Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'olbrzym'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
  • Sport - praca
  • Rasy
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 6 results

  1. Od 3 tygodni mam w domu szczeniaka owczarka niemieckiego (teraz ma 10 tygodni), który jest najbardziej niegrzecznym pieskiem jakiego spotkałam na swojej drodze.Gryzie wszystko i wszystkich, nie reaguje na "ej" itp, nic nie daje udawane "piszczenie", ani szturchanie w kufę, ani zwykłe klapsy.Gdy szykuję sie do wyjścia to wyłacza mi lustro, suszarkę, zabiera buty itd.Napewno mi każdy powie, że to normalne zachowanie szczeniaka,ale każdy kto ja widział (bo to suczka),wie że mimo, że czasem jest słodka,to to diabeł wcielony.:diabloti:
  2. [B]Foxi[/B] ma około 11 lat , jest takim prawie....kromfohrlanderem :evil_lol: Lubi : jeść, pływać, bawić się z innymi psami :loveu: Skąd ją mam ? Ze schroniska dla zwierząt w Rudzie Śląskiej (gdzie wiele lat pomagałam) :cool3: Dlaczego akurat ONA : To było tak : Gdy zaczęłam pomagać w "Faunie" w korytarzu przy łazience było pomieszczenie dla suk po sterylizacji. Zawsze kazali mi stamtąd sunie wyprowadzać na spacerki. No i właśnie tak poznałam Foxi, wychodziłam z nią na pola - była tak radosna, wdzięczna, szczęśliwa-że po wyprowadzeniu wszystkich psiaków zabierałam ją na drugi spacer, tak strasznie się cieszyła! Wtedy jeszcze nie mogłam mieć psa. Czas płynął.Foxi(wtedy Nuka) raz była w szczeniakarni, potem na boksie, potem na dużym placu... Rodzinka wreszcie zgodziła się na psa - było to w 2002 roku. Już wtedy marzyłam o nowofundlandzie, a na pewno wiedziałam że mój pies będzie duży i kudłaty. Szczeniak niufka był już prawie zarezerwowany gdy na wakacjach w Norwegii (dokładnie na promie płynąc po fiordach) zdecydowałam ostatecznie że wezmę psa ze schroniska. Ale oczywiście miał być DUŻy. W schronie zakochałam się na zabój w długowłosym owczarku niemieckim - Maksiu. Maks miał jakieś 3 lata i trafił do schroniska, bo zagryzł trzy kozy (różne opinie na ten temat krążyły...). No i podejrzewano u psiaka dysplazję. A mnie ogarniały wątpliwości. Wiadomo , duży pies , większe wymagania, a ja nie wiedziałam czy nie wyjadę na studia, czy nie zamieszkam w innym mieście na długie lata i co wtedy z Maksiem....Mama przekonywała mnie, żebym zdecydowała się jednak na mniejszego pieska. Uległam. I już wtedy było postanowione - zabieram tą małą , białą , szorstkowłosą ślicznotkę o uśmiechniętej mordce ( mimo że bardzo odbiega od mojego "niedźwiedziego" ideału). I tej decyzji nigdy nie żałowałam, mimo że kopie nory, goni koty, [COLOR=black]zjada świństwa na spacerach...ODPOWIEDŹ NA CZĘSTO POJAWIAJĄCE SIĘ W WĄTKU PYTANIE - DLACZEGO FOXI JEST W KAGAŃCU. BO [I]KAGANIEC RATUJE JEJ ŻYCIE KAŻDEGO DNIA!![/I][/COLOR] Tylko czasem sobie myślę że mój niufek miałby już trzy latka....Ale jak patrzę na tą cudną sznupkę to wiem że nie mogłam pozwolić żeby marnowała się w tak smutnym miejscu jak schronisko dla zwierząt. [IMG]http://www.eria.republika.pl/12.JPG[/IMG][IMG]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/DSC_0356.jpg[/IMG] [IMG]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/DSC_0187-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/DSC_0168.jpg[/IMG] Wątek Kreona z PwP został usunięty więc wypada coś o nim tutaj napisać :): Kreon - sznaucer olbrzym, przygarnęłam go z tego samego schroniska co Foxi , ale dopiero całkiem niedawno, bo w lipcu 2006. Ma około 8-10 lat, ale zachowuje się jak szczeniak. Ma dobry charakter, jest łagodny,zrównoważony, powiedziałabym że