Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/27/19 in all areas
-
3 points
-
No Nelcia zjada ziemie i trawę i stąd te tabletki. Też nie wiemy czym była karmiona do tej pory przez całe swoje życie, wiemy że była źle traktowana, jako maszynka do rodzenia maluchów. Jej piersi nie jeden miot wykarmiły, takie powyciągane. Na jedzenie bardzo się rzuca. Ogólnie jest bardzo strachliwa, pilnuje się mnie i nie opuszcza nawet na moment, pozostałych domowników toleruje, na naszego buldozia trochę burczy jak zbyt nachalnie ją namawia do zabawy, ale ten od razu odpuszcza, wiec jest dobrze pod tym wzgledem choć początkowo bardzo się obawialam ich relacji, bo buldog mimo juz swojego teoretycznie statecznego wieku jest szalony i namolny. Kupiłam natkę pietruszki dodałam dziś do kurczaczka i wylizała wszystko :) https://prnt.sc/qgk300 - to jest mała jak ją znalazłam. https://prnt.sc/qgk6bs - godzina po przyniesieniu do domu.https://prnt.sc/qgk6y1 - noc po przyniesieniu do domu, krwiomocz wskazujący na obicie pęcherza, nerki, tak wytłumaczył mi wet i na to wskazywały wyniki moczu. https://prnt.sc/qgk409 - dziś u weta, schowała się i za nic w świecie nie chciała wyjść :D Całusy dla wszystkich życzliwych kochających psiaki :)3 points
-
Nie mam pytań, Wyrażę się tylko: Wow! Super.2 points
-
Jest niepotrzebne. Muszka może pakować manatki . Państwo chcą po nią przyjechać 4 lub 5 stycznia. Jak przypuszczałam wizyta była tylko pro forma. Pani jest czynnym weterynarzem . W domu jest 7 . letnia córcia i 2 koty. Jeden bez oczka ,16 lat , a drugi ma 20 lat . Mama pani ma psa trójłapka ze schronu. Opieka będzie pod każdym względem bardzo dobra. W razie potrzeby pan może zabierać sunię do pracy. Tereny do spacerów prawie pod oknem. Jak macie pytania , to zadawajcie.2 points
-
Niesamowita historia świąteczna. Nela miała ogromne szczęście że na Ciebie trafiła. Jesteś wspaniała. Dużo żelaza jest w krwi. Np meatlove lub Lunderland. Wystarczy namoczyć odpowiednią dawkę dzienną w szklance wody zostawić na kilka godzin a potem dodać do jedzenia. https://sklep.ekome.pl/pl/p/Ekome-suszona-hemoglobina-wolowa-200-g/505 Lub https://sklep.meatlovepolska.pl/suplementy/282-krew-wolowa-500g-4260275022657.html2 points
-
Troszeczkę i ja dorzuciłam ale po braku informacji postanowiłam wstrzymać się z pomocą . Nie będę wpłacać na psa widmo bo mam sunie w hotelu do której muszę sama dokładać większość. Toffika mi bardzo żal i pomogłabym od czasu do czasu w jego utrzymaniu ale nie w takiej sytuacji.2 points
-
Dziękuję za odpowiedź. Przynajmniej wiadomo, jak wygląda sytuacja. Ciężko jest uzbierać 800 zł miesięcznie na hotel. Ludzie robią wydarzenia, bazarki, zbiórki, są rozliczenia, których darczyńcy zwykle oczekują. W przypadku Toffika jest inaczej i dlatego pojawiają się wątpliwości. Nikt z dogo aktualnie nie pomaga w utrzymywaniu Toffika w Artemidzie, ale jest wątek i ludzie zainteresowani losem psiaka. Stąd pytania, prośby o informacje. Pani Kasi tu nie ma, więc w Tobie jedyna nadzieja.2 points
-
No to ja też się przywitam w drugim dniu deszczowych Świąt Bożego Narodzenia. Muszę powiedzieć, że nasze psy dość chętnie wychodzą na spacer. Dzisiaj byliśmy prawie godzinę na spacerze. Wykorzystaliśmy przerwę w deszczu i wybraliśmy się na spacer nad Widawkę. Z wielkim zadowoleniem patrzyłam, jak Alfik od czasu do czasu podpierał się tą operowaną łapką. Baaardzo mnie to cieszy, bo miałam duże obawy, co do sprawności tej łapeczki. Po powrocie do kraka muszę załatwić Alficzkowi ćwiczenia rehabilitacyjne. Wetka dała nam namiary na taki gabinet w naszej okolicy. Póki co wszystkiego dobrego i2 points
-
