Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'shih-tzu'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
  • Sport - praca
  • Rasy
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 21 results

  1. Witam, pierwszy raz pisze na tego typu forum i proszę o wyrozumiałość w razie jakiś błędów. Mam suczkę shih-tzu od dwóch lat, od początku staraliśmy się jej dogodzić jako rodzina jak tylko można jeżeli chodzi o gryzaki jedzenie i zabawę czy też wszelakie miśki. Chciałbym przedstawić najdziwniejsze zachowania pieska i prosić o poradę w tej sytuacji: -Kiedy chcemy założyć jej szelki żeby wyszła na dwór to ucieka pod łóżko i jak ją wyciągamy to gryzie (dzisiaj już przesadziła pogryzła mnie znowu do krwi dlatego pisze ten temat) -Nie je, musimy ją karmić wpychając jej jedzenie do buzi głównie gotowany drób -Kiedy ją głaskam to warczy choć to zależy od jej humoru bo czasami jest bardzo pieszczotliwa ale po chwili i tak może zacząć warczeć -Jest bardzo dominująca, kiedy np szczeka nie przestanie do kiedy nie spełnimy jej prośby czyli w naszym wypadku zabawa kiedy sobie wymarzy -Nie umie się zachować przy innych psach (na początku piszczy żeby podejść i sie obwąchać i po chwili traktuje tego 2 psa jak powietrze) -Prawie w ogóle się nie słucha na komendę kiedy ją wołamy ale rozumie że o nią chodzi (ma na imię Nika) Kochamy ją i nie rozumiemy wspólnie z rodzicami dlaczego tak czasem zachowuje sie agresywnie dlatego proszę o poradę w sprawie. Dzisiaj ten szczur już mnie tak zdenerwował że nie mam sił. Błędy jakie zauważyliśmy od siebie: -Ma swoją mate na którą się załatwia kiedy nie mamy czasu z nią wyjść (wymieniamy regularnie) -Późno zaczęła wychodzić na dwór czyli jak miała około 2 miesiące (po mamie jest bardzo mała nawet jak na shih-tzu, więc załatwiała się naprawdę malutko a obecnie chodzimy z nią przynajmniej 1-2 razy dziennie i normalnie sie załatwia) -Rozpieściliśmy ją jeżeli chodzi o karmienie (ja na to nie mam wpływu bo mama traktuje ją jak dziecko) -Pozwalaliśmy jej gryźć ręce w ramach zabawy jak była mała. To by było wszystko choć pewnie coś jeszcze by się znalazło generalnie piesek nie chce się słuchać i reaguje dominująco, agresywnie na niektóre sytuacje. Jeżeli chodzi o jej potrzeby to raczej spełniamy wszystkie więc nie ma do czego się przyczepić. Proszę o jakąś poradę jeżeli ktoś zna się na wychowaniu psów.
  2. Chętnie poczytam (zwłaszcza z doświadczenia osób, które miały do czynienia z więcej niż jedną tybetańską rasą) o charakterystycznych cechach i różnicach między ich 'charakterkami'. Marzy mi się na przyszłość inna niż shih-tzu.
  3. Drodzy Dogomaniacy, mam do Was gorącą prośbę o pomoc w ustaleniu przykładowego jadłospisu, a w szczególności o pomoc w wyliczeniu dziennych dawek, dla dorosłej, około pięciokilogramowej shihtzaczki (aktywna, ale po sterylce). Do tej pory stosowałam karmienie mieszane (jedzenie domowe, częściowo surowe mięso / kości, na jeden posiłek dziennie przeważnie sucha karma - Acana, Husse, Marp, sporadycznie inne w ramach próbek), ale raz, że Tina ma obecnie na susz przeważnie długie zęby, dwa - zauważyłam, że zaczyna się drapać nawet przy tych karmach, przy których wcześniej tego nie robiła (objawy mijają po kilku dniach bez suszu), miewa do tego problemy z przepełnionymi gruczołami okołoodbytowymi. Zastanawiam się zatem nad zmianą sposobu żywienia i proszę o wszelkie sugestie.   P.S. Jedyna nietolerancja w przypadku jedzenia domowego, jaką udało mi się jednocznacznie ustalić, dotyczy indyka. 
