baszon Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 inga.mm napisał(a):A tak w ogóle: jenyyyy, będe mogła położyć sie i zasnąć. Tak sie bałam, że od netu nie odchodziłam nooo, było nas trochę ;) Quote
lolka Posted May 30, 2011 Author Posted May 30, 2011 kolejne wpłaty i rozliczenia zrobię jutro...dziś już żadna z nas nie ma sił, nawet nie wiem czy fakturę Beata wzięła.......pewnie z wrażenia zapomniała tak bardzo trzeba być czujnym , non stop pilnować....nie wiadomo czy coś coś zjadł ukradkiem czy wyniszczony organizm tak ogólnie się zbuntował DT jest przerażony, boi się nim dalej opiekować.....obawiają się, że nie mając aż tak wielkiego doświadczenia niechcący mu zaszkodzą, ogólnie są przerażeni......tak bardzo potrzebujemy dla niego nowego DT !!!!, już nie wiem gdzie szukać, problem wielki bo Leoś już nawet do stałej rezydentki amstaffki startuje......jesooo gdzie tu znaleźć DT bez psów.....????? to niesamowite, są pieniądze a nie ma dla niego miejsca Quote
pikola Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 anita_happy napisał(a):trafiłam tutaj po fb :/ straszne..rzeczy sie dzieja w tym swiecie... Miejmy nadzijeję, ze bedzie dobrze... 1. Latika - sunia, kt rok temu ściągneliśmy z ulicy - kostucha ale z futrem - wiec nie było widac bez zmoczenia jej STANU...Jeść często..kalorycznie...nawadniać u nas obyło sie bez kroplowki. Ale dłuuuugoooo miała problemy kardiologiczne i złe wyniki krwi..oj długoooo teraz waży 23 kg i jest na diecie:) /ważyła 10.8kg/ 2. JUNIOREK - to jego szukaliśmy, ale znelxliśmy Lati :/ Juniorek to kopia Leonka - ok 8 mc chłopczyk. poszliśmy do weta...kazał nawadniac, jeść mało, a treściwie. i wszystko już się układało, a malec zaczął sie pienić potwornie - dostał drgawek...umarł :/ po tygodniu!!! KLESSZCZE zrobiły swoje.. TAK WIĘC UWAZAJCIE - obejrzyjcie go ... i MIEJSCIE na uwadze to, ze pies w stresie trzyma się...jak dostaje opiekę..jedzenie...stres go puszcza i wtedy są schody My w Szydłowcu mieliśmy juz pare szkieletów psich...Wszystkie wyszły obronną ręką - JUNIOREK za TM :/ polecam - RC recovalescnt /mało a treściwie/...saszetki dla kotów/duzo białka/...elektrolity do wody RC...i duzo..duzo wody...spanie na świeżym powietrzu p.s. Ramzes - tez szkielecik..po całym odzywieniu zaczął podupadac na zdrowiu i znowu straszył kośćcem - zbadać koope na robale....moze jakiegoś szczurka Leos z głodu zjadł... trzymam kciuki bo tyle moge:/ i na fb porozrzucamBardzo cenne informacje. Quote
Marycha35 Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Lolka spokojnie, znajdzie się:) UFFFFFFF, nas postraszył Dzwoniec przeukochany! Leoś miej serducho, całe Dogo zamarło;) Quote
lolka Posted May 30, 2011 Author Posted May 30, 2011 dziękuje kochane, że przy nim byłyście.......:loveu::loveu:, i bardzo przepraszam za szarganie nerwów....Leon nas chyba wykończy, taki osłabiony, taki wyniszczony a mimo tego tak agresywnie reaguje na inne psy.....że on w ogóle ma siły na takie historie..........jechał do weterynarza praktycznie nieprzytomny, obolały, praktycznie na nic nie reagował ...ale nie omieszkał na poczekalni wyskoczyć do suni aby za chwile znowu opaść całkowicie z sił......niepokojący charakterek Quote
inga.mm Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Chciałam mu pomóc, ale to niemożliwe, bo u mnie w tej chwili 7 ogonów dłuższych i krótszych. Quote
Marycha35 Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Hi, ma charakterek, czupurek Nasz:):):) Da radę, Lolka Ty odsapnij już sobie też :) I denerwuj Nas jak musisz, ale z dobrym zakończeniem;) Quote
pikola Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 lolka napisał(a):dziękuje kochane, że przy nim byłyście.......:loveu::loveu:, i bardzo przepraszam za szarganie nerwów....Leon nas chyba wykończy, taki osłabiony, taki wyniszczony a mimo tego tak agresywnie reaguje na inne psy.....że on w ogóle ma siły na takie historie..........jechał do weterynarza praktycznie nieprzytomny, obolały, praktycznie na nic nie reagował ...ale nie omieszkał na poczekalni wyskoczyć do suni aby za chwile znowu opaść całkowicie z sił......niepokojący charakterek:crazyeye::crazyeye::crazyeye:Cos podobnego,on troszke jamnikowaty moze dlatego tak sie zachowuje?Skad bierze te sily. Quote
