Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'choroba'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Shopping center
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
  • Sport - praca
  • Rasy
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 9 results

  1. Dzień dobry. Dwa tygodnie temu zaadoptowaliśmy ok. 3 msc szczeniaczka ze schroniska. Dowiedzieliśmy się, że pieski, które przebywały z nim w jednym kojcu są zarażone parwowirozą, więc profilaktycznie zrobiliśmy badania w tym kierunku. Test wyszedł pozytywnie (1 kreska na 4), piesek dostał sześć dawek surowicy na parwowirozę. Pomimo leczenia (antybiotyki, surowica) do objawów dołączył okropny kaszel i katar. Po badaniu okazało się, że to zapalenia dróg oddechowych, a także gardła i migdałków (piesek skomlał przy przełykaniu). Otrzymał silniejszy antybiotyk, zrobiliśmy zdjęcia płuc, okazało
  2. Cześć. 3 dni temu zaadoptowaliśmy 11-tygodniowego szczeniaka ze schroniska. Kiedy go odbieraliśmy, powiedziano nam, że jest zaszczepiony, że kolejne szczepienie za 3 tygodnie, odrobaczony itd. Nie było mowy o żadnej kwarantannie. Pies miał dość mocno wydęty i twardy brzuszek. Drugiego dnia się rozochocił, brzuszek stał się mniejszy Kupy miał dość rzadkie, ale tłumaczyliśmy to stresem, zmianą karmy itd. Natomiast dziś, czyli 3-go dnia po adopcji nagle zrobił się osowiały, zaczęły się wymioty. Od razu pojechaliśmy do weterynarza, podczas oczekiwania na swoją kolej zaczęła się biegunka. Testy wyk
  3. Witam, mam 13 letnią suczke. Miesiąc temu dostała katar który się utrzymywal jakiś czas, po wizycie u weterynarza okazało się konieczne usunięcie kamienia oraz zęba, który wbilal w dziaslo,a katar to ropa. Po usunięciu zęba weterynarz przypuszcza, że w miejscu gdzie wbija się ząb może być czerniak. Minął tydzień od zabiegu. Pieskowi ropa mniej leci zdecydowanie, je niedużo, za to pije ogromne ilości wody. Przez 3 dni po zabiegu leciała krew( ok 2x dzienne małe ilości) tam gdzie było wyrwane. Jednak w nocy kiedyś zapadnie w głębszy sen nagle zaczyna piszczec, wyć przerażająco dopóki ktoś nie po
  4. Mam psa rasy owczarek niemiecki, od szczeniaka miał problemy z jedzeniem, nie trawił dobrze posiłków dlatego jest tylko na karmach dla alergików które też przynoszą słabe efekty. Poważny problem zaczą się kilka miesięcy temu, pies ma ciągle biegunki z 28 kg schódł do 19. Weterynarz nie pomógł, miał robione badania z krwi oraz z kału na wszystkie pasożyty, z obu badań wyszło że jest zdrowy. Usg oprócz gazów w jelitach również nie dało żadnej odpowiedzi. Próbowaliśmy też z zastrzykami przeciw zapalnymi i witaminą B12 oraz kreonem ale po niczym nie było poprawy. Znaleźliśmy nową karmę która troch
  5. Witam, posiadamy 3 letniego już owczarka niemieckiego imieniem Szagi. Jest to bardzo mądry, żywy i wesoły psiaczek jak na owczarka przystało. Cieszy się spokojnym życiem wraz z swoimi Paniami, ale niestety, gdy tylko skończył rok zaczęły się problemy..... Mianowicie zaczął sobie wygryzać łapy oraz brzuch do krwi/mięsa :( z ran sączy się ropa, którą trzeba czyścić + wizyty u weterynarza + leki + karma iiiiii historia się komplikuje, ponieważ przewyższa to wszystko możliwości finansowe mojej rodziny :/ Zaczyna się frustracja skąd wziąć na to wszystko pieniądze, żeby miał wszystko to czego potrz
  6. Witam, 10 lutego 2018 roku wieczorem pojechałam z psem do weterynarza ponieważ od jakiś dwóch dni chodzi osowiały, co jest do niego niepodobne- nie przywitał gości, nie chciał się bawić ani nie reagował na propozycję spaceru. Weterynarz dał mu jedną dawkę antybiotyku i lek przeciwzapalny (miał 39 stopni gorączki) . Mieliśmy przyjechać znowu za dwa dni i tak też zrobiliśmy. Wtedy pieskowi zostało zrobione USG i pobrana krew ponieważ było podejrzenie zapalenia pęcherza. W nerkach nic nie wykryto, tak samo jak we krwi (badanie nerek i wątroby). Dostał jeszcze dwa razy antybiotyk. Dzisiaj (16 lut
  7. Mój pies prawdopodobnie został zatruty (nagły atak padaczki), postanowiłam przejść się przez ogród i znalazłam takie oto podejrzane rzeczy, czy wiecie co to może być? zdjęcie pod linkiem https://prnt.sc/mlgnws
  8. Witam, czy możecie polecić dobrego weterynarza z okolic Gliwic? Sprawa wygląda tak, mam pieska 16lat mieszaniec jamnik. Zrobiliśmy badania krwi w związku z tym że zaczął łysieć i skóra przebarwiła się na czarno. Weterynarz stwierdził niedoczynność tarczycy lub feminizacje jąder. Wyniki z tarczycy wyszły następująco t4 1.15 a norma minimalna to 1.3 a max 4.5. Zastosował mu tabletki o nazwie Forthyron Flavoured 200 mikrogram. Skasował nas jak za zboże.. 50zł badanie krwi i 50zł za 10 tabletek. Mamy się zgłosić za 10dni i znowu procedura ta sama.. Terapia może potrwać do 6 miesięcy. Nie wiemy co
  9. Dzień dobry. Piszę do Was, ponieważ mam bardzo trudną sytuację i już nie wiem co robić. Miesiąc temu przygaręliśmy z chłopakiem psa ze schroniska. Pies był dzień po kastracji, na drugi dzień zrobiliśmy szczepienie przeciwko wściekliźnie. Niestety, tutaj nasz błąd, nie dopytaliśmy się, czy w schronisku był szczepiony przeciw chorobom zakaźnym. 20 września pies zaczął wymiotować oraz mieć biegunkę, nie miał gorączki, ale był kompletnie bez życia, tylko leżał. Utrzymywało się to przez okres 4 dni, więc postanowiliśmy udać się do weterynarza. Dostał leki oraz przymusową 1-dniową gło
×
×
  • Create New...