Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'mieszaniec'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Shopping center
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
  • Sport - praca
  • Rasy
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

  1. Lucyna, suczka adoptowana ze schroniska w wieku 2 miesięcy. Dziś ma już trzy lata i wydaje się, że jest szczęśliwa. Lada moment będzie miała nowego kompana życiowego :)
  2. pies pojawił się około 3 tygodnie temu, wygląda na psa który mieszkał z ludźmi, sprawia wrażenie zadbanego, garnie się do ludzi, szuka domu, błąka się po okolicy. nie ma żadnej obroży. młody, wygląda na mieszańca syberian husky i może wilczura. trudno powiedzieć czy się zgubił czy po prostu został porzucony. szczerze mówiąc nie bardzo wiem co robić w tej sytuacji i z kim się kontaktować, nie możemy go przygarnąć bo mamy już psa. niestety nie wiem też czy dalej tam jest w okolicy, bo nie mieszkamy tam na stałe. w każdym razie jeszcze wczoraj był (16.08 ). załączam zdjęcia psa, może ktoś go rozpozna? [url]http://img18.imageshack.us/img18/8836/obraz048z.jpg[/url] [url]http://img19.imageshack.us/img19/742/obraz052opn.jpg[/url] [url]http://img18.imageshack.us/img18/8294/obraz047okk.jpg[/url]
  3. Witam ;) Na forum jestem już od pewnego czasu, ale jak dotąd nie założyłam galerii moim psom, gdyż wolałam poczekać aż kupię wymarzoną lustrzankę. Od paru miesięcy nie było mnie na forum i w trakcie tej przerwy pomyślałam, że mam wiele okazji na fotografowanie moich psów i chociaż nie mam jeszcze upragnionego sprzętu, to może nie ma co czekać i teraz założę galerię, w której z czasem pojawiają się lepszej jakości zdjęcia. Tym bardziej, że jak już napisałam na forum nie jestem od wczoraj, a nadal nie przedstawiłam moich kudłaczy ;) Może niektórzy wiedzą, że moją ukochaną rasą są collie rough i mam dwie suki tej rasy. A ściślej mówiąc, w typie rasy - ośmioletnią Miłkę i czteroletnią Shenę (stąd mój nick). Mam nadzieję, że nie posypią się na mnie gromy, gdy napiszę, że matką Sheny jest Miłka. Był to wynik przypadkowego krycia, w dodatku wtedy jeszcze ja i moi rodzice nie mieliśmy takiej wiedzy jak dzisiaj mam na temat pseudohodowli i psów rodowodowych. Oprócz kolaków mieszkają z nami dwa mieszańce - podobny do przerośniętej chichuachy Jackie i mikropies, pół pekińczyk Hipek zwany Małym, w którego żyłach również płynie krew cziłki ;)
  4. Witam! Od soboty jestem posiadaczką suni ze schroniska. Tunga ma okolo roku, jest mieszańcem owczarka niemieckiego. Wczoraj pierwszy raz musiała zostać sama i niestety zjadła drzei i kanapę :( była sama tylko 3 godziny. Nie wiem co robić -kupić klatkę czy da się ją nauczyć zostawać samą bez klatki? Próbowałam już ją uczyć, zostawiać na minutę, dłużej. Nagrody nie dostała, bo wyła w niebo głosy za każdym razem... sunia jest ogólnie energiczna, ale nie upierdliwa- chyba, że narzeczony wraca do domu to chwilę szaleje, tak samo w nowych dla niej sytuacjach. Potrafi się jednak uspokoić i drzemac ze mną w ciągu dnia. Jednak nawet na zakupy nie mogę iść, bo rozpacza. A w poniedziałek muszę wrócić do pracy. Byliśmy wczraj na szkoleniu w schronisku i behawiorystka stwierdziła, ze tylko klatka jej pomoże... narzeczony nie wierzy jednak ani w jej szkolenie ani w rady jakie daje ta pani...
  5. Witam!! Przygarnęłam do siebie 10-letniego mieszańca, no w sumie dorosłego kundla, jest już ze mną pół miesiąca i chce już wykąpać bo już zdążył się ubrudzić i nieprzyjemnie pachnie. Jest to biszkoptowa sierść , średniej długości Więc mam dwa pytania 1. Jak często wyczesywać takiego psa? 2. Jak często , jak i czym wykąpać tego biszkopta?? W razie czego mogę dodać zdjęcia mojego pieska.
