Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/03/18 in all areas
-
Gdybym nie miała psa to zamiast jego zdjęcia na kompie miałabym trójłapka z kolegami. Każde ich wspólne zdjęcie jest wspaniałe. I to jest normalne życie. Życie jak pies z kotem :) lub kot z psem.2 points
-
2 points
-
dziekuję! ja mam jakieś wybrakowane kalendarze bo nie mam;/ A Grześ po staremu, lubi hasać z psiakami po dworzu ale potem już siedzi pod drzwiami by go wpuscić, mam obiecane fotki wiec czekam spokojnie2 points
-
2 points
-
To jeszcze jeden świąteczny Kapselek Poleciał też przelew za hotel za grudzień - 310,00 zł2 points
-
2 points
-
Zaraz lecę do Szronika. Uprzejmie donaszam , że Czara błyskawicznie odnalazła się u nas, chociaż na początku była ździebko niepewna. Byłyśmy już na spacerze smyczowym było i sioo i koo. Potem psy zjadły kolację i poszły spać. Bliss i Lerka, przyjęły Czarę przyjaźnie, ale bez wylewności. Mam nadzieję, że jutro prysną ostatnie lody i Lerka znowu będzie się bawić z Czarusią :).2 points
-
Nie tylko Jaga jest szczęściarą, ale i my, bo to świetna psina. Dlatego chciałabym w tym miejscu gorąco podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego szczęśliwego spotkania: - Gabi76 oraz wszystkim innym osobom angażującym swój czas, energię i serce w wyciąganie psiaków ze schronisk - anecik i innym osobom prowadzący domy tymczasowe - Togaa i innym osobom przeprowadzającym wizyty p/a - wszystkim wspomagającym psiaki tym, czym mogą - robicie kawał dobrej roboty i znacząco zwiększacie powodzenie adopcji :)2 points
-
Jesteś KOCHANA! :) Dziękuję! Nie pisałyśmy publicznie, ale wczoraj pojawiła się mała trudność w związku z transportem, bo trasa do Warszawy może nie jest taka jak do Katowic... ale kawałek do przejechania jest... i chodziło o to, by odciążyć Agat, chociaż do Lublina... Napisałam wczoraj od razu do paru osób, w tym do Gosi, która wiozła Fantę... I tak, poprzez łańcuszek Dobrych Ludzi mamy transport... :) Magdalena ZA DARMO zawiezie sunię całą trasę, w niedzielę, 07.01. Magdalena to koleżanka Gosi, bardzo ciepła, empatyczna. Podkłady ma wziąć dla suni na własny koszt. BARDZO DZIĘKUJĘ. Szczegóły mają być jeszcze dogrywane... ale transport mamy :) W Warszawie już odbierze sunieczkę agat21 :) trochę się stresuję samą podróżą, oby Kawusia była grzeczna... i aby wszystko się udało... Nie wspomniałam wcześniej, ale elficzkowa zakupiła na własny koszt obróżkę dla Kawusi oraz smyczkę - a teraz ma zamiar podarować jej jeszcze jedną obróżkę... DZIĘKUJĘ. I to nie tylko za to... ;) Gosia znalazła też alternatywny transport w piątek (Gosiu, DZIĘKUJĘ!), ale to z noclegiem, łączony... za duży stres dla Kawusi... więc cieszę się, że pojawiła się na drodze suczynki jeszcze jedna Osoba, która chce jej pomóc - Magdalena i pojedzie od razu do Warszawy... :) Jestem coraz bardziej wzruszona bezinteresownością innych Ludzi. :) PS: Kciuki, dobre myśli, modlitwa - wciąż potrzebne.1 point
-
Kapselek jest niesamowity z tym uśmiechem :) Do zacałowania. Trudno w to uwierzyć, że w tak radosnym psiaku nikt się do tej pory nie zakochał, poza nami oczywiście.1 point
-
Zuzieńka pozdrawia wszystkich Świątecznie! :)))1 point
-
Super!!! Ja swoje wyróżnię w piątek!! W weekend najwięcej ludzi przegląda ogłoszenia. To teraz kciuki na pokład i czekamy na TEN telefon!!!!1 point
-
Wszystkiego dobrego dla Sonieczki i jej Rodziny:)1 point
-