  4. Witam. Pół roku temu stwierdzono u mojego czworonoga alergie pokarmową. Do tej pory dostawał do jedzenia karmę Royal Canin oraz puszki Animondy. Nie ukrywam, że również gotowałam mu bardzo często (jak się okazało nie jest to wskazane, chyba ze dodatkowo stosujemy niezbędne dla psów witaminy i minerały). Pies zaczął strasznie drapać uszy, szorował głową o ścianę. Okazało się jak na wstępie-alergia pokarmowa, główne objawy czerwone, bardzo swędzące uszy oraz problemy jelitowe. Pani doktor stwierdziła nadmierną ilość bakterii w uszach, dała leki i wyrok w postaci dożywotniej karmy hipoalergicznej. Dostaliśmy kilka pozycji karm hipoalergicznych do wyboru, między innymi: Royal Canin, Hills, Trovet, Purina, Britt oraz 4VeterinaryDiet. Wybraliśmy ostatnią, za doradztwem Pani doktor. Karma zawiera tylko hydrolizowane białka (odpowiednie dla alergików) w tym przypadku z insektów (wiem, brzmi strasznie), jej dostępność również była na tyle ciężka, że zdarzało się zamawiać bezpośrednio u Pani doktor... Pies zachwycony nie był, karma wybitnie śmierdzi (a miałam kilka psów i przerobiłam dużą ilość karm), od Pani doktor wiemy, że jest też gorzka w smaku, a co okazało się być największym problemem ma ogromne krokiety. Nasz wybitnie mały shih-tzu ewidentnie sobie z nią nie radził, i często wymiotował. Jeden plus- problemy skórne zniknęły. Dodam również, że wszystkie przysmaki zamieniliśmy na np: suszone uszy jagnięce i nuggetsy z suszonego mięsa z kaczki, ze względu na niską alergiczność tychże mięs). Przy ostatniej wizycie u naszej Pani fryzjer, dostaliśmy informacje, które zbiły nas z tropu, że ona już wie jak Ci lekarze naciągają, ze wielu osobom poleciła zrezygnować z polecanej przez weterynarza karmy (rzekome korzyści) i okazało się, że wyrok dożywotniej karmy to nie prawda itp itd. Sama Pani posiada kilka rasowych psów, które żywi karmą, którą właśnie mi poleciła. Jest to karma 1st Choice, a konkretnie 1st Choice Adult Toy&Small Breeds Jagnięcina, Ryba i brązowy ryż. (dodam, że mąż, z którym razem pracują jest weterynarzem więc zakładam, że to nie była rada typu nie wiem ale powiem). Poszłam do sklepu i niestety przez przypadek kupiłam wersję z kurczakiem... Po kilku dniach pies zaczął się znowu drapać i dopiero dzięki temu się zorientowałam. Aktualnie zamówiłam tą, którą poleciła mi Pani fryzjer z jagnięciną i rybą. Czy ktoś z obecnych ma doświadczenie związane z tą karmą? Czy nadaje się dla psów z alergią? Lub jeżeli nie, czy zna ktoś karmę hipoalergiczną, z małymi krokietami ? Wszystkie, które znam ja mają średnie lub duże krokiety, z którymi mój 4kilogramowy czworonóg sobie nie radzi. Proszę o pomoc.
