Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'sterylizacja'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
  • Sport - praca
  • Rasy
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 38 results

  1. Dzień dobry! Moja Perełka, kundelek, ma obecnie ponad 11 lat. Zawsze była bardzo wesołym i aktywnym pieskiem, ale kilka dni temu Jej stan strasznie się zmienił- miała gorączkę (40,5 stopnia), bardzo ciężko oddychała, w ogóle nie reagowała na imię, praktycznie się nie ruszała. Była to noc, od razu rano następnego dnia pojechaliśmy do weterynarza. Podał Jej kroplówkę, wiele różnych zastrzyków, m. in. na zaostrzenie apetytu, bo nie chciała nic jeść. Zrobiliśmy badania krwi, po czym wyszło, że sunia ma cukrzycę. Teraz dostaje insulinę,czuje się dużo lepiej. Miała dużo guzów nowotworowych na sutkach, Jej brzuch był bardzo twardy, nabrzmiały. W ciągu tych kilku dni zrobiła Jej się taka "dziura" na brzuszku i wypłynęła stamtąd ropa, obecnie Jej brzuch dużo lepiej wygląda, zostały tylko dwa, ale całkiem duże guzy. Wobec tego weterynarz powiedział, że jest teraz w dużo lepszym stanie, je normalnie (dwa razy dziennie- ma sporą nadwagę i jest "na diecie"), więc może Ją wysterylizować. I teraz moje pytanie- czy mieliście podobną sytuację i czy zdecydowalibyście się na coś takiego? 11 lat to już nie mało jak na pieska, więc mam spore wątpliwości, że może się nie wybudzić z narkozy.
  2. Witam serdecznie! Piszę do Was w sprawie suczki, która już prawie 2 lata 'mieszka' w malej wsi w woj. łódzkim. Nie ma właściciela, ktoś czasem zostawi jej coś do jedzenia, nikt jednak nie dał jej domu. Gmina, w skład której wchodzi rzeczona wieś ma umowę ze schroniskiem w Wojtyszkach. Oby suczka nigdy tam nie trafiła. Już raz było blisko- ludzie ze schroniska przyjechali, suczka uciekła, ale zabrali jej niespełna 2 tyg szczeniaki. Tą ucieczka uratowała swoje życie. Szczeniąt na pewno nie. Musiało stać jej się coś bardzo złego, ponieważ jest płochliwa,wciąż ucieka. Dwie osoby (w tym jedna okazjonalnie) dają jej jedzenie, ale ona pojawia się przy nim tylko wtedy, gdy nikogo nie ma w pobliżu. Poza tym nie wiem jak sobie radzi. Z tego co wiem znów ma młode (o ile jeszcze nikt ich nie zlikwidował, bo to tej pory tak to się kończyło-jak nie schronisko to ktoś ze wsi). Suczka jest średniego wzrostu- do kolan rudawa, Napisałam w jej sprawie już dziesiątki wiadomości do TOZów, fundacji i organizacji, które (jak mi się wydawało pomogą). Pomoc jednak nie przyszła. Właściwie to w większości przypadków nie przyszła nawet odpowiedź na wiadomości. Całą sprawę znam z relacji rodziców- nie mieszkają ta- maja tam kawałek ziemi. Raz będąc tam z nimi widziałam ją w przebiegu. Teraz u moich rodziców są dwa pieski-suczka z Fundacji Psy Niczyje i piesek, którego przywiozłam ze stażu. Jeździłam wtedy do pracy przez kilka małych wsi i pewnego dnia w jednej zobaczyłam małego psa, który gonił na asfalcie zbitek słomy, dosłownie. I to nie była zabawa, on to później jadł. Zapytałam w miejscowym skłepie czy jej czyjś i tak zaczełam próby zabrania go do domu. Dwa tygodnie próbowałam go podejśc- to był dzikusek, bał się i nie pozwalał do siebie podejśc Woziłam mu jedzenie, ale jego przyzwyczajenie polegało tylko na tym, że wychodził spod sterty kamieni i desek i widziałam, że jest. Pokazywał się, ale nadal nie dał podejśc. Zostawiiałm miski i musiałam odchodzic. Udało się go złapac po zastosowaniu sztuczki, która podpowiedziała mi pani weterynarz, ale to nie jest sztuczka na obecną porę roku. Musiałoby byc ciepło, bo teraz suczka może pójśc gdzies, gdzie jej nie znajdę i zamarznie. Po nieudanych próbach znalezienia pomocy chciałabym sama zając się łapaniem tej suczki i szukam w tym celu klatki żywołapki, którą będę mogła wypożyczyc. Ważne jest to, że mieszkam 300 km od tej wsi i inaczej nie dam rady, chce sprobowac łapan w ten sposob. Czy macie taką klatkę lub możecie wskazac mi miejsce gdzie, z którego ją wypożyczę? Próbowałam już w schroniskach,ale tez nic z tego. A może ktoś z Was mieszka w okolicach Żelechlinka i pomoże w tej sprawie?