Udało się! https://www.olx.pl/oferta/jestem-logan-czy-to-ty-mnie-pokochasz-i-dasz-mi-dom-CID103-IDr6Y4X.html Wyróżniłem je na 30 dni.1 point
-
Gra w piłkę bardzo nakręca psa, to przecież pościg i chwyt, czyli ostatnie ogniwa zachowań łowieckich budzące najsilniejsze emocje. Wycisza praca nad rozumieniem haseł - z nagrodą odsuniętą w czasie. Rzut piłką może pomóc w opanowaniu emocji tylko pod warunkiem, że jest nagrodą za uprzednie spokojne siad czy waruj czy zostań, no i że pies każdy wyrzucony przedmiot oddaje do rąk bez dyskusji. Bardzo ładnie wycisza i męczy psychicznie poszukiwanie czegokolwiek - także tej piłki ukrywanej najpierw tak, aby pies to widział, Z moich doświadczeń w pracy z psami wyciąganymi ze złych warunków - im więcej było spokojnego treningu posłuszeństwa, im więcej poleceń pies rozumiał, tym szybciej upewniał się, że ma nad sobą szefa gwarantującego bezpieczeństwo,1 point
-
Nie musisz czekać, możesz to zrobić teraz. Zmień tytuł, i imię psa. Powinno przejść...1 point
-
Kochani Lejdi była jednak na kontroli u 3go weta który bliżej ma gabinet bo Justynka musiała iść na piechotkę z mała. Gips znów odbierał teraz już zabezpieczony porządnie. Ogólnie pan dr nie pochwalil założenia gipsu przez klinike. Gips jest sztywny zalozony pod sama pache bez zabezpieczenia krawedzi stad otarcia. Ranka na brzuchu wg doktora powstała w skutek wypadku i przejechania brzuszkiem po drodze. Wczoraj Pan doktor laserem zamykal ranke dzis powtorka. Bede miala juz wszystkie fv za doktorow to dopiero przeleję pieniaazki do zaplaty bo Justynka założyła swoje póki co. A dzis do Lejdi dotarla karma Josera dla szczeniąt, kosteczki oraz karma mokra GranCarno :)1 point
-
A przyszłam tu po to, żeby napisać, że rano poleciały do kochanego Grzesia moje deklaracje za I i II 2018, czyli 60 zł.1 point
-
Witamy się jeszcze przed świtem i BARDZO PROSIMY O KCIUKI NA JUTRO!1 point
-
Ostatnio znów mnie zaczęło przywiewać na dogo, to odświeżę i u siebie gdyby ktoś zapomniał jak pieski wyglądają ;) Rzadko mam (prywatnie ;)) aparat w łapach, na spacerach raczej pstrykam komórką. Ale 30 grudnia był u nas ostatni, póki co, dzień ze śniegiem to i apa się na spacer załapał. Księżna moja. Jakoś w styczniu stuknie jej 11 lat. A w łebku dalej fiu bździu ;) Oby jak najdłużej :* No i książę. Wzrok bitego psa to specjalność zakładu ;) U nas w zasadzie po staremu. Sylwestrowe strzelanie przeszło bez echa. Zeus ma na fajerwerki totalnie wyjechane, wychodził z nami na balkon żeby sobie pooglądać. Sonia do północy była dzielna, o północy trochę spanikowała i przeleżała godzinkę w przedpokoju bo tam najmniej było słychać. Strzelali ze wszystkich stron. W 2017 roku przespacerowaliśmy łącznie ponad 1300km, niby dystans taki sobie, ale jak dodać że psy na co dzień mają do dyspozycji prawie 20 arów ogródka to chyba nie jest źle. Za to na koniec roku fantastycznie rozpruto kolejną drogę na naszej spacerowej trasie. Była droga utwardzona... jest gigantyczne błoto i glina. Psy są do prania po każdym spacerze. Nie mam pojęcia co się tu planuje i chyba nie chcę wiedzieć. Dni naszych pięknych łąk są już chyba policzone :(1 point
-
1 point
-
Jak u kazdego innego psa...jest ból,trudności ze wstawaniem,utykanie.A łapy rozjeżdzają sie na śliskim podłożu,czy na "tępym" też? Decydującym diagnostycznie badaniem jest zdjęcie (rtg) stawów biodrowych. Doczytałam Twoj poprzedni wpis.Ranny pies (owczarek) jest u Ciebie od wigili,to b.krótko.Nie wiadomo co mu sie stało,nie wiadomo skąd urazy,moze wpadł pod auto,może ktoś go pobił....niech sie porządnie wykuruje,wtedy bedzie mozna ocenić stan nóg,teraz ma prawo wszystko mu sie rozjeżdzać. Jak sie dogadują obie sunie,dają radę?1 point
