Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/28/20 in all areas
-
Już po badaniu. Rtg wykazało, że pęknięta jest kość łonowa i trochę odłupana główka kości udowej. Suczynka jest tak spokojna i pokorna, że nie trzeba jej było usypiać. Przy omacywaniu nawet nie pisnęła. Wg dr Magdy powinno się tak zostawić, spróbować zostawić naturze do zagojenia. Do tego usg wykazało, że Amelka jest w ciąży :( Gdyby doszło do porodu z tą miednicą, byłby wielki kłopot... Czyli za tydzień w piątek sterylizacja. Do tego czasu muszę trochę podtuczyć pannicę, bo to chudzinka. W aucie spokojna, przycupnęła przy mnie i tak sobie siedziała, czasem polizała po ręku. Mamo!...... takie wymarzone stworzonko!......5 points
-
Od dwóch dni rano siedzi w sypialni i czeka... wita się merdając uniesionym ogonkiem i szybko biegnie na legowisko. Boi się wysuniętej ręki..., kuli się ale nie ucieka. Na rękach siedzi skulona...nie ucieka. Na smyczy coraz pewniejsza... już prawie cały spacer idzie przy lub przed człowiekiem....a nie jak wcześniej kilka kroków za. Postawa nadal "poddańcza" - na ugiętych łapkach, ogonek między łapkami... w oczach niepewność jakby pytała "dobrze, tak miało być" Ma swoje ulubione miejsce na skraju lasu ,) załatwia sprawy a potem spacer.5 points
-
Szelka, odpukać, zniosła operację bardzo dobrze. Szybko się wybudziła, byłyśmy zaraz po przyjeździe na siusianku. Teraz trochę poleguje w kuchni, trochę w salonie. Dr Magda też była pod wrazeniem, że to tak fajna przylepka :) Waży 12 kg. Zrobiłam ogłoszenie na olx z nowymi zdjęciami.3 points
-
Gabi coraz lepiej prezentuje się na zdjęciach, ponieważ otwiera się na świat. Co prawda bardzo małymi kroczkami, ale ważne, że do przodu. Obecnie swobodnie chodzi po domu, wchodzi do kuchni, czy salonu, gdy w nich jesteśmy, podkrada kapcie, bierze je do legowiska i sobie ciamka :) Zaczyna też bawić się z innymi pieskami, jeszcze tydzień temu mogłam oglądać to tylko w kamerze, a od wczoraj mogę być naocznym świadkiem. Niestety boi się zdjęć i gdy nawet nie w ich celu wyciągam telefon, to kończy zabawę i ucieka w kąt. Najchętniej wybiera spanie najbliższe drzwi wyjściowych, ale zaczyna też kłaść się w innych częściach domu, wtedy jednak jest czujna i gdy się zbliżam, to ucieka. Je w mojej obecności, ale z ręki nie weźmie nawet najbardziej pachnącego smakołyka. Tydzień temu zmieniałam jej obróżkę, to podgryzała mi delikatnie rękę i lizała na przemian, tak jakby chciała mi powiedzieć "boję się bardzo, ale ufam Ci". Wychodzi na dwór bardzo chętnie, wraca do domu jako jedna z pierwszych, nie ma problemu z progiem.3 points
-
Ja się nie znam, rób co Ci się wydaje pomocne. Przerażona jestem, ale no nie zostawię go tak. Tego Ogórka.2 points
-
Pewnie to również skutek tego, że była w ciąży. Nie tylko, że nie miała co jeść, ale jak nawet coś zjadła, to " tworzyła nowe życie" :(((( Natura jest znacznie bardziej okrutna dla samic, niż dla samców. I dotyczy to wszystkich gatunków.2 points
-
Chyba będzie miejscówka dla niego ale muszę jeszcze dopytać :)2 points
-
UROK, GASTON, BATUTA, KRETA, IWO, REMIK, GREMLIN, ROGALIK - już poza schroniskiem2 points
-
Boże jak dobrze, ze ją macie! Na myśł o porodzie z pękniętą kością łonową robi mi się słabo :(2 points
-
Podeślę Ci swoją sprawdzoną tylko podaj mi maila. :) Wizytatorce z kolei podesłałam swój autorki plik porad-grafik, który drukuję na wizycie p/a i zostawiam w rodzinie.2 points
-
Fionka już u Anecik. Założę jej dzisiaj wątek. Chudzinka z niej wielka:(2 points
-
jeden ślepy, drugi głuchy, trzeci bez ucha, czwarty z nie pracującą tarczycą, piata psychiczno-neurologiczna....i tak dalej ;) "niezłe" stadko , w 80 procentach geriatria :) :) za to mam kogo kochać i ma kto mnie kochać :)2 points
