Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20429
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. lustro nosa.....hmmmm.... uśmiecham się mając w pamięci natychmiastowe zlizywanie maści z nosa Łatusia (*)
  2. "dylemat" chyba się sam rozwiązał.... pan się więcej nie odzywa, nie zadzwonił, nawet nie odpisał na moją wiadomość. Ponieważ pogoda ostatnio deszczowa, Odiś cały dzień jest w domu, nie na wybiegu, oczywiście ze swobodą biegania w domu i na podwórku. Niestety zaobserwowałam tworzący się (lub odnawiający) problem. Otóż pierwsze kilka schodków Odi biegnie, resztę schodzi powoli.... a po zejściu ze schodów ewidentnie kilka lub kilkanaście kroków kuleje, widać, że go boli
  3. Wybrałam kilka "lepszych" zdjęć Atosa ( takie "robocze" imię dostał w gabinecie wet) i zrobiłam mu ogłoszenie. Jakoś w pracy je robiąc, nie miałam "weny", może potem coś zmienię... https://www.olx.pl/d/oferta/atos-przyjaciel-dla-ciebie-duzy-pies-do-adopcji-CID103-IDRdH6A.html?bs=olx_pro_listing Czekam na wyniki Pikusia, mam nadzieję, że będą lepsze, niż stan jego sierści. Niestety konieczne było "ogolenie" Pikunia, piękny, długowłosy piesio zamiast rudej ma teraz szatę.... czerwoną odmłodniał po "fryzjerze" dla porównania Pikuś kudłaty (ale zdjęcie sprzed kilku lat, kiedy futro było piękne, a Pikunio zdrowy)
  4. Są wyniki - "wewnętrzny obraz" tego, co widać na pierwszy rzut oka: stan zapalny, zarobaczenie, anemia. Trzustka, nerki, wątroba w porządku, choć tyle.
  5. To bardzo dobry sposób, tylko potrzebna jest druga osoba. U mnie taki sam problem z Odim, też nie lubi zdjęć. W plenerze przypinam smycz do np. drzewa i mówię do psa, wtedy całkiem dobrze zdjęcia wychodzą, w domu Odiś się kuli, gdy widzi, że "czymś w niego celuję", na zdjęciach wychodzi smutas. Tu na zdjęciu Wiktor pomimo niepewnej miny wygląda pięknie!
  6. Przed chwilą odpisałam, że ogłoszenie jest aktualne. Poczekamy na ewentualny telefon, może akurat...
  7. Wydaje mi się, że w Nowej Rudzie były już adopcje i jest ktoś z dogo, może od Jaaga z hoteliku jakiś pies? U niej zamojszczaków sporo. W Holandii mieszka dogomaniak Mariuszpp z żoną Dorotką.... ale to tak jak w Polsce mieszka każda z nas.... nie znamy miejscowości.
  8. Zapisuję sobie wątek Agata. Trudne będą decyzje z nim związane, ogromna odpowiedzialność....
  9. 1. Dzień dobry ja w sprawie caro czy jest aktualny 2. Byłbym zainteresowany pieskiem Takie oto 2 wiadomości sms otrzymałam z ogłoszenia Odisia. Numer niestety z kierunkowego +31 czyli Holandia. Moja "matczyna nadopiekuńczość" woła "nie!", to niepełnosprawny psiak a odległość uniemożliwia jakikolwiek "wgląd" w jego życie. Na samą myśl mam ściśnięte gardło i żołądek gdzieś w okolicy tego ściśniętego gardła... Jeśli sądzicie, że trzeba oddzwonić, to tak zrobię, ale proszę Was o opinię, ewentualnie przekażę nr telefonu, bo nie wiem, czy dam radę.
  10. Chudy już po badaniach, był bardzo grzeczny i cierpliwy, dał się zbadać i pobrać krew, ma około 5 lat. Wychodząc spotkaliśmy na poczekalni....sunię z cieczką.... ech, wyciągałam psa, jak sanki na sznurku, a on "śpiewał", uśmiali się wszyscy i w gabinecie, i na chodniku przed gabinetem. Pies choć jednojajowy ( jest wnętrem), to instynkt prawdziwego psiego faceta ma 100-procentowy Dobra wiadomość jeszcze jest taka, że na kota uwagi specjalnej nie zwracał.... może jednak z powodu tej "cieczkówny"
  11. Jeśli serio traktować powiedzenie, że "wszystko dzieje się po coś".... to ostatnie wydarzenia były po to, by nasz Fafel trafił tam, gdzie powinien trafić od początku - do Jaagi. Aż mnie złapał ból w klatce piersiowej, jak czytałam kolejne posty... i ufff... Dzisiaj Dzień Chłopaka podobno.... a ja napiszę: Dziewczyny, kocham Was!!!
  12. pan to może chciał się dowiedzieć co to takiego "zespół końskiego ogona" oj, strasznie chudy i wygłodzony, jedzenie pochłania za 3 albo i 4 psy... Tak patrzyłam, że kogoś mi przypomina ten biedak, faktycznie Argusia (*) A Odiś strasznie dzisiaj rano ucho drapał, poobserwuję i może do wetki pójdziemy. Drapał ucho lewe i pysio po lewej stronie.
  13. I TEN DOMEK niech go odnajdzie !
  14. U psa koleżanki Librella przestała działać po 3 zastrzykach, u mojego Kajtusia już po drugim nie ma poprawy, może i Makary podobnie na nią reaguje, oby jednak mu pomagała. Oby te problemy ze wstawaniem to było tylko osłabienie po "sensacjach", oby odzyskał siły
  15. Oby jak najwięcej takich "awansów"
  16. W piątek "nowy" ma badania krwi i powtórkę wcierki leku na świerzb. W poniedziałek badania ma Pikuś, bo mam wrażenie, że coś mu dolega.... może to tylko starość i "wojtyszkowa" przeszłość, ale chcę to sprawdzić.
  17. Podpiszę się pod tym, bo i ja tak myślę. Nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć i sprawdzić.
  18. też pytam o zdrowie Florci i wspominam datę 27-go....
  19. ależ nie trzeba, kochana mają wszystko, są na dogo psiaki w większej potrzebie
  20. Odiś - śpiący królewicz A to ten "nowy", mam nadzieję, że kolega Odisia będzie, nie wróg...
×
×
  • Create New...