Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'wrocław'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji / znalezione
    • Psy zaginione / ukradzione
    • Przygarne psa
    • Mają dom, ale potrzebuja pomocy
    • Już w nowym domu
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Sporty obrończe
    • Sporty ringowe
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Sheepdog trials
    • Psi taniec
    • Psy myśliwskie
    • Ratownictwo
    • Tropienie sportowe
    • Tropienie użytkowe
    • Zaprzęgi
    • Weight pulling
    • Wojsko - policja
    • Inne...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
    • Akwarystyka
    • Fretki
    • Gady
    • Gryzonie
    • Koty
    • Konie
    • Króliki
    • Ptaki
    • Płazy
    • Zwierzęta hodowlane
    • Dzikie zwierzęta
  • Dogomania.com
    • General
    • Sport
    • General care
    • Articles
    • Special
    • Working Dogs
    • Books
    • Health & care
    • Jokes
    • Upbringing
    • Nutrition
    • Sport & work
    • Training & behavior
    • Veterinary information
    • Breeds
    • Other...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 16 results

  1. Chciałabym przedstawić dwóch rozbójników. Blog prowadzony od początku isnienia Paco. Wystawowo i rodzinnie - polecam obejrzenie od początku i komentowanie. [URL="http://www.bostonpaco.blogspot.com/"]strona bloga[/URL] Pozdrawiam
  2. Witam, Chciałabym bardzo poprosić o pomoc ludzi mieszkających w okolicach Sobótki k/Wrocławia lub z samego Wrocławia. W ten weekend byłam z większą grupą na wycieczce w okolicach Sobótki i w miejscowości Sulistrowiczki zarówno w sobotę jak i w niedziele spotkaliśmy dużego owczarkowatego czarnego psa, z pyszczka podobny trochę do sznaucera ale z długim ogonem. Psiak siedzi przy przystanku niedaleko od parkingu przy początku szlaków na Ślęże (przystanej jest po lewej stronie jadąc od Sobótki, około 1,5km po minięciu kościoła po prawej). Jest w kiepskim stanie, bardzo chudy, patrzył na nas błagającymi oczami. Widzieliśmy go tam i w sobotę i w niedzielę, więc podejrzewam, że ktoś mógł go tam wyrzucić z auta i tam właśnie psiak wiernie czeka na pana :( Podzieliliśmy się z nim prowiantem, pies jest bardzo przyjacielski i łagodny. Gdyby to zależało ode mnie i gdybym była tam własnym samochodem, zabrałabym go do domu. Niestety, przyjechałam tam autobuem razem z większą grupą i nic nie mogłam zrobić, a mieszkam jakieś 300km od Sobótki. Może znalazłaby się jakaś dobra dusza z tamtych okolic, która mogłaby jakoś pomóc temu psu? Popłakałam się tam ze złości i bezsilności :(
  3. Zaginał mi pies 27.10.010r wabi sie Tupek( nieduzy, koloru brązowego) ma 11lat jest po operacji nogi tylnej prawej! 1. zdjecie jest stare ale adekwatne!Zaginał w okloicy klecina-krzyki oczywiscie bedzie nagroda dla znalawcy mozna dopiasac ze dzieci płacza itp numer kontaktowy moj 509-643-653 begin_of_the_skype_highlighting 509-643-653 [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ed9bbdbcc6fd3614.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ed9bbdbcc6fd3614.html[/IMG] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ed9bbdbcc6fd3614.html[/URL] [CODE][/CODE][PHP][/PHP][PHP][/PHP][HTML][/HTML]