poczciwy. Spokojny, do czasu gdy nie zobaczy piłeczki:0 Kocha się bawić, aportować,pływać. Lubi suczki,ale dużych samców nie toleruje. Małego pieska jest w stanie zaakceptować-zależy od osobnika :) Do obcych ludzi podchodzi z uprzejma rezerwą ;) Jest typowym sznaucerem olbrzymem pełnym kontrastów - spokojny,ale żywiołowy, wrażliwy i dobroduszny, ale twardy i uparty ;) Jest szalenie inteligentny, pojmuje wszystko w mig, ale z miłym uporem próbuje zawsze postawić na swoim ;) Kreon także ma tylko jednš wadę - nie lubi zostawać sam w domu, potrafi wyć lub szczekać gdy nie zachowam odpowiednich "środków bezpieczeństwa przy wychodzeniu z domu" :). Ale staram się nad tym panować. Kreon ma okolo 65 cm wzrostu i waży około 35 kg. 30.05.2009 o 16.30 odszedł za Tęczowy Most... [IMG]http://i34.tinypic.com/ehhonc.jpg[/IMG] zdjęcia Kreona w galerii od strony 7 :) [IMG]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/IMG_4735.jpg[/IMG] [IMG]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/P5010230.jpg[/IMG] Ponad 3 lata po nagłym odejściu Kreona , 07.07.2012 w moim domu zamieszkała wymarzona i wyczekana czarna olbrzymka April Dyas Poland FCI - po domowemu Duma (bo imię ma zobowiązywać). Urodziła się 29.04.2012 w Lubieszynie. Jej ojcem jest Sasza (Gently Born Elegant Man), a mamą Frania ( Francoise Dyas Poland FCI. Duma jest stworzeniem bardzo żywiołowym, aktywnym, impulsywnym - najpierw robi potem myśli :mad: , dominującym (Foksiątko już w pierwszych dniach zostało sprowadzone przez czarną 9 tygodniową diablicę do parteru). [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-OVpz7CtYwMM/UI6R24a-6jI/AAAAAAAAA8U/MsXB2n-aVPo/s512/1%20%2816%29.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-i6xKucOl9FM/UFTSN2rjd2I/AAAAAAAAAVQ/YckFgmvBsFs/s512/DSC_0392.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-UABvgy2WrNQ/UHhE1HGDbmI/AAAAAAAAAtM/wzn0hTja1eM/s640/DSC_0156.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-PxY4mdGSdgk/UIQrUti97aI/AAAAAAAAA2U/OkkeCIndKuk/s512/DSC_0608.jpg[/IMG] W galerii także nasi Psijaciele :) [IMG]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/187.jpg[/IMG] i dużo dużo zdjęć owadów i w ogóle otaczającego nas bogactwa przyrody ;) [IMG]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/DSC_0055.jpg[/IMG] [IMG]http://www.eria.republika.pl/41.JPG[/IMG] [IMG]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/l73.jpg[/IMG] Nasza strona : [URL="http://www.eria.republika.pl"]www.eria.republika.pl[/URL] Moja strona fotograficzna : [URL="http://www.eria.fotolog.pl"]www.eria.fotolog.pl[/URL] __________________
  3. [SIZE=2]Moja historia wielbienia zwierząt w szczególności psów, zaczęła się odkąd..sięgam pamięcią :) Psy dzięki, którym moja zapałałam miłością do tego gatunku raczej nie były małymi słodkimi pluszakami :) były to m.in owczarek kaukazki Atos, sznaucer olbrzym Borys, ON Kuba, Pitt Bull red nose Dragon, oraz amstaffka Aisha ( Aisha Crazy Staff Narcotic ). Ale odkąd pamiętam największą miłością i zaufaniem darzyłam Borysa i Aishe. Żaden z tych psów nie był MÓJ. I to był największy ból... Po wielu historiach usłyszanych o jakże wspaniałym charakterze olbrzymów, stwierdziłam, że to pies idealny dla mnie ! Twardy pod względem charakteru, nieprzyjazny dla obcych, atletyczny i zwinny, ale zarazem cudo wobec rodziny. :loveu: Odejście Dragona było dla mnie takim dniem w którym postanowiłam, że będe mieć psa - mimo niezadowolenia moich rodziców, którzy byli temu przeciwni. Po wielu miesiącach poszukiwania psa, zbierania pieniędzy i ukrywania tego faktu przed rodzicami