Jump to content
Dogomania

Mary&Shena

Members
  • Content Count

    301
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Mary&Shena

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Biography
    Jestem wielką miłośniczką psów i koni. Na codzień staram się łączyć dwie pasje - psy oraz konie i jeździectwo, a w międzyczasie zmieścić jeszcze hobby - fotografię, czytanie książek i szukanie domów bezdomnym psom. Do tego jeszcze szkoła, ale o niej nie wspominajmy :D
    Moje ukochane psiaki to dwie suczki collie rough, Shena i Miłka,a także dwa miniaturowe mieszańce, Jackie i Hipek, zwany Małym. Z niepsowatych zwierząt mogę wymienić jeszcze Cytrusa, papużkę falistą.
    A, i jeszcze jedno ! Wspomniałam już, że szukam domu psom ze schronisk poprzez Dogomanię. Są to głównie psy w typie rasy, więc jeśli chcesz, mogę przesłać Ci linki do psów konkretnych ras. Służę także pomocą, jeśli chodzi o rozpowszechnianie linków do psów w potrzebie, jeśli chcesz, to pisz :)
  • Location
    Śląskie
  • Interests
    psy (mogłabym wymieniać w nieskończoność, ale nie chcę zanudzać), konie, książki fantasy

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Mary&Shena

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    O, to ja z chęcią! Mam dwa owczarki szkockie, jeden jest już z nami dziesięć lat, wychowywałam się z nim i wychowywała się moja siostra, więc myślę, ze o jego stosunku do dzieci mogę się wypowiedzieć. Co do tego, co napisała Beatrx, faktycznie, nie są to najmniejsze psy, zwłaszcza samce, chociaż bardziej niż o wzrosyt chodzi tu o budowę - jednak bez większych problemów da się znaleźć kolaka, który jest drobniejszej (klasycznej) budowy, co w połączeniu z przeciętnym wzrostem (w porównaniu z takim np. owczarkiem niemieckim) daje psa na pewno nie pokaźnych rozmiarów - chociaż fakt, małe nie są. Pielęgnacja uciążliwa nie jest, chyba, że mamy do czynienia z takim naprawdę mocno owłosionym psiakiem. Generalnie czesanie 3x w tygodniu wystarcza, włos praktycznie sam się czyści, jedyne partie wymagające szczególnej uwagi to przeczesanie plączącego się włosa za uszami, piór na łapach i "portek" na tylnych nogach. Ale z góry ostrzegam, że w okresie linienia (2 razy w roku) psu wychodzi tyle podszerstka, że dom wygląda, jakbym trzymała w nim owce, a nie psy. Co do podejścia do dzieci - generalnie uważam, że suki collie są świetnymi psami do rodziny z dzieckiem. Przez mój rodzinny dom przewinęło się sporo psów i to właśnie collie swoją opiekuńczością biły wszystkie inne na głowe. Są strasznymi pieszczochami, są bardzo wylewne i emocjonalne, co w połączeniu ze ślepym wpatrzeniem w opiekuna i tą "legendarną" wiernością daje wspaniale oddanego towarzysza. W tej kwestii charakter filmowej "Lassie" nie jest ani trochę przesadzony :) Jednak trzeba wiedzieć, że z emocjonalnością collie i ich uczuciowością oraz wrażliwością na nastrój opiekuna (nie znam drugich psów tak wyczulonych, naprawdę mimo 10 lat pod jednym dachem z tą rasą nadal mnie to dziwi) wiąże się też duża wrażliwość, to psy o delikatnym charakterze, prowadzone twardą ręką zamkną się w sobie, nie znoszą krzyku, a źle się czują nawet wtedy, gdy nie poświęci im się wsytraczającej uwagi. Jeśli dziecko jest dość brutalne czy nieuważne w swoim podejściu do czworonoga, niedelikatne, to pies owszem, prawdopodobnie zniesie to (mówię tu o typowej, zrównoważonej