Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/13/18 in all areas
-
Zjadła dużo dziwnych rzeczy, typu cały słoik wazeliny i całe pudełko pokarmu dla ryb. Zuzia jest świetna, ktos będzie miał dużo radości z psa tak pełnego entuzjazmu. Moja wyrosła z gryzienia i niszczenia, ale wciąż jest psem chętnym na wycieczki i niezmordowanym, doskonała na towarzysza dla aktywnych ludzi.2 points
-
Dziękuję pięknie :) Czesio ma nową przyjaciółkę Różyczkę,ona poza nim świata nie widzi,to sunia,której wydawało się pozostało tylko miejsce pod podłogą w kojcu,tak się bała człowieka.Jakiś czas trwało zanim Aldonie udało się ją wyciągnąć,zabrać . Jak widzę ją teraz spokojną ,w kubraku! to serce z piersi chce wyskoczyć z radości :)2 points
-
Jolu dałabyś radę :) kwestia przestawienia kilku rzeczy w głowie i inne spojrzenie na psiaka :) Wiele osób mówi po co ratować stare, lepiej uśpić....niech się pierdzielną w głowę takie osoby - bo pewnie tak by było łatwiej igła i koniec - a te psiaki i kociaki niepełnosprawne mają tyle radości życia, chociażby Fijo czy dr Suwak ( niepełnosprawny kot w Animal Center w Warszawie, który przyjmuje pacjentów :):):) ma nawet swój profil na facebook :) A zwierzę też szybko przestawia się do nowych warunków w jakich przyszło mu żyć i jakie szczęśliwe życie wiodą :) super że u Misi wszystko ok :) pozdrawiam wszystkich serdecznie :-)2 points
-
2 points
-
2 points
-
Kupa czysta, Łatka "na salonach" :) pilnujemy jej, właśnie nalala grzecznie w kuwetę :D z Łatką i Filcusiem nie mamy problemu mega agresji. Dziewczyna trochę się boi i grucha jak golebica:))) raczej nie na atak, tylko żeby nie za blisko. Myślę że by się polubili. Zazwyczaj na nią jakiś kociołek warczal, to się boi. Filcuś chciał się przywitać ale odszedł z kwitkiem. Lapoczynow nie odnotowalam. Z lekka smutny odszedł, ale zaraz się michą nacieszyl i zapomniał.. bardziej się bałam że Łatka coś wykicha kiedy Filcek nie miał w ogóle odporności... Filcuś raz tylko zerwał się syknąć, jak małą po dupie podrapalam, a ta na mnie łapą machnela.. koci obrońca jak z kreskówek :)) fajne są oba, ale Filcuś najbiedniejszy... taki łańcuszek byłaby fajna sprawa, ale u nas nie ma gdzie.. między przedpokojem, a gryzoniarnią jest materiałowa kotara, więc jak z sypialni czy łazienki wypuszczam na zapoznanie, to muszę pilnować żeby do braci mniejszych się nie dostał kociasty...1 point
-
1 point
-
Tak, błotkanie brakuje ale Gwiazdeczka przesadnie nie biega ostatnio po podwórku, woli grzac pupkę w ciepełku, nawet nie musiałam jej dotad wycierać z błota, ani razu się nie pobrudziła Za to nabrala trochę cialka znowu, w lecie byla smukla jak łania, a teraz zbiera chyba zapasy na zimę jak pańcia. ;-)1 point
-
Chyba tam tych puszek nie ma. Puszki są w Zoo plusie, ale tam droższa karma. Puszki z Zooplus (bezpłatna dostawa od 89zł, więc nie zapłacimy za nią Rzuć okiem na to! #zooplus /-1068760/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/prescription_diet_pies/466309 W Zoo plusie Eucanuba Dermatozis wyprzedana. Trzeba kupić tam, gdzie napisała Anula, bo też może zabraknąć (okres przedświąteczny i wszyscy kupują)1 point
-
1 point
-
I równie fajnie się czytało! :) to się nazywa ,skuteczna pomoc1 point
-
Cóż - ja zaczynam od zwierzaków. Koty, psy i na końcu pierzaste.1 point
-
No widzisz, a ja już ją uprzedziłam o kupkach, siuśkach i o tym, co Zuzia potrafi. Musiała to usłyszeć jeszcze raz od Ciebie :) Nie wydamy Zuzi byle gdzie, bo to super psiak i może dać rodzinie wiele radości i zadowolenia, ale muszą mieć siłę, żeby przetrwać okres szczenięcy. Ażeby tak było, muszą ją pokochać całą duszą i to cała rodzina. Brak akceptacji, choćby przez jedną osobę, zablokuje Zuzię.1 point
-
Postępuję w myśl przykazania - Miłuj bliźniego swego, jak siebie samego. A przynajmniej staram się, choć czasem jest to bardzo trudne. Chciałabym Aniu zacząć dzisiaj robić bazarek i mam nadzieję, że mi się to uda. Najtrudniej jest zacząć. Potem już leci :) Spokoju i pogody ducha Aniu :)1 point
-