  4. Data: 21-22 luty 2015 Miejsce: Wrocław Prowadzący: lek. wet. behawiorysta Joanna Iracka Cena: 550 zł Czy twój pies lub kot jest nieśmiały i bojaźliwy? Ciężko znosi okres burzowy czy sylwestrowy? Bywa, że boi się ludzi, zwierząt lub środowiska zewnętrznego? A może boi się nowych sytuacji lub Ciebie w niektórych sytuacjach? Czy chcesz lepiej zrozumieć, dlaczego Twój przyjaciel tak reaguje? Podczas seminarium dowiesz się, jak możesz pomóc przezwyciężyć strach i niepokój, tak aby pies czy kot był bardziej zrelaksowany i szczęśliwy. Będziemy uczyć się o fizjologii strachu i pokażemy Ci jak rozpoznać pierwsze sygnały lęku. Joanna Iracka „Absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW. Od 1997 roku zajmuje się rozwiązywaniem problemów behawioralnych i leczeniem zaburzeń zachowania u psów i kotów. Odbyła praktyki kliniczne u specjalistów w Belgii, Wielkiej Brytanii i USA. W 2000 roku uzyskała dyplom specjalisty lekarza weterynarii-behawiorysty przyznawany przez Écoles Nationales Vétérinaires Françaises (Państwowe Wyższe Szkoły Weterynaryjne Francji). Od 15 lat prowadzi wykłady i szkolenia w zakresie medycyny behawioralnej w Polsce i za granicą. Członek European Society for Veterinary Clinical Ethology (od 1995) i Zoo-Psy (od 2000). Popularyzuje wiedzę o zachowaniu zwierząt w prasie dla miłośników psów i kotów, brała udział w programach TVP. Prywatnie mama trójki dzieci i opiekunka dwóch psów, dwóch szczurów oraz kota. ” Seminarium obejmuje m. in: - Przyczyny i rozwój zaburzeń lękowych. - Techniki behawioralne stosowane w terapii fobii i lęku. - Wykorzystanie pokarmu w terapii zaburzeń lękowych. - Terapia fobii dźwiękowych. - Typowe problemy u psów. - Typowe problemy u kotów. - Wybór terapii w zależności od zasobów systemu, do którego należy zwierzę. Każdy uczestnik seminarium otrzyma: -Materiały szkoleniowe -Certyfikat uczestnictwa -Ciepłe napoje oraz słodką przekąskę w trakcie przerw kawowych -Ciepły 3 daniowy posiłek Data: 21- 22 luty 2015 Miejsce: Wrocław Prowadzący: lek. wet. – behawiorysta Joanna Iracka Cena: 490zł do 6 grudnia, po 6 grudnia 550 zł W celu zgłoszenia chęci udziału w szkoleniu prosimy o przesłanie formularza lub wysłanie maila z informacją. KONTAKT TELEFONICZNY: +48 793 279 791 ADRES E-MAIL: [email protected] Konto bankowe do wpłat: 79 1140 2004 0000 3302 7530 0993 (mBank) LICZBA MIEJSC OGRANICZONA http://centrumzoopsychologii.pl/wydarzenie/seminarium-pies-lekliwy-kot-strachliwy
  5. Serdecznie Witam! Zapraszamy wystawców, hodowców oraz wielbicieli psów do malowniczego miasta, jakim jest Wrocław. Tutaj, po raz pierwszy w historii miasta, odbędzie się Krajowa Wystawa Psów 9 grupy. Liczymy, iż magiczna data 22.06.2013, czar nocy świętojańskiej przyciągnie Was w nasze strony, a dokładnie na teren naszego Ośrodka Szkoleniowego. Obok oceny naszych psiaków przez wybitnych sędziów kynologicznych ( z Anglii - Brenda Banbury, Joan Lanning, z Czech - Leon Jancik, z rodzimych stron - Anna Sekrecka, Katarzyna Boryłło) ,będzie można skorzystać z porad w zakresie szkolenia psów oraz wziąć udział w konkursach z niebanalnymi nagrodami. Dla najmłodszych przygotowana zostanie Strefa Dziecka, gdzie maluchy będą mogły pobudzić wyobraźnie i wyczarować gadżety dla pupili. Nasza psia noc świętojańska będzie niezapomniana. Wspólne puszczanie lampionów, wianki na wodzie oraz wesoła biesiada. Więcej informacji będzie pojawiać się systematycznie na stronie wystawy. Wszelkie pytania prosimy kierować na e-mail kontaktowy. Zapraszamy na fb naszego Oddziału Wrocławskiego ZKwP. [URL="http://www.swietojanska2013.pl"]www.swietojanska2013.pl[/URL]
  6. Nesska

    Kardiolog z dojazdem do domu

    Polecam! Zawadzka Elżbieta www.wet-kardio.pl Mam labradorke, już starowinkę i nie chciałam obciążać jej wyjazdem do gabinetu (właściwie to nawet nie włożyłabym jej do auta), a Pani dr ma sprzęt przenośny i może dojechać do "pacjenta".
