Jump to content
Dogomania

aamidale

Members
  • Content Count

    37
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

6 Neutral

About aamidale

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Location
    Grudziądz

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Cześć. Mam problem z moim kundelkiem - jest ze mną już rok i jeden miesiąc. Przeszliśmy sporą i ciężką batalię z alergią, agresją i - na moją obserwację - depresją. Zwierzak odżył( jest po schronie), problemy sobie poznikały oczywiscie kosztem pracy i wyrzeczeń. Pojawił się za to inny problem, którego nie było na początku. Mianowicie - od kilku tygodni pies regularnie znaczy torby z kocim żwirkiem, postawione w specjalnym miejscu w kuchni. Miesiac temu, kiedy go nakryłam, torby zostały ze specjalnego miejsca usunięte. Dwa razy złapałam psa z uniesioną nogą, skrzyczałam. Pies skulony, karny - c
  2. Pies miał zajęcia cały dzień kiedy byłam w domu. Wychodził 3 razy dziennie, czasem kilka kilometrów czasem więcej. Teraz nie mogę powiedzieć żeby miał aż tyle ruchu ale problem jednak byl i wtedy kiedy bieganie było. Z posłuszeństwem jest super. Dopóki w grę nie wchodzi inny pies albo stresująca sytuacja. Ja wyłącznie u siebie widzę winę, jestem tego typu człowiekiem, natomiast i narzeczony i weterynarz mówią że robię wszystko ok, zwyczajnie nie działa. Na spacerach pies też podchodzi na wołanie, ale tylko kiedy jest spokoj dookoła. W innej sytuacji to jest trans i pustka w oczach i muszę nim
  3. Skłaniam się ku temu - najpierw chcę zobaczyć jak mu posłuży kaganiec bo może przestanie być taki charakterny. Póki co jak ja jestem w domu to chodzi w miarę spokojnie, a przynajmniej ja go umiem uspokoic i ogarnąć ,gorzej jak jest z kimś innym.
  4. Poczytałam już trochę na ten temat, po prostu on ma futro takie fajne i czyste a mi się mieszańce kojarzyły zawsze z kołtunami, teraz wiem że ludzie zwyczajnie o psy nie dbają, albo nie czeszą ich tak często. Albo zęby - też mu nie wystają jak niektórym kundelkom, tylko dwa dolne miał trochę wykrzywione na początku ale odkąd mu podaję stixy do gryzienia to mam wrazenie jakby się wyprostowały ? nie wiem czy to w ogole mozliwe :P Mnie generalnie rasa jest obojętna jeśli chodzi o aspekty "szpanerskie", czasem po prostu ciężko mi dobrać akcesoria i chciałam mieć punkty zaczepienia. Dajmy na to kup
  5. marussia no to dokladnie to samo co u nas bylo. Super ze juz częściowa zgoda, postęp zawsze jest dobry :)
  6. ja nie polecam ograniczania psu trawy. Szczególnie jak pies ma spory podszerstek który wylizuje w trakcie konserwacji futra, potem mu to zalega w brzuchu. Też się obawiałam o mojego psa że za dużo wpyla bo jadł dobre 10-15 źdźbeł per spacer. Po paru dniach perzowego embarga pies dostał wieczorem czkawki, w nocy opracował 15 cm firany z frędzli [jeszcze w takim miejscu ze nikt nie zauwazyl] po czym wydalił je doprowadzając mnie do stanu przedzawałowego. Cała rodzina poszła do parku i przewracała patykiem w psim guanie debatując czy to tasiemce czy glisty. Dopiero mój dziadek zauważył że to jest
  7. Też mam 200 metrów do parku przy zieleni osiedlowej i nie widzę problemu w przeprowadzeniu psa bez posikiwania. Dajcie spokój, a przy ulicy jak się psa prowadzi? Traktuję po prostu teren przy oknach jako ulicę - nie chcę żeby wchodził, smycz jest na krótko ściągnięta, zmierzamy szybkim krokiem do parku gdzie można sikać, stawiać i ganiać wiewiórki. Jak żul przyjdzie na klatkę to też Ci się nie uśmiecha że sika, to teraz pomyśl że tym sąsiadom na parterze pewno też pachnie niezbyt przyjemnie jak pies leje pod oknem. Co do chamstwa to jedyne z czym się spotykam to notoryczne prowadzanie psów bez
