Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/17/17 in all areas

  1. Obiecane ogłoszenia Michasia z nowymi zdjęciami:) https://www.olx.pl/oferta/michas-misiek-przesympatyczny-pies-w-typie-owczarka-szuka-domu-CID103-IDp5DRH.html http://zoomia.pl/ogloszenie/adopcje/oddam-psa/owczarek/michas-przesympatyczny-pies-w-typie-owczarka-szuka-domu-l208850.html?me=1 http://warszawa.lento.pl/michas-przesympatyczny-pies-w-typie,6108416.html http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,158385,Lw==.html http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=22526 http://alegratka.pl/ogloszenie/michas-misiek-przesympatyczny-pies-w-29116187.html http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Michas---przesympatyczny-pies-w-typie-owczarka-szuka-domu-id166424.html http://www.e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/93899/michas---przesympatyczny-pies-w-typie-owczarka-szuka-domu/ http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=289541 http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Michas-przesympatyczny-pies-w-typie-owczarka-szuka-domu,145769 http://www.warszawa.neeon.pl/2213482-michas-przesympatyczny-pies-w-typie-owczarka-szuka-domu.html http://top-ogloszenia.net/?view=showad&adid=622673&cityid=1 http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie.php?advert_id=312743823 http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/312743823/Michas-przesympatyczny-pies-w-typie-owczarka-szuka-domu.html http://www.milosnicyzwierzat.pl/ogloszenia/8840-Michaś+-+przesympatyczny+pies+w+typie+owczarka+szuka+domu http://psy.zooburza.eu/pl/dorosle-psy/michas-przesympatyczny-pies-w-typie-owczarka-szu-id44856/ http://www.morusek.pl/ogloszenie/369834/Michas---przesympatyczny-pies-w-typie-owczarka-szuka-domu/ http://www.ogloszenia.kotypsy.pl/anons,12809,Michas___przesympatyczny_pies_w_typie_owczarka_szuka_domu___Warszawa__woj__mazowieckie.html http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/558321-michas-misiek-przesympatyczny-pies-w-typie-owczarka-szuka-oferta-mazowieckie/ https://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/srodmiescie/michas-+-przesympatyczny-pies-w-typie-owczarka-szuka-domu/1002129870690910497178509 http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/michas-przesympatyczny-pies-w-typie-owczarka-szuka-domu.html#.WeUHW7jANUU Jutro mu jeszcze zrobię OLX na inne województwa, może mi nie wywalą:)
    3 points
  2. Taki malutki terrorysta, miniterrorysta :) oczętami łypa, ogonek macha aż furczy, ale swoje wie.
    2 points
  3. To ci terrorysta, czyżby zajął miejsca najmłodszego w rodzinie i próbował nową mamcię okręcić wokół pazurka ;)
    2 points
  4. Nie martwcie się na zapas, proszę. Wielu ludzi odcina się natychmiast od kogoś, kto ich w jakikolwiek sposób oceniał czy kontrolował. Są tacy, którzy uważają, że skoro przygarnęli już psa, to poprzedni opiekun stracił jakiekolwiek prawa - nawet do pytania, czy psu jest dobrze. I to niezależnie od treści zapisanych w umowie. Pies nie jest rzeczą - ale Poker, Kiyoshi, wyobraźcie sobie, że ktoś daje Wam za darmo najdroższą torebkę (nie mam pojęcia, jaka firma robi najdroższe torebki na świecie). Ale ofiarodawca co drugi dzień dzwoni i pyta, czy w torebce jest porządek i czy nadal się podoba. Czy po czwartym telefonie mogłybyście zawarczeć, bodaj w duchu? Nie martwcie się, gdyby było źle, już byłby telefon.
