Jump to content
Dogomania

elficzkowa

Members
  • Content Count

    10,897
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    48

elficzkowa last won the day on January 19 2017

elficzkowa had the most liked content!

2 Followers

About elficzkowa

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 07/14/1969

Converted

  • Location
    Roztocze

Recent Profile Visitors

2,990 profile views
  1. Tyś(ka) to nie Twoja wina ani p.Marzenki. Cały czas była mowa o Dt, nikt chyba nie pomyślał, że psiak zostanie umieszczony w kojcu a tu zonk :(
  2. Jeśli Szagi pojedzie do [email protected] od mojej siostry i szwagra ma 500 zł (jednorazowo ) na leczenie. Ja deklaruję 50 zł miesięcznie stałej. Szagi własnie zasnął przy moich nogach i chrapie. Edit. Pisałyśmy z Tyś(ka) razem :)
  3. Mamy ciężką noc za sobą. Szagi do 2 w nocy szczekał, piszczał i płakał. Jeść -nie, pić - nie, wyjście - nie. Cały czas się kręcił, kładł i wylizywał łapki. W końcu położyłam się obok niego i mocno przytuliłam. Powoli zaczął się uspokajać. Spaliliśmy do 5, potem poszedł na siku i po powrocie drzemał do 8. Trochę lepiej chodzi, łapki się nie rozjeżdżają. Śniadanko zjadł ze smakiem. Troszeczkę skróciłam mu pazurki ale moje cążki są zbyt delikatne i więcej nie dałam rady . Trzeba jeszcze go wyczesywać ale chyba mu odpuszczę bo się denerwuje. Pewnie i tak pojedzie do SPA to tam zrobią to profesjonalnie. Zapaszek został już tylko minimalny.
  4. Wiem [email protected] ale tak ciężko mi to zastosować w praktyce. Dzisiaj prawie całą noc szczekał, płakał i kręcił się. Uspokajał się na chwilę i zaczynał od nowa. Po części jest mu zapewne za gorąco w domu. Apetyt ma coraz większy. Wczorajszym kurczakiem z ryżem zachwycił się i prosił o dokładkę. Dzisiaj rano zobaczył przez płot psa sąsiada i włączyło mu się turbo dopalanie :) 2-3 metry podbiegł bardzo żwawo. Koo normalne ale napina się i postękuje. Kiedy zaśnie głośno chrapie. Nie umiem teraz wstawić tu zdjęć z telefonu ani filmiku ale Szagi wygląda jakby składał się z dwóch części które zespala kręgosłup. Jedna strona, która jest bolesna, łapki ma sztywne, sierść jest bardziej matowa i dużo jaśniejsza. Po drugiej stronie ma loczki, sierść bardziej czarna i na tej stronie głównie się opiera chodząc. Kiedy się przewróci trzeba mu pomóc wstać. Najgorzej jest mu wstać z legowiska, jak się już rozchodzi to jakoś powolutku sobie tupta.
  5. I zapewne wszystko go boli. Trudno ułożyć mu się do spania. Cały czas się kręci, wstaje , płacze nim położy się na dobre. Przytulam go i głaszcze i powoli się kładzie. Dzisiaj u nas było słonecznie więc pochodził sobie troszkę. Wyniosłam legowisko aby mógł wygrzać się na słońcu. W tym czasie czesałam go i w dalszym ciągu wycinałam kołtuny. Nawet nie warknął. Najwięcej kołtunów miał na głowie. Trochę dziwnie wygląda po tym wycinaniu ale na pewno mu lżej. Bardzo i to bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. Cieszy się całym sobą gdy podchodzę do niego. Mam nadzieję, że będzie mu dany jeszcze czas aby choć trochę nacieszyć się życiem przy człowieku, który go pokocha.
  6. elik, to mi zadałaś zagadkę :) Przekopałam się przez swoje przelewy na koncie i wygląda na to, że pozostałe moje deklaracje poszły więc proszę zapisz to jako właśnie wpłatę do stycznia. Przepraszam za kłopot :)
  7. Wyczesałam go i powycinałam kołtuny. Na głowie , na policzku miał dwa wielkości mojej dłoni. On ma przepiękny włos i ogólnie jest piękny. Będę go jeszcze czesała ale dam mu odpocząć. Jak zobaczył mojego Elfika to warczał na niego a Elfik zwiał. Zębów ma sporo ale na szczęście nie chce mnie zjeść a wręcz przeciwnie - tylko by się przytulał.
  8. Szagi zbudził mnie w nocy głośnym szczekaniem. Pobiegłam do niego a on popiskuje, dyszy i cały czas się kręci. Domyśliłam się, że chce wyjść. Wzięłam go na ręce i wyszliśmy na zewnątrz. Zrobił duże sioo i odwrócił się aby szybko wracać. Sika jak dziewczynka ale po prostu nie jest w stanie podnieść łapki do góry. Może on był kiedyś w domu skoro nie brudzi i dopomina się wyjścia. Dzisiaj rano było to samo więc znowu na ręce i na trawkę. Było sioo i duża koopa. O dziwo odbyt dzisiaj wygląda lepiej i nie jest taki zaczerwieniony. Jak był na trawce to sobie trochę potuptał, porozglądał się, troszkę węszył. Teraz leży i myje sobie łapki. Szykuję mu śniadanie bo ma apetyt. No i cały czas chce aby go przytulać. No więc go tulę, głaszczę i opowiadam jak to niedługo pojedzie w super miejsce gdzie będzie miał super opiekę. Cieszy się bardzo i coś mi odpowiada po swojemu.
  9. Szagi już po kąpieli. Dał sobie zrobić tylko najważniejsze rzeczy ; kąpiel, wycinanie pozasychanych kup z okolic ogona i odbytu i trochę dredów z łapek. Był bardzo spokojny nawet nie warknął ale później zaczął po prostu piszczeć, myślę, że z bólu. Lewa łapka z tyłu sztywna, prawie jej nie zgina, wystający kręgosłup, oczka troszkę z wydzieliną i najgorszy odbyt :( Nie znam się ale wygląda to jak przepuklina odbytu. Znowu troszeczkę zjadł. Śpi teraz w łazience i się dosusza. Nie dałam rady go wyczesać, mam wrażenie, że wszystko go boli :( On chciałby aby go zostawić w spokoju i nie zaczepiać choć bardzo tulił się do mnie po kąpieli. Dobrze, że jest dla niego nadzieja. Niedługo nie byłoby kogo ratować :(
  10. Staruszek u mnie. Jest przesłodki i macha ogonkiem. Słabo chodzi, słabo widzi, przewraca się. Nie daje się dotykać w okolicach ogona ale na ręce mogłam go spokojnie wziąść. W samochodzie zasnął jak go wiozłam choć to tylko 10 minut drogi. Dostał jeść i pić. Niedługo kąpiel. Nazwałam go Szagi ( to propozycja mojej siostry ). Jak wejdzie Tyśka to napisze więcej bo ona to umie robić :) Poznałam p.Marzenkę, to rzeczywiście człowiek z sercem na dłoni.
×
×
  • Create New...