Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/30/21 in all areas
-
Kochane Dziewczyny. Może się rządzę ale myślę, że skoro chłopak ma kasę to powinien dostać porządną wyprawkę do domu tak żeby Ani ułatwić życie z nim. Kenelek też się bardzo przyda bo przecież zaraz po adopcji chłopak nie zmieni się na lepsze.To co chce zrobić Ania...no niewiele z nas albo nawet nikt by się na taki gest nie zdecydował.4 points
-
Dziś było domowe spa. Muszę kupić jakąś matkę antypślizgową do wanny, bo strasznie łapki uciekały. Ivi wykąpana, wymęczona długim spacerem i zabawami z psami poszła odpoczywać. No i wielkie wydarzenie bo dziś było pierwsze siku poza patio :) Dziś byłam w pracy, Ivi została pod opieką mojej córki. Początkowo trochę szczekała, ale uspokajała się jak córka ją strofowała, później usunęła i zapomniała, że jest w rozpaczy bo matki nie ma. Ja ćwiczę z nią, zostawanie samej i odczulanie na moje wyjścia za radą Sowy. No nadreptałam się w tą i spowrotem przez drzwi.3 points
-
3 points
-
Nie wybieram , bo początkowi chętni rezygnowali. Tylko jednemu odmówiłam. A teraz njus.... Milo od wczoraj jest w DS. Panie zakochały się w nim , nie chciały czekać i piesio powędrował do nich. Przed chwilą rozmawiałam z jedną z pań. Obie są nim zachwycone. Jest bardzo mądry, już wczoraj nauczył się komendy "siad". Noc przespał spokojnie. Dziś był na dwóch godzinnych spacerach + kilku krótkich. Zachowuje dzięki temu czystość. Koteczka już się przełamała i zapoznała z Milo, a kotek jeszcze trzyma dystans. Dostał zabawkę, którą się schładza w zamrażarce , żeby ulżyć przy ząbkowaniu. Uwielbia piłeczkę. Będę dostawać zdjęcia i wiadomości. Bardzo się cieszę , że udało się pomóc kolejnej biedzie z Ukrainy. Badanie kału nie wykazało pasożytów.2 points
-
PS Upał nas wszystkie męczy - łatwiej o nieporozumienia, ale już się robi troszkę chłodniej... Niedługo na nosem.pl ukaże się jeszcze raz tekst bardzo szczegółowo opisujący sposoby pracy z psem, który ma problemy z zostawaniem. Dam znać, jak się ukaże.2 points
-
Ja nie chcę nawet myśleć o tej chwili. Skupiam się na opiece nad nią. W tym tygodniu chciałabym podjechać z nią na badania kontrolne i umówić sterylizację w lipcu. Prawdopodobnie w tym samym czasie moja Peruszka będzie miała operację rekonstrukcji więzadła i w domu będzie szpital. Chciałabym zrobić to 23 lipca, bo wtedy zostajemy w domu, nie jedziemy do przyczepy na weekend i sunie mogą dochodzić do siebie po zabiegach w domu. Nam dzisiaj wpadła wielka niespodzianka dla Luki:) Rafał, który poznał Lukę osobiście przekazał dla niej kolejne 200 zł:) Bardzo dziękujemy! Jest już na badania i mały początek na sterylizację:)2 points
-
no :) przecież mama tych szczeniaków czeka na zabranie :( Jutro czekam na nią2 points
-
Pies był ale zmarł ze starości, dwa / trzy lata temu (ten czas tak szybko leci) Z kotem OK :) Sowa...., oczywiście poinformowałam, że w razie problemów może liczyć na Ciebie :)2 points
-
Można, można, jak zobaczyła Bolka to oczywiście pokazałam Mani inne kotki, skończyło się na piosenkach w tym temacie więc taki dzień kotkowy nam się zrobił. Trzymajmy kciuki za Guccio bo ważne sprawy dzisiaj załatwia2 points
-
Ja zadeklarowałam miesięczną stałą =30 zł i chętnie wpłacę na podane konto. Proszę o pw. Bardzo się cieszę, że malutka tak dobrze trafiła :)2 points
-
To jest Mama z Córką i Panie były już DT dla jakiejś fundacji stąd było gwarantowanie głową za ten dom. Rozmowy, a wczoraj bezpośredni kontakt potwierdziły, że to dom godny zaufania. Kilka symptomów wskazywało na to, że sunia powinna być jak najszybciej pokazana lekarzowi - szwy po sterylce, która odbyła się wg książeczki zdrowia 6.04.br. bardzo rzadka kupka w zasadzie przez cały czas, saneczkowanie, baaardzo długie pazurki, spory wyciek z oczu. Panie pojechały z sunią od razu do weta.2 points
-
2 points
-
Ale już, od pierwszych dni, trzeba ją uczyć, że jest bezpieczna w domu także wtedy, gdy człowiek wychodzi. Że nie musi być przyklejona do człowieka. Żeby nie było "powtórki z rozrywki" - rozrywania drzwi na drzazgi... Czy Państwo mieli kiedyś psa?2 points
-
Wczoraj miałam "dyżur" przy moich Mariankach, weszłam na chwilę sprawdzić co na wątku i Mania zobaczyła foty kotów, zakochana po uszy.Zamiast kotka obiecałam Zoo2 points