    2 points
  5. Udało się i Isia była wczoraj w spa, zaliczyła też wizytę u weterynarza. Była grzeczna, nie bała się. A tak wygląda nasza piękność
    2 points
  6. Jesień jakoś nastraja refleksyjnie. Dobrze w takie dni odwiedzić wyjątkowe psiaki, które odeszły.
    2 points
  7. Kennel chcemy zlikwidowac jak Reksio się przyzwyczai do nas i moje do niego. Chcę mu kupić taki domek dla kotów, albo drewniany albo jakiś inny, żeby miał swoją budkę. A z przytulaniem...:) to będziemy dążyć, żeby się przytulał do Pańci w łóżeczku i na kanapie.
    2 points
  8. Chyba dobrze. Zrobiłem siusiu. Podjadałem karmę suchą. Rano machałem ogonkiem do Pańci. Na chwilę wyszedłem z kennelki i pochodziłem sobie. Zjadłem śniadanko z lekarstewkiem. Teraz wychodzę na chwilę, to zostawię mu otwarty kennel i zamknę drzwi do pokoju, jak zechce to sobie pochodzi i poskacze po kanapie :) wczoraj przed spankiem dałam na materacyk jeszcze mięciutki kocyk.
    2 points
  9. Może do tej klatki czy pod blaszak, podrzucić jakieś rzeczy z zapachem Liki, domu a już coś z zapachem Morisa...to byłaby bajka. Znajome zapachy które dobrze kojarzą się Lice, oprócz jedzenia, powinny zatrzymać ją blisko miejsca gdzie ewentualnie natknęłaby się na nie. Tylko gdzie ustawić klatkę, bo na wybuchowym polu kukurydzy, raczej już jej nie ma. Ale w pobliżu, kto wie. Psy raczej nie uciekają daleko. W końcu mają doskonałą pamięć i zmysł orientacji. Kluczą i szukają znajomych zapachów, odgłosów i obrazów, nim znajdą właściwy trop. Trzymam kciuki, żeby Lika odnalazła ten trop jak najszybciej...
    1 point
  10. Prawie. Wątroba w normie, absolutnie. Reszta się zgadza. I jest ok, nie ma zaskoczeń, wszystko zgodnie z oczekiwaniami. Aaaa! Powrót do ulubionej karmy i kilogramek wskoczył na wagę. Ale spalanie poprzez aktywność zostało wdrożone, teraz czekamy na rezultaty:)
    1 point
  11. Czekamy zatem do jutra na wiadomości.Ogłoszenia za katowicką drogą na pewno też by się przydały, bo nie wiemy czy Lika wraca pod blaszankę,czy pobiegła dalej... Z Anią rozmawiałam i jesteśmy umówione na sygnał co do kamery-łapki.
    1 point
  12. Tam blisko jest Tesco. Pytałam o Likę pani która mieszka wis a wis zaplecza,magazynów, niestety nie widziała. Ania wpadła na pomysł 'wyrolowania' dołka pod zadaszeniem. Oto wynik; Zostawiłam na daszku i pod jedzonko; suche, miękkie, twardy kawałek ścięgna, rozsypałam kawalątka mocno wędzonych frankfurterek.
    1 point
  13. Ufff... męczyłam się strasznie. Internet nie chciał współpracować i co jakiś czas wyrzucał mnie na przerwę ;) Może do soboty uda mi się jeszcze zrobić dwa z moich fantów , część też będzie dla Devonka :)
    1 point
  14. jesteś wyjątkowo silną kobietą. Bardzo Cie podziwiam i wszystkie osoby które z tak wielkim samozaparciem szukają, jeżdża po okolicy.. Codziennie zaglądam i wierze, że w końcu przeczytamy ten upragniony post...że sunia jest znów bezpieczna.
    1 point
  15. Stanowczo żądamy wypuszczenia z kennelki!!!!!! I dużo jeść!!! Nie ruszać MOJEGO kocyka. Te psy mogą być, ale niech za blisko nie podchodzą, no ... może ten mały to niech podejdzie. Nie będę tu sam siedział!! Gdzie wy się plączecie??
