A teraz troszkę o bieżącym życiu stadka u Kasi:
Zaczynamy pranie... To zasikane po jednej nocy, wszystko tylko z psiego domku. Plus to co w domu zafajdane i pralka ma ochotę uciec z łazienki . Nusia też posikuje pod siebie, ale ona ma prawo, to staruszka jest, może nie trzymać moczu. Straszne to jest, ile w Radomsku jest tych staruszków jak ona, z takim chorym sercem, nieleczonych . Gdyby nie wyszła stamtąd wtedy, to by już jej na sto procent nie było na tym świecie, bo z jej sercem nawet na lekach nie jest idealnie, a bez leków udusiła by się tam dawno.