Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'warszawa'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Podróże i wypoczynek
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wystawy
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji
    • Bazarek
    • Okrucieństwo
    • Organizacje
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Ratownictwo
    • Sporty obrończe
    • Myślistwo
    • Tropienie
    • Wojsko - policja
    • Zaprzęgi
    • Pozostałe...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Facebook


Instagram


Messenger


Signal


Telegram


TikTok


VK


Viber


WhatsApp


WWW


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

  1. Witam serdecznie, Czy może ktoś polecić w Warszawie dobrego weterynarza specjalizującego się w chorobach wątroby? Potrzebowałbym skonsultować wyniki wątrobowe z dobrym specjalistą w tym zakresie, który spojrzy na nie w szerszej perspektywie czasowej. Od ponad 2 lat staram się dbać o wątrobę naszego emeryta Chrupka robiąc mu regularne wyniki (co 3 miesiace), dobierając odpowiednio dietę (najpierw gotowane (kurczak, ryż, warzywa) potem Farmina Hepatic + RC Hepatic) oraz suplementując (Hepatiale Forte potem Hepadol). Z tego wszystkiego te jego wyniki raz wychodzą raz lepsze, raz gorsze a ostatnio wyraźnie się pogarszają. Co chwila też od kolejnych weterynarzy dowiaduję co innego w kwestii na co w wynikach zwracać uwagę. Przyznam szczerze, że mam już mętlik w głowie i dlatego zależałoby mi by to ujednolicić i porozmawiać z weterynarzem z dużym doświadczeniem w tej tematyce, który gruntownie przejrzy wyniki Chrupa i wyjaśni co jest co i jak dalej postępować (dieta, suplementy, zalecenia). Dobrze by było gdyby był to weterynarz z podejściem do zwierząt i właścicieli a nie tylko nastawionym na zysk. Nie zrozumcie mnie źle, nie mam zamiaru żałować by Chrupek był zdrowy ale po prostu zbyt często nadziewałem się na lekarzy liczących bardzo dużo a jednocześnie pozbawionych elementarnej empatii i nierzadko również merytorycznej wiedzy. Czy moglibyście w tej kwestii kogoś z pełnym przekonaniem zarekomendować? Cena nie jest ważna, ważne jest by miał doświadczenie i podejście. Ewentualnie jak nie z Warszawy to może być jeszcze Łódź czy Lublin - jak trzeba będzie to pojadę.
  2. Witam Razem z bratem od dłuższego czasu zastanawiamy się nad kupnem nowego psiaka, gdyż poprzedni nam niestety zdechł ze starości. Przeglądaliśmy w internecie wiele najróżniejszych ras i najbardziej w oko wpadł nam właśnie Toller ze względu na swoje rozmiary i przepiekny wygląd. Mamy parę pytań: 1. Czy pieski można dostać w woj. mazowieckim? (Jesteśmy z Warszawy i szczerze nie na rękę jest nam dalekie podróżowanie) 2.Jaka jest cena szczeniaczka? (Chcielibyśmy wychować psa od małego) 3. Istnieje możliwość dostania pieska bez rodowodu? (Wiemy że na ten temat opinie są bardzo podzielone, jadnakże chodzi głównie o fundusze i nie czujemy się na tyle ambitni by chodzić na wystawy z pupilem) Pies na pewno otrzymywałby to, co dla niego najlepsze.
  3. Cześć! Poszukuję sprawdzonego przedszkola i potrzebuję Waszej pomocy :) do jakich szkół chodziliście ze swoimi psiakami? Jakie zajęcia lepiej wybrać, grupowe czy indywidualne?
  4. Witajcie, po ponad dwóch latach muszę oddać psa. Pies jest w dużej mierze ułożony i bardzo towarzyski (nawet za bardzo momentami), ale ma również bardzo silny charakter i tendencje do dominacji. Na dodatek wszystkiego pogryzł mnie kilka dni temu. Ponieważ mamy małe dziecko, nie chcę ryzykować czy ta sytuacja się nie powtórzy. Pies jest szczepiony, czipowany, odrobaczony. Waży ok. 32kg, bardzo aktywny (biegam z nim kilka razy w tygodniu). Proszę o pomoc w znalezieniu mu domu, bo ja niestety nie mam już do niego serca. Rafał
  5. Witajcie! :roll: Szukam poleconego weterynarza w Warszawie, który dobrze szczepi psy (chodzi mi o to żeby pies nie miał potem bąbli). Piszcie namiary na sprawdzonych weterynarzy... Czekamy na odpowiedzi i pozdrawiamy, Kamila i Fido :lol:
  6. Hej ludki. Bardzo potrzebuje Waszej pomocy. Mies temu przeprowadziłam się do stolicy z chłopakiem, póki co mieszkamy u znajomych, lecz szukamy mieszkania od... MIESIĄCA. Problem polega na tym, że "ludzie", wynajmujący mieszkania, mają wiecznie ale do posiadania psa. Bo pochlapie ściany, zje podłogę, wybije szybę, połknie kanapę, pogryzie dywan, zrobi dziurę w drzwiach i pewnie jakimś cudem sufit zdemoluje. Wczoraj już praktycznie dostaliśmy mieszkanie, a dziś z rana sms "przepraszam, mąż kategorycznie nie godzi się na psa, pozdrawiam". Nosz... Mój piesek aktualnie jest w domu rodzinnym, kocham go i chcę mieć przy sobie. Druga sprawa jest taka, że mama wyjeżdża co jakiś czas do NL do pracy i mój Bianeczko wtedy musi być ze mną. Przeprowadzając się tutaj nie wiedziałam, że mały, wychowany, spokojny kundelek sięgający do kolan to potwór, który zdemoluje cały blok, włącznie z osiedlem i pewnie jeszcze metro zbombarduje. Moje pytanie brzmi... Czy mogę na kolejnym oglądaniu mieszkania "zapomnieć", że będzie przebywał u mnie pies, jeśli właściciel w ogłoszeniu nie napisał ani TAK ani NIE w tej kwestii i w umowie również nic na ten temat nie będzie? Czy jeśli wynajmiemy mieszkanie bez rozmowy o psie i potem nagle jakimś cudem właściciel się dowie, że posiadam włochatego stwora w jego mieszkaniu może nas z niego wyrzucić? Jak to wygląda od strony prawnej? A może znacie kogoś, kto nie traktuje psa jak terrorysty i ma mieszkanie w Wawie do wynajęcia dla 2 osób do 1800 zł? ;) Pomóżcie błagam, musimy się wynieść od znajomych w końcu. Ludzie są bez serca.