  7. Szkoleniowiec: Jacek Lewkowicz [B]Miejsce[/B]: [U]Święta Katarzyna k/Wrocławia[/U] [B]Zajęcia:[/B] codziennie trzy wejścia z obrony, jednego dnia wymiennie jedno wejście z posłuszeństwa. [U]Zgłoszenia:[/U] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][EMAIL="[email protected]"] [/EMAIL]
  8. Poszukuję transportu po wystawie. Cel podróży: Wrocław Dodatkowy pasażer 4,5 miesięczny RR, który w aucie non stop śpi ;-)
  9. [CENTER]Moja znajoma napisała:[/CENTER] [CENTER]Pod koniec lutego pan Kazimierz ze wsi Siedlec koło Wrocławia poszedł na spacer ze swoim psem do lasu. Na tym spacerze w dołku koło drzewa znalazł sunię z sześcioma szczeniakami. Dzielna mama urodziła szczeniaki, wykarmiła, sama wygladała jak szkielet. Pan Kazimierz, wziął sunię i szczeniaki pod pazuchę i użyczył jej miejsca w budzie na podwórku, dokarmił ją i po swojemu o nia zadbał. W tym momencie szczenięta są juz podrośnięte, samodzielne. Niestety zapchlone, zarobaczone, ganiają sobie po terenie pana Kazimierza samopas. Mieszkają de facto na dworze. [B]Są śliczne, grzeczne. Potrzebują dobrych domów, gdzie dostaną szansę na dobre życie. [/B][/CENTER] [CENTER]Oto numer do pana Kazia: 605946151, [B]pieski są do wzięcia od zaraz.[/B][/CENTER] [CENTER][B]Pieski będą małe, mamy niestety nie było, gdy je filmowałam, ale ponoć wyglada jak "prawie" jamnik.[/B][/CENTER] [CENTER]Oto filmiki piesków:[/CENTER] [CENTER][URL="http://www.youtube.com/watch?v=-pSasjfWRBw"][COLOR=#3b5998]http://www.youtube.com/wat[/COLOR]ch?v=-pSasjfWRBw[/URL] [/CENTER] [CENTER][URL="http://www.youtube.com/watch?v=YwMDsHB0Jlk"][COLOR=#3b5998]http://www.youtube.com/wat[/COLOR]ch?v=YwMDsHB0Jlk[/URL] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/8648/szczeniakizlasu.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER]Tutaj szczeniaczkowe allegro: [URL]http://allegro.pl/szczeniaki-prosza-o-dom-jamnik-pinczer-gonczy-i1592251906.html[/URL] A tu wydarzenie na FB: [URL]http://www.facebook.com/home.php#!/event.php?eid=127358020673154[/URL] [B][SIZE=3][COLOR=red]Reklamujcie proszę, one bardzo potrzebują domków![/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER]
  10. Za półtora tygodnia jadę z Wrocławia do Paryża. Mogę zabrać jakiegoś pieska/szczeniaka, najlepiej małej rasy - wtedy oferuję rozpieszczanie na kolanach podczas podróży ;-) Najlepiej, żeby maluch miał też transporterek. Koszt do uzgodnienia. Info: [email][email protected][/email]
  11. [CENTER][FONT=Trebuchet MS] [/FONT] [FONT=Trebuchet MS]Najbliższy planowany termin [COLOR=red][B]26[/B][/COLOR][COLOR=red][B] kwietnia 2014 [/B][/COLOR]-[B]trwają zapisy![/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B]Miejsce[/B]: ul. Południowa 1/1a, sklep zoologiczny Happy-Pet we Wrocławiu.