  3. Witam, jestem umówiona z moją suczką na sterylizację. Słyszałam że może jej się zmienić charakter. Chciałabym wiedzieć czy wasze pupile się zmienił z charaktery lub czy zaszła jakakolwiek zmiana? Mój piesek jest łagodny i nie chciałabym aby to się zmieniło.
  4. Witam! Nie udało mi się w ramach zatrudnienia(bo zatrudniona w schronisku nie zostałam) zrobić nic dla psów postanowiłam założyć stowarzyszenie do walki z bezdomnością psów. Statut jeszcze nie napisany ale idea jest - ZAPOBIEGAĆ ! ! - poprzez szkolenia, wykłady, edukację dzieci, propagandę adopcji i sterylizacji oraz dobrego wychowania swoich podopiecznych. Na razie myślę o działaniu w Zgierzu i okolicach i tu szukam chętnych członków założycieli :-) Zapraszam do kontaktu : [email][email protected][/email] pozdrawiam Kasia
  5. Witam ! Mam pinczera miniaturowego (suczkę) i ma aktualnie 5mies. Jeżeli dostanie cieczkę to myślę o zakupie majteczek i do tego bym wkładała takie wkładki higieniczne . No ,ale jak bedzie z siusianiem ? Mieszkam w bloku na 4 pietrze i nie mogę co chwile schodzić na siusiu :( Nauczyłam ją do kuwety sikać ,ale przecież w majteczkach nie będzie sikała. Myślę o sterylce ,bo nie chce ją rozmnażać ,ale słyszałam znowu ,że po sterylce może popuszczać moczem jak i też może mieć cieczkę. W nocy śpi ze mną w łożku to na pewno bedzie wtedy musiała mieć coś założone. Co ja mam zrobić ? Jak to będzie ? Pomóżcie. !!! To mój pierwszy pies.
  6. Nukę spotkaliśmy na majówce u naszych znajomych, pod Kazimierzem Dolnym. Od mieszkańców dowiedzieliśmy się, że pojawiła się tam 3 miesiące wcześniej. Najprawdopodobniej została porzucona. Została już wysterylizowana i zaszczepiona. Pomimo wielu ogłoszeń nikt się nawet o nią nie zapytał. Jest już u nas miesiąc i niestety nie możemy jej trzymać dłużej. Szukamy jej na cito domu pełnego miłości, na jaki bez wątpienia zasługuje. Sunia jest łagodna zarówno do ludzi, dzieci jak i innych zwierząt. Zachowuje czystość w domu, nawet gdy zostawała sama na 8h. Na spacerach bawi się z innymi psami, puszczona luzem słucha się i pilnuje. Każdego zainteresowanego adopcją proszę o kontakt 783 873 709. A wszystkich, którzy nie mogą jej przygarnąć, ale chcieliby nam pomóc proszę o udostępnianie ogłoszenia dalej. Nuka przebywa w Lublinie, ale transport nie stanowi problemu.
