Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'choroba'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji / znalezione
    • Psy zaginione / ukradzione
    • Przygarne psa
    • Mają dom, ale potrzebuja pomocy
    • Już w nowym domu
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Sporty obrończe
    • Sporty ringowe
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Sheepdog trials
    • Psi taniec
    • Psy myśliwskie
    • Ratownictwo
    • Tropienie sportowe
    • Tropienie użytkowe
    • Zaprzęgi
    • Weight pulling
    • Wojsko - policja
    • Inne...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
    • Akwarystyka
    • Fretki
    • Gady
    • Gryzonie
    • Koty
    • Konie
    • Króliki
    • Ptaki
    • Płazy
    • Zwierzęta hodowlane
    • Dzikie zwierzęta
  • Dogomania.com
    • General
    • Sport
    • General care
    • Articles
    • Special
    • Working Dogs
    • Books
    • Health & care
    • Jokes
    • Upbringing
    • Nutrition
    • Sport & work
    • Training & behavior
    • Veterinary information
    • Breeds
    • Other...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 14 results

  1. Witam, mam 13 letnią suczke. Miesiąc temu dostała katar który się utrzymywal jakiś czas, po wizycie u weterynarza okazało się konieczne usunięcie kamienia oraz zęba, który wbilal w dziaslo,a katar to ropa. Po usunięciu zęba weterynarz przypuszcza, że w miejscu gdzie wbija się ząb może być czerniak. Minął tydzień od zabiegu. Pieskowi ropa mniej leci zdecydowanie, je niedużo, za to pije ogromne ilości wody. Przez 3 dni po zabiegu leciała krew( ok 2x dzienne małe ilości) tam gdzie było wyrwane. Jednak w nocy kiedyś zapadnie w głębszy sen nagle zaczyna piszczec, wyć przerażająco dopóki ktoś nie podjedzie i nie poglaszcze. Potem zasypia spokojnie dalej. Czy ktoś wie co może być przyczyną? Czy ją coś boli czy ma leki? Ogromnie mi jej szkoda i serca pęka kiedy zaczyna piszczec a ja nie wiem jak jej pomóc oprócz głaskania. Dodam, że praktycznie cały czas śpi jednak kiedy idzis na spacer merda ogonem sama schodzi wchodzi po schodach bez większego problemu, reaguje na dzwonek, oraz jak domownicy wychodzą z pokoju. Czy objawy mogą mieć związek z rakiem? Serdecznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi, jutro wybieram się do weterynarza, ale chciałabym wiedzieć czy ktoś miał podobnie?
  2. [IMG]http://www.dogomania.pl/galeria/p/60202/[/IMG]Mój pies od jakiegoś czasu zaczął tracić sierść.Nasiliło to się po przechorowaniu przez niego babeszjozy.Lekarz weterynarz stwierdził , że to świerzbowiec.Pies dostał zastrzyki i coś do smarowania ale nie ma żadnego efektu a nawet mam wrażenie że choroba postępuje.Pies ogólnie czuje się się dobrze,ma apetyt ,jest bardzo ruchliwy ,niestety pod spodem jest już prawie całkowicie wyłysiały.Poradźcie mi co ma robić bo już naprawdę nie wiem jak mu pomóc;( Zdjęcie jego dodałem w galerii [url]http://www.dogomania.pl/galeria/p/60202/[/url].[IMG]http://www.dogomania.pl/galeria/p/60202/[/IMG]
  3. No więc jak jest napisene Nela (to ona jest moją ukochoną psiną) miała tężyczkę:placz:.Ale na szczęscie zdążyłam z nią do weterynarza i przeżyła.Ale mam 2 pytania: 1.Jak mogła zachorować na tężyczkę? 2.Jak zapobiec żeby nie działo się to 2 raz? PS : Bardzo was proszę odpowiedzcie!!!
  4. Hestia