[/FONT][/CENTER] [FONT=Trebuchet MS] [/FONT][FONT=Trebuchet MS]Podczas kursu omawiamy wszystkie nagłe i trudne przypadki, których doświadczyć może zarówno hodowca czy właściciel psa podczas spaceru, jak i groomer, petsitter, dogoterapeuta czy też szkoleniowiec podczas wykonywania swojej pracy. [/FONT] [FONT=Trebuchet MS]Kurs przeznaczony jest również dla tych, którzy pragną poszerzać swoją wiedzę dotyczącą prawidłowej i odpowiedzialnej opieki nad swoim bądź powierzonym pupilem. [/FONT] [FONT=Trebuchet MS] [/FONT][FONT=Trebuchet MS][B]Organizatorzy:[/B] [URL="http://podopieczni.blogspot.com/2014/01/szkolenie-z-zakresu-pierwszej-pomocy.html"]Grzeczni Podopieczni[/URL] oraz [URL="http://www.happy-pet.pl/"]Happy-Pet [/URL][/FONT][FONT=Trebuchet MS] [/FONT] [FONT=Trebuchet MS][U][B]Zagadnienia poruszane podczas szkolenia:[/B][/U][/FONT] [LIST=1] [*][FONT=Trebuchet MS]Prawne aspekty udzielania pierwszej pomocy zwierzętom [/FONT] [*][FONT=Trebuchet MS]Apteczka pierwszej pomocy[/FONT] [*][FONT=Trebuchet MS]Zasady nakładania opatrunków[/FONT] [*][FONT=Trebuchet MS]Podstawy anatomii i fizjologii psa i kota[/FONT] [*][FONT=Trebuchet MS]Prawidłowe parametry życiowe i ich kontrola[/FONT] [*][FONT=Trebuchet MS]Zachowania sygnalizujące stan zdrowotny i emocjonalny zwierzęcia[/FONT] [*][FONT=Trebuchet MS]Zachowanie na miejscu zdarzenia[/FONT] [*][FONT=Trebuchet MS]Bezpieczeństwo człowieka udzielającego pomocy rannemu psu lub kotu[/FONT] [*][FONT=Trebuchet MS]Pierwsza pomoc w nagłych przypadkach:[/FONT] [/LIST] [LIST] [*][FONT=Trebuchet MS][/FONT] [*]wypadek drogowy [*]zatrzymanie oddechu i akcji serca [*]krwotoki i zranienia [*]podtopienie/porażenie prądem [*]pogryzienie/postrzelenie [*]ukąszenie/użądlenie/zatrucie/zadławienie/udar cieplny [*]oparzenie/odmrożenie [*]złamanie/ciało obce/paraliż/padaczka [*]skręt żołądka [*]szok [*]krwawienie z nosa/wymioty/biegunka/gorączka [*]komplikacje przy porodzie [/LIST] [FONT=Trebuchet MS]Czas trwania kursu wynosi 6,5 godzin (zegarowych), wraz z przerwami. Teoria jest przeplatana praktyką ( bandażowanie i ćwiczenia na fantomie). [/FONT] [FONT=Trebuchet MS]Podczas przerw organizatorzy zapewniają ciepłe napoje jak i słodki poczęstunek. Ponieważ zajęcia odbywają się w sklepie zoologicznym jest możliwość nabycia akcesoriów, świeżych, domowych ciasteczek dla psów, jak i książek o tematyce kynologicznej. Koszt kursu: 150 zł Szczegóły i informacje: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/FONT] Każdy z uczestników otrzymuje dyplom ukończenia kursu a także skrypt szkoleniowy. Zapraszamy :) [URL="http://podopieczni.blogspot.com/2014/02/za-nami-kolejna-edycja-kursu-pierwszej.html"]Relacja zdjęciowa z kursu[/URL] [URL="http://anamarat.blogspot.com/2014/03/udzielanie-pierwszej-pomocy-zwierzetom.html"]Relacja jednej z uczestniczek[/URL]
  12. dziursonator

    Szkolenie we Wrocławiu

    Witam, będę wdzięczny za polecenie dobrego / sprawdzonego miejsca do szkolenia psów we Wrocławiu. Mile widziane uargumentowane odpowiedzi :)
  13. [COLOR=#000000][FONT=Tahoma]16 sierpnia 2012 wieczorem - czwartek w okolicach ulicy Kleczkowskiej/Trzebinickiej we Wrocławiu zaginęła roczna suczka rasy Jack Russell Terrier. Piesek jest biały z brązowymi łatkami na główce i przy ogonku oraz charakterystycznymi czarnymi plamkami na brzuszku i pod sierścią. Sunia ma czerwoną obrożę, bardzo lubi ludzi i dzieci. Nie wiemy czy poszła w kierynku Rynku (pl. Św Macieja) czy w kierunku Mostu Trzebnickiego i dalej lub w zdłuz Odry. Szukaliśmy jej