  7. URATUJ KIRE PRZED SCHRONISKIEM! Kira to mix husky i szorściaka, jej ojciec nie jest bliżej znany. Urodziła się 6/12/2014. Jest zaszczepiona, odrobaczona, posiada chipa. Jedyny problem jaki obecny właściciel ma z nią to to, że w jej żyłach płynie krew husky'ego. Jest to pies wymagający poświęcenia mu uwagi, czasu. Obecny właściciel nie jest w stanie tego Kirze zapewnić. Przez to w jej wychowaniu pojawiły się braki w wychowaniu - w domu potrafiła coś żniszczyć, nabrudzć gdy była pozostawiona sama sobie na zbyt długo. Dlatego szukamy nowego domu, jeśli nie znajdzie go do końca marca, wyląduje w SCHRONISKU :( Jej niewątpliwą zaletą jest wielkość - Kira to dość małą sunia, jeśli kochasz husky, a nie masz w domu miejsca, to pies dla Ciebie :) Kontakt: [email protected]:600184160Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom SOS Husky ul. Ogrodowa 13 42-575 Góra Siewierska Bank: Bank Zachodni WBK SA nr rachunku: 58 1090 1652 0000 0001 1802 2107 Z dopiskiem: DAROWIZNA dla Kiry Zachęcamy do spotkania z Kira osobiście :) To treść naszego ogłoszenia. Zwrócę się tu jeszcze do całej społeczności, nie tylko do ludzi szukających psiaka - Kira potrzebuje pomocy! Właścicielka nie daje sobie z nią rady zupełnie, stąd mysli o oddaniu :( Behawiorysta stwierdził, że psu potrzebne jest szkolenie. Na które właścicielki nie stać. Nie wiem sama co mam robić. Chcę pomóc, ale nie wiem jak. Znajdą się jakieś dobre dusze? :(
  8. Hej, Potrzebuje namiary do dobrego weterynarza onkologa w Warszawie. Pilne!
  9. Witam, Moi drodzy pomóżcie mi. Potrzebuje znależć dogoterapeute na juz w Warszawie. Niestety wszytskie fundacje oferują mi terminy np. od wrzesnia. Może ktoś zna kogoś kto prywatnie mogłby nawiązać ze mna współprace?
  10. Randa zasługuje na własny wątek, więc kopiuję jej temat z mojego wątku o bezdomniakach makowskich http://www.dogomania.com/forum/topic/137796-bezdomniaki-makowskiemazowsze/page-9 Wczoraj niespodziewanie złapałam i przyprowadziłam do domu bezdomnego psa. Czy raczej - sukę. I jest. Do tego aktualnie jest w domu suka własna(ONka) i pies Córki(ON), podrzucony na weekend. Czekam, kiedy mnie TZ z tą psiarnią, wyrzuci z domu :( . Bezdomniaczka, to Randa.Spadła mi wczoraj na głowę wieczorem razem z deszczem :(. Od kilku dni, widywałam na porannych spacerach biegajacego luzem, beżowo szarego, labkowatego psiaka. Nie podchodził do mnie, biegł gdzieś tam w swoich sprawach. Kiedyś nawet wystawiłam mu chrupki - podszedł, powąchał i poszedł. Miałam nadzieję, ze jest pański, zwłaszcza, że okazał się sunią. Niestety, nadzieja jest matką głupich, czyli - moją :(. Wczoraj po południu, zobaczyłam jak propsowa Pani z mojego osiedla, karmi blabladorkę kiełbasa dla psów. Podeszłam, pogadałyśmy - sunia bezpańska. Ale - jest młode małżeństwo z sąsiedztwa, które ją chce, ale nie udaje sie im ja zwabic na klatkę.Skad ja to znam? Wieczorem, wyszłam przed dom, bo zadzwoniła kolejna propsowa Pani z osiedla, w psiej sprawie. Blabladorka była obok. Od słowa do słowa, skończyło sie na tym, że przyniosłam z domu smycz, obroże i pasztet. Za chwilę, sunia była moja. Przytulona do moich nóg.....Zadzwoniłyśmy do tej pierwszej Pani, która zna owo młode małżeństwo. Poszła do nich na rozmowę i okazało się, że oni psa chcą, ale nie zgadza się na niego pani właścicielka, od której wynajmują mieszkanie. Prawda? Fałsz? A kto to wie? W każdym razie, zostałam wieczorem w deszczu ze złapaną suką, przyklejoną do nóg. Deszcz padał coraz bardziej. Weszłam do domu. Z psem, czyli - suką. Nie napiszę, co powiedział mój mąż.......... Nie miałam sumienia wyrzucić ją na deszcz w nocy. Zdjąć obrożę i powiedzieć - "idź sobie". Kiedy wychodziłam z nią w nocy, żeby załatwiła swoje potrzeby, wcale nie myślała o tych sprawach, tylko szła ze spuszczonym łebkiem i ogonkiem, przyklejona do nogi. Wprowadzona na trawnik, kładła się zrezygnowana w tym deszczu...... Wychodziłam z nią w nocy dwukrotnie, wreszcie przy drugim spacerze - sukces!! Wygłaskałam i wróciłyśmy do domu. Noc przespała spokojnie, w ogóle dużo śpi. Rano, na spacerze, łepek i ogonek w górze. Chodzi ładnie na smyczy - może ze strachu?Wczoraj miała mocno wzdęty brzuszek - bałam się że coś "tam" może być, ale chyba nie. To raczej efekt zjedzenia dużej ilości kości, którymi karmiły ja miejscowe dzieci(efekty gazowe - też były). Przytula się, pozwala ze sobą wszystko zrobić. Wycięłam jej sierść sklejoną gumą do żucia, wyciagnęłam cztery kleszcze, spsikałam Fiprexem, dałam Dehinel plus (byłyśmy u weta, usługa i lek - były bezpłatne :)). Teraz śpi Randa, oba ONki i TZ. Każde z nich odsypia emocje i stress. Mnie "niosą nerwy" i nie mogę spać. No, to piszę na forum. Problem w tym, że październik mamy wyjazdowo - szpitalny i nie mam pojecia, jak to wszystko dopiąć :(. Oczywiście, Randa szuka domu i będę ją ogłaszać. Na osłodę, jedno zdjęcie Randy - ale jeszcze nie to do ogłoszeń. Lubię to Cytuj