W tym przedświątecznym czasie przyszło bardzo wiele życzeń świątecznych i podziękowań od naszych byłych podopiecznych i ich rodzin, również życzenia i podziękowania dla wszystkich wspierających zamojskie bezdomniaki, bo bez waszej pomocy nie byłoby tylu szczęśliwych zakończeń:) Nie dałam rady wrzucic je tutaj przed świętami, ale spróbuje chociaż część z nich pokazać w najbliższym czasie:) Na początku ulubieniec wszystkich - trojłapek Jaś z Opola Baldo ze Złotowa Aramis i Atos z Pruszkowa1 point
-
1 point
-
Cc do pieca. Usługi trzeba umawiać dużo wcześniej.Są kolejki.Fachowe z gwarancją od 150 do 250 zł.Trzeba uważać bo częto czyszczący mają ciche umowy z firmami stawiającymi piece a to koszt około 10 tyś,Przyjdą i powiedzą-nowy trzeba.Nie wierz tak od razu,.Postaw na czyszczenie.U mnie też piece.Z tego co wiem mają po prawie 50 lat.1 point
-
Nic dodać,nic ując - wszystkie rady są super trafione,a Ty czekaj spokojnie,aż mała dojdzie do siebie,wychodzenie z anemii trochę trwa.Mogłabyś jej też podawać surową wątróbkę (żelazo),ale musiałabyś zacząć od mikroskopijnych ilości,żeby sprawdzić jak zareaguje,bo w rzeczy samej - nie wiadomo czym była karmiona i jak zareaguje (biegunka). Jesteś osobą zasługującą na najwyższy szacunek,Fragolo..uratowałaś suni życie,miałaś "pieskie święta" :),teraz powoli możesz oddychać spokojnie..a,wet też się swietnie spisał.Nelcia dostała wspaniały świąteczny prezent - życie. Jeśli chodzi o kleszcze,to radziłabym Ci Kiltix lub Foresto (obroże),lub - ja mam psa po usunięciu śledziony (owczarek) oraz bernardynkę,która juz przechorowała babeszjozę i całą dwójkę traktuję nakraplaniem preparatem Bravecto.Dopyszcznie - nie podałabym. Zyczę Wam wszystkiego dobrego,odzywaj się jak się miewa Nelcia. M.1 point
-
Pani była się spotkać z Toffikiem. Weronika przedstawiła jej z czym pies ma problem.Pani bardzo się spodobał ale za rada Weroniki przemyśli temat bo jeżeli zdecyduje się na adopcje czeka ja ciężka, konsekwentna i odpowiedzialna praca z psem przez długi czas jeżeli nie na zawsze. Są umówione na kolejne spotkanie po Nowym Roku , wcześniej się z nami skontaktuje i da znać czy będzie o niego walczyć. To sms od Kasi.1 point
-
Jestem umówiona na dziś na g. 20. Chętna jest weterynarzem , ma gabinet. Jest koleżanką DS Jogusia z mojego osiedla , dla którego też robiłam wizytę PA. Świat jest mały. Myślę , że wizyta to tylko formalność.1 point
-
Bardzo dziękuje za poradę, już kupuje pietruszkę. Jestem dziś po wizycie u weta, zdjęliśmy szwy, wet ja pooglądał jak chodzi zrobił wywiad dał nam tabletki na wzmocnienie wątroby biohepanex, przepisał również suplement rumen tabs i kontrolna wizyta za 3 tyg w celu sprawdzenia jak tam psinka dochodzi do zdrowia.1 point
-
Przepraszam, że wtrącę swoje 3 grosze. Jeśli Anula zaproponowała DT ( Anulko, jesteś cudowna), to chyba lepiej niech sunia jedzie. Będzie można ją "doprowadzić" do porządku " i spokojnie szukać domu. Wiadomo, że to się wiąże z kosztami, ale wiemy, jak jest z ludźmi. Sunia może trafić teraz do kogoś, kto się nią wspaniale zaopiekuje, ale też nie wiemy, czy ludzie nie mają słomianego zapału1 point
-
1 point
-
Esia ma całkiem niezłe życie - wypasiony drapak, osobisty ochroniarz. Żyć, nie umierać... Witam wszystkich po świętach. mam nadzieje, że wkrótce za oknem zrobi się czyściej. Choć znów zapowiadają opady. Ale w perspektywie ma być śnieg. Może choć przez chwilę świat będzie czystszy? Ostatnie stale pochmurne nie nastrajają człowieka zbyt optymistycznie. Mam nadzieję, że po dniach ucztowania wszyscy jesteście w dobrej kondycji.1 point
-