wszędzie i ogłoszenia rozwieszaliśmy na Karłowicach, na osiedlu za mostem Trzebnickim, na przystankach na Nadodrzu oraz na Kromera. Pies zgubił się wieczorem i mógł pójść w każdym kierunku, gdyż miejsce zagubienia nie było jej miejscem zamieszkania. Ponieważ jest to piesek mysliwski (typ rasy) to podejrzewamy, że może ciągle szukać powrotu do domu...tylko czy znajdzie? Jeśli gdziekolwiek znajda Państwo takiego pieska badź widzieli go gdziekolwiek we Wrocławiu to prosimy o kontakt. Jesteśmy naprawdę załamani...dla znalazcy czeka nagroda i nasza dozgonna wdzięczność. Ewa 504251407 Piotr 696 02 77 57 Sunia nazywa się Lula. [/FONT][/COLOR]
  14. W nocy z 17 na 18 grudnia br. zaginął przy skrzyżowaniu ul. Ślężnej i Skierniewickiej piesek średniego wzrostu (do kolana), czarny podpalany, z terierowatą bródką. Wystraszył się petardy rzuconej tuż obok nas. Miał na sobie brązowe szelki. Bill jest w trakcie farmakologicznej terapii, której nie powinien przerywać. Bardzo proszę o wieści na numer: 606 534 479. Z góry dziękuję. [IMG]http://imgc.classistatic.com/cps/kjc/111218/123r1/61773i3_20.jpeg[/IMG] [IMG]http://imgc.classistatic.com/cps/kjc/111218/123r1/85593af_20.jpeg[/IMG]
  15. Napiszę po prostu jak było, a wnioski wyciągnięcie Państwo sami. To będzie długi opis, chcę nakreślić całokształt sytuacji. - suczka, około 9-10 lat, do 10 kg, mieszaniec. W bardzo dobrej kondycji. Nagle zaczyna kuleć na tylną łapkę. Ponieważ kilka lat wcześniej miała operowany staw po urazie, zakładam, że to zapalenie stawu. Zdarzało się już tak w przeszłości. Podanie leku przeciwbólowego/przeciwzapalnego załatwiało sprawę i wszystko wracało do normy. Tym razem nie wróciło. Suczka kuleje coraz bardziej, grymasi przy jedzeniu, po tabletkach wymiotuje. - Jest piątek. Suczka dostaje antybiotyk i lek przeciwbólowy w gabinecie u Edyty Filistowicz w Kłodzku. Umawiamy się na badania krwi na poniedziałek, żeby sprawdzić co się dzieje. - sobota: suczka zaczyna kuleć też i na drugą łapkę. Dzwonię do Pani Filistowicz. Podejrzewa choroby odkleszczowe, które atakują układ nerwowy. Badania w poniedziałek powinny to potwierdzić. - niedziela: suczka dostaje nagle ataku bólu. Wysiadają jej obie tylne łapki. Piszczy, skomli z bólu, szuka pozycji, w której będzie mniej bolało. Skojarzenie mam z atakiem korzonków u człowieka. Jadę do Pani Filistowicz do Kłodzka. Suczka dostaje leki przeciwbólowe, steryd. Wszystko pasuje do chorób odkleszczowych. Pani Filistowicz zwraca też uwagę na źle pracujące serce. Bardzo wyraźne szmery, łomotanie serca. Jak sama określa – stan serca to dramat. Mimo to, nie wzbudziło to mojego niepokoju. 2 lata wcześniej suczka dostała lek nasercowy zalecony przez Panią Filistowicz (jak się później okazało słusznie). Tyle, że wtedy suczka źle na niego zareagowała. Lek został odstawiony. Konieczna była konsultacja kardiologiczna. Dowiedziałam się wtedy, że owszem, są zmiany w sercu wynikające z procesu starzenia, ale suczka jest sportowcem, dużo biega, jej serce to „serce sportowca”. Szumy w sercu nie są dla niej niczym złym, bo serce sportowca świetnie sobie radzi. Od tej pory właśnie tak reaguje