  11. [CENTER] [SIZE=5][FONT=verdana][COLOR=#FF0000][B]ZDRADA, OBOJĘTNOŚĆ, OKRUCIEŃSTWO[/B][/COLOR][/FONT][/SIZE] [URL="http://jamniki.eadopcje.org/psiak/655"][FONT=verdana]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/655[/FONT][/URL] [/CENTER] [HR][/HR] [FONT=verdana]– [B]to właśnie otrzymał jamnik Teodor po 11 latach[/B] od swojej „pani”, która bez zmrużenia oka pozostawiła psa na pastwę losu. Oddała go do niesprawdzonego domu, nie znając adresu i nie spisując umowy adopcyjnej. Pies został przekazany jak worek kartofli w połowie trasy. Po trzech dniach Teodor wylądował w schronisku, a była pani odmówiła jakiejkolwiek pomocy dla niego !!!![/FONT] [CENTER] [IMG]http://jamniki.eadopcje.org/galeria/655/2.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER] [FONT=verdana][B][COLOR=#FF0000]ŻAL, BEZSILNOŚĆ, BUNT!!![/COLOR] nie pozwalają nam walczącym o psiaki spać spokojne !!!! Czy ktoś pomoże? Prosimy choćby o dom tymczasowy.[/B] [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/655[/URL] [B]Teodor na facebooku[/B] [I](kliknij w banerek) [URL="https://www.facebook.com/events/230656470375930/"] [/URL][/I][/FONT][URL="https://www.facebook.com/events/437569132926496/"][IMG]http://www.picshot.pl/pfiles/98501/logo_facebook.png[/IMG][/URL] [/CENTER] [HR][/HR] [FONT=georgia]Zawsze jak widzę psa oddanego po latach wierności, dla którego szukamy domu przypomina mi się świetna sztuka Edwarda Morissa pt. „Drewniany talerz”. [B]Dedykuję tym którzy porzucają swojego Przyjaciela. [/B]Polecam również, każdemu kto decyduje się wziąć psiaka. [B]Aby każdy miał świadomość nieubłaganego upływu czasu. Dla każdego. Nie ucieknie się przed tym, nie ma takiej możliwości.[/B] [U][B]Krótkie streszczenie:[/B][/U] [I]Tematem przedstawienia jest problem starości. Młode małżeństwo pragnie pozbyć się z domu rodzonego Ojca, wysyłając go do Domu Starców. Zgadzają się na to synowie Dziadka. Sprzeciwiają się temu jedynie Wnuczka oraz Przyjaciel Dziadka . Po wielu perypetiach rodzinnych Dziadek w końcu udaje się do Domu Starców, a pozostaje po nim tytułowy drewniany talerz, z którego spożywał posiłki, ze względu na trzęsące się dłonie i tłuczenie porcelanowych talerzy. Na zakończenie spektaklu wnuczka pozostawia drewniany talerz w domu, pomimo zachęty Matki do jego wyrzucenia, puentując całą sztukę słowami skierowanymi do Matki:[/I] [/FONT] [CENTER] [B][FONT=georgia]„Zatrzymam ten talerz, bo i Ty kiedyś będziesz stara.”[/FONT][/B][/CENTER] [HR][/HR] [CENTER][IMG]http://jamniki.eadopcje.org/galeria/655/4.jpg[/IMG] [SIZE=4][FONT=century gothic][COLOR=#ff0000][B]ZDRADA, OBOJĘTNOŚĆ, OKRUCIEŃSTWO [/B][/COLOR]- to właśnie otrzymał jamnik Teodor po 11 latach od swojej "pani", która bez zmrużenia oka pozostawiła psa w schronisku i odmówiła jakiejkolwiek pomocy dla niego !!!! Na usta cisną mi się same przekleństwa !!!! [B]Żal, bezsilność, bunt.. ni[/B][/FONT][/SIZE][SIZE=4][FONT=century gothic][B]e pozwalają spać spokojne !!!![/B] [SIZE=5][B]Czy ktoś pomoże????[/B] Pilnie szukamy domu dla Teodora - to przepiękny kanapowy pies, pełen dostojeństwa i jamniczej dumy, który wylądował w schroniskowym boksie :(. Aktualnie przebywa w Domu Tymczasowym w Warszawie i najchętniej widziałabym dom w Warszawie.[/SIZE] [/FONT][/SIZE] kontakt w sprawie Teodora: Tel. 507 735 732 [B]po godz.19[/B] e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/655[/URL] [URL]http://jamniki.eadopcje.org/newsy[/URL] [/CENTER]
  12. Jakie dokumenty musi podpisać właściciel, jakich dopełnić formalności, żeby przekazać prawo do psa innej osobie? Pies był wzięty ze schroniska (Paluch) rok temu, osoba, która go wzięła podpisała tam papiery. Jakiś czas temu powierzyła opiekę nad tym psem mnie, chce też, żeby pies był "na mnie". Szukałam odpowiedzi przy pomocy wyszukiwarki, ale tylko mi to zmąciło w głowie. Średnio znam się na tych niuansach prawnych, proszę więc o prostą odpowiedź. Sprawa pilna.