  5. Witam, Mam na imię Kamila. Opowiem parę słów o Neli. Jest to 4letnia, spokojna, bardzo towarzyska sunia. Mamy ją dopiero od kilku miesięcy, kupiliśmy ją z "hodowli", w której zdążyła się wyszczenić kilka razy, za każdym razem kończyło się cesarskim cięciem... "Hodowca", gdy weterynarz powiedział mu, że nie można więcej dopuszczać Neli, bo może się to dla niej skończyć śmiercią postanowił ją sprzedać. Widząc ogłoszenie z jej zdjęciem, smutnym wyrazem "twarzy" postanowiliśmy pojechać po nią na prawie drugi koniec Polski. Na początku była przerażona, nie potrafiła chodzić na smyczy, nie lubiła się przytulać ani być głaskana. Przez te kilka miesięcy okazała się niesamowitym pieszczochem, ma swojego ulubionego wielkiego misia, którym uwielbia trzepać, po czym po zabawie zawsze z nim zasypia. Gdy widzi jedzenie jest zawsze pierwsza przy stole i tylko patrzy swoimi ogromnymi oczami, czy może coś uda się jej "zdobyć". Jest z nami też yoreczka- Lusia, to jej przyjaciółka, razem się bawią, śpią, całują po pyszczkach, biegają na spacerach. Gdy śpi, jest tak słodka, że nawet chrapanie nie burzy tego widoku, a wręcz dodaje uroku. Ostatnio kilka nocy z rzędu Nelcia w nocy przybiegała do łóżka mocno się wtulając i wylizując mamie rękę, głowę, kołdrę-cokolwiek, mocno rozdygotana, myśleliśmy, że ma złe sny. Dzisiaj Nelunia strasznie się źle czuła, stękała, trzęsła się... nagle zaczęła się mocno wylizywać. Gdy do niej podeszłam, zauważyłam że wypłynęła z niej dziwna, śmierdząca ciecz.... Okazało się, że to zapalenie macicy i konieczna jest operacja- w przeciwnym razie stracę pieska... Niestety najbliższy termin jest na jutro rano, ale Nelcia dostała zastrzyki i do jutra ma wytrzymać. Największym problemem jest koszt operacji. Weterynarz powiedział, że będzie to kosztowało ok 500zł... Nie stać mnie na ten zabieg... Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc. Przyda się każda złotówka. Proszę o kontakt na maila, a wyślę dane do przelewu. [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  6. Hej :) Może zaczne od tego, że mamy w domu 8-letnią suczkę Maltankę - Gunię. Jest kochana, grzeczna... Zdecydowaliśmy się adoptować psiaka odebranego z pseudohodowli. Jest to 4-letnia Shih-tzu - Beza, która jest u nas od niedzieli wieczora. Sunia jest bardzo mądra (kilka godzin po przygarnięciu wiedziała już jak ma na imię) ale... Niestety gdy moja Maltanka próbuje się z nią zaprzyjaźnić, ta reaguje warczeniem. Staraliśmy się na to nie reagować, ale dziś rano Beza postanowiła wskoczyć na łóżko (ma swoje legowisko tuż obok, Gunia śpi z nami) i się zaczęło. Dziewczyny początkowo tylko na siebie warczały, po czym jak podniosłam Bezę na łóżko zaczęła się istna masakra, która skończyła się na zrzuceniem przez Bezę Guni z łóżka... Gdy były obie na łóżku zaczęły się straszyć ugryzieniem :/ Nie mam pojęcia co robić... Beza siłą walczy o swoje miejsce, a Gunia jest taka, że odpuszcza gdy jest to coś lekkiego, jednak dzisiaj po tej sytuacji mam wątpliwości czy się polubią i czy będzie dobrze :( Poradzcie coś proszę
  7. Chętnie poczytam (zwłaszcza z doświadczenia osób, które miały do czynienia z więcej niż jedną tybetańską rasą) o charakterystycznych cechach i różnicach między ich 'charakterkami'. Marzy mi się na przyszłość inna niż shih-tzu.
  8. Chętnie poczytam (zwłaszcza z doświadczenia osób, które miały do czynienia z więcej niż jedną tybetańską rasą) o charakterystycznych cechach i różnicach między ich 'charakterkami'. Marzy mi się na przyszłość inna niż shih-tzu.