lolka Posted May 30, 2011 Author Posted May 30, 2011 pikola napisał(a):Bardzo cenne informacje. Leoś ma specjalnie gotowane jedzenie....dodatkowo dostaje specjalną dla rekonwalescentów karmę.....jest intensywnie nawadniamy.....jakieś pasty jeszcze Beata mu zawiozła.... Quote
lolka Posted May 30, 2011 Author Posted May 30, 2011 pikola napisał(a)::crazyeye::crazyeye::crazyeye:Cos podobnego,on troszke jamnikowaty moze dlatego tak sie zachowuje?Skad bierze te sily. to samo powiedział weterynarz.....charakter jamnika w "najlepszym" wydaniu Quote
kazik132 Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Oj, jak dobrze, że są wieści od Leosia. Mam nadzieje, że teraz juz będzie tylko lepiej. Pby do rana:) Trzymaj się psiaku śliczny! Quote
piescofajnyjest Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 milych snow psino!!! zadziorniaku:) ale sie tutaj stresowalam na drugim koncu swiata.... Quote
maja602 Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Pozdrawiam chudzinkę i zapraszam na bazarek dla fotografów. http://www.dogomania.pl/threads/208444-OTWARTE-foto-bazarek-dla-Szafranka-do-09.06 Quote
sajlana Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 matko boska....na 2 dni odcięli mi w pracy internet, a tu taki dramat....nigdy w życiu tak szybko nie przeczytałam 3 stron....:mdleje: Quote
baszon Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Co u naszego charakternego Leosia ? lola - wielki szacunek i dzięki za wszystko, co dla naszych sierściuszków robisz :) :) :) Quote
marra Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Jednym tchem przeczytałam ostatnie wydarzenia na szczęście wszystko się dobrze skończyło. Leo musisz żyć i dowiedzieć się że można być szczęśliwym, musisz poczuć radośc spacerków, głasków, spania w łóżeczniu ;) głodny już nigdy nie będziesz o to sie nie martw ;) A co do charakterku to może on odgania od siebie inne psy ze względu na swój stan ? daje im do zrozumienia że mają nie podchodzić...a jak się lepiej poczuje to może mu troszkę przejdzie ? no nie wiem tak sobie gdybam :) Quote
sajlana Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 [quote name='marra']Jednym tchem przeczytałam ostatnie wydarzenia na szczęście wszystko się dobrze skończyło. Leo musisz żyć i dowiedzieć się że można być szczęśliwym, musisz poczuć radośc spacerków, głasków, spania w łóżeczniu ;) głodny już nigdy nie będziesz o to sie nie martw ;) A co do charakterku to może on odgania od siebie inne psy ze względu na swój stan ? daje im do zrozumienia że mają nie podchodzić...a jak się lepiej poczuje to może mu troszkę przejdzie ? no nie wiem tak sobie gdybam :) To może mieć sens :cool3: Zauważyłam takie reakcje u starych i schorowanych psów w bidulach.... Quote
lolka Posted May 31, 2011 Author Posted May 31, 2011 marra napisał(a):Jednym tchem przeczytałam ostatnie wydarzenia na szczęście wszystko się dobrze skończyło. Leo musisz żyć i dowiedzieć się że można być szczęśliwym, musisz poczuć radośc spacerków, głasków, spania w łóżeczniu ;) głodny już nigdy nie będziesz o to sie nie martw ;) A co do charakterku to może on odgania od siebie inne psy ze względu na swój stan ? daje im do zrozumienia że mają nie podchodzić...a jak się lepiej poczuje to może mu troszkę przejdzie ? no nie wiem tak sobie gdybam :) no kurcze to całkiem możliwe, choć tez element zazdrości o człowieka bym tu wprowadziła......co by nie było to mały paskud, jedynie koty ma w głębokim poważaniu a cała reszta to wróg dzisiaj Leoś czuje się dobrze, tfu tfu aby nie zapeszyć .......jak dostanie kroplówkę to pewnie będzie miał jeszcze więcej sił Quote
kahoona Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 marra napisał(a):Jednym tchem przeczytałam ostatnie wydarzenia na szczęście wszystko się dobrze skończyło. Leo musisz żyć i dowiedzieć się że można być szczęśliwym, musisz poczuć radośc spacerków, głasków, spania w łóżeczniu ;) głodny już nigdy nie będziesz o to sie nie martw ;) A co do charakterku to może on odgania od siebie inne psy ze względu na swój stan ? daje im do zrozumienia że mają nie podchodzić...a jak się lepiej poczuje to może mu troszkę przejdzie ? no nie wiem tak sobie gdybam :) znam takie przypadki - to bardzo prawdopodobne powinno się zmienić Quote
wiga138 Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Nie chcę być natrętna ale.....czy mogę poprosić jednak o nr konta ? Lub prosze potwierdzić , że konto Beaty B. to to na które powinnam wpłacic kasę ???? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.