  13. UWAGA!!!!! Dziś rano ok. 8:50 (25 czerwca 2015) znaleziono 2 nowofundlandy (pies i suka) w okolicy jeziorka wilanowskiego, obszar: Przyczółkowa, Pałacowa, Europejska, Ruczaj - Warszawa Wilanów. Proszę o rozpowszechnienie zdjęć i informacji. Zakładam, że psy oddaliły się od właściciela. Psy są przyjaźnie nastawione do ludzi i innych zwierząt. Informacje pod telefonem - 506 055 232
  14. Witajcie, chciałabym napisać o moim i mojej Frankie doświadczeniach z salonami pielęgnacji. Nabawiła się traum do kapieli, do suszenia i strzyżenia. W pewnym momencie pogodziłam się z faktem, że zarośnie i koniec z pieknymi fryzurami, bo było to dla niej zbyt strzesujące przeżycie. W końcu, z polecenia, przypadkowo spotkanej na spacerku pani, udałyśmy się do salony na Elektoralnej - w Warszawie. Początek był trudny, bo Frankie buntowała się nie chciała wogóle tam wejść. Jednak fryzjerki zdziałały cuda! Nie wiem właściwie jak to zrobiły, ale i wykapały bez problemu i wysuszyłu i obcięły, a Frankie piękna i uśmiechnięta :) Wczoraj byłyśmy tam poraz drugi, po dwóch miesiącach i nie mogłam uwierzyć w radosć Frankie jak tam weszłyśmy. Wszystko znowu poszło gładko i przyjemnie, bez stresów. Dziewczyny mają świetne podejście do psów! Gorąco polecam, salon doggie studio, przy ul. Elektoralnej 13. Pozdrawiam wszystkich :)
  15. AKADEMIA 4 ŁAPY zaprasza na II warsztaty masażu relaksacyjnego psów! Na warsztatach nauczysz się, jak masować swojego psa, by było to relaksujące zarówno dla Ciebie jak i dla niego. Na spotkaniu teoretycznym uczestnicy będą uczyć się na pluszowych maskotkach zasad masażu relaksacyjnego wzorowanego na masażu Shantala, wykorzystującego również elementy metody Feldenkraisa i masażu TTouch. PROGRAM WARSZTATÓW: 1. Definicja masażu. 2. Historia Masażu. 3. Korzyści wynikające z masażu. Powstawanie więzi. Sztuka relaksu. 4. Przeciwwskazania do masażu. 5. Masaż, jako metoda terapeutyczna. 6. Budowa psa. 7. Co warto wiedzieć przed rozpoczęciem masażu. 8. Informacje zwrotne od psa - możliwe reakcje na masaż. 9. Różne psie osobowości. 10. Omówienie technik oraz ich wpływu na organizm psa. 11. Ćwiczenia na maskotkach – program dostosowany do małych/średnich psów. 12. Ćwiczenia na maskotkach – program dla średnich/dużych psów. MIEJSCE: Akademia 4 Łapy Warszawa Tarchomin (przy nowym moście północnym) ul. Myśliborska 53 NOCLEGI dla chętnych, we własnym zakresie DATA: 17.03.2013 PROWADZĄCA: Marta Mucha-Balcerek - zoofizjoterapeutka ([url]www.martamucha.pl[/url]) [email][email protected][/email] CENA: 140 zł - uczestnik bez psa 180 zł - uczestnik z psem (tylko 3 miejsca, spotkania indywidualne po części teoretycznej - w tym terminie już niedostępne) W cenie materiały szkoleniowe, lunch i przerwy kawowe. ZAPISY I INFORMACJE: Katarzyna Bargiełowska [email][email protected][/email] 606692446 Wpisanie na listę uczestników następuje po: 1. wysłaniu zgłoszenia przez uczestnika (wstępna rezerwacja) 2. wpłacie 140zł (uczestnik bez psa) lub 180zł (uczestnik z psem-przed wpłatą prosimy o kontakt z organizatorką, aby upewnić się, że są jeszcze miejsca) na konto Akademii 4 Łapy (rezerwacja). ZGŁOSZENIA MAILOWE na adres [email][email protected][/email] w tytule wiadomości: II warsztaty - Akademia 4 Łapy w treści wiadomości: imię i nazwisko: kontakt: (adres email, telefon) informacja, czy uczestnictwo z psem, czy bez ZGŁOSZENIA PRZYJMUJEMY do 13 marca 2013 DANE DO PRZELEWU: Katarzyna Bargiełowska Akademia 4 Łapy ul. Świderska 113B/74 03-128 Warszawa mBank 15 1140 2004 0000 3802 6660 8760 Ze względu na specyfikę warsztatów LICZBA MIEJSC OGRANICZONA. * Strona dotycząca I edycji warsztatów masażu relaksacyjnego psów w Akademii 4 Łapy: [url]http://www.facebook.com/events/467144813342060/[/url]
  16. Cześć! Czy są osoby które wybierają się na ten zlocik w Warszawie 9 września? [URL]http://zlotbuldogow.freehost.pl/index2.html[/URL]
  17. Witam, Obecnie mieszkam w dużym mieście, jednakże pod koniec roku (a może i nawet na święta) moi rodzice, a więc i ja, planujemy się przeprowadzić do domku ze sporym ogrodem, daleko od zgiełku ulicznego. Ale nie o tym mowa. :roll: Chcemy kupić psa - owczarka niemieckiego, krótkowłosego. Jednak cały czas zastanawiamy się nad hodowlą, możliwie jak najlepszą i możliwie najbliższą Warszawie. ;) Może ktoś z Was zna taką hodowlę? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi!
  18. Witam, Mam półtorarocznego kochanego mieszańca. Podejrzewam u niego niestety dysplazję. Ma wszystkie objawy (kuleje i piszczy po spacerach, zarzuca tyłkiem, zdaje mi się że napina strasznie tylnie łapy). Potrzebuję specjalisty z Warszawy lub kogoś dobrego z pod wawy. Może ktoś robił i może polecić. Zależy mi na czasie bo zaczynam się denerwować, a nie chcę pójść byle gdzie wydać 300zł i mieć złe zdjęcie. Liczę na pomoc. Pozdrawiam.