  7. Witam, W poniedziałek w nocy moja suczka yorka miała robiony zabieg sterylizacji, na następny dzień (wtorek) odebrałam ją było wszystko ok nawet nie musi mieć kołnierza ani ubranka bo nie interesuje ją ranka, dostała zastrzyk przed powrotem do domu i wszystko było ok do dzisiejszego dnia. Mała cwaniara wyczaiła że wyszłam do łazienki a jak wróciłam już była w łóżku goraco mi się normalnie zrobiło bo przecież świeżo co zszyta była. Teraz widzę że z ranka jest delikatnie wilgotna krwi nigdzie nie widzialam więc czy to normalne że z ranki się coś jakby sączyło żę jest wilgotna?? Dzisiaj mam popołudniu wizytę kontrolną u weta ale może ktoś z was mi coś doradzi. Czasami dzisiaj jeszcze tak dziwnie jakby szybko tupała tylnymi łapkami i nagle siadała nie wiem czy to z bólu bo piszczeć nie piszczy czy może szew ją ciągnie. Młoda jest zszyta szwem ciągłym. Może jestem panikara ale strasznie się o nią boje, a ona patrzy już brykać.
  8. witajcie, moja trzyletnia suczka zaczęła się dziwnie zachowywać - wszystko zaczęło się od weekendu podczas którego musiałam ją zostawić pod opieką innych ludzi, zawsze bardzo tęskni, ale nie robi problemów zarówno w czasie mojej nieobecności jak i po powrocie. Tym razem jednak odkąd wróciłam nie odstępuje mnie na krok, gdy tylko zniknę np do toalety -piszczy, kiedy kładę się spać kładzie się obok mnie, inaczej piszczy. Myślałam że może potrzebuje bliskość po rozłące, więc pozwalałam jej na spanie w łóżku (sama nie wskakuje, czeka na pozwolenie, ale piszczy) Minął już prawie tydzień a nie widzę poprawy. Mało je, nie ma ochoty na zabawy, niechętnie wychodzi na spacery. Upodobała sobie piłkę, którą wszędzie ze sobą nosi (piłka była z nią przez weekend kiedy musiałam zostawić ją znajomym) Przypuszczam że może jakieś instynkty macierzyńskie się w niej odezwały? to by tłumaczyło dlaczego tak polubiła tą piłkę (sunia jest przed sterylizacją) ale zdarzało się jej już wcześniej traktować zabawke jak szczeniaka, wystarczyło wtedy pozbyć się zabawki i wszystko wracało do normy. Tym razem jest inaczej, jest smutna, domaga się pieszczot, piszczy bez powodu Jak mogę jej pomóc? pomijając sterylizację, bo z tym musimy poczekać jeszcze miesiąc. Pozwalać jej na spanie w łóżku? czy tylko pogarszam sprawe poświęcając jej więcej uwagi??
  9. Witam! Moja 5 letnia suczka (york) we wtorek została poddana sterylizacji, ze względu na ropę w macicy. Zabieg ten został wykonany zaraz po rozpoznaniu dolegliwości. Jednak teraz, suczka zachowuje się i wygląda zupełnie inaczej, co mnie martwi. Nie jest tym wesołym pieskiem co kiedyś. Ciągle ma smutne oczy, leży, nic jej nie cieszy. Bardzo dużo pije, ma problem z nietrzymaniem moczu - tzn. 2 na 6 razy zrobi siusiu w swoim miejscu, reszta to tam gdzie popadnie. Dodam, że stwierdzono u niej nadczynność tarczycy. Moje pytanie brzmi: jak długo po takim zabiegu (uwzględniając ilość ropy na macicy) piesek dochodzi do siebie? Czy to nietrzymanie moczu spowodowane jest tym, że suczce zostało wszystko wycięte i rany w środku też się goją? Czy moja suczka wróci do dawnej formy? Bardzo się martwię, bo z zachowania to zupełnie inny pies...
  10. Mam suczkę owczarka niemieckiego w środe tj. 4 dni temu dokonaliśmy zabiegu sterylizacji. Suczka ma rok i jest już po pierwszej cieczce.  Zabieg przebiegł w najlepszym porządku, weterynarz był zadowolony. Rana wygląda dobrze, pies ma apetyt. Pije, je i załatwia się normalnie. Jednak od dnia zabiegu nie chce sie położyć, śpi na stojąco, kładzie się tylko na chwilkę i zrywa się jak poparzona. Podajemy jej przeciwbólowo pyralginę. Jednak pies w pewnych momentach wygląda naprawdę źle (jakby miała zaraz zjechać). Nie możemy juz patrzeć na to jak się męczy. Lekarz twierdzi, że rana jest tkliwa i że to normalne u niektórych psów. Jednak my się boimy że padnie z wycięczenia. Czy ktoś miał podobny przypadek?