W Zielonej Górze masz doskonałą trenerkę i behawiorystkę w jednym - Beatę Karpetę https://www.karpeteam.eu/ Oczywiste, że takie zachowanie szczeniaka musi się zablokować, a jak - to sądzę, ze Beata pokaże. Twojemu szczeniakowi na pewno dobrze zrobią przedszkolne zajęcia - musisz odzyskać i pełną kontrolę nad szczeniakiem, i zaufanie do Twoich rąk. I przy okazji - psy nie lubią głaskania po głowie. Tylko że większość psów nauczyła się takie dotknięcia tolerować.1 point
-
Ludzie wraz z wieczerzą świąteczną zjedli gdzieś swój mózg, bo gdzieś zagubili umiejetność czytania ze zrozumieniem. Tylko dzisiaj dwa kolejne zapytania na olx o Iryska, a o Kofi aż 7, mimo że w tekście jest prośba o kontakt telefoniczny. Zapytania od "wezme tego psa" przez "kiedy moge odebrac", az przez "dzien dobry, jak pies reaguje na dzieci? czy umie chodzic na smyczy? jak z czystoscia? czy niszczy?". Współczuję, ewu telefonów :(. Trzymam kciuki za maluszki, które już opuściły mamine gniazdo i adaptują się do nowych warunków.1 point
-
Zdrowia, radości i jak najwięcej spokoju z okazji Świąt Bożego Narodzenia.1 point
-
Supero!!! Tylko dlaczego do stowarzyszeń zwykłych, my jesteśmy niezwykli;) To czekam na numer konta SOS, deklaruję kontynuację wpłat i pilnie nasłuchuję, co też owczareczki wszelakie dziś w nocy powiedzą...:) WESOŁYCH ŚWIĄT LUDKOWIE KOCHANI :)1 point
-
Dziękuję za życzenia i wzajemnie życzę wszystkim zdrowych, pogodnych i radosnych Świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku.1 point
-
Jestem po wizycie dla Pimpusia. Dorośli i dzieci są na tak. Mama i 11.letnia córka bardzo przeżywają adopcję. Czytają, oglądają filmiki o wychowaniu psów. Pani jest przedszkolanką ,więc wie na czym polega postępowanie z dziećmi . Dopytywały się o wszystko. Gadałam prawie przez 2 godziny. Poinformowałam o adresatce, szelkach, czipie, bezpiecznych zabawkach. Szczególnie zachwycona jestem dziewczynką, która jest bardzo zrównoważona i odpowiedzialna. Notowała wiele moich wskazówek. Stwierdziła , że dowiedziała się ile błędów popełniają z psami jej koleżanki. Domek mieszka w bloku , 3 pokoje, 1 piętro. Wokół są tereny do spacerów. Pani już wyszukała adresy wetów. Dopytywała o żywienie , szczepienia, ochronę przed kleszczami. Wiedzą , że na razie maluch musi być w domu i że muszą kupić podkłady. Poinformowałam , że w umowie będzie punkt o kastracji. Pani jest za , a pan powiedział , że jak będzie w umowie, to na pewno się dostosują. Na wakacje będą zabierać ze sobą ,a w razie potrzeby mogą zostawić u babć albo brata pani. Po mieszkaniu lata luzem cały czas pan papug falisty .Prosiłam , żeby nie zostawiać ich samych razem dopóki nie przekonają się , że z żadnej ze stron nie ma zagrożenia. Pani wybiera sie po malucha 27 grudnia i nie może się już doczekać.1 point
-
Dzięki za zaglądanie do Fado :) No niestety to taki wątek, że nie mozna się tu spodziewać jakichś nowych i ciekawych wydarzeń, spektakularnych zmian u psiaka :( To raczej taki wątek, ze spokój i brak wydarzeń są pożądane, a cieszą maleńkie, wręcz niedostrzegalne zmiany. Przez ten caly czas z ogłoszenia był tylko jeden telefon od pani z Bielska Białej, która nie chciała adoptować Fado, tylko bała się, że tak trudnego psa wydam "byle komu" i dzwoniła, żeby mnie przed tym przestrzec :) Jamor mi powtarza, że Fado domu nie znajdzie i że to przypadek beznadziejny. Na razie póki psiak spokojnie sobie u niego żyje, ma jakiś swój rytm dnia, ma choćby małe przyjemności takie jak chodzenie i węszenie po łączce, pełna micha, swój spokojny kąt do odpoczynku i snu, a Wy pomagacie w jego utrzymaniu, nie będę podejmować żadnych decyzji - jeśli wiecie o czym mówię. Wyróżnię mu ogłoszenie, może cud się wydarzy..?1 point
-
1 point