wreszcie znalazłam swoją miłość. Hodowczyni określiła go jako niezłe ziółko. Był najbardziej żywy i szalony z całego miotu. Nie był aniołkiem :diabloti: I wkońcu po wielu latach marzeń pojawił się u mnie 4,12,2010r. mój najcudowniejszy [/SIZE][B]Sharki, czyli Mio Amore Dyas FCI,[/B] czyli "Moje Kochanie Dyas". :) Moje "maleństwo" ma już 2,5 roczku ( urodził się 5,10,2010) :) Był najlepszy i najdziwniejszy dzień w moim życiu z powodu niewiedzy rodziców. teraz oboje są już w nim zakochani a moja paskuda coraz bardziej mądrzeje. Ma swoje jazdy, ale nie jest to wielki problem, ponieważ biorąc sznaucera byłam na to przygotowana :) Na razie cieszymy się swoją obecnością kiedyś jeszcze planuje suke Amstaffa, ale to nie tak szybko.. dopiero po studiach. teraz troszkę zdjęć : tutaj u hodowcy :loveu: [IMG]http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/Mio Amore Dyas Poland FCI/red2.jpg[/IMG] 6 miesięczny Sharkowski :) [IMG]http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/Mio Amore Dyas Poland FCI/IMG_1754.jpg[/IMG] po trymowaniu u hodowców listopad 2011 :) [IMG]http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/Mio Amore Dyas Poland FCI/SAM_0405.jpg[/IMG] raazem - te wakacje :loveu: [IMG]http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/Mio Amore Dyas Poland FCI/aaa.jpg[/IMG] [IMG]http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/aa-1.jpg[/IMG] [SIZE=1] [/SIZE]
  4. Irys, mój "malutki pysiaczek" ma już ponad 9 miesięcy, więc stwierdziłam, że czas najwyższy założyć mu galerię. Trochę o nas: ja - nazywam się Alicja, mieszkam we Wrocławiu Irys - nazywa się INSPIRE Dyas Poland FCI (stanowczo za poważnie :evil_lol:), urodził się 11.06.2010, jego rodzice to Gently Born ELEGANT MAN i ATENA Dyas A teraz od początku: tak wyglądał w hodowli, mój słodziaczek :loveu: [IMG]http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/Iry4.jpg[/IMG] [IMG]http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/Iry3.jpg[/IMG] u nas pierwszego dnia był trochę zagubiony: [IMG]http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/Wakacje2010853.jpg[/IMG] [IMG]http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/Wakacje2010839.jpg[/IMG] [IMG]http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/Wakacje2010868.jpg[/IMG]
  5. Witam,    mam ogromny problem z agresją u mojego psa. Bari jest olbrzymim mieszańcem (60kg) - owczarek podhalański + niewiadoma rasa (ojciec nieznany), i aktualnie ma 1 rok i 8 miesięcy.   Zacznę od tego, że nie jest to pies z traumą. Wychował się w domu u mojej rodziny z resztą szczeniaków w bardzo dobrych warunkach. My od małego staraliśmy się go socjalizować zarówno z ludźmi jak i psami. Żadne z jego rodzeństwa nie przejawia agresji. Jednak wraz z wiekiem narastają problemy z zachowaniem Bariego.    Z pewnością jest to pies mocno stróżujący, nie ma mowy o tym, żeby ktoś obcy, a nawet znajomi, których zna ze spacerów weszli do domu. Bywały takie sytuacje, że nawet wpuszczał niektórych, ale potem bez ostrzeżenia rzucał się na nich. Wygląda to makabrycznie. Wpada w pewnego rodzaju amok, nic na niego wtedy nie działa. Poradzono nam, żeby go zamykać, ale przecież to nie rozwiazanie na dłuższą metę.   Oprócz tego, od pewnego czasu ogromnym problemem stały się nawet spacery. Mieszkam w centrum Warszawy, wszędzie wokół nas jest pełno ludzi i psów. Nie ma mowy, żeby wyjść i nie natknąc się na kogoś. Niestety, Bari w ostatnim czasie stał się niezwykle agresywny przede wszystkim do ludzi. Potrafi przejść koło setki ludzi i rzucić się na bezbronnego człowieka. Jest to olbrzymi pies, więc mam problem z utrzymaniem go na smyczy. Wcześniej wychodziła z nim też moja mama, ale po paru incydentach, gdy nie utrzymała psa, panicznie się boi z nim wychodzić. Muszę dodać, że podejrzewam, iż Bari atakuje, ponieważ myśli, że musi nas bronić.   