  11. uwaga uwaga ankieta zakonczona wyniki już niedługo
  12. witam pytanie kieruje glownie do hodowcow . czy wy swoje sunie - emerytki sterylizujecie ? jesli w stadzie jest pies a sunia nie jest juz kryta ze wzgledu na wiek to sterylizujecie zeby nie miec problemow czy w tym wieku lepiej suni nie meczyc i dobrze pilnowac ?
  13. To mój pierwszy post na forum więc witam wszystkich serdecznie.   Mam 5-letnią suczkę rasy Cocer Spaniel.    Tekila parę dni temu miała operację, mastektomię ze sterylizacją. Wiem, że wiele osób uważa, że zmiana karmy po sterylizacji nie jest konieczna ale w naszym przypadku trzeba. Przedoperacyjne badanie USG wykazało, że nerka (bo jest tylko jedna) nie jest w stanie idealnym i możliwe, że za kilka lat Tekila będzie miała niewydolność tej nerki. Wiem, że główną przyczyną tycia po sterylizacji jest brak ruchu, nawet przy karmieniu takim samym jak przed zabiegiem, ale więcej ruchu niż dotychczas (tj. max pół godziny spacerku dziennie) nie mogę jej zafundować, bo ma niedowład nóżki i dłuższe spacery bądź bieg sprawiają jej ból.    Stąd konieczność zmiany karmy.    Bardzo proszę, polećcie mi jakieś konkretne karmy, albo powiedzcie jakich składników szukać na opakowaniu lub co powinnam jej gotować, żeby nie zaszkodzić nerce i żeby nie przytyła.    Wiem, że są specjalne karmy dedykowane dla suczek po sterylizacji ale te są bardzo drogie i nie wchodzą w rachubę, więc jeśli macie jakieś w miarę dobre (do 15zł za 1kg) to proszę o informacje. 
  14. Witam, Chciałabym zachęcić do pisania do Pana Jarosława Wieczorka, Wojewody śląskiego, który chce prowadzić zmiany uniemożliwiające bezpłatną sterylizację kotów wolnożyjących w Bielsku Białej. Jeśli uważacie takie działanie działanie za krzywdzące - napiszcie do tego Pana maila lub wiadomość na FB. Może to coś zmieni. Adres mailowy: [email protected] Profil na fb: https://www.facebook.com/Jarosław-Wieczorek-131879760241628/ Ja napisałam wiadomość na FB oraz maila z mniej więcej takim tekstem: Czy naprawdę chce Pan doprowadzić do zaniechania najbardziej efektywnego i długoplanowego działanie w kwestii ograniczania bezdomności zwierząt jakim jest sterylizacja bezdomnych i wolnożyjących kotów? Brak możliwości sterylizacji wolnożyjących kotów to bardzo krótkowzroczna decyzja o zdecydowanie nieekonomicznych skutkach - kotów będzie przybywać, a rozmnożone w ten sposób zwierzęta trafią do schronisk w których będę je utrzymywać podatnicy.
  15. Witam. Sprzedaję własnoręcznie uszytą torebkę w celu przeznaczenia pieniędzy ze sprzedaży na sterylizację "prawie" bezdomnej suczki. Szczegóły na fb i na allegro: [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=413447938749902&set=pcb.413467995414563&type=1&relevant_count=1[/url] [url]http://allegro.pl/torebka-ze-skory-naturalnej-listonoszka-i3035711948.html[/url] Jeżeli ktoś chce pomóc i przy okazji nabyć bardzo ładną torebkę- to zapraszam. Mucha mieszka w Lubiążu (koło Wołowa)
  16. Dzień dobry. Ile zapłaciliście i u jakiego weterynarza za sterylizację suczki? Bardzo proszę również o podanie wagi suni. Poszukuję jakiejś rozsądnej ceny. Wrocław i okolice.