  19. :lol:Wspanialy - na pewno niegdys podziwiany ON - byl w bardzo kiepskim stanie, kiedy wypatrzylysmy go razem z Beata w jednym ze schroniskowych boksow. Mieszka tam razm z dwoma psiakami, kore zostaly z nim po tym, jak jego towarzysz niedoli Barry pojechal do lepszego swiata - historia Barrego miala wlasny watek . Poker i Barry przetrwali w schronie razem tgoroczna ciezka zime. Barry przezyl jeszcze rok w hoteliku Teraz zbieramy pieniadze na lepsze zycie dla POKERA. Bardzo prosimy o deklaracje - miesiecznie bedzie potrzeba 370 zl na hotelik. Poker ma problemy z tylnymi lapkami i z chodzeniem - typowa dolegliowsc starszych owczarkow wiec docelowo rowniez powinien byc leczony . Cieple lato i nasze cotygodniowe spacery (a takze kapiel psiaka) sprawily, ze POKER troszke odzyl, czeka na nas na spacer, na chwilke zainteresowania. Jest spokojny, madry i pragnie kontaktu z czlowiekiem. POKER moz miec ok 8 lat - ale wiek schroniskowego psa czesto jest zawyzany . Mamy zaklepane miejsce w hoteliku za 370 zl miesiecznie zbieramy deklaracje - moze i Pokerkowi udaloby sie w koncu wyrwac do lepszego zycia. DEKLARACJE STALE: Beat2010 - 30,- Iwna 5702 - 30,- Lija - 50,- Kakaicezar - 20,- Żaneta spdg(spoza dogomanii - spdg) - 30,- zl Łukasz spdg - 20,- zl Hania Sz. spdg - 20,- zl Grazynka spdg - 20,- zl Hania z rodzina spdg - 80,- zl Kolezanka Hani - 30,- zl Asia W - spdg 30,- zl ------------------ 360,- zl Brakuje juz naprawde niewiele - od poniedzialku zabieramy sie za "techniczne" przygotowanie wyjecia POKERKA ze schroniska Łączna suma, jaka zostala na koncie Barrego to 533,60 zl ta kwota zasili teraz stan konta POKERA, ktory juz w przyszlym tygodniu jak wszystko dobrze sie ulozy pojedzie do hoteliku do Megii1 kwiecien ----------- - poszedl przelew za hotelik 370,- zl. - wizyta u lekarza 179,- zl - transport (benzyna W-wa-Serock-W-wa) - 70,- zl Razem wydatki 619,- zl minus 533,60 ---------------------------------------- minus 85 , 40 zl Hotelik zaplacilam za miesiac z gory - czyli do 11.05.2011, potem wyrownamy do konca miesiaca - tak zeby oplaty wnosic na 1-go kazdego miesiaca Kwiecien wplaty z deklaracji stalych ------------------------------------------- iwna5702 - 30,- zl Beat2010 - 30 zl Joanna W - 30,- Lija 50,- Hanna Sz 20,- Zaneta i Lukasz - 50,- ------------------ Razem 210,- Israel 20,- (jednorazowo z przeniesienia od Barrego) Darowizna glinine baranki wielkanocne (5 szt) wykonane przez rzezbiarke - kolezanke Beaty - sprzedane po 10, - zl/szt - 50,- zl ------------------- Razem 280,- zl minus 85,40 =============== 194,60 zl kupiony Artresan za 23,90 --------------------------- zostaje 170,70 zl bazarek ciuszkowy - 42,- zl bazarek ciasteczkowy - 300,-zl ======================== lacznie zostaje z kwietnia 512,70 zl Deklaracje stale maj =============== Grazyna spdg - 40,- (za kwiecien i maj) Hanna Sz. - 20,- Hania K (z rodzina)spoza dogo - 160,- zl (za kwiecien+maj) Kolezanka Hani K - 60,-(kwiecien+maj) Beat2010 - 30,- Iwna5702 - 30,- Lija - 50,- ================== Razem 390,-:lol: poszla platnosc za hotelik - za okres do konca maja -240.- ======================================== Chodzi o to zeby kolejne platnosci regulowac od 1 dnia kazdego miesiaca. zotalo 150,- zl z deklaracji stalych za maj 512,70 z kwietnia(z bazarkow) + 150,- zl z wplat z deklaracji stalych = 662,70 zl Wydatki na leczenie: czyszczenie zebow- 120,- czyszczenie uszu - 80,- wymaz z uszu - 95,- lek - 160,- dodatkowo lek douszny - 30,- -------------------------------- razem 485,- zostalo 177,70 wplata APSY 50,- zl ze skarpety dla POKERA wplata APSY 20 zl - bazarek ciasteczkowy -zasili konto Pudusia wplata Migdaleny 30,- zl - bazarek ciatseczkowy - zasilila konto PUDUSIA ==================================== Razem dla POKERA 50,- zl Laczna suma na koncie Pokerka 254,70 zl. Wplywy z deklaracji stalych za czerwiec: =================== Beat2010 30,- Iwna5702 30,- Hania K - 80,- Irena spoza dgm - 30,- Hania Sz. spdg 20,- zl Grazynka spdg 20,- zl Zanetka z Lukaszem (za maj) 50,- Lija 50,- zl Kakaicezar 40,- zl(za maj i czerwiec) Asia W 30,- zl ================== Razem 380,- zl Wplyw od Israel 20,- zl ================== Razem 400,- zl + 177,70 ============== 577,70 Wydatki w czerwcu =============== - poszło 370,- zl za hotelik za czerwiec - leki douszne 23,80 SALDO: +183,90 wplaty z deklaracji stalych na lipiec ========================= Żanetka z Łukaszem - 50,- zl (wplata czerwcowa) Iwna5702- 30,- zl Beat2010 - 30,- zl Hanna Sz - 20,- zl Hania z rodzina +Irena - 110,- zl Asia W. - 60,- zl (za lipiec i sierpien) Lija------50,- ------------------------------ 350,- zl Israel 20,- zl ------------------------------ razem 370,- zl plus saldo z ub. m-ca 183,90 zl ========================= razem 553,90 zl Wydatki w lipcu: ======================== zaplacony hotelik za lipiec 370,- zl odjac 553,90 zl ====================== saldo dodatnie 183,90 zl Wplaty z deklaracji stalych na sierpien: =========================== iwna5702 - 30,- zl beat2010 - 30,- zl kakaicezar-40,-zl(zasierpien.i.wrzesien) HaniaSz-....20,- Grazyna-...40.