    nuzyca a szczepienie szczeniaka

    witam, miesiac temu przygarnelam psiaka z fundacji. Sunia miala ok. 8 tyg, byla jeszcze nieszczepiona, natomiast dwukrotnie odrobaczana. po pierwszej "wspolnej" wizycie u veta, okazalo sie,ze ma nuzyce. Vet nie chce szczepic psiaka i przewiduje leczenie na min 4 miesiace, oczywiscie pies nie moze w ogole wychodzic z domu.....stad moje pytanie: czy orientuje sie ktos czy nie mozna szczepic psiaka ,ktory jest chory na nuzyce, jednak jest w dobrym stanie?szczerze mowiac nie wyobrazam sobie ,zeby siedziala non stop w domu przez np pol roku! ps moce ktos polecic najlepszego specjaliste w wwie? bardzo prosze o pomoc. Pozdrawiam
  5. Witam!  Tak jak w temacie mam problem z 2 miesięcznym szczeniakiem owczarka niemieckiego. Otóż dzisiaj rano dałem mu karmę z wołowinką , tak samo jak jego przyjaciółce która też ma 2 miesiące. Ona zjadła wszystko on tylko powąchał i sobie poszedł. Wygląda teraz na osłabionego i mało chodzi, co chwile się kładzie i troche podsypia, no i co najgorsze nie ma apetytu. Zrobił też rzadką kupe, co mu się wcześniej nie zdarzyło. Na co to wygląda? Jakaś choroba bakteryjna? Nie wiem i nie mam pomysłu jak mu pomóc :C Prosze o jakieś podpowiedzi i pomoc !
  6. Agnless

    3 dni w domu i parwo...

    Cześć. 3 dni temu zaadoptowaliśmy 11-tygodniowego szczeniaka ze schroniska. Kiedy go odbieraliśmy, powiedziano nam, że jest zaszczepiony, że kolejne szczepienie za 3 tygodnie, odrobaczony itd. Nie było mowy o żadnej kwarantannie. Pies miał dość mocno wydęty i twardy brzuszek. Drugiego dnia się rozochocił, brzuszek stał się mniejszy Kupy miał dość rzadkie, ale tłumaczyliśmy to stresem, zmianą karmy itd. Natomiast dziś, czyli 3-go dnia po adopcji nagle zrobił się osowiały, zaczęły się wymioty. Od razu pojechaliśmy do weterynarza, podczas oczekiwania na swoją kolej zaczęła się biegunka. Testy wykazały parwowirozę. Od zarażenia do pojawienia się mija 7-14 dni, więc pies musiał złapać to w schronisku. W tej chwili pies jest hospitalizowany, pani ze schroniska nie odbiera telefonu. Będziemy próbowali dodzwonić się jutro. Czy w takim przypadku możemy próbować wymagać od schroniska choć częściowego pokrycia kosztów leczenia, jeśli psiak przyjechał do nas chory, a o żadnej chorobie przy adopcji nie było mowy?
  7. kamiilas

    Ropomaciczna u shih-tzu

    Witam, Mam na imię Kamila. Opowiem parę słów o Neli. Jest to 4letnia, spokojna, bardzo towarzyska sunia. Mamy ją dopiero od kilku miesięcy, kupiliśmy ją z "hodowli", w której zdążyła się wyszczenić kilka razy, za każdym razem kończyło się cesarskim cięciem... "Hodowca", gdy weterynarz powiedział mu, że nie można więcej dopuszczać Neli, bo może się to dla niej skończyć śmiercią postanowił ją sprzedać. Widząc ogłoszenie z jej zdjęciem, smutnym wyrazem "twarzy" postanowiliśmy pojechać po nią na prawie drugi koniec Polski. Na początku była przerażona, nie potrafiła chodzić na smyczy, nie lubiła się przytulać ani być głaskana. Przez te kilka miesięcy okazała się niesamowitym pieszczochem, ma swojego ulubionego wielkiego misia, którym uwielbia trzepać, po czym po zabawie zawsze z nim zasypia. Gdy widzi jedzenie jest zawsze pierwsza przy stole i tylko patrzy swoimi ogromnymi oczami, czy może coś uda się jej "zdobyć". Jest z nami też yoreczka- Lusia, to jej przyjaciółka, razem się bawią, śpią, całują po pyszczkach, biegają na spacerach. Gdy śpi, jest tak słodka, że nawet chrapanie nie burzy tego widoku, a wręcz dodaje uroku. Ostatnio kilka nocy z rzędu Nelcia w nocy przybiegała do łóżka mocno się wtulając i wylizując mamie rękę, głowę, kołdrę-cokolwiek, mocno rozdygotana, myśleliśmy, że ma złe sny. Dzisiaj Nelunia strasznie się źle czuła, stękała, trzęsła się... nagle zaczęła się mocno wylizywać. Gdy do niej podeszłam, zauważyłam że wypłynęła z niej dziwna, śmierdząca ciecz.... Okazało się, że to zapalenie macicy i konieczna jest operacja- w przeciwnym razie stracę pieska... Niestety najbliższy termin jest na jutro rano, ale Nelcia dostała zastrzyki i do jutra ma wytrzymać. Największym problemem jest koszt operacji. Weterynarz powiedział, że będzie to kosztowało ok 500zł... Nie stać mnie na ten zabieg... Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc. Przyda się każda złotówka. Proszę o kontakt na maila, a wyślę dane do przelewu. [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  8. Martti

    Piesek co mu jest?