  6. Witam, mam ogromny problem z agresją u mojego psa. Bari jest olbrzymim mieszańcem (60kg) - owczarek podhalański + niewiadoma rasa (ojciec nieznany), i aktualnie ma 1 rok i 8 miesięcy. Zacznę od tego, że nie jest to pies z traumą. Wychował się w domu u mojej rodziny z resztą szczeniaków w bardzo dobrych warunkach. My od małego staraliśmy się go socjalizować zarówno z ludźmi jak i psami. Żadne z jego rodzeństwa nie przejawia agresji. Jednak wraz z wiekiem narastają problemy z zachowaniem Bariego. Z pewnością jest to pies mocno stróżujący, nie ma mowy o tym, żeby ktoś obcy, a nawet znajomi, których zna ze spacerów weszli do domu. Bywały takie sytuacje, że nawet wpuszczał niektórych, ale potem bez ostrzeżenia rzucał się na nich. Wygląda to makabrycznie. Wpada w pewnego rodzaju amok, nic na niego wtedy nie działa. Poradzono nam, żeby go zamykać, ale przecież to nie rozwiazanie na dłuższą metę. Oprócz tego, od pewnego czasu ogromnym problemem stały się nawet spacery. Mieszkam w centrum Warszawy, wszędzie wokół nas jest pełno ludzi i psów. Nie ma mowy, żeby wyjść i nie natknąc się na kogoś. Niestety, Bari w ostatnim czasie stał się niezwykle agresywny przede wszystkim do ludzi. Potrafi przejść koło setki ludzi i rzucić się na bezbronnego człowieka. Jest to olbrzymi pies, więc mam problem z utrzymaniem go na smyczy. Wcześniej wychodziła z nim też moja mama, ale po paru incydentach, gdy nie utrzymała psa, panicznie się boi z nim wychodzić. Muszę dodać, że podejrzewam, iż Bari atakuje, ponieważ myśli, że musi nas bronić. Dzisiaj miał miejce kolejny atak. Staramy się w miarę możliwości jeździć z Barim na spacery w bardziej przestronne miejsca, żeby mógł się wybiegać. Tak jak zwykle wyszłam z nim na podwórko i chciałam razem z mamą dojść uliczkami do zaparkowanego samochodu. W pewnym momencie z budynku, koło którego przychodziłyśmy, wyszła kobieta i stanęła przy drzwiach rozmawiając przez komórkę. Bari bez wachania rzucił się na nią, utrzymałam go, ale pomimo wielu prób uspokojenia psa on dalej chciał atakować. Wyglądało to tragicznie, pod wpływem jego ogromnej siły wylądowałam swoimi czterema literami na chodniku. Gdyby nie pomoc mamy pies dawno by już siedział tej kobiecie na plecach. Takich przypadków było naprawdę wiele, ponieważ w naszej okolicy jest ciągły ruch. Łagodniejszy jest dla psów, ale odkąd dojrzał w przypadku konfliktów z psami nie odpuszcza. Obecnie nawet jeżeli jest obszczekiwany (co zdarza się często małym pieskom na widok olbrzyma) nie potrafi tego zignorować i chce atakować. Mamy w okolicy paru "wrogów", na których widok od razu szykuje się do boju. Chociaż to wydaje mi się bardziej zrozumiałe niż agresja w stosunku do ludzi. Przypadek Bariego był konsultowany z wieloma behawiorystami, byliśmy już na 2 szkoleniach, wszystkie prowadzone metodami pozytywnego wzmocnienia. Niestety, bez większego powodzenia. W dalszym ciągu mamy problem nawet ze skupianiem uwagi na właścicielu, gdy jesteśmy poza domem. Tracimy powoli wiarę i siłę. Boję się, że w końcu ktoś wezwie na mnie straż miejską i będę zmuszona go uśpić.... Dlatego teraz chcemy spróbować bardziej rygorystycznych metod, polecono nam behawiorystę, który szkoli psy przy pomocy kolczatek, a nawet obróż elektrycznych.. Może tak trzeba. Nie wiem co robić. Mam wrażenie, że nie nadajemy się do tego psa, mamy za słaby charakter, ale oddanie go traktujemy jako ostateczność (w stosunku do swoich jest kochanym, potulnym psem) - chociaż ten scenariusz z każdym atakiem staje się coraz bardziej prawdopodobny. Może ktoś miał już podobne doświadczenia, mógłby coś doradzić? Bardzo proszę o pomoc!!!!