-
po kilkunastu próbach edytowania posta, żeby dodać zdjęcia poddaje się, piszę kolejny... niestety post został na poprzedniej stronie, a tu tylko zdjęcia :( moje kwiatki dla Was - dereń zdecydował, że już wiosna :) Odra wciąż płynie w tym samym kierunku, Buster sprawdza systematycznie :) kot! Kot tu był! Gdzie on jest???2 points
-
Jest jedna osoba na fb , która deklaruje pomoc finansową jak ktoś go zabierze. Jak już go zarezerwujesz to można poprosić o pomoc . Zawsze coś się uzbiera.1 point
-
Czekamy w takim razie na miejscówkę. Stałej dać nie mogę ale na początek wpłacę 20,00 zł1 point
-
Tylko pierwszy raz wydaje się taki trudny ;) Potem poleci z górki! ;)) Mówiem z doświadczenia osobistego :D1 point
-
Nie mam kontaktu do Dt różnych, mam tylko orientację jakich unikać. Jak pisałam - to pierwszy taki mój wątek. W ogóle nie wiem jak sobie poradzić, będę wdzięczna za każdą pomoc. Jakąkolwiek.1 point
-
1 point
-
I przez 5 miesięcy nie spotkała na swojej drodze ludzkiej duszy :( Straszne :( To jedno szczenie odeszło już w schronie. Pokonała je rzeczywistość schroniskowa :( Przeżyło 5 miesięcy tułaczki i odeszło w schronie :(1 point
-
malagosku , piszesz o Szelci z taką miłością , że już od tego można sie w niej zakochać. Trzymam kciuki za sterylkę.1 point
-
Ona jest obłędna! Malagos, podrzuć konto :)1 point
-
Założyłam Fionce wątek. Zapraszam Was najserdeczniej do niej: https://www.dogomania.com/forum/topic/351457-fionka-młoda-urocza-sunia-o-bursztynowych-oczach/1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Ja ogłaszam Toffika,są zapytania,kieruję ludzi aby dzwonili na podany nr.tel.w ogłoszeniu,czyli do Bgra.1 point
-
Tofiś...masz taki śliczny pycholek...wychowałeś się trochę? Nie użresz już żadnego ludzia? To pora do stałego domku...1 point
-
1 point
-
Przytupciałam do cudnej Pikusi. Lolusiowi też nikt nie dawał żadnych szans na chodzenie, a po rehabilitacji biega. Tylko chwilkę korzystał z wózeczka, a im dłużej trwała rehabilitacja, tym sprawniejszy był Loluś. Wierzę, że Pikusia też stanie na łapki, wola wyzdrowienia jest bardzo ważna, a Pikusia ma jej chyba aż nadto. Trzymam za nią kciuki, szacun Moli@1 point
-
Kiedyś na wątku przeczytałam o wizycie p/a w bloku.Za blokiem stał rząd komórek przypisany do lokatorów.Wizytatorka po rozmowie w mieszkaniu była na tak ale wyszła z klatki i spojrzała na wystające za bloku komórki,podeszła tam i akurat napotkała pana,który naprawiał motocykl,zaczęła rozmawiać z nim i okazało się od słowa do słowa,że poprzedni piesek tej rodziny był przetrzymywany w komórce obok komórki tego pana.Psiak nie poszedł tam do adopcji. I tu wyszła taka zasada,że przy p/a trzeba naprawdę mieć oczy szeroko otwarte i dobrze przypatrzeć się warunkom w jakie ma trafić pies.1 point
-
Rzetelny hodowca może taniej sprzedać psa, jeśli przekonasz, że to nie jest kaprys i że zależy Ci na szkoleniu, a nie np na wygrywaniu konkursów urody. W każdym miocie jest szczeniak mniej obiecujący wystawowo, bez wad dyskwalifikujących, ale po prostu mniej piękny.1 point
-
Mam taką nadzieję..., że szybko znajdzie odpowiedzialnych swoich ludzi :) "padła" po spacerku ,)1 point
-
Tak tylko zajrzę, żeby pozdrowić fanki i fanów Grzesia:)1 point
-
Tu mam jeszcze fotki z zapoznawania z kotkiem, ale mało wyraźne. Był fajny moment, jak Mittsu wąchała kotka i machała ogonem, ale nie złapałam:(1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dałam za Ciebie :) Śliczny, jednooki Czarnulek :)1 point
-
Akurat teraz zabrakło mi lajków! Śliczny Czarnulek.1 point
-
Grześ pozdrawia wszystkich ze swojego ulubionego zakątka:)1 point
-
Już spełniam życzenie :) . Oto mała Gabi:1 point