-(za.lipiec.i.sierpien) Zanetka z Lukaszem 50,- Lija - 50,- Hania.z.rodzina-80,-zl Irena 30,- zl ============= razem 370,- zl plus 183,90 ============== 553,90 Israel...20,-zl ============= 573,90zl Poszedl przelew za hotelik za sierpien: 370,- minus 573,90 ====================== na plusie 203,90 Bazarek-czesc wplywow(za wode ESCADA)-60,-zl ========= saldo.dodatnie-263,90zl Wrzesien-deklaracje,stale ====================== Iwna5702..-..30,-zł Beat2010 - 30,- zl Grażyna.P..-..20,-zł Israel........-...20,-zł Asia W . 60,- zl (za sierpien i wrzesien) Hania Sz - 20,-zl Lija - 50,- zl Zanetka z Lukaszem 50,- zl Irena Cz. 30,- Hania z rodzina - 80,- zl =============== razem....390,-zl + 263,90zł =========== razem 653,90zl Wydatki ============ zabiegi.veta-117,-zl oplata.za.hotelik-370,-zl ================= Razem.wydano.487,-zł minus...653,90 ------------------ na plusie 166,90 USG 120,- ================ zostaje 46,90 (wplyw z bazarku 59,- przekierowany na Elje) wplyw z bazarku Megii dla Pokera - 220,- zl wydano: wizyta veta - uszy 120,- wizyta veta - zastrzyki przeciwko biegunce 100,00 czyli tu saldo sie zbilansowalo na zero wyplata: 105,- zl badanie krwi - przedoperacyjne minus 46,9 - zaokraglamy do 47,- zl =============== na minusie 58,- Deklaracje.stale.wplywy.na.pazdziernik; -Kakaicezar.20,- zl. -iwna5702 - 30,- zl -Beat2010 - 30,- zl -Hania Sz 20,- zl -Israel 20.- zl -Lija 50,- zl -Zanetka z Lukaszem 50,-zl -Irena Cz. 30,- zl -Asia W. 30,- zl -Hania z rodzina 80,- zl ============= razem 350,- zl Wyszlo dzis 370 zl za hotelik w.pazdzierniku minus 58 zl z ub. rozliczenia 370.- oplata za hotelik ============= wydatki razem 428,- minus wplyw 350.- =============== na minusie 78,- wplywy na listopad z deklaracji stalych: =============================== Hania z rodzina 80,- zl (+10,- zl na operacje) Iwna5702 - 30,- zl Beat2010 - 30,- zl Israel - 20,- zl Irena Cz.- 30,- zl Joanna W - 60,- (za listopad i grudzien) Hania Sz. - 20,- Lija 50,- Zanetka z Lukaszem 50,- ---------------------------------- Razem 370,- minus 78,- ============== zostaje plus 292,- zl wyplaty w listopadzie ===================== poszla platnosc za hotelik w listopadzie 286,- (minus 84 potracenia za zakupy Megii na naszych bazarkach) poszlo zaliczkowo 95,- zl - na pierwsza pigulke na stawy ================================== Razem minus 381,- zl plus 292,- zl ----------------------- mamy na minusie na razie 89,- zl czekamy na wplaty z deklaracji wplyw z bazarku pigwowego - 191,00 zl. - 72,- zl - za bazarek ciuszkowy =================== 263,- minus 89,- =========== zostaje na plusie 174,- poszlo na pigule nr. 2, 105,- zl i 15,- zl na dodatkowe srodki p/zapalne ================ razem 120,- zl na plusie mamy 54 zl. Wplaty na operacje: =============== Zanetka 70,- zl Hania.z.rodzina.- 30,zl Zanetka - 32,- zl kolejna wplata Bazarek koniczynowy - razem 83,10 Hania z rodzina - 10,- zl(z bazarku pigwowego) ============================ razem na operacje 225,10 zl minus USG 105,- ======================= 120,10 zl plus 54,- zl ======== zostaje na plusie 174,10 czesc kosztow transportu wzial na siebie Lukasz W związku z tym, że potwierdziła sie diagnoza po zrobieniu 2-go USG, ze na razie zabieg operacyjny nie jest wymagany prosimy darczyńców o zgodę na zużycie zebranych na operacje pieniążków na równie potrzebne leki na stawy Pokera. Dzięki podawaniu tych leków Poker nareszcie może normalnie chodzic. Kuracja bedzie wymagała podania min. 1 pastylki za 100,- zl w miesiacu. wplaty na grudzien z deklaracji stalych ======================== Irena Cz 60,- zl (2x30,- zl) Beat2010- 30,- Iwna5702 - 30,- zl Israel 20,- zl Hania z rodzina 80,- zl Lija - 50,- KakaiCezar 40,- Zanetka z Łukaszem- 50,- zl ============= Razem 360,- zl plus 174,10 zl =============== razem 534,10 zl Na prosbe Megii poszla zaliczkowa platnosc za hotelik Pokera w grudniu 250,- zl poszlo 50,-zl dopłaty ============================ Razem 300,- zl 70,- zl - mamy w tym miesącu mniej do zapłacenia, ponieważ Megii dostała od Vutz bezpłatnie karmę dla Pokera. minus 534,10 zl. ============ zostaje na plusie 234,10 zl 15.12. Poszedl przelew za kolejna pigule na stawy - 100,- zl zostaje plus 134,10 zl bazarek pierniczkowy -pierniczki jadalne - 674,- zl (pierniczki ozdobne 362,50 zl wpisane na watek Elji) ozdoby swiateczne z quillingu 465,- zl z bazarku rzeczowego (fanty Oli) - 62,- zl -------------------------------------- razem 1201,- zl plus 134,10 zl ---------------------- razem 1335,10 zl wplywy na styczen ================ Asia spoza dgm 60,- (za styczen i luty) Israel 20,- Beat2010 30,- Iwna5702 30,- Hania z rodzina 80,- Irena K 30,- Lija 50,- Zanetka z Łukaszem 50,- ============ Razem 350,00 + 1335,10 =========== Razem 1685,10 zl wydatki w styczniu ============= platnosc za hotelik 370,-zl zostaje 1315,10 uzyskane wplywy z bazarków beda przeznaczone na kolejne psiaki w potrzebie - dodatkowo pieniadze deklarowane na utrzymanie Elji - zostana rwoniez za zgoda sponosorow skierowane na pomoc dla naszej podopiecznej ze schroniska wydatki w styczniu =============== poszedl przelew na pigule - 110,- zl ( 10 zl gorka do rozliczenia