    1 point
  16. Oj ja też wiem . Tak bardzo te zwierzaczki kochamy.
    1 point
  17. Tzn. gówniarz ze mnie, bo wieczorem będę poza domem ... w pracy ;) Trzymam kciuki !
    1 point
  18. Jak już będę znała wynik wizyty, to wszystko napiszę!! ale to pewnie jutro. Co widać na załączonym obrazku!!!
    1 point
  19. Nikt, nic, to może ja zacznę :) Proponuję podzielić tę kwotę pomiędzy nie więcej niż 3,4 psiaczki. Canis - pies ze zniekształconą łapką - deklaracje nie pokrywają kosztu miesięcznego pobytu psiaka w hotelu Dolar / Donald - jak w tytule wątku Sonia - biedna problemowa sunia, co nie ma szczęścia - jak Huzar nie miał Bardzo proszę o wypowiedzi. Czas najwyższy przekazać potrzebującym psiakom schedę po Huzarku, który ma już swój wymarzony DOM i jemu nie będzie już potrzebna.
    1 point
  20. Dzwonię do okolicznych Leśniczych,ale widziana nie była.Jeden z Panów Leśniczych przekaże w Nadleśnictwie i popyta kolegów.Sama również jutro skontaktuję się z Nadleśnictwem Ustroń i poproszę o nagłośnienie,plakaty. Nieuchwytny na razie jest mi Leśniczy z Równi- najważniejszy w tej chwili. Wysłałam meil do Urzędu Miasta Ustroń i proszę o apel na ich stronie,jutro również zadzwonię. Tereny mocno zalesione i jakiś niepokój się we mnie zrodził ...tfu tfu. Wieczorem będę rozmawiać z Domkiem.
    1 point
  21. Żuczek przesyła słodkie spojrzenie wszystkim którzy wspierają go w chorobie.Dziękujemy że jesteście z Żuczkiem.Dziękujemy za wpłaty. Operacja zbliża się wielkimi krokami
    1 point
  22. Pani Irenka zadeklarowała tez 10 zł:) bardzo dziękuje! Buźka wyjedzie z Radys w piatek w nocy razem z 11 innymi pieskami, to będzie duzy transport na zachód Polski, wszystkie psiaki jadą do Domów Tymczasowych lub hotelików. Mała razem z jeszcze jednym foksterierkiem pojedzie do szafirki. Uznałam, że warto skorzystać z takiej opcji. Pan Piotr - TZ Szafirki- wyjedzie w okolice Poznania/ Gorzowa po psiaki. Koszt pobytu w hoteliku to 300 zł/. m-c, a koszt transportu ok. 100 a może 150 zł za wszystko. Mam nadzieje, że deklarowicze wyrażają zgode:) Sunia jest juz wysterylizowana, ale trzeba będzie pewnie dodatkowo odrobaczyć i zaszczepić na wirusówki. Mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze:) I dziękuje wspaniałęj grupie za wsparcie:)
    1 point
  23. A jest tych pieniądzorków na koncie Huzara 586,59 zł. Czekamy na propozycje :)
    1 point
  24. W naszej pamięci dalej są . I coraz ich więcej po tamtej stronie tęczy,
    1 point
  25. Trzymam za jutrzejszy dzień,przed zabiegiem będzie miał badania czy ja coś przegapiłam ? Dopiero co animonda zasmakowała a tu jutro na czczo,no jaki ten los niesprawiedliwy ;) no i jak tu się z kupki nie cieszyć :)
    1 point
  26. oj to znowu macie przepsienie, a suńka zdolna i nie wystraszona skoro już chodzi na smyczy; teraz tylko domki odezwijcie się
    1 point
  27. fajny maluszek, ogonek jednak do góry, może faktycznie po odrobaczeniu nabierze wigoru
    1 point
  28. Wyniki nie są złe. Czekamy na mocz do piątku (normalny + posiew). Młody był bardzo dzielny <3 Krew USG Dodam że od piątku nie widziałam/nie wyczułam nigdzie sikowej niespodzianki. Kot od piątku dostaje 2x mięso, mokra puszkę i rozcieńczone mleko bez laktozy. Karmę traktuje jak zabawkę. Bierze kulkę suchej, wnosi ją na 1 piętro i zrzuca sobie na dół. Na dole bierze jeszcze raz i znów zrzuca....I tak non stop. Gorzej, że drugi kot sie nauczył i biegają we dwójkę. Czekam aż trzecie się dołączy....