na hasło: szmery w sercu, odpowiadam: tak, wiem, kardiolog powiedział, że u niej to normalne. Mam uśpioną czujność. Tym bardziej, że suczka nie ma żadnych objawów: ani nie dyszy, ani nie sinieje jej język, nie ma omdleń. - noc z niedzieli na poniedziałek: suczka oddycha bardzo ciężko, dalej nie może stanąć na tylnych łapkach. Serce łomocze jej tak, że wręcz je słyszę jak siedzę obok niej. Tłumaczę to ogromnym bólem. Jest w półśnie, widać, że cierpi. Boję się, że nie dożyje rana, że serce nie wytrzyma. - poniedziałek: badania krwi wykluczają choroby odkleszczowe, ma mocno podwyższone leukocyty. Zdjęcie boczne RTG kręgosłupa nie wykazuje żadnych zmian. Pani Filistowicz odsyła mnie do Wrocławia. Ona nie ma możliwości dalszej diagnostyki. Sama podejrzewam nowotwór. Suczka miała kilka miesięcy wcześniej obustronną mastektomię, histopatologia guzów wykazała nowotwór ze skłonnością do przekształcenia się w złośliwy. Po operacji wróciła do formy, nic złego się nie działo. Aż do teraz. Skojarzenie nasuwa się samo: przerzuty. - wieczorem jestem we Wrocławiu. Przyjmuje mnie w gabinecie Krzysztof Nabzdyk (to on operował wcześniej suczkę). Podaje silne leki przeciwbólowe, steryd. Wykonuje USG narządów wewnętrznych, prześwietlenie RTG obydwu łapek. Nic nie znajduje. Pan Nabzdyk również zwraca uwagę na serce. Słychać wyraźne szmery, doradza rezonans rdzenia kręgowego i koniecznie konsultację kardiologiczną. Serce jest na tyle w kiepskim stanie, że ma wątpliwości, czy będzie można znieczulić suczkę do rezonansu. Zadecyduje kardiolog. Kieruje mnie do kardiologa – Patrycji Bednarz – Hebel (koneksje rodzinne, żona Pana Nabzdyka to Roksana Bednarz – Nabzdyk), jak się później okazało jest to ta sama kardiolog, która badała suczkę 2 lata wcześniej). Rezonans poleca u Pana Dariusza Niedzielskiego, u niego w klinice pracuje również Patrycja Bednarz-Hebel i jej mąż Mateusz Hebel. - wtorek: suczka przespała spokojnie noc, leki podane dzień wcześniej zadziałały. Wygląda jakby czuła się lepiej. Mimo to jadę z nią na rezonans. Dr Niedzielski również słyszy szmery w sercu, prosi o konsultację Mateusza Hebla – radiologa i anestezjologa. Pan Hebel zgadza się na podanie znieczulenia, w sercu słychać szmery, ale praca serce jest ok. Nie powinno być problemu ze znieczuleniem. Nie ma. Rezonans zostaje wykonany. I tutaj dr Niedzielski przedstawia mi diagnozę, której, po raz pierwszy w życiu, mimo wykształcenia biologicznego, właściwie nie rozumiem. Na rdzeniu nie ma żadnych zmian nowotworowych. Na upartego można doszukać się jakiegoś „cienia” na rdzeniu, który [U]gdyby się rozwinął mógłby[/U] dać takie objawy. Jeśli za tydzień stan się nie poprawi, sugeruje powtórkę rezonansu, żeby sprawdzić czy „cień” się rozwinął. Możliwe, że stan suczki wynika również ze słabego ukrwienia tylnych łapek. Tutaj pytanie co powie kardiolog… - w końcu, popołudniu we wtorek, dochodzi do wizyty u kardiologa – u Pani Patrycji Bednarz–Hebel. Suczka czuje się lepiej, znieczulenie przy rezonansie zrobiło swoje. Jest zmęczona, ale nie odczuwa bólu. Kardiolog, bardzo sympatyczna, miła Pani, przypomina sobie suczkę. Rzeczywiście