    Mój pies ciągle je trawę, a potem wymiotuje i ma problemy z wypróżnianiem się. Jak myślicie co mu dolega? Bello ma 9 miesięcy, umie siad, leżeć, podaj łapę i popros ale tylko z przysmakiem. Na spacery chodzi tylko na smyczy, bo kiedy go puszczam to od razu ucieka i częstuje sie resztkami ze śmietnika. Pomóżcie!!! Najserdeczniej proszę o radę! Za wszelkie przekroczenia przepraszam
  9. maciek16012

    Ostra niewydolność nerek u psa

    Witam, Mam owczarka niemieckiego 12,5 roku. W październiku stwierdzono u niego ostrą niewydolność nerek, poziom kreatyniny wynosił koło 4 . Walczyliśmy o niego i po tygodniu udało się przywrócić funkcjonalność. Weterynarz powiedział że będzie to tylko przedłużenie i że trzeba specjalne proszki podawać. W maju czyli jak to piszę znowu zachorował, po wizycie u weterynarza jego poziom kreatyniny wynosił 14, lekarz stwierdził że ma zniszczone nerki w 80% i nie ma sensu dalej leczyć, dał mu od 3 do 7 dni. Dużo czytałem o tym , opinii również i trudno jest mi cokolwiek stwierdzić. Ogólnie pies jest osłabiony, mało je, pije trochę więcej, ma siłę wstać i gdzieś przejść. Dzisiaj kiedy to piszę pomyślałem że może jeszcze jest szansa bo nieznacznie się poprawił więc zadzwoniłem do innego weterynarza i ten powiedział że sytuacja jest nie do rozwiązania i nawet z kroplówkami to będzie tylko podtrzymywanie.Czy ktoś miał podobny przypadek? Ponieważ widzę że pies psychicznie nie chce się rozstawać a ja nie chce pozostawać w stagnacji. Czyli czy próbować gdzie indziej czy się z nim żegnać :( ?
  10. Dzień dobry. Dwa tygodnie temu zaadoptowaliśmy ok. 3 msc szczeniaczka ze schroniska. Dowiedzieliśmy się, że pieski, które przebywały z nim w jednym kojcu są zarażone parwowirozą, więc profilaktycznie zrobiliśmy badania w tym kierunku. Test wyszedł pozytywnie (1 kreska na 4), piesek dostał sześć dawek surowicy na parwowirozę. Pomimo leczenia (antybiotyki, surowica) do objawów dołączył okropny kaszel i katar. Po badaniu okazało się, że to zapalenia dróg oddechowych, a także gardła i migdałków (piesek skomlał przy przełykaniu). Otrzymał silniejszy antybiotyk, zrobiliśmy zdjęcia płuc, okazało się, że doszło do ich zapalenia. Po 10 dniach leczenia, po powrocie od weterynarza piesek dostał drgawek. Okazało się, że to nosówka, postać już nerwowa. Mimo podania osocza od ozdrowieńca po trzech dniach od pierwszych tików nasz Maluch odszedł w domu. Nie możemy się z tym pogodzić, ale chcemy pomóc innemu pieskowi. Jak odkazić mieszkanie, żeby nie narażać innego psa na te wirusy? Czy możliwe jest, że Maluch chorował tylko na nosówkę? (Lekarze dziwili się, że test na parvo jest pozytywny, bo objawy tej choroby nie były nasilone, pogorszenie pojawiło się dopiero w momencie pojawienia objawów ze strony układu oddechowego). Pozdrawiam
  11. Z góry przepraszam, jeżeli post jest w złym miejscu;( Mam problem z moim psem. Pies ma skończone 10 miesięcy, ostatnio zauważyłam że nagle zaczyna mu drżeć dolna szczęka. Wygląda to tak, jakby nie mógł zapanować nad nią. Coś jak szczękanie z zimna, ale lata tylko ta dolna część żuchwy. Po chwili przechodzi. Próbowałam potrzymać mu mordkę żeby przestał, ale dalej się trząsł. Ktoś się z czymś takim spotkał? To takie napady. Nie wiem, miał ktoś z czymś takim styczność?
  12. Iniku

    Czy jest dla niej szansa?