-
Dostałam odpowiedź ,że jeżeli jutro nie stawią się u umówionego weta, to pojadą po psa z policją. Maksio wróciłby potem do swoich właścicieli. mila-ada, Twoja propozycja jest super tylko ,że opieka potrzebna jest teraz , jak tylko uda się im zabrać psa. Mam nadzieję ,że stanie się to dziś. Ja nie mogę wziąć Maksia , bo mam u siebie sunie córki , która akurat ma cieczkę.1 point
-
Zmieniłam imię i dodałam wiek psa https://www.olx.pl/oferta/domino-zjawiskowy-pies-w-typie-alaskan-malamute-poleca-sie-do-adopcj-CID103-IDqZiwZ.html1 point
-
a u nas wieje jak w kieleckim ha ha1 point
-
Paragony wstawię jutro, bo nie mogę wstawić. Jutro będę miał drugi komputer, to tylko śmignie ;) Ps. Już wstawione :)1 point
-
Spokojnie :) Jesteśmy na plusie :) Rozliczenie skończone, ufff. Powiem szczerze im rzadziej robię, tym dłużej potem siedzę. Sprawdzę w weekend, bo robi się coraz dłuższe i o pomyłkę łatwiej....:)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Boziu, Małgoś nie ma końca tych nieszczęść w Twojej gminie. I pewnie we wszystkich innych, tylko w niewielu są tacy ludzie przez duże "L" jak Wy. Czyli każda posesja z ogrodzeniem nie wchodzi w grę, bo on wyjdzie górą?1 point
-
dzisiaj dla odmiany zamiast wiać leje od rana.1 point
-
Tysiu, masz rację Jagusia to szczęściara - debeściara. Też uwielbiam wieści i foty z DS kamma13, mnie się marzą dla psiaków tacy ludzie, jak Wy. Mądrzy, odpowiedzialni, kochający swojego psiaka. Dziękuję, że daliście szansę suni po przejściach, zwykłemu kundelkowi. A nie, tak jak wiele osób podążyliście za modą = york czy shi-tzu z pseudohodowli. Bez osób takich jak Wy nasza pomoc nie miała by sensu. Dziękuję Wam za cudowny dom dla Jagusi!!! To na Was Jaga czekała, a Wy na nią!!!1 point
-
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla wszystkich bywalców wątku o Grzesiu, niech ten rok będzie lepszy, zdecydowanie lepszy. A Grześ vel Gregorła vel Grisza niech znajdzie swój własny dom :)1 point
-
Pierwsza próba zrobienia zdjęć przy nodze :D No nie wyszło...jak przestaniemy z Patrykiem smarkać i kaszleć, to powtórzymy te ujęcia ;) zdjęcia z soboty...ładny śnieżek wtedy leżał. Za bardzo była rozbawiona i nakręcona na śnieg....nie chciała się w ogóle skupić - choć pozostałe psy się już nie bawiły to i tak bardzo chciała do nich biec ;) no jak to nie mogę ?? Jak to koniec zabawy ? :D no daj smaczka a jak smaczki poszły w ruch to i inny łasuch się blisko znalazł ;)1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Szczęśliwego Nowego Roku życzymy wszystkim!!!!! Maliniaczki1 point
-
Kochanemu Kapselkowi życzę aby wreszcie odnalazł go kochający domek.1 point
-
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU!1 point
-
1 point
-
Iwka pozrawia:) Suńka uwielbia się bawić z psami, zaczepia nawet większe psy, tu jednemu podgryza łapki:)1 point
-
Thekk, do wzorca suczce brakuje zaledwie 2,5 centymetra, a jeszcze przez 3-4 miesiące piesek powinien iść w górę, więc bez obaw. A co do żywienia i przewagi jednej opcji nad drugą - dyskusja, która nigdy nie będzie miała końca. Pojawia się dosłownie wszędzie, gdzie ktokolwiek zapyta o zdrowie/pielęgnację/wzrost. ;-)1 point