  7. Zapraszam Wszystkich serdecznie na moją autorską akcję KUNDEL POLSKI! Chcę wspólnie z Wami zrzeszyć jak największą liczbę czarnych podpalanych kundelków z całej Polski! Pokażmy światu ile 'nas" tak na prawdę jest! Zapraszam do dołączania do grupy KUNDEL POLSKI na fb https://www.facebook.com/groups/1392088304431405/ Wstawiajcie zdjęcia swoich psiaków na instagram posługując się znacznikiem ‪#‎kundelpolski‬ Stwórzmy razem kundelkową społeczność! Statystyki i najnowsze informacje będą również publikowane na blogu http://friendshipofdog.blogspot.com/ oraz na fb https://www.facebook.com/FriendshipOfDog Więcej szczegółowych informacji http://friendshipofdog.blogspot.com/2015/02/kundel-polski-nowa-rasa-psa.html#more
  8. Witam. Jestem właścicielką psa rasy mieszanej. Pies ma ok. 9 miesięcy. Od miesiąca pies stał się bardziej agresywny. Piesek zaczął nawet gryźć nie tylko nieznajomych ale i ludzi których widział nie pierwszy raz np. mojego kuzyna który często u mnie bywa. Drugie niepokojące jego zachowanie jest takie że szczeka na wszystko np. na przejeżdżający samochód a nawet na swoje odbicie w szybie. Pies nie jest w żaden sposób bity, jedynie jak coś bardzo przeskrobie to dostaje lekkiego klapsa. Lubi się bawić piłką.
  9. Witam, piszę pierwszy raz i proszę o wyrozumiałość i pomoc bo nie wiemy już co robić :( Mamy 8 miesięczną suczkę (mieszaniec labradora i owczarka niemieckiego) więc jest naprawdę bardzo duża. Jest bardzo żywiołowa, można nawet powiedzieć że nadpobudliwa. Gryzie wszystko co ma w zasięgu wzroku. Dodam że trzymamy ją na dworze. Ma duże podwórko do wybiegania się. Problem jest taki że mamy też starą suczkę, ma już 11 lat i jest dużo mniejsza. Ta większa wychowywała się więc z nią od małego. Staruszka jest spokojna i nie ma ochoty na zabawę, niestety młoda tego nie rozumie i zaczęło się od zwykłego podgryzania i zaczepiania. Niestety teraz naprawdę robi jej krzywdę, gryzie, przyciska do ziemi. Tamta aż piszczy, nie może się obronić. Co robić? Nagana nie pomaga, rozdzielanie też. Młoda wszystko traktuje jak zabawę ale obawiam się że gdyby zostały same to by ją zagryzła. Staruszka jest z nami w domu i od pewnego czasu boi się wychodzić w ogóle na zewnątrz. Zdarza jej się zesikać w domu bo trzęsie się jak tylko chcemy żeby wyszła się załatwić. Proszę o pomoc :( :(
  10. Cześć! To mój pierwszy post na forum. Niedawno przygarnęliśmy suczkę (mieszańca) ze schroniska i zastanawiamy się mocno jakiej rasy mogli być jej rodzice. Piesek ma aktualnie ok. 4-5 miesięcy i sięga do kolan. Nie bardzo przepada za bieganiem, szybko nudzi ją zabawa piłką i inne aktywności. Zachowuje się bardziej jak pies-stróż, choć jest przyjazna względem dzieci i dorosłych. Jest raczej ciężka do wytrenowania - bardzo uparta i wolno przychodzi jej nauka. Jak na 4-5 miesięcznego szczeniaka ma dość spore łapy, co sugerowałoby, że wyrośnie nam dośc duża. Macie jakieś pomysły jakiej razy mogli być rodzice? Poniżej załączam kilka zdjęć. Nasz trener sugerował, że może być mieszanką z Dogiem Niemieckim, kilka innych osób sugerowało, że jednym z rodziców mógłbyć Rottweiler. Chętnie poznam opinię tych, którzy znają się lepiej niż ja :)