    1 point
  29. Teraz rozmawiałam z Anetą i chyba Czester wyniuchał,że się martwimy, bo po południu wrąbał dobrze ponad pół puszki animondy :) Chodził za Anetką i pomyślała,że może głodny i doprasza się jedzenia?.Okazało się,że miała rację. A jeszcze lepsza wiadomość jest taka,że zgubił z pampersa koo i było wzorcowo zwięzłe :) Trzymamy kciuki za jutrzejszy dzień!
    1 point
  30. Reksio dzielny chłopak. Rezyduje na kanapie w pościeli jak jestem w pracy :) z kotami. Wszystkie podstawowe czynności życiowe spełniamy regularnie :) jemy, pijemy, robimy siku i piękne kupska. Jak podchodzę i szczebioczę do niego, to macha ogonkiem zawsze. Ale wyjść, jak jestem obok kennelki, nie chce. Muszę być dalej. Kość obgryzioną :) znaleźliśmy zakopaną na później w kocyku. Nie ruszaliśmy żelaznych zapasów. Niech czekają. Jak Franek podbiegł do kennelki to Reksiu ... nawarczał na niego. Aż się Franek zadziwił. Jest problem z Nestorem, nie chce za bardzo wchodzić do pokoju, a ma legowisko obok kennela i mojego łóżka, i z tego co zauważyłam, to on się boi kennela. Nie Reksia, tylko klatki. Jak wymieniałam pieluchę i było otwarte, to jak zajrzał i coś tam powiedziałam w stylu "Nesti chodź, ale powolutku" to tak cofał, aż się przewrócił. I nie podchodzi do kennela. Ale myślę że w przeciągu miesiąca zlikwidujemy kennel i problem zniknie.
    1 point
  31. Anica....intuicja mi podpowiada,że Taksa nie choruje na tę chorobę.Kaszel moze wywoływac kilka innych czynników - ale nie pora je wymieniac.Teraz WYKLUCZ zapadanie sie tchawicy.Zobaczysz...będzie dobrze.
    1 point
  32. Dziewczynki mają naprawdę klub fanów bo nie sposób oprzeć się ich urokowi :) Cudo! :)
    1 point
  33. Inka pozdrawia ze swojego domku w Warszawie!! Ania Strachy już minęły, apetyt dopisuje, państwo rozpieszczają, to Ineczce różki rosną!!! Trochę rozrabia, ale jak się uśmiechnie to wszystkim serca miękną!! No i uczy państawa porządku...rzeczy pozostawione, to rzeczy do zabawy....
    1 point
  34. 1 point
  35. Witam Sabę i Cioteczki. Z tym skakaniem to zawsze jest problem.U niektórych nauka idzie opornie. Moja CTR-ka też skakała a to jest masa.Nie pomagało ani deptanie po łapach,ani smaczki na siad. Była strasznie oporna.W końcu nauczyła się dawać "prezent" na dzień dobry zamiast skakać. Leci , szuka kapcia lub cokolwiek co wpadnie do pysia i przynosi wchodzącej osobie. Obojętnie czy to jest domownik czy ktoś zupełnie obcy. Jak pojechaliśmy po ostatnią niufeczkę do Skarżyska Kamiennej pan wyprowadził rodziców naszego maleństwa i samiec też skoczył na męża kładąc łapy na ramionach. Stojąc w takiej pozycji był wyższy od męża.Bardzo byłam zdziwiona takim zachowaniem , tym bardziej,że to były pieski biorące udział w dogoterapii z małymi dziećmi. Całe szczęście,że męża tak przywitał a nie mnie.