  9. Czy orientuje sie ktoś jakiej mniej wiecej długości musi być włos na wystawę? I Czy za ubytki w sierści pies może byś zdyskwalifikowany bądź dużo niżej oceniony ? Na co szczególnie sędziowie zwracają uwagę ? Planuję wystawić moją sunie po raz pierwszy w czerwcu a na dzień dzisiejszy jej szata wygląda tragicznie przez nagminne wycinanie kołtunów przez moją mamę :angryy: ( chyba poprostu lubi to robić.. ) Czy jest szansa że w ciągu 5 miesiecy włos odrośnie do minimalnie pożądanej na wystawie długości ?:-(
  10. Chętnie poczytam (zwłaszcza z doświadczenia osób, które miały do czynienia z więcej niż jedną tybetańską rasą) o charakterystycznych cechach i różnicach między ich 'charakterkami'. Marzy mi się na przyszłość inna niż shih-tzu.
  11. [B]Witam, mam 11-miesięcznego psa shih-tzu. [/B] mniej wiecej [B]co miesiąc[/B] ( od około 3 msc) piesek w nocy nie może spać. Oddycha normalnie, ale [B]co chwilę jego grdyka "skacze", a głowa wysuwa się do przodu. Są to jakby odruchy wymiotne, ale piesek nawet nad ranem (kiedy ataki się kończą) nie wymiotuje.[/B] Piesek raz zjadł coś smażonego - myślałam początkowo, że to od tego, ale powtórzyło sie to 2 razy bez jakiegokolwiek wytłumaczenia żywieniowego. Jeżeli dostaje coś " ze stołu" to jest to gotowany kurczak, marchewka, lub ryż, więc nic obciążającego żołądek... W poniedziałek wybieramy sie do weterynarza, lecz jak byłam z tym powodem ostatnio usłyszałam, że może to być stres lub coś zalega na żołądku, co nie jest w tych przypadkach możliwe... Mam [U][B][I]PYTANIE[/I][/B][/U] czy może któremuś z waszych psów działo się coś takiego? A może ktoś z was wie od czego to się dzieje? [B]Proszę o pomoc.[/B] Dodam jeszcze, że "ataki" mają miejsce RAZ NA MIESIĄC, nie powatarzają się codziennie.
  12. Witam wszystkich, od wtorku 21.11 mam szczeniaka shih-tzu, we wtorek 05.12 skończy 10 tygodni. Ma 1 szczepienie i 2 odrobaczenia. Maluch zakupiony był z zarejestrowanej dobrej hodowli. W środę 06.12 ma drugie szczepienie i przy okazji tego szczepienia będziemy pytać o odrobaczenie. Jest jeszcze jesień, u nas w mieście jest 10-14°C, czy szczeniak jeśli byłby w ubranku, mógłby zwiedzić miasto, zsocjalizować się z hałasami? Oczywiście bez stawiania na trawniki i kontaktu z innymi psami i podejrzanymi ludźmi.