  11. Dzień dobry, witam się na forum. Sprawa nie jest pilna, ale proszę o pomoc. Psinka to suczka, ok 6-tygodniowa, u nas jest od soboty. I tak, ja też bardzo żałuję, że nie mogła zostać dłużej przy suce, ale sytuacja w jej poprzedniej rodzinie była dość patowa, dość, że mała karmiona była słodkimi płatkami z mlekiem, jest zapchlona i nie ma żadnych szczepień, a samo szczenię jest wynikiem tezy "bo suka musi mieć młode" :( Matka podobno jest jamnikiem, ojciec nieznany. I tutaj proszę o pomoc w określeniu, jakie rasy mogą w niej być. Zdaję sobie sprawę, że po wyglądzie trudno to określić, ale ułatwiłoby mi sposób jej wychowywania, gdybym wiedziała, czego MOGĘ się spodziewać. I, oczywiście, jestem po prostu ciekawa, bo z pyszczka coś mi przypomina, ale w głowie pustka ;) Dlaczego? W domu jest pies-rezydent, czterolatek schoniskowy w typie norfolk terrier, szkolony przeze mnie od szczeniaka, dobrze zsocjalizowany. Dzięki "określeniu rasy" zaczęłam mocniej ćwiczyć polowanie, szukanie, skupiłam się bardzo mocno na przywoływaniu (ponieważ norfolki są nadaktywne) i są tego dobre efekty. Pies bez pozwolenia nie puści się za zwierzyną czy piłką. Zaczęłam też mocniej zwracać uwagę na jego serce, bo wiem, że to ich słaby punkt i to również się opłaciło, dlatego w przypadku suni chcę zrobić to samo. Budowę ciała ma dość krępą, ale kończyny zbyt długie na jamnika. Bardzo inteligentna i karna. Niemal od razu załapała komendę "sikaj" i "proś". Pysk nieco wydłużony. Bardzo przyjazna, ufna zarówno w stosunku do zwierząt (mam też 2 koty) jak i ludzi. Aktywna, szybko biega, ale dość szybko nudzi ją rzucanie piłeczki. Uszy krótkie, sterczące, sierść gładko przylega, ogon dość długi, oczy czarne, ale czasem wydają się lekko niebieskawe. Bez plam i przebarwień na sierści. Waga 2,5kg. Czujna. Ktoś coś doradzi? :) Pozdrawiam serdecznie :)
  12. Cześć ;) Trochę ponad trzy tygodnie temu przygarnęłam ze schroniska psa, a właściwie suczkę, 2-3 letnią Diunę. Już zdążyła podbić serca całej mojej rodziny, przyjaciół, sąsiadów, listonosza i pani z warzywniaka. Nie ma spaceru, żeby ktoś obcy nie zagadał, a po chwili zachwytów przeważnie pada pytanie: "Jaka to rasa?". Odpowiadam na zmianę "mieszaniec" lub "edycja limitowana". Ale teraz to sama jestem ciekawa co to za wyjątkowa kompozycja, bo na typowego kundelka to jednak nie wygląda. Dlatego zwracam się z pytaniem - czy Diuna jest "w typie" jakiejś rasy? Na miksa jakich ras wygląda? Pozdrawiamy Kamila i Diunuch PS W tytule "wilkolis", bo dla mnie to taka blond wilczyca, za to dzieciaki na jej widok piszczą "Mamoo, liseeeeeeek idzie!".
  13. Co w przypadku gdy: Jednym psem w schronisku jest zainteresowane więcej osób? Pies ma problem z oczami i bedzie mial zabieg jeszcze przer wydaniem do adopcji, to czy jeszcze nie bedac wlascicielka udzielą mi informacji na temat jego stanu zdrowia PO zabiegu? Czy w przypadku jak sie nie zna rodziców malucha da sie jakoś stwierdzic na jakiego urośnie? I czy jeśli przed adopcją jeszcze przychodze go odwiedzic to czy moge mu przynieść np karme, czy w schroniskach oni kupują dla psow jakas konkretną? A jesli moge to jaka karma dla szczeniaka bedzie najlepsza? Chcę zaczac sie nim troszczyć jak najwcześniej bo az mnie serce boli na mysl jak daleko ode mnie on jest i mam taką potrzebe przysluzenia mu sie jak najlepiej