Pani dzwoniła, jednak sama stwierdziła, że to nie szczeniak dla nich. Musiałaby zostawać sama dłużej w domu. Pani boi się właśnie niszczenia. Zuzia byłaby idealna do takiej rodziny, jak trafiła Yuri, że babcia zostaje w domu, są dzieci i pies do towarzystwa. Myślę, że to kwestia czasu,żeby trafiła na odpowiedni dom. Inaczej, może wracać z adopcji, a brak wychowania i poświęconego w odpowiedniej ilości czasu może spowodować, że jej problemy urosną. To bystry szczeniak, już załapała, że się nie wrzeszczy w nocy. śpi w zagródce i jest cicho. Nasz Bakster był taki dwa lata. Zniszczył wszystko, nawet oderwał błotnik w samochodzie. Pruł poduszki, wybebeszał legowiska, niszczył zabawki i miał szczególną słabość do długopisów oraz plastikowych misek. Po dwóch latach wszystko przeszło.1 point
-
A kto jest odpowiedzialny za kupno karmy? Tak nie może być aby pies pozostawał bez karmy bo na dzień dzisiejszy tak jest.Karma powinna być kupowana z zapasem,wcześniej. Rozumiem z postu rozliczeniowego,że taki stan konta jest a wiec Maks ma pieniądze. Stan konta: 1991,19 zł na dzień 12.12.2018r. https://www.tofivet.pl/pl/o/eukanuba-dermatosis-fp-tanio-warszawa1 point
-
Również przywitam się z Wami i dziękuję że wiernie zaglądacie :)1 point
-
Na fb jest taki wpis o Czesi - wstawiony 12 godzin temu -cytat Adopcje-Zamość Ciąg dalszy relacji z rehabilitacji Czesi. Sunia grzecznie współpracuje. Dzisiaj bardzo spodobała jej się żółta piłka :) Mamy nadzieję, że łapka wróci do całkowitej sprawności. W domu tymczasowym Czesia dzięki opiece i towarzystwu belgowego kolegi nie gryzie też łapki.1 point
-
W takiej sytuacji na pewno trzeba rozdzielać psy. Czytając Ciebie mam wrażenie, niestety, że jestes trollem, bo jak można pozwalać na takie sytuacje że jeden pies regularnie gryzie drugiego? Nie wiem jak można w takiej sytuacji zostawiać razem oba psy i wyjść, skoro nawet Twoja obecność nie zapewnia psom bezpieczeństwa. Jesli pies zaczyna sie dziwnie/nietypowo zachowywać to najpierw idzie sie do veta i robi kompleksowe badania, w tym krew, mocz itd. Jesli pies wciąż śpi, i niewspółmiernie reaguje na zaczepki to najprawdopodobniej go coś boli i to bardzo. Nie piszesz jakie badania były zrobione i jakie wyniki są tych badań. Jeśli, teoretycznie, bo tego przecież nie wiem -nie ma tych informacji w Twoim wpisie, spanielka była dokładnie przebadana na wszystkie strony i jest okazem zdrowia , to trzeba umówić sie z dobrym trenerem , zeby Wam pokazał co robicie żle - bo jesli spanielka jest zdrowa to jej zachowanie jest spowodowane nieprawidłowym zachowaniem Twoim i Twojego faceta, w sensie - robicie coś bardzo źle i niszczycie psychicznie psa. jakie jeszcze macie zwierzaki w domu? koty?1 point
-
Witam wszystkich w lekko mroźny poranek. Chwilowo sucho, psy nie miały żadnych problemów przed wyjściem za drzwi, koty również. Powoli czas nakarmić całe towarzystwo. Trzymajcie się wszyscy zdrowo!1 point
-
Nie rozumiem :((((( To teraz Max je zwykłą karmę, i na niej się drapie po brzuchu? Myślałam, że ma kupioną nową karmę leczniczą - Eucanuba Dermatozis i puszki Hills z/d do podawania leków, żeby tych zmian dokonać pod osłoną sterydu skoro poprzednia karma antyalergiczna, przestała być skuteczna. U mojej ONki na matową, łamiącą się sierść, łupież i pękające pazury, pomogły krople Kerabol z biotyną b-karotenem, cynkiem, manganem, Selenem, D metioniną. Zauważalne po zużyciu pierwszej butelki. Codziennie tyle kropli do karmy, ile waży pies. Nie rozumiem.1 point
-
Będę intensywnie ćwiczyć SIAD. Dobrej nocy .Dziękuję za fajną dyskusję i porady.Liczę na ciąg dalszy.1 point
-
