Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20431
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. ależ nie trzeba, kochana mają wszystko, są na dogo psiaki w większej potrzebie
  2. Odiś - śpiący królewicz A to ten "nowy", mam nadzieję, że kolega Odisia będzie, nie wróg...
  3. A to ten, który "przyszedł" czyli szkielet spod mazurowickiego kościoła.... nie mam pomysłu na imię... i zdjęcie pt.: "W czasie deszczu pieski się nudzą" :)
  4. Ja mam szczeniaka do adopcji i domku brak znów zastój w adopcjach
  5. Zmęczony pies = szczęśliwy właściciel
  6. mój wzrok najlepszy nie jest, też się zastanawiam :) ale słodko Michu wygląda
  7. rewelacja, to zdjęcie - mistrzostwo świata psiak piękny, słodki.... no cudo!
  8. I oby po trzykroć fajny domek mu się trafił !!!
  9. Odiś jest bardzo grzecznym, kochanym pieskiem! Różne "wpadki" przydarzają mu się incydentalnie... a to koopkę zgubi, jak dzisiaj rano, a to komuś "da nauczkę".... ale to naprawde kochany słodziak Od piątku mamy "nowego", duże psicho, szkielet raczej, ale spory, Odiś nie miał na razie "okazji do wpadki" pies z APZS i świerzbem , odizolowany, mam nadzieję, że skutecznie
  10. Mój Kubuś (*) odszedł w podobny sposób.... z jednej strony lżej, że nie cierpiał długo, z drugiej - szok i żal, bo nie było czasu "przygotować się", że odchodzi... Moli, wspólczuję serdecznie! Żegnaj, mały Tuptuniu (*) tuptaj zdrowy i szczęśliwy za TM...
  11. Jakby było mało złych wieści.... odszedł dzisiaj w nocy "mój" Bezik u kikou
  12. Udało się. Pies bardzo się boi, ale głód jednak był silniejszy od strachu. Szkielet z APZS i świerzbem, wielkie wyłysienie przy ogonie duże, skóra wszędzie zaczerwieniona, zwłaszcza między poduszkami łapek. Ale w gabinecie zrobił "siad" i "daj łapę". Poczciwina. Nie jest staruszkiem. Spory, w typie owczarka trochę. Dostał Advocate, jakieś cuchnące smarowidło na wyłysienie i brzegi uszu, zastrzyk przeciwzapalny/przeciwświądowy. No i .... kolejny "tymczas" u mnie Jak odetchnę, zrobię zdjęcia.
  13. Kilka dni temu będąc przed domem zauważyłam kręcącego się nad Odrą owczarkowatego psa. Zawołany z daleka - uciekł przerażony właśnie jadę do sąsiedniej wsi go łapać, to szkielet psa
  14. Mądra sunia, wie, że pieszczoty jej się należą :)
  15. Czeszemy się po trochę :) Nieco nerwowo reaguje na czesanie tyłu, ale codziennie "małymi kroczkami" pozbywamy się starego podszerstka :) Odiś z moimi pieskami pieskami się dogaduje( wyjątki - Badiś znalazł domek, a Sparkuś pojechał z Kasią do swojego domu), z Tiną nawet się bawią, sznurem się przeciągają. Jednak przy misce paskudnie marszczy nos i powarkuje zawsze, choć misek o 1 więcej, niż psów.... a dzisiaj rano kłapnął biednego niewidomego Milusia nie zranił go, ale bardzo wystraszył ślepcia i to nie w sytuacji, że staruszek podszedł do jego miski - Miluś jadł z miski obok, Odi jadł ze swojej i warczał patrząc na Milunia.... nagle skoczył do niego, krzyknęłam, więc nic poważnego się nie stało, ale chyba Odiś jednak musi jeść osobno
  16. Byłoby więcej, gdyby nie "dycha" i "naście" staruszków w domu...
  17. I znów ja..... i znów z prośbą o pomoc..... zbliża się koniec miesiąca, a ten staruszek niewiele na na koncie, niewiele deklaracji... bardzo proszę o wsparcie Czarusia - sieroty :
  18. tak....życie toczy się dalej.... I tylko czasem smutno, że nie ma nowych cudnych Bajowych fotek na wątku, a piękne by były w jesiennym lesie...
×
×
  • Create New...