Search the Community
Showing results for tags 'zazdrość'.
-
Hej :) Może zaczne od tego, że mamy w domu 8-letnią suczkę Maltankę - Gunię. Jest kochana, grzeczna... Zdecydowaliśmy się adoptować psiaka odebranego z pseudohodowli. Jest to 4-letnia Shih-tzu - Beza, która jest u nas od niedzieli wieczora. Sunia jest bardzo mądra (kilka godzin po przygarnięciu wiedziała już jak ma na imię) ale... Niestety gdy moja Maltanka próbuje się z nią zaprzyjaźnić, ta reaguje warczeniem. Staraliśmy się na to nie reagować, ale dziś rano Beza postanowiła wskoczyć na łóżko (ma swoje legowisko tuż obok, Gunia śpi z nami) i się zaczęło. Dziewczyny początkowo tylko na siebie warczały, po czym jak podniosłam Bezę na łóżko zaczęła się istna masakra, która skończyła się na zrzuceniem przez Bezę Guni z łóżka... Gdy były obie na łóżku zaczęły się straszyć ugryzieniem :/ Nie mam pojęcia co robić... Beza siłą walczy o swoje miejsce, a Gunia jest taka, że odpuszcza gdy jest to coś lekkiego, jednak dzisiaj po tej sytuacji mam wątpliwości czy się polubią i czy będzie dobrze :( Poradzcie coś proszę
-
Mam ogromny problem z moimi psami 7 letnim huskim i 9 letnim kundelkiem. Osobno oba są strasznie przyjacielskie, prawdziwe pieszczochy gdy są same razem w ogrodzie też nic sobie nie robią problem pojawia się gdy wychodzimy do nich żeby się z nimi pobawić... husky jest tak zazdrosny, że w ogóle nie dopuszcza żebyśmy mogli pogłaskać tego drugiego zawsze kończy się to ostrzegawczym warczeniem, a później atakiem boję się, że za którymś razem skończy się to tragicznie ;c psy te prawie od zawsze były razem, ale wcześniej mieliśmy jeszcze owczarka niemieckiego, który dominował stado i nie dopuszczał do takich sytuacji, a od jego śmierci jest jak jest. Nie możemy sobie z tym już poradzić!Wie ktoś może czy jest jakaś możliwość wytresowania takich psów? Jak powinniśmy się zachowywać gdy zaczynają walczyć? dodam że kundelek jest potulny i nigdy nie zaatakuje pierwszy.Miał ktoś taki problem? Z góry dziękuje za każdą radę
-
Witam. Problem z moim psiakiem rysuje się następująco. Otóż nasza suczka na początku lipca urodziła pięć małych psiaków, jeden został z nami. Z suczką nie ma większych problemów wychowawczych, mimo że nie zna wielu komend i nie jest szczególnie posłuszna (przygarnęliśmy ją w wieku 5 lat, jest z nami od roku, poprzedni właściciele najwyraźniej nie poświęcali jej zbyt wiele czasu i nie uczyli jej niczego). Natomiast szczeniak jest uciążliwy, gdyż, jak mi się wydaje, jest bardzo zazdrosny. Mimo, że naszą uwagę poświęcamy obydwu pieskom po równo (np. zawsze obydwa na raz są głaskane i pieszczone, razem dostają jeść, mają wspólną budę etc.), do suki nie można normalnie podejść lub chociażby jej zawołać, gdyż szczeniak od razu ją gryzie - w uszy, łapy, kark, do tego stopnia, że suka piszczy i wyraźnie ma dość swego towarzysza. Psy jak się zdaje kochają się, gdy któregoś nie ma obok drugi zawsze daje oznaki, że mu go brakuje. Dodam też, że nasz szczeniak poczuł zew natury i skrupulatnie dobiera się do suki (suka dostaje już teraz zastrzyki sterylizacyjne). Nie wiem czy to ma jakiś związek ze sprawą, ale staram się opisać dokładnie sytuację. Dodatkowo suka ukrywa jedzenie lub smakołyki które dostaje. Czasem zamiast jeść zachowuje się jakby korzystała z nieuwagi kolegi zajętego jedzeniem, i ukrywa kąski na podwórku. Szczeniaka staram się układać, uczyć go podstawowych rzeczy (z suką jest nieco większy problem ale to już inny temat). Jedyna sytuacja kiedy psy są traktowane inaczej jest wtedy, gdy zabieram małego do domu samego gdzie uczę go i nagradzam smakołykami (stosuję metodę klikerową), więc właściwie ma nawet lepiej niż suka (czego w żadnym wypadku nie pochwalam, ale jak mówię - to bardziej złożony problem). Co więc jest przyczyną takiego zachowania u szczeniaka i jak mogę je wyeliminować? Brak mi już pomysłów, proszę o jakiekolwiek wskazówki.
-
[FONT=arial][COLOR=#000000]Witam. Mam 6 letniego jamniczka Tofika. Pies bardzo lubi mojego chłopaka i zna go. Niestety ostatnim razem, kiedy Tofik był zbyt nachalny(właził i lizał Kubę) próbowałam odsunąć go lekko nogą i nagle mnie [U]ugryzł[/U] w stopę i z przykrością muszę przyznać, że dosyć mocno.. [/COLOR][/FONT]:-([FONT=arial][COLOR=#000000] Proszę, powiedzcie mi czy to może być spowodowane zazdrością i co mam robić z psem gdy znowu mnie ktoś odwiedzi?[/COLOR][/FONT] Dodam, że między mną a moim psem jest bardzo duża więź i dlatego bardzo zdziwił mnie jego "atak".
- 5 replies
-
- agresja na człowieka
- pomocy
-
(and 2 more)
Tagged with: