Jump to content
Dogomania

szok.....szok - PSI KOŚCIOTRUP - w super DT, jest powolutku szykowany do adopcji


Recommended Posts

Posted

kazik132 napisał(a):
Przepraszam, czy Wy widzicie jakieś zdjęcie?W którym poście? Ja nic nie widzę:(
edit:
już widzę! Przepraszam. Piękne jest rzeczywiście a ja je przegapiłam!Zagapiora jestm ot i tyle;)


U mnie też się nie otwierało, dopiero wskoczyło jak weszłam na inny wątek i wróciłam na Leonkowy, także chyba nie jesteś gapa, tylko takie uroki neta:)

  • Replies 881
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gratulacje i ukłony dla DT!!
Leoś - uściski!

Oglądałam UWAGĘ - poryczałam się oczywiście, dobrze, że Leosiowi zdążyłyście pomóc....

Posted

witam się z Leosiem! zdjęcie na kanapie rozwalające...
chłopaka odwiedza sporo Ciotek.. może znalazłby się jakiś domowy dt? boję się, że w hotelu nie będzie mu tak dobrze, jak w rodzinie...

wiadomo, że piesio wymaga leczenia i uwagi, ale superaśnie, że udało się zebrać taką kwotę!
więc dt nie zostanie "obarczony" bardzo chorym psiakiem, będzie miał potężne wsparcie...

Leosiu w górę! szukamy najwspanialszego dt!

Posted

Fiera napisał(a):
Puk puk, nieśmiało przypominam o mojej propozycji DT, daleko ale nie na Kamczatce:)


jesoo Fiera ja byłam święcie przekonana, że Beata z Tobą rozmawiała......

Posted

Fiera napisał(a):
U mnie pobyt domowo / podwórkowy, z tym że mam własną sunię i 2 tymczaski ( w zasadzie to 4, ale 2 to szczeniaki i lada chwila wyfruną:)), a Leonek wrażliwy na inne psiaki:(


lepiej nie ryzykować.......on ewentualnie może mieć za współtowarzyszki sunie lub całe stada kotów.....to nie to, że jest wrażliwy.......jest paskudny, z samcami jest automatycznie walka.......musimy znaleźć DT bez chłopaków lub z możliwością izolacji towarzystwa bez drastycznych środków typu zamykanie na głucho gdzieś tam....
Fiera u Ciebie mogłaby być z Leonem draka,......to jest za daleko a by tak w ciemno go puszczać , wiedząc na 99% że będą afery

Posted

qrcze.....gdybym nie przebywała 10 godzin dziennie poza domem...mój Garf by się przyzwyczaił....ale nie zostawię bidaka na 10 godzin samego bo się zapłacze....:shake:

Posted

Zapisze sobie watek......
Chcialkoby sie krzyknac ... Boze !!!! ... ale, ze juz nie wierze w jego istnienie, to powiem tylko, ze to potworne ....
Leosiu, trzymaj sie dzielnie.
Mam nadzieje, ze jednak te podejrzenia o tarczycy sie nie potwierdza i chlopczyk bedzie wracal do formy.
Zycze tego bardzo ...

Posted

Jasza napisał(a):
Gratulacje i ukłony dla DT!!
Leoś - uściski!

Oglądałam UWAGĘ - poryczałam się oczywiście, dobrze, że Leosiowi zdążyłyście pomóc....


Ja też oglądałam .To ,ze ryczałam ,to narmalka,ale cały czas mnie przesladuje to spojrzenie suni na p. weterynarz.Ciagle mam to przed oczami. Jakby była zdziwiona,ze ktoś ją głaska,ktos jest przy niej.

Posted

Chora tarczyca to nie koniec świata. Moja zagłodzona Tosia też była chora - miała niedoczynność. Ale wystarczy ustawić dawkę hormonu, badać co parę miesięcy jego poziom w organizmie i już. Tyle tylko, że psina już do końca życia będzie przyjmować hormon. Na szczęście lek nie jest drogi, na hormon dla Tosi wydawałam miesięcznie ok. 30 zł, ale one była duża (ONka) i przyjmowała wyjątkowo dużą dawkę, bo niedobór był baaaardzo duży (7 tabl. dziennie). Tak więc nawet jeśli choroba tarczycy się potwierdzi - oby się nie objawiło nic gorszego, bo z tym da radę żyć.

Posted

Nutusia napisał(a):
Chora tarczyca to nie koniec świata. Moja zagłodzona Tosia też była chora - miała niedoczynność. Ale wystarczy ustawić dawkę hormonu, badać co parę miesięcy jego poziom w organizmie i już. Tyle tylko, że psina już do końca życia będzie przyjmować hormon. Na szczęście lek nie jest drogi, na hormon dla Tosi wydawałam miesięcznie ok. 30 zł, ale one była duża (ONka) i przyjmowała wyjątkowo dużą dawkę, bo niedobór był baaaardzo duży (7 tabl. dziennie). Tak więc nawet jeśli choroba tarczycy się potwierdzi - oby się nie objawiło nic gorszego, bo z tym da radę żyć.

Moja Tośka też leci na eltroxinie. Wprawdzie jest ratlerkiem, więc dawki mniejsze i koszt mniejszy, ale faktycznie nie jest to drogi lek. Ważne, żeby podawac regularnie.
Z czasem dawka sie zmniejsza. Ja podaję w ociupinie białego sera, który jest "nagrodą" za ładne zjedzenie śniadanka lub kolacji.

Posted

inga.mm napisał(a):
Moja Tośka też leci na eltroxinie. Wprawdzie jest ratlerkiem, więc dawki mniejsze i koszt mniejszy, ale faktycznie nie jest to drogi lek. Ważne, żeby podawac regularnie.
Z czasem dawka sie zmniejsza. Ja podaję w ociupinie białego sera, który jest "nagrodą" za ładne zjedzenie śniadanka lub kolacji.

Dokladnie to nie jest problem , moja Jaga dostaje 6 tabl. dziennie Euthyroxu i badanie poziomu hormonow tarczycy min raz na 2-3 miesiace.

Posted

malibo57 napisał(a):
Mam do oddania 2 kg RC Intestinalu ( ważny do 20.07.2011) - przyda się do czegoś?


Tu padło pytanie.Cytuje żeby nie zaginęło.

Posted

barnisia napisał(a):
Witam wszystkich serdecznie.Czy Leoś przeżyłby podróż do Szczecina na DT ?


ooo czyzby jakiś DT się zgłosił ?? :)

Posted

barnisia napisał(a):
Witam wszystkich serdecznie.Czy Leoś przeżyłby podróż do Szczecina na DT ?


Mogłabyś podac swój numer telefonu na pw? :roll: Tak łatwiej będzie rozmawiać :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...