    Witam, jestem nowa na forum i rozpaczliwie szukam pomocy i rady.(z góry przepraszam, za tak długą wypowiedź) Suczka jest rasy [B]cocker spaniel[/B]. Problem zaczął się kiedy wyszłam z moją Bleki na spacer. Zawsze wyrywała się ze smyczy, cieszyła się i latała z merdającym ogonem – mimo swojego wieku [B](12 lat)[/B], zachowywała się jak szczeniak. Zdawałam sobie sprawę, że jest już staruszką i jej czas powoli dobiegał końca, ale tego zupełnie się nie spodziewałam. Tego dnia, coś zaczęło dziać się nie tak. Poruszała się mozolnie ze spuszczoną głową i miała problemy z wchodzeniem po schodach. Potem miała problem ze wstaniem, a jej [U]tylnie łapy się rozjeżdżały[/U] – jak foka. Pomyślałam, że to pewnie może być dyskopatia. Wysłaliśmy ją do weterynarza, przebadał i wstrzyknął przeciwbólowe i wkrótce suczka wróciła do zdrowia. [U]Jednak 2 dni później to wróciło[/U]. Wysłaliśmy ją kolejny raz, ale do innego weterynarza, gdzie zostawiono ją na obserwacje, rehabilitowano, wycedzono (gdyż miała problem z wypróżnianiem) i wstrzykiwano co trzeba. Kazano to powtórzyć i tak zrobiliśmy. Okazało się, że ma przerwy między kręgami, nie może się poruszać i ma nie za dobre wyniki krwi. Zalecali abyśmy wysłali ją na bardzo drogą operację, ostrzegając, że szansa na wyzdrowienie wynosi 20 %. Chciałabym to zrobić, jednak obawiam się, że przy jej obecnym stanie może jej nie przeżyć i narobilibyśmy jej tylko więcej stresu i cierpienia. Bleki wygląda: - jakby była zmęczona tym wszystkim i straciła wolę walki :-( - może mi się wydaję, ale zrobiła się w tym czasie znacznie grubsza (na pewno nie ciąża) - jest słaba, - w nocy piszczy, - kiedy leży, w ogóle się nie rusza, - siusia pod siebie, - tylnie łapy ma bezwładne, a w przednich nie ma ani trochę sił - ma napięte wszystkie mięśnie Są takie momenty, w których w ogóle nie chce jeść i pić, a czasami po prostu (ledwo) potrafi wypić całą miskę – podaję jej wodę za pomocą strzykawki. Nie mogę na nią patrzeć, gdy tak cierpi. Każdego dnia miałam nadzieję, że odzyska choć trochę siły w łapach, jednak zaczyna mi to wszystko powoli przygasać i płaczę :placz: Naprawdę serce mi pęka kiedy patrzy na mnie tym zmęczonym wzrokiem, a ja jej nie potrafię pomóc i choć bardzo trudno jest mi o tym myśleć, uważam że jedynym wyjściem jest uśpienie. [B]Czy jest jeszcze dla niej szansa? - miał ktoś może podobną sytuację? [/B]:-(
  13. Łukasz