    1 point
  36. Moja Buba, lab, potrafiła bawić się na całego z zaprzyjaźnionym jamniczkiem króliczym, aż trawa w parku fruwała, obydwoje zmachani, żadnych ofiar :)
    1 point
  37. Ponieważ karmimy się z ręki i on sporo zjada, a nie może dostawac tyle mięsa, ze względu na nerki, no i on malutki, zamówiłam mu 25 szalek animondy. Dzisiaj dałam mu taką malutką kosteczkę-gryzaka :) jak dla dużego psa, tylko tycia taka. I maluch na poważnie ją pogryzał. Nie wiem czy ją całkiem zmemlał czy gdzieś jest w kocyku, ale obgryzał bardzo dzielnie.
    1 point
  38. Nie jestem zwolenniczką bezstresowego wychowania, ale też uważam, że nie powinno się bez potrzeby sięgać po środki niewspółmiernie do sytuacji. Kolczatka, jak pisała Istar, jest pomocna jako narzędzie szkoleniowe i w sytuacjach wyjątkowych. Musi być odpowiednio dobrana i noszona. Zakup kolczatki z powodu jej nierdzewnosci uważam za bezsensowny. Tak jak używanie kolczatki, która nie daje bodźca bólowego a tylko wisi na szyi psa. No i trzeba pamiętać, że pies w kolczatce jest niebezpieczny w zabawach z innymi psami.
    1 point
  39. Tak sobie po cichu myślałam, że najlepiej byłoby dla Reksia, gdyby trafił mu się jakiś domek dogomaniacki - pewny, odpowiedzialny, świadomy, czuły. I......stało się. Jest on jakby rekompensatą za wszystkie złe chwile, jakie przeżył. Bardzo się cieszę, życzę Ci mar.gajko wielu dobrych chwil z Reksiem, wierzę, takie będą i, że i on będzie z Tobą tak po psiemu szczęśliwym. Ma Reksio domek, no naprawdę cudowne wieści. W ogóle to wielkie szczęście miał, że trafił na tak wspaniałych ludzi, którzy uratowali go. Wielki szacun.
    1 point
  40. Jemy z ręki pięknie. I machamy ogonkiem troszeczkę przy jedzeniu. Ale nie ma jeszcze siku, co mnie troszeczkę martwi, bo miał "spokój" przymknęłam drzwi na godzinkę, żeby mu nikt nie łaził :) i może się wysika, ale nie. Może w nocy. Przed spaniem dam mu jeszcze jedzonka mokrego z ręki. Suche ma cały czas w kennelce.
    1 point
  41. Wszytsko mamy. I pieluch ogrom też dostaliśmy i jedzonko Reksiowe. Miso jest, ale jak wkładam do kennelki to Franio bardzo się dobija, żeby zabrać :) Na ewno jest zestresowany, ale chodził po pokoju, wszytsko wąchał, jakoś normalnie. Potem wskoczył na kanapę i tak sobie leżal z pół godziny. To pierwszy dzień, trzeba spokojni ei powolutku. Byłam w najblizszym zoologicznym, żeby mu kocią budkę kupić, ale pechowo nie było żadnych, tylko materacyki. Ale znajdziemy w necie jakąś.
    1 point
  42. Reksio na razie mieszka w swojej kennelce i ogląda wszystko z bezpiecznego miejsca. Zwiedzaliśmy już swój pokój, który będziemy na razie dzielić z kotami no i mną w nocy :) bardzo nam się spodobała kanapa i tam sporą chwilką spaliśmy. Z Franiem już wąchaliśmy się na smyczce, znaczy Franio był na smyczce. Z Nestorkiem wąchaliśmy się przez kratkę. Koty nie wykazują zainteresowania, trochę je zniesmaczył nowy "mebel", tj kennel. O Reksiu jeszcze nic nie mówiły :)
    1 point
  43. Też chciałabym, żeby ktoś się zajął moją wagą, bo jakoś samej mi trudno : ( Gajka, trzymaj się : )
    1 point
×
×
  • Create New...