Lucjan dzielnie jezdzi na rehabilitacje, ktore uwielbia. Maszerujac po biezni wodnej rozgryza kolejne piszczace zabawki. Taka ma misje. Szkoda, ze nie potrafie tu wstawic filmiku ale moze ktos pomoze i sie uda. Mam prosbe do Osob odwiedzajacych Lucjana. Jak wiecie u AnaGD jest spore stadko zwierzakow, glownie starszych. Ostatnio jakis pech je przesladuje i chorobska sie przyczepily. Luke i Dragon sa na DT i otrzymuja pomoc na pokrycie czesci kosztow za leczenie. Rozchorowali sie tez stali rezydenci, zwierzaki rowniez przygarniete z nieciekawych warunkow. Chodzi o Here, kolezanke Lucjana. Hera, starsza suczka trafila do domu AnaGD ze schroniska, gdzie miala wykonana operacje usuniecia ogromnego guza z listwy mlecznej i problemy ze skora. Hera w domowych warunkach wyzdrowiala i cieszyla sie zyciem. Niestety ostanio pojawil sie kolejny guz, ktory rosnie i Here czeka operacja usuniecia calej listwy mlecznej. Opercja , badania, antybiotyki po operacji, badanie kontrolne i badanie histo bedzie kosztowalo ok 1000 zl Prosimy o udostepnianie zrzutki dla Hery, jezeli uda sie zebrac potrzebna kwote, bedzie mozliwe wykonanie operacji. https://zrzutka.pl/9x2fhp Ostatnie choroby zwierzakow wygenerowaly ogromne koszty ( Bazyli- choroba Cushinga, Kotka- operacja usuniecia przepukliny i druga adoptowana Kotka ma problemy z nerkami i jezdzi od 10 dni na kroplowki zeby zbic mocznik i kreatynine) i brakuje pieniazkow na wykonanie operacji u Hery. AnaGD organizuje bazarki na leczenie zwierzakow, ale mimo to koszty leczenia w tej chwili ja przerosly. Lucjan na przedzie, z tylu Hera i Dragon w zyrandolu1 point
-
Gapa ze mnie:/ Dziękuję za informację, od stycznia będę wpłacał deklaracje.1 point
-
Domek to jeszcze za chwilę, na razie trzeba ją wyleczyć do końca. W piątek mamy USG u mistrza Lorenca. Pod koniec grudnia jeszcze raz badanie krwi. A potem będziemy powoli myśleć o następnej operacji. Zwłaszcza, że po drugiej stronie cięcia jest mały guzek, a na pewno będą jeszcze następne. Gdyby ten wycięty guz nie był tak zapuszczony (przerost, zakażenie, larwy), udałoby się pewnie zrobić porządną operację - ale tak, jak to wyglądało, wetka była w stanie zająć się tylko tym guzem.1 point
-
1 point
-
Wygląda na to, że Tigra w krótkim czasie przeszła ogromną metamorfozę. Jest super psem, grzeczna, spokojna, mądra, inteligentna, przyjazna do ludzi i zwierząt. Tak samo zachowuje się wobec wszystkich domowników, nie ma wybranej jednej ulubionej osoby. Podchodzi np. do synów Kasi, bierze coś do jedzenia z ręki, nie boi się. Jak ostatnio byli goście u Kasi Tigra zaglądała do pokoju i merdała ogonem. Aha i już niczego nie niszczy, grzecznie zostaje w domu. Tigrunia + psia ekipa kontra mąż Kasi i smaczki:1 point
-
Mnie również zmartwiły te guzki i wyłysienia :( Trzeba bidulkę dobrze przebadać co może być przyczyną tak dużych wyłysień.Guzki do usunięcia i to jest pewne.Przeważnie przy takich guzkach lekarz zaleca RTG płuc,aby wykluczyć przerzuty,które najczęściej właśnie tam są.Trzymam bardzo mocno kciuki za Mysię!1 point
-
1 point
-
. . Ala ma pod opieką kilkanaście zwierząt a przypadek Czesi należy do tych najtrudniejszych. Czy sami nie znajdowaliśmy się w sytuacji , która nas przerosła. I co wtedy może dać zmasowana krytyka, pretensje itp.? Odechciewa się wszystkiego. Ala pomaga zwierzętom z wielkim poświęceniem i oddaniem. Moglibyśmy krytykować , gdyby wtedy nie pojechała i nie zabrała konającej Czesi z rowu. Teraz potrzeba wsparcia i pomocy= z korzyścią dla Czesi.1 point
-
1 point
-
Domek zadzwonił, żeby urażonym głosem poinformować mnie, że rezygnują z adopcji, bo nie są w stanie przyjąć warunków adopcji, czyli wizyty przedadopcyjej w domu, wypytywania o różne sprawy i w końcu konieczności kontaktu z naszej strony, żeby zapytać co u suni słychać. Nieważne, że Betinka im się spodobała, oni chcieli wziąć psa od razu, a skoro my wymyślamy jakieś wizyty, to oni po przedyskutowaniu tego rezygnują. Pani oznajmiła, że z mężem i mamą doszli do wniosku, że dziecko łatwiej wyadoptować niż psa i że oni dalej będą szukali. Dodam, że Betinka była kolejnym (jak Państwo twierdzili 30 psem), którego nie mogą adoptować z uwagi na idiotyczne wymogi. Powiedziałam, żeby nie dzwonili juz na żadne ogłoszenie na OLX, bo niebawem będą komuś opowiadać, że już czterdziestu psów nie mogli adoptować... Podobno w schronisku blisko ich miejsca zamieszkania psa dostaje się na dowód za 20 zł. Powiedziałam, żeby w takim razie pojechali i adoptowali jakąś bidę.1 point