  14. Dzien dobry/Dobry wieczór, Historia moja i Kluski, ale takze szukanie rozwiazania problemu (jak w tagach) Jestem włascicielem suni schroniskowej. Wzielam ja do siebie w 2009 roku, od samego poczatku nie moglam przyzwyczaic jej do zostawania samej w domu. Szczekanie, niszczenie, generalnie panika. Przez 3 lata mieszakalysmy w Polsce. Nie wiem dokladnie, ale wydaje mi sie, ze prawo jest bardziej po stronie wlascicieli psow z problemami niz sasiadow... W 2012 roku wyjechalysmy do Danii, gdzie przez pierwsze ok. 1,5 roku bylam w domu i moglam pracowac z problemem. Wtedy mieszkalysmy z jeszcze innym psem, bardzo spokojnym pozostawionym w domu. To odrobine zmniejszylo problem, ale nigdy go nie zlikwidowalo. Ten inny pies to pies mojego bylego chlopaka, z ktorym sie rozstalam ewentualnie w grudniu 2015 roku. Jeszcze przed rozstaniem zaczelam poszukiwania miejsca dla mnie i Kluski. W Danii jest prawie niemozliwoscia znalezenia mieszkania badz pokoju "przyjaznego zwierzetom". Przez 8 miesiecy, szukalam domu dla nas obu, ale stracilam nadzieje, i postanowilam zawiezc Kluske do mojej Mamy, do Warszawy. Bylo ciezko, ale mam byla juz na czesciowej emeryturze i jakos sobie radzila z Kluska. Czasem tez przychodzila Babcia , zeby z nia pobyc pod nieobecnosc mojej Mamy. Po powrocie do Danii dostalam wiadomosc, ze jest dla mieszkanie, ale tylko dla mnie. To mieszkania studenckie, gdzie nie mozna trzymac zwierzat. Mama w tym roku szkolnym przeszla na emeryture, zeby zajmowac sie moja okolo roczna siostrzenica. Od pazdziernika 2016 przychodzi z Kluska do mojej siotry i opiekuje sie swoja wnuczka. Na poczatku, niewielkie objawy alergii, jakas wysypka u siostrzenicy, od Nowego roku cieknacy katar i tarcie oczu. Byl to akurat czas ferii, przyjechalam do Polski, wziac Kluske w gory. Wszystkie objawy alergii zniknely. Poniewaz testy na alergie u malej byly ujemne na psy, postanowilismy zrobic jeszcze jedna probe. Mam przez 3 dni brala Kluske do siostrzenicy. Alergia wrocila.... Jak wyzej napisalam, nie mam mozliwosci zabrania Kluski do Danii. W zwiazku z tym (z rozdartym sercem) szukam rozwiazania problemu, lacznie z rzuceniem studiow i mojego zycia w Danii i powrotu do Polski. Tylko zdaje sobie sprawe, ze to nie rozwiaze problemu, bo tak jak kazdy czlowiek, musialabym pracowac, co wiazaloby sie z zostawianiem Kluski w domu. W zwazku z tym szukam jakichkolwiek wskazowek. Czego probowalysmy: podstawowe szkolenie psow konsultacje z behawiorystami (kilkoma) konsultacje z psim psychologiem klatka obroza antyszczekowa spray'owa "medykamenty", obroza uspokajajaca, feromony... Pare slow o Klusce: kundelek, ktory trafil do schorniska w stanie skrajnego wycieczenia, majac ok. 1 miesiaca. Prawdopodobnie zostala zbyt wczesnie odizolowana od matki. Do mnie trafila w wieku ok. 3,5 miesieca. ok. 8 lat 24 kg (siaga do kolana) bardzo aktywna, uwielbia wszelkiego rodzaju zabawy biega przy rowerze ignoruje dzieci, tzn. nie przepada za nimi, ale tez nigdy nie robi krzywdy swietnie dogaduje sie z innymi (bezproblemowa w tej kwestii) kiedys bala sie kotow, natomiast kiedy odszedl najstarszy kot mojej siostry, krol zwierzecej swory, zmienila sie dynamika w domu. Kluska zaczela wykazywac nieco obsesyjne nastawienie do jednego kota, natomiast szanujac przestrzen drugiego. nie wykazuje agresji do zadnych zywych istot (chowala sie ze szczurami przez pierwsze 4 lata swojego zycia) zdjecia Bede wdzieczna za kazda pomoc.