  17. Witajcie, moja prawie 11 letnia suczka Gaja w ubiegłą środę przeszła bardzo ciężką operację usunięcia ropomacicza. Ropomoacicze było zamknięte i wdało się zapalenie otrzewnej. Piesek strasznie dużo pije i bardzo łapczywie, ale nie chce jeść. Podajemy jej na siłę pastę Aptus - samą bądź ze zblendowanym mięsem z kurczaka. Gaja jest słaba, bardzo rzadko się podnosi. Nie wiem, czy dalej karmić ją na siłę, czy jest to dla psa niedobre? Codziennie jeździmy na kroplówkę z solą fizjologiczną, bądź glukozą i dostaje antybiotyk oraz środek przeciwbólowy. Od rozpoczęcia rekonwalescencji rozpoczyna się dzisiaj czwarta doba. Pies robi codzień jakiś mały postęp: próbuje się podnosić, dziś pierwszy raz sama zrobiła siku, no i na początku nic nie pila a teraz bardzo dużo. I teraz najgorsze, z odbytu ma upławy z krwią.. Gaja jest pod stałą opieką weterynarza, ale chciałabym zapytać, czy ktoś z Was przerabiał podobną historię ze swoim pieskiem i czy udało się wyleczyć do końca zapalenie otrzewnej? :(
  18. Dzień dobry! Moja Perełka, kundelek, ma obecnie ponad 11 lat. Zawsze była bardzo wesołym i aktywnym pieskiem, ale kilka dni temu Jej stan strasznie się zmienił- miała gorączkę (40,5 stopnia), bardzo ciężko oddychała, w ogóle nie reagowała na imię, praktycznie się nie ruszała. Była to noc, od razu rano następnego dnia pojechaliśmy do weterynarza. Podał Jej kroplówkę, wiele różnych zastrzyków, m. in. na zaostrzenie apetytu, bo nie chciała nic jeść. Zrobiliśmy badania krwi, po czym wyszło, że sunia ma cukrzycę. Teraz dostaje insulinę,czuje się dużo lepiej. Miała dużo guzów nowotworowych na sutkach, Jej brzuch był bardzo twardy, nabrzmiały. W ciągu tych kilku dni zrobiła Jej się taka "dziura" na brzuszku i wypłynęła stamtąd ropa, obecnie Jej brzuch dużo lepiej wygląda, zostały tylko dwa, ale całkiem duże guzy. Wobec tego weterynarz powiedział, że jest teraz w dużo lepszym stanie, je normalnie (dwa razy dziennie- ma sporą nadwagę i jest "na diecie"), więc może Ją wysterylizować. I teraz moje pytanie- czy mieliście podobną sytuację i czy zdecydowalibyście się na coś takiego? 11 lat to już nie mało jak na pieska, więc mam spore wątpliwości, że może się nie wybudzić z narkozy.
  19. Witam Serdecznie :) Chciałbym wysterylizować moją suczkę.Jest kundelkiem.W lipcu będzie miała 2 lata.Miała 2 cieczki i jedną zatrzymaną zastrzykiem hormonalnym.Mam kilka pytań dotyczących sterylizacji: 1.Czy w takim wieku można sterylizować suczkę? 2.Jest jakieś ryzyko? 3.Moja sunia nie chce jeść karmy dla psów,więc gotujemy jej.Ponoć po sterylce pieski tyją czy takie jedzenie będzie mogła nadal jeść? 4.Czy w jakiś sposub zmieni się jej zachowanie? Bardzo prosiłbym o odpowiedź.I za kążdą odpowiedź dziękuje :multi:
  20. Witam, możecie polecić sprawdzonego , dobrego i w przystępnej cenie weterynarza u którego mogłabym wysterylizować swoją suczkę 18 kg, połtora roku? Mamy weterynarza w Poznaniu na Zbąszyńskiej ale tam mi krzyknęli 450 zł za sterylizacje...