  13. Witam . Opiszę mój problem. Mam pieska rasy Shih-tzu. Nie kupiłam go by się chwalić -wręcz przeciwnie jestem jego 3 właścicielką :( . Mój piesek trafił do mnie poprzez ogłoszenie -oddam pilnie, ze względu na sytuację rodzinną pieska ok 2 lat. Odebrałam go praktycznie bez namysłu. Najpierw dzwoniłam do pani z zapytaniem czy jest kastrowany (bo wolałabym takiego ). Niestety okazało się,że nie jest kastrowany. Właścicielka opowiedziała mi ,że zabrała (kupiła go ?) od jakiś cyganów (pseudo hodowli) , gdzie od szczeniaka był karmiony - ZIEMNIAKAMI !!?!! No aż usiadłam. Prawdopodobnie (to moje przypuszczenia) był bity. U tamtej właścicielki ogólnie miał dobrze, ale ze względu na sytuację musiała go oddać. Niestety kontakt się urwal ,gdy miałam coraz więcej pytań odnośnie tego psa (po zabraniu). Teraz opiszę "mój problem" Piesek został przywieziony (1,5 roku temu) do domu. Jak wiadomo tęsknił... Dałam mu spokój aby się przyzwyczaił. Byłam w wet. miał chore uszka -został wyleczony ,apatia też minęła. Jak apatia minęła -zaczęło się. Najpierw mój pies zaczął "straszyć" tzn. stał nieruchomo i nagle tylne łapki ni z tego ni z owego zaczęły podskakiwać. Myślałam że to zaczepki do zabawy , a że rasa z tych zabawowych ,więc nic dla mnie nie było dziwne. Córki szalały z nim ,ale piesek nie miał umiaru dochodziło do pogryzień (lekkich ale zawsze). Później zauważyłam ,że te "straszenia" były w dziwnych miejscach -np wskoczył na oparcie kanapy i tam mu te tylne łapki podskakiwały tak ,że biedak spadł. Niepokoi mnie to ( myślę że to napad jakiś padaczkowy -neurologiczna sprawa). Kolejną rzeczą jest ,że jak uwielbiał być czesany i szczotkowany -tak mu przeszło. Nienawidzi szczotki i grzebienia ,gryzie warczy ,nie da się dotknąć :(. Chodzimy z nim do fryzjera , pięknie wygląda tydzień, później znów ma łapki całe skołtunione :( a już masakra jak włoski podrosną :( Najważniejszy problem. Mój piesek jest bardzo agresywny - z każdym dniem coraz bardziej. Nigdy mu niczego nie zabieramy -np zabawki, jedzenia. Atakuje już praktycznie bez powodu .Z początku było tak, że jak coś przyniósł do kojca (np kiełbaska w kawałku, zabawka) to pilnował i wystarczyło tylko przejść obok zaczął warczeć. Później było ,że zaczął szczekać,warczeć i atakować nogi. Teraz już atakuje bez warczenia. Wczoraj moja córka siedziała 2 godziny w kuchni ,bo pies nie chciał jej wpuścić do pokoju. Co się zbliżyła do drzwi ,pies skakał na wysokość szyi :( Byłam tak zdesperowana,że jeszcze 5 minut i byłam w stanie wywieźć go do schroniska. Nie po to brałam bidoka by teraz się go pozbyć. Przypuszczam ,że piesek był już taki jak brałam go od tamtej pani ,niestety ten fakt musiała przemilczeć, a że miała małe dzieci... Błagam o pomoc , jeśli wiecie jak pomóc mojemu psu -każda wskazówka się przyda. Oglądam na Animals programy o tych zaklinaczach , próbuję stosować metody ,ale mój pies jest oporny na wiedzę :( Na szkoleniu to samo . Kundelki fajne ,nauczyły się posłuszeństwa ale nie mój ... Robił i robi co chce, a tak być nie może. Pomóżcie.
  14. Drodzy Dogomaniacy, mam do Was gorącą prośbę o pomoc w ustaleniu przykładowego jadłospisu, a w szczególności o pomoc w wyliczeniu dziennych dawek, dla dorosłej, około pięciokilogramowej shihtzaczki (aktywna, ale po sterylce). Do tej pory stosowałam karmienie mieszane (jedzenie domowe, częściowo surowe mięso / kości, na jeden posiłek dziennie przeważnie sucha karma - Acana, Husse, Marp, sporadycznie inne w ramach próbek), ale raz, że Tina ma obecnie na susz przeważnie długie zęby, dwa - zauważyłam, że zaczyna się drapać nawet przy tych karmach, przy których wcześniej tego nie robiła (objawy mijają po kilku dniach bez suszu), miewa do tego problemy z przepełnionymi gruczołami okołoodbytowymi. Zastanawiam się zatem nad zmianą sposobu żywienia i proszę o wszelkie sugestie.   P.S. Jedyna nietolerancja w przypadku jedzenia domowego, jaką udało mi się jednocznacznie ustalić, dotyczy indyka. 