suce tej rasy, chociaż tak naprawdę bez względu na płeć te psy są dość cierpliwe i łagodne wobec dzieci, suki po prostu są szczególnie opiekuńcze), ale nie "spłynie" to po nim jak po kaczce, będzie go to krzywdzić. Z koleii jeśli dziecko rozumie, że pies też ma uczucia, czuje ból itd. i stara się być delikatne, chociaż wiadomo, że to dziecko i i tak jest trochę nieuważne czy mniej delikatne niż starsza pociecha, to taka niańka collie sprawdzi się znakomieice :) Te psy niesamowicie przywiązują się do rodziny i właściciela, a potwierdzi to każdy, naprawdę każdy właściciel psa tej rasy. I to niezależnie czy mamy typowego, zrównoważonego przedstawiciela tej rasy czy zbyt lękliwego/wrażliwego psa, bo i takie się zdarzają. I tutaj chciałabym na to uczulić, bo cała moja powyższa wypowiedź odnosi się do zrównoważonego owczarka szkockiego collie, który jest psem żywiołowym, wrażliwym, uczuciowym i energicznym, z rezerwą odnoszącym się do obcych, ale mimo wszystko łagodnym. Zdarzają się jednak psy nadmiernie lękliwe czy nawet niestabilne, wykazujące zachowania agresywne. Moje suki to przykłady dwóch odmiennych psów, zrównoważonej "niańki", typowej przedtawicielki rasy i nieufnej wobec obcych, ale zawsze łaogodnej 10latki "postrzelonej" oraz przewrażliwionej na wszystkie bodźce 5-letniej suki. OBYDWIE KOCHAJĄ DZIECI I SĄ BARDZO UCZUCIOWYMI, PRZYWIĄZANYMI PSAMI, jednak tej drugiej nikomu nie poleciłabym jako psa do rodziny z małym dzieckiem, bo jest po prostu zbyt wrażliwa i też nieprzewidywalna. Dlatego uczulam na sprawdzenie charakteru rodziców i socjalizację szczeniaka oraz dbanie o jego komfort psychiczny, wtedy otrzymamy wpsaniałego, wiernego towarzysza :) 1 - Tutaj jednak odradzałabym collie, a zastanowiła się nad rasą, która mimo wszystko ma bardziej odporny charakter :) Zrównoważony collie jest cierpliwy, ale wiele rzeczy "bierze sobie do serca" i z pewnością ma delikatny charakter. 2 - Myślę, że dla collie to opcja w zupełności wystarczająca, choć psy te potrzebują oprócz swobidnego ruchu luzem również zajęcia umysłowego. Potrafią zająć się sobą i np. spać, a le lubią też szczekać lub gonić koty/być natrętne/zaganiać rozbieganych domowników, jeśli nie dostaną zajęcia w ciągu dnia i przede wszystkim uwagi. Bez uwagi właściciela nie będą szczęśliwe, dlatego lubią spędzać tyle czasu w towarzystwie dzieci. Dlatego patrząc na to, ile czasu będą mieć Panstwo dla pieska, jednak zatsanowiłabym się nad rasą mniej żywiołową (nawet jak trafimy na bardzo spokojnego przedstawiciela rasy, to są to psy, które muszą mieć jakieś zajęcie a za kontakt z człowiekiem oddadzą wszystko). 3 - No i wydaje mi się, że przy mieszakniu w bloku to przesądza wszystko, bo collie szczekać lubi i potrafi. Wiadomo, że bywają osobinki cichsze, w dodatku jeśli pies jest sam, bez innego szczekacza, to też nie będzie reagował koncertem na tyle rzeczy, co z towarzystwem. Myślę jednak, że prawdopodobieństwo, iż trafi się szczekacz jest zbyt duże. Generalnie owczarki są dość rozmowne jak na psy, zwłaszcza collie - a te młode to już wgl, szczekają przy zabawie, z radości, z tęsknoty, wydają też multum innych dżwięków. Mam nadzieję, że pomogłam :)
  2. Mary&Shena

    Shena, Miłka i Maluchy :D

    Hej hej ;) Dawno nas tu nie było, ale czas ogłosić - wczoraj Miłka skończyła 10 lat... To niesamowite, jak ten czas szybko leci!
  3. Mary&Shena