  21. [FONT=Calibri][B] Gmina może na swój koszt, kastrować/sterylizować suczki wiejskie, KTÓRE JUŻ POSIADAJĄ SWOICH WŁAŚCICIELI, a nie tylko w schroniskach. [/B][/FONT] [FONT=Calibri] Zgodnie z ostatnimi zmianami do ustawy o ochronie zwierząt gminy muszą co roku [B]do 31 marca [/B]uchwalać program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt. Ustawa wymienia co tam ma być. W tych zmianach zabrakło z[/FONT][FONT=Calibri]apisu, że gmina może kastrować/sterylizować suczki wiejskie, KTÓRE JUŻ POSIADAJĄ SWOICH WŁAŚCICIELI, jako potrzebę ograniczania bezdomności zwierząt. Na nasz postulat, aby to też wpisać do wymienionych enumeratywnie w zmianach, p. Magdalena Kochan, przewodnicząca sejmowej podkomisji samorządu terytorialnego w czasie prac nad zmianami nas przekonywała, że [/FONT][FONT=Calibri]obecne inne przepisy prawa zezwalają włodarzom gmin na uchwalanie (w tym również w/wym. [B]programie[/B]) takich zapisów i nic nie stoi na przeszkodzie, aby w ramach zapobiegania bezdomności te zabiegi gmina opłacała, a nie tylko w schroniskach. [/FONT][FONT=Calibri]Fundacja "Zwierzęta i my" w 2010 roku otrzymała podobną odpowiedź z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. [/FONT] [FONT=Calibri]Zmiany do ustawy: [/FONT][URL="http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20112301373&type=2"][FONT=Calibri]http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20112301373&type=2[/FONT][/URL] [FONT=Calibri]PS. Założyłem bloga [/FONT][URL="http://jurekduszynski.blog.onet.pl/"][FONT=Calibri]http://jurekduszynski.blog.onet.pl/[/FONT][/URL][FONT=Calibri], by bardziej usystematyzować interesujące zagadnienia. Na razie jest jeszcze pusty, ale sukcesywnie tam będę zamieszczać linki i teksty.[/FONT] [FONT=Calibri]Jurek[/FONT]
  22. Witam! Nie udało mi się w ramach zatrudnienia(bo zatrudniona w schronisku nie zostałam) zrobić nic dla psów postanowiłam założyć stowarzyszenie do walki z bezdomnością psów. Statut jeszcze nie napisany ale idea jest - ZAPOBIEGAĆ ! ! - poprzez szkolenia, wykłady, edukację dzieci, propagandę adopcji i sterylizacji oraz dobrego wychowania swoich podopiecznych. Na razie myślę o działaniu w Zgierzu i okolicach i tu szukam chętnych członków założycieli :-) Zapraszam do kontaktu : [email][email protected][/email] pozdrawiam Kasia - przepraszam, że w drugim forum ale nie wiedziałam gdzie lepiej dodać!
  23. Witam, mam pytanko dotyczące sterylizacji. Jak długo po operacji suczka powinna nosić kołnierz? I czy cena kołnierza jest już wliczana w cenę zabiegu, czy też trzeba za niego dopłacić? Pozdrawiam!
  24. Witam. Moja sunia 08.03.2016r. miała sterylizację oraz usunięcie przepukliny pachwinowej. Od tego dnia sunia zjadała dziennie niewielką ilość pokarmu, którą musiałam dawać jej z ręki. Po zabiegu Łezka (bo tak ma na imię sunia) nie dostała ubranka ochronnego ani kołnierza. Dopiero dzisiaj cztery dni po zabiegu gdy byliśmy na kontroli Pani weterynarz założyła jej kołnierz ponieważ stwierdziła że psiak sobie troszkę rozlizał ranę ponadto wyjęła jej ze szwów ten supełek, który nie wiem jak się fachowo nazywa. Dodam że psiaczek ma szwy rozpuszczalne. Dzisiaj mała zjadła sama z miski 1/3 tego co dostawała przed zabiegiem. Niestety niecałe dwie godziny po kolacji zaczęła wymiotować. Bardzo proszę o pomoc chciałabym się dowiedzieć kiedy Wasze psiaczki miały wyciągane te supełki ze szwów oraz czy wymioty cztery dni po zabiegu mogą być niepokojące. Pozdrawiam i z góry dziękuje.
  25. Witam, mam pytanie czy ktoś mógłby polecić weterynarza w Zakopanem do wykonania sterylizacji? A może ktoś jest z okolic Zakopanego i mógłby pomóc - chodzi o suczkę znajomej starszej pani, inwalidki, która nie ma za bardzo kogoś kto by mógł pomóc, zawieźć etc. Sama chyba tego nie dokona, już raz rozdawaliśmy szczeniaki, a i tak trudno było kogoś znaleźć. Ona ma 'swojego' weterynarza, ale w Nowym Targu. Może by się znalazł ktoś mieszkający niedaleko Zakopanego. pozdrawiam
×
×
  • Create New...