  8. Cześć. Nie sądziłam, że można dodawać tego typu tematy na jakimkolwiek forum o psach, jednak zauważyłam tu podobne. Z wielką radością, bo psia genetyka bardzo mnie interesuje a niestety, bardzo mało się na niej znam i nie umiem w ten sposób patrzeć na mojego psa by oddzielić konkretne atrybuty [właściciel, który kochał za bardzo...] Oto mój pies. Mieszaniec. 10 kilo wiosna/lato, dodatkowy kilogram zima/jesień - wzór się powtarza od lutego. Około 30 cm na czterech łapach. Na tylnych łapach do ok pół metra wzwyż. Podniebienie czarne, ząb biały, twardy i mocny. Łapy potężne, pazury również,
  9. Pewnie że jest wart. W dobie Internetu to naprawdę żaden problem znaleźć furminator w promocji, ja swój oryginalny kupiłam za 70 zł na allegro. Grunt to patrzeć na zdjęcia, oryginał ma napis i logo. Ja bym się obawiała kupować podróbek, niektóre stopy metali są szkodliwe w połączeniu np z potem psim, nie mają atestów, wrażliwszym psom mogą "fundnąć" zapalenie skóry :(
  10. Riven a czy czesanie na mokro nie niszczy psiego włosa? Ludzki włos prosty też nie powinien być czesany na mokro, kręcone włosy się na mokro czesze bo one i tak są porowate... Ja nie podważam tego co piszesz, być może to jest inaczej z psim włosem, ale proszę Cię odpowiedz mi bo jestem bardzo ciekawa jak to jest :) Mój pies też nie lubi być czesany. Nie pomagają smaczki, psy ze schronu chyba po prostu tak mają. Z tym że ja mu śpiewam [:D] i wtedy się uspokaja, ale z tego co widzę tutaj to też ktoś odradzał więc pewnie to zależy od psa. Mus to mus, złap, uczesz, wypuść a najlepiej nie pokazuj
  11. Kurczę, karmię mojego psa samą Animondą mieszaną z owsianką i to jest jedyna karma która "ogarnia" jego ciągłe biegunki. Dla wyjaśnienia mój pies ma biegunkę po wszystkim, od suchego Royala po kurczaka z ryżem. Wybieram puszki bez drobiu [po drobiu wiadomo, biegunka] i podmarki grancarno albo sensitiv. "Jedzie" na tej karmie od kwietnia, ma lśniącą sierść, masę energii i zero problemów żołądkowych, chyba że zdarzy mu się porwać jakiś kąsek ze stołu [niestety mimo problemów z trawieniem jest bardzo łakomy i kradnie, trzeba chować jedzenie bo po wyjściu z pokoju jest w stanie opracować miskę sos
  12. *Magda* świetne zwierzaki:D przesłodki piesek, kot jakie łatki na nosie ma! Moje dalej od siebie stronią, przy czym powstały już dwa małe konflikty na temat tego kto może wąchać zakupy [wg psa kot powinien mu ustąpić]. Jest to tylko warkot i straszenie, zresztą ja wszystkie potencjalne zagrożenia eliminuję od razu. Natomiast zauważyłam że pies kiedy go coś niepokoi i jest sam z kotem....przychodzi się do niego skarżyć. Siada przed kotką i piszczy :D Taka sytuacja zdarzyła się jak na razie trzy razy i nie mam pojęcia czy to próba komunikacji czy przypadek. Kotka natomiast mruga do niego bardzo
  13. Moje identycznie sypiają czasem, przytulone tyłkami. Tylko że na "terytoriach wspólnych", legowisk nie dzielą. Najdalej jak doszło z legowiskami to sąsiadowanie :)
  14. Bardzo mnie cieszy to co piszecie - zwłaszcza w kwestii tolerancji. Psu totalnie kocie rządy nie przeszkadzają, jedyne co to bywa zazdrosny ale to przytrafia się rzadko ponieważ kotka jest raczej z tych mało uczuciowych. No chyba że w grę wchodzi szynka. Wet mnie straszył że będą cierpieć oboje przy sobie, nie chciało mi się wierzyć w to za bardzo i cieszę się że przygarnęłam Benia. U Was obojga pieski są duże, u mnie to średni kundelek więc respekt przed kotkiem nie wygląda aż tak zabawnie ale i tak istnieje. Dzięki bardzo za odpisanie i zainteresowanie tematem.
  15. Cześć wszystkim:) Jak pisałam w swoim pierwszym wątku, w lutym tr adoptowałam psa. Od dwóch lat w moim domu mieszka kotka, stwór nieufny i prawdopodobnie skrzywdzony - zwierzę również z adopcji, czyli przeszłość niejasna ale wypaczona tylna nóżka i strach przed ludzkimi dłońmi mówi raczej coś nieprzyjemnego. Zwierzaki mieszkają pod jednym dachem od pół roku. Obwąchują się czasami, jest jakiś progres w stosunku do lutego. Jednak nie bawią się razem, kotka czasem zaczepia psa i podnosi przy nim ogon; jednak kiedy coś jej się nie spodoba - pies dostaje bęcki, od syczenia po nawet cios łapą prz
×
×
  • Create New...