Jump to content
Dogomania
  • Content Count

    9
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About [email protected]

  • Rank
    Newbie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ale da się? Straciłam trochę zapału, muszę przyznać, ten przymus siedzenia w domu tak na mnie wpływa niestety. Będę informować i prosić o pomoc :) Pozdrawiam, AK
  2. Ona nie jest nerwowa cały czas, w domu głównie anioł, kontroluje się, podmieniam ręce na zabawki, jak gryzie odchodzę - naprawdę jest zaskakująco dobrze. Ta nerwowość pojawia się przy nowych osobach/psach na horyzoncie. A nie daj Boże przejść obok kogoś siedzącego blisko, albo ktoś nieznany podejdzie i ukucnie lub chce ją dotknąć, albo coś spadnie w złych okolicznościach, wtedy w ogóle wpada w taki stan, że nie dociera do niej właściwie nic, stąd po dzisiejszej rozmowie, zaczynam się do tego pomysłu przekonywać, choć z tyłu głowy jednak mam, że to szczeniak i nie są to obojętne leki. Ale usłys
  3. Była odrobaczana zgodnie z terminarzem. Nie ma kłopotów jelitowych - tylko jak za dużo zje/zmiesza, ale kontroluję ją teraz mocno z tym co i ile je i jest dobrze. Dziękuję za info. Behawiorysta dał nam 2 tygodnie - jeśli po tym czasie nie drgnie - oznacza, że jest na zbyt wysokich emocjach, żeby racjonalnie myśleć i leki pomogą te emocje obniżyć, żeby mogła uczyć się a nie utrwalać zachowanie. Kazała też małą wystawiać na działanie miłych osób, nerwowych sytuacji unikać - a jak się nie da - mała reaguje jeżeniem, szczekaniem i napięciem, to brać na ręce (w konkretny sposób) pr
  4. Mieszkam pod Warszawą. Rozmawiałam dziś z Dog Station - prowadzą zajęcia socjalizacji zarówno indywidualnej (po kawałku) i grupowej - więc może tu się zapiszemy. Z jedzeniem kiedy wychodzę też słabo, czasem skubnie, czasem tylko szczeka, wyje i piszczy :( Nie wiem czy nie iść do weterynarza po jakieś mocniejsze specyfiki niż Zylkene - widzę że się męczy. Jak wracam, to potrafi przez 20 minut leżeć mi przy nogach i piszczeć. Zwłaszcza że to już drugi miesiąc się robi :( AK
  5. A co z ludźmi? Mam ją izolować i zostawić tylko kilka sprawdzonych osob? Mieszkamy na osiedlu i tu jest zarowno duzo psów jak i ludzi, sytuacje nagłe etc. O ile mogę zakazać prób poznania o tyle ludzi się przecież nie pozbede :(
  6. Mała była badana w schronisku, potem jeszcze wizyty u lokalnego weterynarza..nic nie stwierdzili. Bierze podwójną dawkę Zylkene od miesiąca już pewnie. W domu jest bardziej wyciszona. Kłopot pojawia się gdy pojawiają się ludzie, dźwięki i hałasy.
  7. Dzień dobry, Piszę w związku z zachowaniem szczeniaka. Mała została wzięta że schroniska po tym jak w wieku około 8 tygodni blakala się sama ulicami Warszawy. W schronisku przebywała 5 dni. Szczeniak był bardzo zakręcony na początku, ruchliwy, pobudzony. Dodam że nie miała szczepień więc siedzieliśmy przez tydzień w domu a po drugim szczepieniu przez tydzień ją nosiłam zeby zwiedzala świat. Potem już chodziła, mieszkam na osiedlu obok lasu więc poznawala te tereny. Nie znam historii suczki. Do rzeczy. Ma 4 miesiące i mam z nią kilka kłopotów. Pracuje nad nią z zo
  8. Kochani, Piszęz dużym z dużym klopotem. 2.05 adoptowalam około 9 tygodniowego szczeniaka ze schroniska. Suczka szybko się uczy, jest mądra, zna komendy typu siad, leżeć, daj łapę, na miejsce, teraz powoli uczymy się komendy zostań. Uczy się czystości (umiała na mate, teraz pol ma pol, ale cierpliwość i bedzie dobrze . Kłopot mam z jej lękiem separacyjnym. Wyje, szczeka, trupta, średnio interesują ja rzeczy które zostawiam np kong, czy treasure box. Nagrywam ją i 30 minut wycia na 30 minut wyjścia. Zdarzaly sie wpadki z kupą gdziekolwiek :( za rada behawiorysty z
×
×
  • Create New...