badała ją dwa lata temu. Wykonuje echo serca i EKG. Rzeczywiście widać proces uszkodzenia serca, zastawek, serce jest powiększone, EKG nie jest w normie, jest gorzej niż 2 lata wcześniej, ale… również i tym razem Pani Bednarz-Hebel nie wprowadza żadnego leczenia. Serce sportowca da sobie radę samo. Kiedy zwracam uwagę, że tylne łapki są zimniejsze niż przednie, pani Bednarz nie reaguje. Ewentualna konsultacja za pół roku. - tydzień później suczka umiera na moich rękach… Przez całą noc cicho wyje, ledwo oddycha, widać, że ból ją wykańcza. Cały czas tak naprawdę miała zator na tętnicy brzusznej, tak duży, że krew nie dopływała do tylnych łap. Tzw. zakrzepica…. Co się działo przez ten tydzień? Codziennie byłam z nią w gabinecie weterynaryjnym. Najpierw znowu w Kłodzku. Uspokojona diagnozą Dr Niedzielskiego, że w rdzeniu nic nie ma i diagnozą Pani Bednarz-Hebel, że z sercem też jest ok, tłumaczę sobie, że suczka musiała mieć chwilowy atak, stan zapalny korzonków, jak u ludzi. Dostanie zastrzyki i wszystko się uspokoi. Pani Filistowicz w Kłodzku wykonywała tylko zalecania Dr Niedzielskiego, podawała leki przeciwbólowe i przeciwzapalne (niesteroidowe). Zdziwiła się diagnozą kardiologiczną, ale nie dociekała czy ma ona sens, czy nie. Kardiolog powiedział, że jest ok, no to jest ok. Kiedy zwróciłam uwagę na to, że tylne łapki suczki są zimniejsze niż przednie, usłyszałam: ciekawe… i tyle. Dzień później stan suczki znowu gwałtownie się pogorsza. Nie czekam już, tylko od razu jadę do Wrocławia. Znowu do Pana Nabzdyka. On również zdziwił się diagnozą kardiologiczną, brakiem podjętego leczenia, ale również nie dociekał, dlaczego tak jest. Uznał, że to musi być w takim razie na tle neurologicznym. Należy podawać steryd i leki przeciwbólowe. Po 3 dniach powinna nastąpić poprawa. Wtedy sama tak myślałam. W końcu po pierwszych takich zastrzykach rzeczywiście stan suczki się poprawił. Zastrzyki nie pomogły jednak. Stan suczki nie poprawiał się, tylko się pogarszał. Ból, dyszenie, łomotanie serce, brak czucia w tylnych łapkach. Zaczęło się szukanie przyczyny na oślep. Może pasożyt, może jednak nowotwór, może choroby autoimmunologiczne? Wszystko zostało wykluczone na podstawie badań krwi. Mocz również był w porządku. Suczka była coraz bardziej osłabiona, wyniki krwi nagle jej się pogorszyły. Inny weterynarz upierał się, że to może być przyczyna kardiologiczna. Miałam wątpliwości, czy ma rację, w końcu byłam przecież na konsultacji u kardiologa… Ale zgodziłam się, że należy to sprawdzić. W poniedziałek dzwonię na kardiologię na Uniwersytet Przyrodniczy. Odbiera ktoś niekompetentny, bo udziela mi informacji, że takich badań u psów się nie robi, tylko u kotów. Rezygnuje. Wiem, że za chwilę znowu będę w gabinecie weterynaryjnym. Umawiam tylko konsultację neurologiczną. Jeszcze tego samego dnia, pojawiam się ponownie u Pana Nabzydka. Przyjmuje mnie jego żona – Bednarz-Nabzdyk. Sam Pan Nabzydk wysłał do mnie swoją Asystentkę. Sam nie zamienił ze mną ani jednego słowa, tylko wyszedł na papierosa. Widziałam miny Pani Nabzdyk, Asystentki – popłakałam się. Spytałam czy powinnam uśpić suczkę. Pani