  15. W naszym domu zagościł mix owczarka niemieckiego. Bardzo przypomina owczarka ale rodowodu nie ma. Suczka ma prawie 4 miesiąca oraz wagę 16 kg. Trafiła do nas jak miała 3 miesiące. Jest radosna w domu , przychodzi liże po rękach, umie podać łapę , oraz przynieść piłkę. Natomiast mam z nią kilka problemów , opiszę w podpunktach. 1. Na spacerach zaczyna skakać i podgryzać kurtkę , smycz , ręce 2. Zdarza mu się warczeć jak zapinam mu smycz na spacerze oraz gdy podchodzę i zabieram mu np korę , którą gryzie 3. Piesek ma kilka miejsc w które chodzi chętnie lecz każde pójście w dalsze miejsce powoduje u niego zapieranie się a czasem gryzienie smyczy. 4. Raz piesek zwinął mi kanapkę z talerza, gdy podszedłem zaczął warczeć ale pewnym ruchem ręki mu ją zabrałem , teraz już tego nie robi, skorygowałem go tak, że za każdym razem gdy jadłem delikatnie odpychałem go od siebie na odległość metra. 5. Pies ma oklapnięte jedno ucho, czytałem ,że później samo stanie ale mam wątpliwości czy udać się do weterynarza z tym? 6. Nauka czystości polegała na tym,że piesek sikał na mały dywanik pokryty folią od spodu , teraz nie ma dywaniku ale bardzo rzadko robi siku czy kupę w domu. Pojął o co chodzi w spacerach , początkowo nagradzaliśmy go za załatwianie się(tylko na dworzu) smakołykiem. Spacery wyglądają różnie, co 2-3 godziny pies chodzi na dwór. Nie krzyczeliśmy na niego w domu jak załatwiał swoje potrzeby ani w żaden sposób nie karciliśmy. Czy powinienem na niego krzyknąć lub klasnąć w ręce gdy się załatwia w domu? Trochę poczytałem forum ale zauważyłem,że każdy przypadek jest nieco odmienny , dlatego założyłem ten temat. Potrzebuję porad jak wychować dobrze tego pieska. Pozdrawiam
  16. Historia jakich wiele, suka w ciąży wyrzucona przy ruchliwej drodze i tam urodziła… Szczęście w nieszczęściu wyparzyła ją dobra dusza i otoczyła opieką, zabrała ze szczeniakiem do domu tymczasowego gdzie Zuzia odzyskała siły a Niunius wyrósł na ślicznego 5 miesięcznego kawalera. Niestety dom tymczasowy psiaki mają tylko do 5 marca, dlatego pilnie szukamy im domu stałego, to już najwyższy czas żeby ktoś pokochał je na zawsze bo inaczej czeka je SCHRONISKO!!! Zuzia to około roczna, wesoła suczka wagi lekkiej (11kg) sięgająca do połowy łydki. Uwielbia zabawy i kontakt z człowiekiem. Jest chodzącą na 4 łapach miłością do całego świata – kocha ludzi i zwierzęta, w domu jest bezproblemowa, dogaduje się kotami i innymi psami, nie ma w niej cienia agresji. Swojego człowieka pokocha bezwarunkowo i mocno. Niuniuś urodził się we wrześniu 2013 roku- to istna kopia matki jeżeli chodzi o charakter i wygląd, radosny i żywiołowy jak każdy szczeniak, życzliwie nastawiony do wszystkiego co żyje. Będzie podobnej postury jak mama. Psy mieszkają w domu z ogródkiem pod Warszawą, są bezproblemowe, potrafią zachowywać czystość. Są zaszczepione, odrobaczone, Niunius posiada chip, Zuzia zostanie wysterylizowana. PILNIE SZUKAJĄ DOMU, DOMU NA STAŁE Istnieje możliwość dowozu psów w okolicach Warszawy, obowiązuje umowa adopcyjna. Dodatkowe info pod numerem: 535315233 Link do albumu na FB (proszę o udostępnianie): [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.10202758028658524.1073741832.1434170072&type=1&l=a121d132d3[/url]
  17. [COLOR=#6A7480][FONT=Helvetica Neue]Historia jakich wiele ... zmarła kobieta i zostawiła biedne psie sierotki. Kobieta całe życie przygarniała same bidy, wyrzucone, chore itd, leczyła je i szukała dla nich domów, niestety przegrała walkę z rakiem, byłam tam widziałam na własne oczy, tragedia :( Pieski mieszkały z Panią w domu, a teraz biedne nie wiedzą co się dzieje, gdzie jest ich Pani, dlaczego nikt ich nie przytula, głaszcze :( L[/FONT][/COLOR][COLOR=#6A7480][FONT=Helvetica Neue]iczymy na cud, może ktoś się zlituje nad nimi. Psy znajdują się z Modliborzycach koło Kraśnika: Miki, collie 10 lat Ciapek, kudłaty,6 lat Sunia czarna,6 lat Sunia wilczatka, 4 lata Kajtek czarny z białym krawatkiem i krzywymi przednimi łapkami 5,6 lat wszystkie sunie są wysterylizowane zdjęcia sierotek [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=pcb.1428915257322806&type=1[/URL] [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=pcb.1428915137322818&type=1[/URL] [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=pcb.1428914743989524&type=1[/URL] [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=pcb.1428913747322957&type=1[/URL] Wydarzenie na facebook'u: [/FONT][/COLOR][URL]https://www.facebook.com/events/1428910423989956/?source=1[/URL]