    Wyciek wydzieliny z nosa

    Witam ,   Chciałem przedstawić wam historie mojego psiaka(nazywała się (Lala)  może wam pomoże jeśli spotkacie się z podobnym problemem. Nie będę tu opisywał relacji jaka mnie z nią łączyła itd ponieważ to niczego wam nie da. Postaram się za to rzeczowo opisać problem ,leczenie i różne spostrzeżenia.   Objawy- wyciek z nosa gęstej (bezbarwnej) wydzieliny , na początku ( jedno nozdrze)  przy radości np ktoś przychodzi do domu pies go wita i zaczyna mocno psikać .Później zmienia się to w stały wypływ .Oraz po czasie krwawienie spowodowane uszkodzeniem naczynek w jamie nosowej .   Diagnoza - 1 niestety błędna tj  (ropień) -zabieg usunięcia ropnia i udrożnienia przetoki. Błąd popełnił weterynarz nie biorąc wymazu z nosa.      Po pierwszej błędnej diagnozie wykonany zabieg rynoskopii-pobrany wycinek oraz  wymaz z nosa.    Diagnoza 2- zakażenie pseudo pałeczką ropy błękitnej.   Zrobiony został  antybiogram i podany pierwszy antybiotyk (doxycylina)  -doustnie. Po miesiącu odstawienie oraz nawrót bakteryjny min też krwawienie z nosa .   Ponowny wymaz z nosa z antybiogramem.   Diagnoza 3 - gronkowiec złocisty.   Podawany antybiotyk to aminocyklina w tabletkach ok miesiąca. Po odstawieniu nawrót bakteryjny-kolejny antybiogram.   Diagnoza 4- pałeczka e coli oraz bakterie proteusa.   Podawany antybiotyk to gentacymina w zastrzykach  ok 3 tyg - Po odstawieniu brak nawrotów bakteryjnych.     Miedzy czasie podawana była też (Tetracyklina) w zastrzykach ,  która uczuliła po 3 dniach została przerwana.   Stan psa umiarkowany jednak nieustannie z nosa wydobywa się wydzielina na wskutek struktur powstałych w jamie nosowej przez wcześniej wspomniane bakterie. Po czasie dochodzi drugie nozdrze. W między czasie wykonywane zabiegi takie jak:   Krioterapia ciekłym azotem - zanurzanie gwoździa w ciekłym azocie i wyścielanie nim nozdrzy aby zamknąć naczynka (zmniejszyć krwawienie) -wykonano dwukrotnie z dobrym skutkiem.   Wapularyzacja przy zabiegu rynoskopi (rinoskopi) wypalanie powstałych struktur mające na celu udrożnienie nozdrzy ( dziurek nosa).   Leki wzmacniające (seria 4 zastrzyków -nie pamiętam nazwy).   Po okresie roku powstanie zmian nowotworowych w okolicach kości  czołowo jarzmowo nosowych. Puchnięcie i ból głowy. Na końcu guzy pokryły gałki oczne co spowodowało utratę wzroku.  Podawane  różne leki przeciwbólowe w ostatniej fazie steryd ok 3 tyg podawany co 3 dni później co 2 dni a,  w ostatnim tyg codziennie.    Mam nadzieję , że może komuś pomoże mój mały artykuł .   Najważniejsze to szybka reakcja - jak leci psu z nosa bierzemy wymaz i antybiogram-koszt nie wielki ok 30 zł w roku 2013/14. Piszę niewielki w porównaniu z  dalszymi późniejszymi wydatkami w razie przeciągania sprawy lub złej diagnozy. Nie wspominając o męczeniu psa chorobą i dalszymi badaniami. Dobra diagnoza i dobrze podane leki powinny pomóc !!   Powodzenia    Łukasz G-Melodia         [attachment=5266:Lala.JPG]
  14. Blaire

    Problemy zdrowotne psa

    Dzień dobry. Piszę do Was, ponieważ mam bardzo trudną sytuację i już nie wiem co robić. Miesiąc temu przygaręliśmy z chłopakiem psa ze schroniska. Pies był dzień po kastracji, na drugi dzień zrobiliśmy szczepienie przeciwko wściekliźnie. Niestety, tutaj nasz błąd, nie dopytaliśmy się, czy w schronisku był szczepiony przeciw chorobom zakaźnym. 20 września pies zaczął wymiotować oraz mieć biegunkę, nie miał gorączki, ale był kompletnie bez życia, tylko leżał. Utrzymywało się to przez okres 4 dni, więc postanowiliśmy udać się do weterynarza. Dostał leki oraz przymusową 1-dniową głodówkę, później dieta kleik ryżowy i stopniowe wprowadzanie innej karmy (podejrzewaliśmy, że to wina karmy- inny pies ją zjadł i również dostał po niej jednodniowej biegunki) karma odstawiona, polepszyło się na ok. 2 dni. Po tym czasie pies był znowu bez życia, poszliśmy do weterynarza - wysoka gorączka, pobrano krew, zastrzyki z lekami przeciwbólowymi, przeciwzapalnymi, witaminami i antybiotyk. Z krwi nic nie wyszło. Mija 3 dzień. Codziennie rano jest gorączka, pies mimo to ma apetyt i pije dużo wody. Weterynarz znowu chce podawać ww zestaw leków, chociaż sam stwierdził, że nie wie co mu jest. Jutro zmieniamy lekarza. Co to może być? Czy ktoś ma godnego polecenia weterynarza w Warszawie, który wykona dokładną diagnostykę? Pozdrawiam
×