  15. Drodzy Dogomaniacy, mam do Was gorącą prośbę o pomoc w ustaleniu przykładowego jadłospisu, a w szczególności o pomoc w wyliczeniu dziennych dawek, dla dorosłej, około pięciokilogramowej shihtzaczki (aktywna, ale po sterylce). Do tej pory stosowałam karmienie mieszane (jedzenie domowe, częściowo surowe mięso / kości, na jeden posiłek dziennie przeważnie sucha karma - Acana, Husse, Marp, sporadycznie inne w ramach próbek), ale raz, że Tina ma obecnie na susz przeważnie długie zęby, dwa - zauważyłam, że zaczyna się drapać nawet przy tych karmach, przy których wcześniej tego nie robiła (objawy mijają po kilku dniach bez suszu), miewa do tego problemy z przepełnionymi gruczołami okołoodbytowymi. Zastanawiam się zatem nad zmianą sposobu żywienia i proszę o wszelkie sugestie.   P.S. Jedyna nietolerancja w przypadku jedzenia domowego, jaką udało mi się jednocznacznie ustalić, dotyczy indyka. 
  16. Witam. Chciałabym się dowiedzieć czy zamówiłam właściwe kosmetyki i szczotki dla mojej 2 letniej shih-tzu :) 1. 1 All Systems Fabulous Grooming Spray Coat Polish & Hair Dressing 355 ml ( do rozczesywania ) 2. 1 All Systems Hemectant Moisturizing Oil 250 ml ( odżywka) 3. 1 All Systems Pure White Lightening Shampoo 250 ml ( szampon) 4. SZCZOTKA COMAIR PALISANDER WĄSKA Z WŁOSIA NATURALNEGO 5. SZCZOTKA MAXI PIN EXTRA LONG Dodam, że zapuszczam małej włos na wystawe, dlatego nie jestem pewna czy dokonałam dobrego wyboru :)
  17. Mój blog - 'Shihtzakowe życie' - wraca w nowej odsłonie. Nadal szukam idealnego szablonu. Zapraszam do podczytywania i komentowania. Wink    http://shihtzakowezycie.wordpress.com/
  18. Chętnie poczytam (zwłaszcza z doświadczenia osób, które miały do czynienia z więcej niż jedną tybetańską rasą) o charakterystycznych cechach i różnicach między ich 'charakterkami'. Marzy mi się na przyszłość inna niż shih-tzu.
  19. Witam wszystkich dogomaniaków :) Jest to mój pierwszy post na forum i mam mały problem. Na Wielkanoc bylismy zmuszeni uśpić naszą 11-letnią sunię shih-tzu, ponieważ leczyliśmy ją od ponad roku na serce, jednak gdy miała już płyny w osierdziu Pani weterynarz powiedziała, ze niestety.. ;( Ymkę (zwaną Pysią) kupiliśmy 11 lat temu w hodowli u Pani Gienier we Wrocławiu z rodowodem. Pyśka miała ciemne oczy. Teraz tak się złożyło, że pod koniec czerwca odbieramy z hodowli w Zabrzu 10 tygodniową sunię. Cały miot jest tricolor, wszytkie psiaki mają ciemne oczka, a ta "nasza" wybrana sunia ma ciemne oczka z niebieskimi obwódkami. Proszę o poradę, czy jest to dopuszczalne w wzrocu rasy czy też jest coś nie tak? Tylko nasza Daisy jest taka wyjątkowa, reszta maluchów ma oczka całe ciemne. dodam również iż rodzice (których oglądaliśmy) również mają ciemne oczy. Bardzo proszę o poradę! W piątek mamy wpłacić zaliczkę, dlatego też zależy mi na czasie. pozdrawiam wszystkich serdecznie!
×
×
  • Create New...