  18. 6-tygodniowy piesek szuka dobrego domku. Psiaczek jest odrobaczony i zaszczepiony, jest zdrowy i posiada swoją książeczkę zdrowia. Piesek wychowuje się w domu wraz z kotem, czyli od małego kociaki są mu znane :) Nie chcemy, żeby mały znalazł się w schronisku dlatego proszę o adopcję, bo w schronisku sobie nie poradzi... Maluch jest bardzo miziasty i pocieszny. Jego rodzeństwo znalazło już domki- został tylko ON. Mama pieska jest cocker spanielką, a ojciec mieszaniec. PILNIE PROSZĘ O KONTAKT Edyta 505654402 , [email][email protected][/email] , gg- 26474888 ISTNIEJE OPCJA DOWOZU PIESKA W OKOLICACH SIEMIANOWIC ŚLĄSKICH, KATOWIC, CHORZOWA- ogólnie woj. Śląskie. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg210/scaled.php?server=210&filename=p3160035.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg850/scaled.php?server=850&filename=zdjcie0565a.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg194/scaled.php?server=194&filename=p3160033.jpg&res=medium[/IMG] Ten po środku szuka domku
  19. [B]Pomagam[/B] Pani Sandrze w [B]poszukiwaniu domów dla szczeniaków[/B] które lada moment się urodzą - jeszcze nie wiadomo ile ich dokładnie będzie. [U][B]PILNIE potrzebuję deklaracji od osób które NA PEWNO wezmą pod swój dach choć jednego.[/B][/U] Matka - Miko jest ok. 12 miesięczną, śliczną sunią. [IMG]http://www.morusek.pl/zdjecia/dodane/Oddam-psa_Kundelki_20120503165928.jpg[/IMG] Lada moment się oszczeni. Pani Sandra zaadoptowała ją 3 tygodnie temu ze schroniska we Wrocławiu, okazało się, że podarowali Jej kilka piesków gratis. Niestety z powyższych przyczyn, ojciec jest nieznany. [U] Niestety jeśli nikt nie przygarnie szczeniaczków, zostaną uśpione.[/U]
  20. [LEFT][COLOR=#57595A][FONT=Trebuchet MS]suczka jest niewiele nad kolanko, taka wielkosci suczki bordera.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#57595A][FONT=Trebuchet MS]Mieszanka owczarka niemieckiego z jakimś labkiem/staffkiem (czyms z szeroką głową i oklapłymi uszami)[/FONT][/COLOR] [COLOR=#57595A][FONT=Trebuchet MS]pyszczek ma jasny, tylko czarny nalot na grzbiecie, jasno brązowe oczy.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#57595A][FONT=Trebuchet MS]Sunia jest bardzo wychudzona i miała około 20-30 kleszczy, boi sie kazdego gwaltowniejszego ruchu ale pieknie sie socjalizuje i dosyc szybko sie uczy.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#57595A][FONT=Trebuchet MS]znaleziona na bazarku na pl.szembeka.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#57595A][FONT=Trebuchet MS]Jutro moze uda mi sie zrobic zdjecia, zalatwilam jej na razie 3 kg karmy ale mała Mila/Milka (tak ją nazwałam) nie moze dlugo zostać u babki u ktorej jest bo ona sama mieszka jak w budzie ...( syf po prostu ale nie moglam jej wziac do siebie a na palucha nie chcialam jej wywozić, chociaż ma gdzie spać)[/FONT][/COLOR] [COLOR=#57595A][FONT=Trebuchet MS]SPRAWA BARDZO PILNA, chodzi o DT lub DS[/FONT][/COLOR] [COLOR=#57595A][FONT=Trebuchet MS]mój numer :[/FONT][/COLOR] [COLOR=#57595A][FONT=Trebuchet MS]889-717-758[/FONT][/COLOR] [COLOR=#57595A][FONT=Trebuchet MS]mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/FONT][/COLOR][/LEFT]
  21. Witam! Napotkałam uroczego pieska będąc na wycieczce i zakochałam się w nim bez pamięci :loveu::loveu::loveu: Nie zdążyłam jednak zapytać właściciela o rasę, pomożecie? Oto kilka zdjęć, które udało mi się zrobić: [IMG]http://s1.pokazywarka.pl/i/2065061/371833/imgp0528.jpg[/IMG][IMG]http://s1.pokazywarka.pl/i/2065061/534563/imgp0530.jpg[/IMG][IMG]http://s1.pokazywarka.pl/i/2065061/108671/imgp0533.jpg[/IMG][IMG]http://s1.pokazywarka.pl/i/2065061/884083/imgp0529.jpg[/IMG]
  22. Piesek około roku,miły i łagodny.Zabrałem go od rodziny,która pozwoliła aby łańcuch wrósł mu w szyję !!! Zapłaciłem za leczenie,jednak nie mogę go trzymać w domu. Mam spaniela i są ostre spięcia. Nie chcę oddawać do schroniska,dlatego szukam kogoś kto ma więcej serca niż poprzedni właściciel i potrafi odpowiedzialnie zaopiekować się psiakiem. [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] lub kontakt 886-281-389 można sms ja oddzwonię.