Dzisiaj miał miejce kolejny atak. Staramy się w miarę możliwości jeździć z Barim na spacery w bardziej przestronne miejsca, żeby mógł się wybiegać. Tak jak zwykle wyszłam z nim na podwórko i chciałam razem z mamą dojść uliczkami do zaparkowanego samochodu. W pewnym momencie z budynku, koło którego przychodziłyśmy, wyszła kobieta i stanęła przy drzwiach rozmawiając przez komórkę. Bari bez wachania rzucił się na nią, utrzymałam go, ale pomimo wielu prób uspokojenia psa on dalej chciał atakować. Wyglądało to tragicznie, pod wpływem jego ogromnej siły wylądowałam swoimi czterema literami na chodniku. Gdyby nie pomoc mamy pies dawno by już siedział tej kobiecie na plecach. Takich przypadków było naprawdę wiele, ponieważ w naszej okolicy jest ciągły ruch.   Łagodniejszy jest dla psów, ale odkąd dojrzał w przypadku konfliktów z psami nie odpuszcza. Obecnie nawet jeżeli jest obszczekiwany (co zdarza się często małym pieskom na widok olbrzyma) nie potrafi tego zignorować i chce atakować. Mamy w okolicy paru "wrogów", na których widok od razu szykuje się do boju. Chociaż to wydaje mi się bardziej zrozumiałe niż agresja w stosunku do ludzi.    Przypadek Bariego był konsultowany z wieloma behawiorystami, byliśmy już na 2 szkoleniach, wszystkie prowadzone metodami pozytywnego wzmocnienia. Niestety, bez większego powodzenia. W dalszym ciągu mamy problem nawet ze skupianiem uwagi na właścicielu, gdy jesteśmy poza domem. Tracimy powoli wiarę i siłę. Boję się, że w końcu ktoś wezwie na mnie straż miejską i będę zmuszona go uśpić....   Dlatego teraz chcemy spróbować bardziej rygorystycznych metod, polecono nam behawiorystę, który szkoli psy przy pomocy kolczatek, a nawet obróż elektrycznych.. Może tak trzeba.   Nie wiem co robić. Mam wrażenie, że nie nadajemy się do tego psa, mamy za słaby charakter, ale oddanie go traktujemy jako ostateczność (w stosunku do swoich jest kochanym, potulnym psem) - chociaż ten scenariusz z każdym atakiem staje się coraz bardziej prawdopodobny.   Może ktoś miał już podobne doświadczenia, mógłby coś doradzić? Bardzo proszę o pomoc!!!!
  6. Kilka dni temu odebrano właścicielowi dwie młode, około 7 miesięczne suczki bardzo w typie sznaucera olbrzymka. Siostry były niemal zamorzone, zamknięte w komórce, bo goniły kury. Aktualnie o jedzenie są kłótnie niestety, jedna z nich jest silniejsza, druga ma blizny pewnie od siostry. Póki co dziewczyny są w hoteliku, dlatego zrobiłam im allegro cegiełkowe bo to niestety drogi interes. Szukamy im tymczasu najlepiej, żeby mogły dojść do siebie. Suczki są młode i będą piękne, więc na bank znajdą się chętni, tylko trzeba wspomóc dziewczynki. Ich allegro to [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1072187094[/URL] Proszę poślijcie to dalej...może wyczaruje się jakiś tymczas :oops: zdjęcia niestety nie oddają ich stanu bo to psy okudłaczone [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/8207/szkieletf.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2517/sdc10258c.jpg[/IMG] na tym widać jak sierść prześwituje [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/6213/futroo.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/3766/chudziak.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/8657/dsc07267s.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...