Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'dwa psy'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
  • Sport - praca
  • Rasy
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 3 results

  1. Witam, jak w tytule wzielismy psa numer dwa i zaczely sie problemy. Ale od początku - od 4 lat mamy ok 7 letnia suczka labradora. Jest bardzo spokojna i opanowana, na spacerach ignoruje szczekanie innych psów. Była adoptowana. Kilka dni temu wzięliśmy husky że schroniska, chłopak, ok 6 lat. Mieli kilka spacerów razem, wybieg i było ok. Wprowadzenie do domu też zrobiliśmy zgodnie z zasadami ale niestety o ile na zewnątrz kontakt był spoko to w domu nasza labradorka nie lubi swojego nowego kolegi. Kiedy przechodzi niedaleko jest warczenie, później się rzuca ale to jest tak jak czasem jakiś pies chce się pozbyć natręta bez gryzienia ale niestety on wtedy zaczyna walczyć z nią. Pierwszego dnia była najgorsza walka, musieliśmy zabrać labradorke do weta żeby opatrzył ranę. Na szczęście obeszło się bez szwów. Od tego czasu zauważyłam też że on jest agresywny kiedy ona coś je. Dałam im jeść w małej odległości, on skończył pierwszy i zaatakował ją kiedy jadła. Owszem leżały już obok siebie, zrelaksowane itp ale zawsze staram się mieć je na oku. Husky nie jest agresywny do innych psów, małe szczekajace olewa. Jest tak że ona boi się wejść do domu, siedzi przy drzwiach wejściowych i nie chce wejść do salonu. Serce mi pęka na myśl o tym że mój pies jest taki zestresowany we wlasnym domu.
  2. Witam forumowiczów. Zakładam temat ponieważ po wpisaniu w wyszukiwarkę hasła "dwa psy" nie znalazło mi nic. Jeśli temat sie dubluje proszę o informację. Jestem właścicielką 3 letniej suczki adoptowanej ze schroniska. Pies waży 10 kg, jest mała i jest prawie że ideałem. To wulkan energii na spacerach, biega jak oszalała, ma w sobie dużo siły i radości. W domu to oaza spokoju która 90% czasu przesypia. Lusia jest psem bardzo zgodnym, nie ma w niej ani grama agresji, jest psem o pozytywnym nastawieniu do wszystkiego co się rusza. Zęby służą jej jedynie do jedzenia i gryzienia patyczków, nie wdaje się w bójki. Podjęłam decyzję o adopcji drugiego psiaka. Rufus (imię już wybrane) jest mieszanką Terriera Australijskiego <3 To roczny chłopak ważący jedynie 7,5 kg, który jak to roczne psiaki ma w sobie ogromy energii. Po pierwszym wspólnym spacerze z moją psicą stwierdzam, że Rufus idealnie pasuje do niej pod względem temperamentu. Zakochał się w niej momentalnie. Biegały razem z prędkością światła, doskonale się bawiły. Rufus dopiero 5 razy był prowadzony na smyczy i jak na psa który nie ma obeznania w życiu w mieście (znaleziony na wiejskiej drodze) radzi sobie doskonale. Nie przerażają go samochody, nie boi się smyczy. Mam JEDNĄ obawę co do psów. Czy dwa psiaki o tak podobnych temperamentach, takiej energii (rzec można, że to ADHD) są dobrym rozwiązaniem? Z jednej strony wiem, że dzięki temu będą dla siebie doskonałymi kompanami w czasie spacerów i zabaw, z drugiej strony, czy nie będą siebie nawzajem niepotrzebnie nakręcać?
  3. Witam, wraz z rodziną mamy problem ze swoimi psiakami. Moja 9-cio miesięczna suczka golden retriever i 8 miesięczna suczka shar pei szwagra znają się od szczeniaków. Zawsze ich spotkania to była jedna wielka zabawa, wscieklizna trwająca nawet o 6 godzin z małymi przerwami na odpoczynek. W zabawach były i podgryzania (czasem do krwi na pysku shar peia) i gonitwy i zapasy i proby wzajemnej dominacji, ogólnie nic groźnego poza sporadycznymi niegroźnymi zadrapaniami.   Nie było problemu gdy psy były malutkie, natomiast teraz gdy fizycznie sa prawie dorosłe zrobił się ogromny problem z ich gonitwami i zabawami wspolnymi w mieszkaniach podcas wyzut wzajemnych. Uwielbiają swoje harce przenosic w najmniej odpowiednie miejsca czyli ciemna małe i ciasne np. pod stół, pod krzesła itp. Ostatnia nasza wizyta z psem u rodziny skonczyła się szybkim odwiezieniem goldenki do domu ponieważ w ciągu 5 minut przewróciły 2 krzesła i tak roznosiły stół ze porozlewały się wszystkie napoje i drinki. Suczki tak bardzo się nawzajem uwielbiają że już w samochodzi jak wjezdzamy na osiedle wyrywają sie i gnają wręcz skaczą do drzwi. Może w ocenie ich osobowości pomoże informacja że moja goldenka reaguje podobnie na wszystkie psy spotkane na spacerach, proboje się do nich rwać z miłościa i szczesciem na pysku, nawet gdy inne psy nie sa specjalnie zainteresowane ani chętne do zabawy. Oczywiście gdy zabraniam jej tego z obawy ze zrobi komus krzywde (nie potrafi spokojnie się bawić tylko gania i skacze) rozładowuje emocje gryząc smycz, skacząc na mnie, kopiąc momentalnie i drapiąc ziemie oraz kładąc sie na ziemii.   Co zrobić, jak je nauczyć spokojnej ostrożnej zabawy lub po prostu egzystowania obok siebie bez szkód w całym otoczeniu? Pytam ponieważ zbliżają się święta i spedzą ze sobą pod jednym dachem pare dni w domu teściów.
×
×
  • Create New...