  23. [SIZE=4][FONT=comic sans ms]Frugo jest średnim psem (ma w kłębie 43 cm, waży około 12 kg ). Jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. Do świata Frugo jest nastawiony bardzo pozytywnie. Lubi ludzi, uwielbia się czochrać i pieścić. Do psów podchodzi też bardzo przjaźnie i to niezależnie od płci. Na wybiegu szaleje z piłeczką, którą grzecznie oddaje, a na spacerach jest ciekawski, pragnie wszystko zobaczyć i obwąchać . Na smyczy czasami ciągnie, ale nauka chodzenia na luźnej smyczy dopiero przed nim [/FONT][/SIZE]:cool3:[SIZE=4][FONT=comic sans ms]. Komend żadnych nie zna, ale za jakiś czas na pewno to się zmieni [/FONT][/SIZE]:lol:[SIZE=4][FONT=comic sans ms]. Dziś nasz kawaler miał małą sesje w lesie [/FONT][/SIZE]:).[SIZE=4][FONT=comic sans ms] Kilka zdjęć poniżej. Pa[/FONT][/SIZE][SIZE=4][FONT=comic sans ms]trzcie i podziwiajcie [/FONT][/SIZE]:loveu:[SIZE=4][FONT=comic sans ms] [/FONT][/SIZE][SIZE=4][FONT=comic sans ms] [/FONT][/SIZE][IMG]http://i46.tinypic.com/257f9g0.jpg[/IMG][SIZE=4][FONT=comic sans ms] [/FONT][/SIZE][IMG]http://i47.tinypic.com/34yzl7o.jpg[/IMG][SIZE=4][FONT=comic sans ms] [/FONT] [/SIZE]
  24. Witam od wczoraj w naszym domu zagościł psiak dostalismy go za przysłowiową złotówke. długo szukalismy yorka (niestety nie stac nas na zakup) a nasz syn zakochał sie w yorku znajomych. tylko mam dylemat czy to napewno york czy nie mieszaniec, widzielismy rodzicow piesków. jednak nasz psiak ma dłuższy nosek i wydaje mi się ze za krótki włos jak na swój wiek (ma 2 miesiące). umaszczenie ma jak york mozna powiedziec kropka w kropke. co wy na to?
  25. Po wszelkich za i przeciw zrobiłam galerię. Myślałam, ze stworzę ją w Grupie V, gdyż od kwietnia czekam na wymarzonego psa, ale jeszcze trochę... I tak 25.12.2012 urodziła się [B]Uta[/B]! Nie przedłużając przedstawiam [B]Torę[/B] vel Szkodnika! [IMG]http://i85.photobucket.com/albums/k54/sasi-chan/Szkodnik/zd2.jpg[/IMG] Jest ona już z nami ponad dwa lata. Wzięta ze schroniska jako całkowicie wycofany i zlękniony pies, po którym teraz praktycznie nie ma śladu. Od jakiegoś czasu razem ćwiczymy agility. Teraz krótko, później przedstawię resztę swojej ferajny. Zapraszamy serdecznie, obie nie gryziemy ;)
×
×
  • Create New...