Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20344
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. Mój Kubuś (*) odszedł w podobny sposób.... z jednej strony lżej, że nie cierpiał długo, z drugiej - szok i żal, bo nie było czasu "przygotować się", że odchodzi... Moli, wspólczuję serdecznie! Żegnaj, mały Tuptuniu (*) tuptaj zdrowy i szczęśliwy za TM...
  2. Jakby było mało złych wieści.... odszedł dzisiaj w nocy "mój" Bezik u kikou
  3. Udało się. Pies bardzo się boi, ale głód jednak był silniejszy od strachu. Szkielet z APZS i świerzbem, wielkie wyłysienie przy ogonie duże, skóra wszędzie zaczerwieniona, zwłaszcza między poduszkami łapek. Ale w gabinecie zrobił "siad" i "daj łapę". Poczciwina. Nie jest staruszkiem. Spory, w typie owczarka trochę. Dostał Advocate, jakieś cuchnące smarowidło na wyłysienie i brzegi uszu, zastrzyk przeciwzapalny/przeciwświądowy. No i .... kolejny "tymczas" u mnie Jak odetchnę, zrobię zdjęcia.
  4. Kilka dni temu będąc przed domem zauważyłam kręcącego się nad Odrą owczarkowatego psa. Zawołany z daleka - uciekł przerażony właśnie jadę do sąsiedniej wsi go łapać, to szkielet psa
  5. Mądra sunia, wie, że pieszczoty jej się należą :)
  6. Czeszemy się po trochę :) Nieco nerwowo reaguje na czesanie tyłu, ale codziennie "małymi kroczkami" pozbywamy się starego podszerstka :) Odiś z moimi pieskami pieskami się dogaduje( wyjątki - Badiś znalazł domek, a Sparkuś pojechał z Kasią do swojego domu), z Tiną nawet się bawią, sznurem się przeciągają. Jednak przy misce paskudnie marszczy nos i powarkuje zawsze, choć misek o 1 więcej, niż psów.... a dzisiaj rano kłapnął biednego niewidomego Milusia nie zranił go, ale bardzo wystraszył ślepcia i to nie w sytuacji, że staruszek podszedł do jego miski - Miluś jadł z miski obok, Odi jadł ze swojej i warczał patrząc na Milunia.... nagle skoczył do niego, krzyknęłam, więc nic poważnego się nie stało, ale chyba Odiś jednak musi jeść osobno
  7. Byłoby więcej, gdyby nie "dycha" i "naście" staruszków w domu...
  8. I znów ja..... i znów z prośbą o pomoc..... zbliża się koniec miesiąca, a ten staruszek niewiele na na koncie, niewiele deklaracji... bardzo proszę o wsparcie Czarusia - sieroty :
  9. tak....życie toczy się dalej.... I tylko czasem smutno, że nie ma nowych cudnych Bajowych fotek na wątku, a piękne by były w jesiennym lesie...
  10. I ja trzymam kciuki za Florcię
  11. hahahahaha :) Ja w nocy staram się "trzymać" a wieczorem nie pić zbyt wiele, bo wstanie do toalety to poważne ryzyko braku miejsca w łóżku po powrocie..... a nie mam serca ich potem "wyrzucać" lepiej, żeby to mój pęcherz cierpiał, niż któryś piesio
  12. Na Dolny Śląsk po "deszczowym maratonie" dzisiaj zawitało słoneczko, Michu pewnie na spacerek pójdzie z radością
  13. Przy staruszkach nudzić się nie da, choćby nie wiem jak człowiek chciał ponarzekać na nudę... Wciąż kciuki trzymam, ciepłe myśli ślę
  14. Niestety są psy, które tak reagują na zdjęcia, choć zazwyczaj są radosne.... dokładnie tak mam w Odim, nawet "z ukrycia" nie da się zrobić radosnych zdjęć.
  15. Rzeczywiście! On wcale nie jest czarny! Nie Blaki Słodki, szczęśliwy Freddi o "gorzko-czekoladowym" umaszczeniu
×
×
  • Create New...