezultatów. Kilka dni temu zaczął poważnie wymiotować i to co chwilę. Dostawał przez 3 dni leki na wymioty. 2 dni bez brania tych leków i znów wymiotuje. Co robić w takiej sytuacji zarówno z uczuleniem jak i z wymiotami?
  15. Witam wszystkich szanownych użytkowników. Mam problem z suką. Jest to owczarek szkocki Collie (długowłosy). Aktualnie ma 17 miesięcy. Mieszkamy w Anglii. Od paru miesięcy zawzięcie gryzie się w okolicach krzyża, głównie przy ogonie - powstają płytkie czerwone rany. Wygryza sobie nawet sierść. Weterynarz przepisał kilka razy sterydy i tabletki na 7 dni, które miały pomóc.. Po jakichś 2 miesiącach pojawił się ten sam problem - Freja nadal się gryzie. Następny weterynarz (inny, niż poprzedni) też nie umiał pomóc. Zrobił to samo, co jego poprzednik - zastrzyk i tabletki na 7 dni. Najgorsze jest to, że oni nie wiedzą, co dolega mojemu psu : ( Te rany nie wyglądają dobrze.. Znowu muszę iść do weterynarza i znowu mam przeczucie, że nikt mi nie pomoże. Może to jakaś alergia, a może AZS.. tak naprawdę sama nie wiem co już mam myśleć. Wiem na pewno, że moje zwierzę nie posiada łupieżu, pcheł itp. Czy ktoś z Was miał kiedyś podobny problem? Co moglibyście mi doradzić? Z wyrazami szacunku, Dorota.
  16. Na samym początku chciałabym określić cel mojego postu. Szukamosób, które posiadają psy zmagające się z alergiamii , będęwdzięczna za wszelakie wskazówki, sama nie daje już rady, każdyrodzaj wsparcia jest mile widziany. Dodatkowo, może znacie jakiśspecjalistów ? Zaznaczę, że pochodzę ze Szczecina. [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/3878/dsc02538yt.jpg[/IMG][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg521/scaled.php?server=521&filename=dsc02772j.jpg&res=landing[/IMG] Zacznę od samego początku. Lola przyszła na świat we wrześniu2008 r., jej bezstroskie życie skończyło się kiedy miała półroku. Zauważyliśmy łupież, częste drapanie się, stropniowowypadała jej sierść. Oczywiście kontaktowaliśmy się z różnymilekarzami, zazwyczaj podawano jej antybiotyki i sterydy w formiezastrzyków. Sunia dobrze reagowała, po takim zabiegu miała 2tygodnie luzu. Nie zawsze jednak jej stan był stały. Bywałytygodnie w których było z nią naprawdę tragicznie. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg401/scaled.php?server=401&filename=dsc03926sj.jpg&res=landing[/IMG][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg198/scaled.php?server=198&filename=dsc03936ed.jpg&res=landing[/IMG] Wciąż tylko zaleczaliśmy problem, przyczyna była prosta, nie byłomnie stać na jakiekolwiek ruchy. Za same testy alergiczne płaci sięok. 2000 zł. Sęk w tym, że szczecińscy weterynarze wysyłająpróbki do Niemiec, zawsze informowano nas, że tak naprawdę nie mapewności. Dodatkowo, należało by pieska odczulić co wiążę sięz kolejną taką, jak nie wyższą sumką. Niestety nie jest mniestać na tak kosztowny jednorazowy wydatek. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg855/scaled.php?server=855&filename=p9100088.jpg&res=landing[/IMG][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg151/scaled.php?server=151&filename=p1270318.jpg&res=landing[/IMG] Aby jakoś żyć, podawałam Loli ercorton 5mg. Zimami odstawialiśmy,przychodził maj i znów działo się najgorsze. Jeden z weterynarzyzawzięcie leczył Lolę na nużycę. Oczywiście, po miesiącachniepotrzebnej walki, śmierdzących kąpielach, okazało się, żewynik został źle odczytany :( W zimę tego roku skóra psa pokryła się wybroczynami, twardymi idużymi, przypominającymi skorupę dinozaura. Kolejne wizyty uweterynarza, już nas jedynie informowano, że niektóre psy niestetyprzyjmują ercorton do końca swych dni. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg706/scaled.php?server=706&filename=p1270328.jpg&res=landing[/IMG][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg690/scaled.php?server=690&filename=p1270322.jpg&res=landing[/IMG] W tym roku zaszły kolejne nieprzychylne zjawiska. Musieliśmyzwiększyć dawkę na 10 mg, ale w chwili obecnej nawet ta końskadawka nie przynosi żadnych efektów. Stwierdziłam, że nie będęfaszerować psa jeszcze wyższymi stężeniami, przecież tostrasznie silny sterydowy lek, mający wiele skutków ubocznych. Niewiem jak pomóc mojemu psu. Sunia ma niecałe 4 lata a czuje, żestan zdrowia nie pozwoli jej żyć długo. Obecnie ma na ciałkumnóstwo swędzących krostek, strasznie czerwone łapki, zdartąskóre z noska. Brak sierści wokół oczu to powtarzający sięstandard. Mam niemalże pewność, że uczulają ją wszelkie trawy ipyłki rozpoczynające pylenie wczesną wiosną. Myślę, żealergenów jest dużo więcej, skąś brały się ataki zimą, czychobliwe jesienie. Wiele razy obwiniałam także jedzenie. Początkowo sunia karmionabyła Royal Caninem dla szczeniąt, później gotowany kurczak, ryż,marchewka, wiele karm tj. jagnięcina z ryżem, łosoś zziemniakami, karmy całkowicie pozbawione zbóż i kurczaka (britcare venison). Teraz weszła w życie sama gotowana wołowina zdodatkiem siemienia lnianego. Zaznaczę, że nigdy nie odnotowaliśmyznaczączych zmian, bywało lepiej i gorzej. Często dostawaławapno. Możliwe, że jest uczulona na wszystkie rodzaje mięsa, pozatym kurz, trawy, pyłki... Chętnie wysłucham wszystkich rad, sprawdzę wasze sposoby. Gdybyktoś mógłby polecić weterynarza specjalistę również będęwdzięczna. PS. Zdjęcia pochodzą z różnych lat, od szczenięcia aż do dziś.No i muszę dodać, że moja Lola jest najpiękniejszym stworzeniemna świecie, uwielbia piłki i patyki, i nigdy nie zamieniłabym jejna żadnego innego psa ! [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg703/scaled.php?server=703&filename=p3300033.jpg&res=landing[/IMG] Pozdrawiam, Podminowana.
  17. Czy jack russel terier jest dobry dla alergika? Proszę o odpowiedzi ;)
  18. Witam. Od jakiegoś czasu moja psinka caly czas sie drapie. Nie ma zadnego robactwa, obrozy też nie nosi, na szampon tez nie ma uczulenia bo drapala sie przed i po kąpaniu, perfum, dezodorantow itp nie używam przy psie, do lazienki i chemikaliow tez nie ma dostepu. Co to może być???
  19. Witajcie :* Mam pytanko. Czy shar peie mają sierść, którą zrzucają czy włosy?? Jestem alergikiem i jestem uczulona na sierść psów a słyszałam od osoby, która posiada shar peia, że on nic nie zrzuca i jest dobry dla alergików. Więc jak to w końcu jest? Pzdr :*
×
×
  • Create New...