Nabzdyk poradziła: nie, jeszcze poczekać. Usłyszałam, że suczka prawdopodobnie ma zakrzepicę, że to jednak problem kardiologiczny. Można to sprawdzić badając przepływ w naczyniach – badanie dopplerowskie. Tym razem wiedziałam konkretnie o co pytać na Uniwersytecie Przyrodniczym. Badanie zostaje wykonane jeszcze tego samego dnia. Potwierdza ono, że suczka ma ogromny zator na tętnicy brzusznej. Do jednej łapki krew nie dopływa w ogóle, do drugiej dopływa w 11%. Lekarz wykonujący badanie, jako [B][U]jedyny[/U][/B] spojrzał mi w oczy i powiedział: jest źle, bardzo źle. Proszę się przygotować na najgorsze. Próba rozpuszczenia zatoru nie powiodła się. Badanie Doplerowskie wykonane było w poniedziałek wieczorem. W środę rano suczka nie żyła – tydzień po wizycie u „kardiologa” - Pani Patrycji Bednarz-Hebel. Czy Pani Bednarz-Hebel popełniła błąd w diagnozie? Proszę, odpowiedzcie Państwo sami. Dla mnie tak – popełniła, bo jej diagnoza zmyliła wszystkich weterynarzy (poza jednym, za co mu dziękuję). Zaczęli szukać zupełnie gdzie indziej. Problem kardiologiczny odrzucili. Nie jestem naiwna, wiem, że psy w końcu odchodzą, że nie wszystkim można pomóc. Ale tutaj mam poczucie, że suczkę można było uratować. Głupią aspiryną. Błąd był już 2 lata temu. Już wtedy Pani Bednarz-Hebel uśpiła moją czujność. Szmery w sercu – to normalka. Pech polegał na tym, że poza tym suczka nie miała innych objawów. Szmerami w sercu miałam się nie martwić. Nawet po 2 latach, kiedy wszyscy określali stan serca jako zły, Pani Bednarz–Hebel nie zaleciła żadnego leczenia. Nic. Mam wrażenie, że suczka skazana była na zator. Wcześniej czy później to się musiało stać, skoro w żaden sposób nie była leczona. Skontaktowałam się z Panią Bednarz-Hebel już po wszystkim. Obwiniłam ją za to, co się stało z moją suczką. Że gdyby nie jej diagnoza, suczka albo by żyła dalej, albo jej cierpienie nie byłoby aż tak duże. Pani Hebel nie poczuwa się do winy. Twierdzi, że wszystko zrobiła tak jak trzeba, a moja reakcja jest czysto emocjonalna. W SMSie zwróciła się do mnie słowami: „rozumiem Pani frustrację…”. No tak… Kim może być ktoś, kto próbuje dociec co się stało z jego psem, jak nie frustratem… Moja suczka była moim Przyjacielem. Wiernym, oddanym. Była ze mną wszędzie, w pracy, w domu, na wakacjach, wszędzie. Mam poczucie, że na sam koniec ją zawiodłam, bo kiedy potrzebowała pomocy zaprowadziłam ją do niewłaściwych ludzi – skupionych na sobie, bojących się narazić kolegom – bo ani Pani Filistowicz, ani Pan Nabzdyk nie podważyli diagnozy Pani Bednarz-Hebel, ani Dr Niedzielskiego. Mimo, że jak sami mówili, świetnie się znają, są powiązani koleżeńsko i rodzinnie, nie zadzwonili do siebie, nie porozmawiali. Dr Niedzielski stawiając diagnozę, nie potrafił powiedzieć: nie wiem. Szukał przyczyny neurologicznej na siłę, zamiast powiedzieć: szukajcie dalej. Niestety Ci, którzy mogli pomóc suczce pojawili się zbyt późno… bardzo tego żałuję. Zawiodłam Przyjaciela, bo niestety zaufałam niewłaściwym ludziom: Pani Bednarz-Hebel, Panu Niedzielskiemu, Pani Filistowicz, Panu Nabzdykowi…
  16. Czy ktoś byłby chętny na takie zloty? :)
×