pozniej) poszedl przelew 370,- zl za hotelik (Magda prosila troszke wczesniej za luty) =============== Razem 480,- zl zostało 835,10 zl 450,- zl UZYSKANE Z BAZARKÓW PRZEKAZUJEMY NA ZASILENIE KONTA SARY - SCHOROWANEJ SUNI WYCIAGNIETEJ ZE SCHRONISKA DO HOTELIKU Z FACHOWA OPIEKĄ LEKARSKĄ- ZOSTAJE 385,10 zl OK OD 1.03 WZRASTA CENA ZA HOTELIK POKERA DO KWOTY 450,- zl ZA MIESIĄC DZIEKUJEMY WSZYSTKIM ZA WSPIERANIE NASZEGO PODOPIECZNEGO ORAZ ZA COMIESIECZNE WPŁATY Wpływy z deklaracji stałych na luty: - Beat2010 - 30,- zl - Iwna5702 30 zl - Israel 20,- zl - Hania z rodzina 85,- zl (wpłata powiększona o 5 zl - b. dziekujemy) - Lija 60,- (powiekszona wpłata o 10,- zl - b. dziękujemy) - Irena K - 30,- zl - Zanetka z Łukaszem 50,- zl ============================ Razem 305,- zl Wydatki: - comiesieczna pastylka na stawy - 90.- ( w ub. miesiacu nadplacilam 10.- zl ) Zostaje 165,- zł + 385,10 zl = razem 600,10zł, Poszedł przelew za hotel za marzec - 450,- zl ============= zostaje 150,10 zl zakup obrózki p/kleszczom 60,- ============ zostaje 90,- zl Wpływy na marzec z deklaracji stałych ============================ Hania z rodziną - 85,- Iwna5702 - 30,- Beat2010 - 30,- Israel - 20.- Asia - 60,- (za marzec i kwiecien) Panna Zanetka 50,- Irena K 30,- Lija 60,- ================ Razem 355,- zl Na koncie Pokerka jest na plusie 445,10zł Poker dostal swoja pigule na stawy - 100,- Zostaje na koncie 345,10 zl wplywy z deklaracji stalych na kwiecien ================================================ Beat2010 30,- Iwna5702 30,- Israel 20,- Lija 60.- Irena 130,- Hania z rodzina 85,- =========== Razem 355,- Przelane 450,- za hotelik w kwietniu. Zostaje 95,- zl, pieniążki przepisujemy na konto Sary Od Megii dostaniemy zwrot 270,- - czyli 210,- po odjeciu od 450 zl kwoty za kremacje 240,- plus 60,- zl za obrozke. Pokerek nie zdazyl ponosic nowej obrozki p/kleszczowej - wiec Magda zwraca nam za nia pieniazki i lacznie do zwrotu bedzie 270,- zl. 270,- zl zostalo przelane na konto Pokera - i te pieniadze zasila teraz konto Sary. To bardzo przykre ale koncze rozliczeia Pokerka WYSLALAM DO WSZYSTKICH, KTORZY DEKLAROWALI WPLATY DLA POKERA POWIADOMIEIE Z PROSBA O PRZEKAZAIE DEKLARACJI POKERKOWYCH NA SARE W ZWIAZKU Z TYM WPLYWY JAKIE BEDA PRZYCHODZIC OD DEKLARUJACYCH PRZECHODZA NA KONTO SARY
  20. Witajcie, Charcik włoski ? Od 3 tygodni mamy dwie sztuki (bliźniaki). Szczeniaki mają zaledwie 11 tygodni. Są po prostu wspaniałe i trudno ich nie kochać. Chętnie poznamy innych miłośników charcików włoskich w celu wymiany doświadczeń i wrażeń o tej wyjątkowej rasie. Abbie i Louie [U][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/854/img6948zk.jpg/[/IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/854/img6948zk.jpg/"][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/8559/img6948zk.th.jpg[/IMG][/URL][/U]
  21. [U]Aktualizacja 18.08.11: [SIZE=6][B]CAŁA RODZINA W NOWYCH DOMACH!!! [/B][/SIZE][/U]14 sierpnia Divka pojechała do nowego domu. Zamieszkała w Warszawie razem z 6letnią Alicją i jej 3 letnim braciszkiem. Nazywa się teraz Fiona. 17 sierpnia odwiozłyśmy Tofelka do jego rodzinki. Zamieszkał na warszawskiej Pradze z 11 letnim chłopcem i jego 3-4 letnią siostrzyczką - Weroniką.[U] Aktualizacja 6.08.11[/U] Odnalazłyśmy zaginionego szczeniaczka - na półmetrowym, krowim łańcuchu miał strzec jednego z gospodarstw. W zamian dostawał - 4 dechy i klepisko udające budę! [B]"Odbiłyśmy" chłopczyka i wraz z siostrzyczką w hoteliku u DIF czekają na odpowiedzialne domy![/B] [U]Saba pojechała dziś do nowego, wspaniałego domu[/U]! [U]Aktualizacja: [/U]30 sierpnia Saba wyprowadziła 2 szczeniaki poza bezpieczny teren działki. Nie wiemy dokąd poszła... Wróciła po 2 dniach jedynie z sunią. [B]Puchaty chłopczyk zaginął.[/B] Wstępne poszukiwania psiaka (przez Właścicielkę działki) nic nie dały... Mamy nadzieję, że maluch jest cały i zdrowy... i że nie trafił na łańcuch. Dziś (tj.3.08) Abra zabrała [B]małą do hoteliku. Bardzo prosimy o wzmożoną akcję ogłoszeniową. Sunia musi szybko znaleźć dom![/B] Abra wywiesiła też prowizoryczne ogłoszenia na wsi z prośbą o informacje o braciszku. Na razie czekamy. W sobotę jedziemy na poszukiwania. Przyjeżdża też pani wstępnie zainteresowana adopcją Saby. Prosimy o kciuki w obu sprawach. [U] Aktualizacja:[/U] [CENTER][B]8[SIZE=4] szczeniaków praktycznie już jest gotowych do adopcji[/SIZE][/B][SIZE=4]. Psiaki są [U]zdrowe, odrobaczone[/U] a w sobotę będą[U] szczepione [/U]przeciwko wirusówkom. Szczeniaki są [U]dobrze odżywione[/U] i bardzo fajnie[U] zsocjalizowane[/U]. Dotychczas dokarmiały je 2 świetne dziewczyny spędzające wakacje na działkach. Niestety [B]rodzina wyjeżdża i psiaki zostaną same[/B] - a to de facto [/SIZE][SIZE=4][COLOR=red][B]oznacza dla nich śmierć głodową![/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=4] RATUNKU! Nie pozwólmy, żeby cały wysiłek włożony w ratowanie tych stworzonek poszedł na marne. Nie chciałyśmy, aby przyszły na świat. Gdy okazało się, że już są chciałyśmy je humanitarnie uśpić. Los zadecydował inaczej... teraz znów miesza nam szyki.[B][COLOR=red][U] Szukamy domów stałych i/lub tymczasowych.