    Shena, Miłka i Maluchy :D

    Dziękujemy! Dziękuję :)
  4. Mary&Shena

    Quincy, Hiro i Masza - Norweska przygoda

    Piękne widoki, tylko pozazdrościć...
  5. Mary&Shena

    Shena, Miłka i Maluchy :D

    Jak tak czytam to widzę, że jakieś kompromisy są ;P Nie wyobrażam sobie by być w przyszłości z niepsiolubnym człowiekiem, no ale nigdy nic nie wiadomo ;)
  6. Mary&Shena

    Shena, Miłka i Maluchy :D

    U nas też collaki pojawiły się za sprawą Lassie ;) ! Co prawda nie tej filmowej, tylko książkowej, ale jednak :D Witamy :) A czemu nigdy się nie spełni ? :) To i tak nieźle - mi się marzy kiedyś tam klasyczny rough (coś w stylu Sheny, ale z charakterem co najmniej tak dobrym i zrównoważonym jak Miłka), a takich w Polsce jest nie wiele, "sportowych" hodowli czy psów już w ogóle ze świecą szukać. Smoothy się tu mają lepiej ;), nawet powoli zdobywają popularność w sporcie, generalnie wychodzą z cienia długowłosych kuzynów :).
  7. Mary&Shena

    Shena, Miłka i Maluchy :D

    Turlanie w sumie też lubi, a to przecież też kręcenie się wokół własnej osi, tylko w poziomie :P (to tłumaczy, czemu Miłka tak lubi się tarzać)
  8. Mary&Shena

    Zaflegmiony Cień z gòr

    Jaki fąfel ;p Ta mordka mnie urzekła :)
  9. Mary&Shena

    Metamorfozy

    Jestem pod wrażeniem, ile może zrobić miłość...
  10. Cudowne zdjęcia, jest na co popatrzeć :) Piękny pies, będziemy wpadać.
  11. Mary&Shena

    Shena, Miłka i Maluchy :D

    Żyjemy :D Ostatnio jakoś się nie udzielam tutaj, ale mamy nowe zdjęcia, więc wypadałoby coś tu napisać ;) Nie pokazywałyśmy jeszcze w żadnym wątku naszej obroży z Kudłatego Arta - jest naprawdę super! Szkoda tylko, że tak szybko się zgubiła i nie wiadomo, gdzie jest... :) Powyżej Shena.
  12. Mary&Shena

    GAJA - moja bokserka

    Pocieszna psina ;)
  13. Mary&Shena

    Shena, Miłka i Maluchy :D

    Dziękujemy ! :)
  14. Mary&Shena

    Obroże, szelki, smycze vol. 2

    Ja mam polarek minky, wprawdzie od niedawna i jeszcze nie prany, ale nie wygląda na coś ,co się zacznie mechacić, raczej na coś, co z czasem się wygładzi (tak ja na stronie piszą). A co do wzorku to mnie urzekł ostatni, przynajmniej dla shih tzu ;)
  15. Mary&Shena

    PCHŁY - czym się pozbyć?

    Od pewnego czasu moje trzy psy zmagają się z pchłami. Dwa z nich zostały odpchlone szamponem przeciwpchelnym, jednak nadal się drapią, a część domowników widziała u nich pchły. Najwidoczniej szampon nie działa odstraszająco na pasożyty lub w ogóle ich do końca nie wybił. Trzeci z psów nie został odpchlony, ponieważ nie cierpi kąpieli, reaguje paniką, zatem czekam, aż będzie ciepło, by móc go wykąpać na dworze. Jednak rzecz jasna, nie będę czekać z odpchleniem na dobrą pogodę. Jedyne rozwiązanie, jakie widzę, to zastosowanie kropli Fiprex/Advantix albo Frontline. I TU POJAWIA SIĘ PROBLEM. Zarówno u weterynarza, jak i w okolicznych sklepach zoologicznych nie ma środków przeciwpchelnych, które można by podać psu bez kąpieli, a niestety wysyłka leków przez sklepy zoologiczne jest zabroniona, więc nie ma co wysyłać przez Internet. Stąd moje pytanie - gdzie na Śląsku na 100% można nabyć skuteczny środek przeciwko pasożytom? A także - czym innym ewentualnie wybić pchły i zabiezpieczyć psy przed ich kolejną inwazją? Dziękuję z góry za pomoc :)
×