[/U][/COLOR][/B] [/SIZE] [U][B] Dane do kontaktu:[/B][/U] [FONT=Arial][SIZE=3][SIZE=5][COLOR=red][B]Dorota: 662 701 269[/B][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][SIZE=5][COLOR=red] email:[/COLOR][/SIZE][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=5][COLOR=red] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [U]A tak było na początku:[/U] Fakty są bezlitosne. Gdy dowiedziałyśmy się o miocie 8 ślepych szczeniaków nie miałyśmy żadnych wątpliwości. Uśpienie to jedyne rozsądne wyjście. Niestety okazało się, że jest za późno. W jamce, pod stertą desek znalazłyśmy 5 widzących chłopaczków i 3 dziewczynki. 8 zwykłych kundli, dla których znalezienie domów będzie nielada wyzwaniem. 8 niechcianych, niekochanych istnień. 5 potencjalnych ojców i 3 potencjalne matki kilkudziesięciu szczeniąt... A oto nasi bohaterowie: [B]Mamusia[/B] -SABA- suczka, ok 2-3 lat, bardzo łagodna, wesoła i przymilna. [U][SIZE=3][B] TEKST DO OGŁOSZEŃ[/B][/SIZE][/U] [B]Saba[/B] to młoda, około 2 letnia suczka. Sunia jest średniego wzrostu i raczej lekkiej budowy. Ma piękną, aksamitną, półdługą sierść i śliczną, ciemną mordkę. Nie sposób odmówić jej urody, choć najważniejszy jest przecież charakter! A nasza Saba to wyjątkowo miła, oddana człowiekowi dziewczynka! Uwielbia pieszczoty, jest zrównoważona i bardzo ufna. Cierpliwie pozwala wykonywać przy sobie wszystkie czynności pielęgnacyjne - także te niezbyt miłe. Suczka przebywa na terenie działek letniskowych, ok. 50 km od Warszawy w stronę Dęblina. Została tam pewnego dnia po prostu podrzucona. Widać, że całe swoje życie spędziła na wsi - nie potrafi chodzić na smyczy, choć cierpliwy opiekun z pewnością szybko nauczyłby ją tej czynności (sunia na smycz reaguje spokojnie, bez paniki). Saba będzie dobrym stróżem - jest czujna ale nie przesadnie hałaśliwa. Niestety podkopuje się pod ogrodzeniami i podobno darzy nieco zbyt silną atencją kury, z czego lepiej aby przyszły opiekun zdawał sobie sprawę. Ponieważ Saba niedawno urodziła, odbiór psiny możliwy będzie dopiero po zakończeniu przez nią karmienia tj. najwcześniej w drugiej połowie lipca. W miarę możliwości postaramy się pomóc w transporcie Saby do domu stałego. Suczka przed adopcją zostanie wysterylizowana! Nie możemy dopuścić do tego aby na świat przychodziły kolejne, niechciane psiaki! [U]Warunkiem adopcji Saby jest podpisanie umowy adopcyjnej.[/U] [SIZE=4] [/SIZE][FONT=Arial][SIZE=3]Więcej informacji na temat Saby, jej charakteru i warunków adopcji udziela: [SIZE=5][COLOR=red][B]Dorota: 662 701 269[/B] email:[/COLOR][/SIZE][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=5][COLOR=red] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/COLOR][/SIZE][/FONT][SIZE=5][COLOR=red] [/COLOR][/SIZE] [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/4954/dsc0303z.jpg[/IMG] [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/232/dsc0373u.jpg[/IMG] [B]Chłopcy:[/B] Uno [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/3577/dsc0329ql.jpg[/IMG] DOS: [IMG]http://img607.imageshack.us/img607/5329/dsc0331u.jpg[/IMG] TRES: [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/1999/dsc0335xg.jpg[/IMG]
  22. Drodzy, znaleziono mini sznaucerkę pieprz i sól (czerwona obróżka) na warszawskim Ursusie. Nie wysterylizowana, chyba ma podcięte struny głosowe (ew. coś z gardłem, bardzo dziwnie szczeka). Niestety jak na razie nikt jej nie szuka:/ na razie jest u mnie - jeśli nie znajdzie się dotychczasowy właściciel, poszukamy jej nowego domku. W międzyczasie być może obiło się komuś o uszy coś o zgubie? Intuicja mi mówi, że może to być pies starszej osoby, nie używającej internetu. Jakby co jestem dostępna pod numerem 510 033 737 po południu. pozdrówki Justyna
  23. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_hWYwuIj_rC4/TWlEN6DuaBI/AAAAAAAAFn0/PJejWzFZVc4/terierek.jpg[/IMG] Roczny, bardzo milusiński piesek w typie russell terrier, którego "kochana" rodzinka przeprowadziła się do nowego mieszkania, zapominając o swoim czworonożnym domowniku. Pies koczował na ulicy, zanim pewna Dobra Dusza zabrała go chwilowo do siebie. Obecnie przebywa w Warszawie, w domu tymczasowym. Kontakt: tel. 602 177 640
  24. na [url]www.getdealtoday.pl[/url] znalazłam oferte szkolenia psow metodami naturalnymi.zna ktos moze szkole Psiaedukacja? :)z gory dzieki za info.
  25. KOLEZANKA POJECHALA NA GRZYBOBRANIE - ale jego efektem nie byl kosz pelen grzybow - a dwia malutkie szczeniaczki, porzucone w lesie, zamkniete szczelnie w kartonie. Nie wiadomo,jak dlugow nim siedzialy,w kazdym razie jeszcze troche a umarlyby z glodu i wyziebienia. Tym razem udalo sie te szczenieta uratowac - sa juz bezpieczne w DT,najedzone i wesole - szukaja dla siebie domu. Sa to dwie sunie, na razie o puchatym futerku, moga miec ok 2 m-cy, nie beda duze. [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/9918/cimg2501y.jpg[/IMG] [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/3040/cimg2490s.jpg[/IMG] [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/8429/cimg2496.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...