-
Malutku najlnajlepsiutkiego wszelkiego Ciocia Alaskan jeszcze pare dni ,jak bede miec juz wszystko posylam zaraz pieniazki,bedzie ponad 80 zlockow1 point
-
To prawda, wogóle psiaków nie da się nie kochać, a szczególnie takich poczciwych siwych pycholków <3 Miałam tą wielką przyjemność osobistego spotkania z Timusiem i uwierzcie mi - to spojrzenie prosto w serce choć trwało tylko chwilę - zostawiło ślad na zawsze. Każde jego zdjęcie i każde wspomnienie wzrusza i wywołuje chęć przytulenia go <31 point
-
Podpisuję się pod tym! Moja skromna deklaracja pójdzie na początku lipca, niech zwiększy Marcelkowy posag. Podziwiam od początku to poświęcenie i wielkie serce Wiosny, decyzja o adopcji to dla Marcela ogromne szczęście !!! Szóstka w totka to przy tym drobnostka ;) A w razie "W" to myślę, że wszystkie chętnie pospieszymy na pomoc, oby potrzebna nie była, jednak niech to będzie taka "polisa na wszelki wypadek" :)1 point
-
Nabyłyśmy książkę ,) " Zwykły, niezwykły przyjaciel" :)1 point
-
Skoro Wiosna potwierdza swoją decyzję, proponuję wszystkie pieniądze zebrane na Marcelka przelać na jej konto. Potrzebna jest nowa klatka, legowisko i pokrycie kosztów behawiorystki. Behawiorystka będzie potrzebna nie raz ale na pewno parę razy. Dodatkowo koszty weta i lekarstw. Jeżeli z moich wpłat zostały jakieś pieniążki to poproszę przekazać je Ani.1 point
-
Juz wszystkie szczylki w nowych domach. Wyprawki wydane, umowy podpisane, jutro pozdejmuję ogłoszenia w sklepach, aptece, warzywniaku. Z tych OLX-owych na Warszawę i Ostrołękę ani jednego telefonu. Kojec pusty....1 point
-
Basieńko, jeśli już, to może nie od razu. Najpierw zbierz kwotę, którą wydasz z własnej kasy - 205,00 zł i jeśli ktoś zechce mi pomóc, to będę wdzięczna, ale najpierw Basiu zbierz 205 zł. Masz duże wydatki związane z naprawą dachu.1 point
-
Elu to bardzo dobrze ,że już Suzi obejrzał wet. Bidusia nasza kochana. Wiem od Ciebie, że wizyta ponad 200 zł,taksówka więc już trzeba zapłacić ok 300 zł/ Zadzwonię potem do Pani Kasi i spytam o konto, Twoje znam:) Mam nadzieję. że zbierzemy tutaj potrzebne środki:)Teraz wyłożę rzecz jasna :)1 point
-
Dzisiaj dostałam kolejną porcję relacji i zdjęć. Dzień dobry Dajemy znać, że wszystko w porządku. Generalnie jeśli milczymy, to wszystko jest ok, gdyby coś się działo, to od razu się odezwiemy. Noc spokojnie, poranny spacerek idealnie, na smyczy chodzimy bardzo ładnie, robimy ładną kupkę, ładnie jemy i pijemy. Jak chodzi o warunki dla psa, to tu jest o wiele lepiej, są tereny zielone, łąki do spacerowania. Pani Kasia dołączyła zdjęcia książeczki zdrowia Suzi z wpisanymi zabiegami i paragon z gabinetu weterynaryjnego.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Uprzedziłam. Pani była o krok od rezygnacji, ale urok suni zadecydował, że została w DT Podałam Pani Kasi adres strony nosem.pl. Pani była już z sunią u weta i suni zrobiono full serwis. Usunięto szwy po sterylizacji, pobrano krew do analizy, skontrolowano gruczoły kołoodbytowe (są w porządku) i obcięto pazurki. Niestety zbyt długi okres nie obcinania pazurków spowodował to, że teraz nie można obciąć tyle, ile byłoby wskazane. Teraz trzeba będzie częściej obcinać i po trochu coraz więcej. Suzi będzie miała zbadany kał. Pani Kasia wzięła pojemniczek i będzie zbierać kał suni przez 3 dni. W domu jest dwuletni sympatyczny kocurek. Bardzo chciał zapoznać się z Suzi łapeczką chciał ją pacnąć, ale sunia odskoczyła. Ciekawe jak rozwiną się kocio-psie stosunki. Musiałam zawieźć Suzi na drugi koniec Krakowa - z okolic autostrady Wrocław-Rzeszów do wylotu z Krakowa w kierunku Warszawy. Nie ma bezpośredniego połączenia komunikacja miejską, a ponadto nie wiedziałam jak sunia będzie zachowywała się w tramwaju, czy autobusie, a musiałybyśmy korzystać z obu środków lokomocji. Jazda trwałaby około godziny. W tej sytuacji skorzystałam z taksówki tak w jedną, jak i w drugą stronę. Do DT wiózł nas sympatyczny pan, który jak dowiedział się, że sunia jest ze schroniska i jadę z nią do domu tymczasowego, to przy płaceniu powiedział, że od niego sunia ma 7 zł i żebym zapłaciła tylko 30,00 zł. Miły gest Droga powrotna z powodu korków (godziny szczytu) trwała prawie 2x dłużej. Basia prosiła, żebym wkleiła skany paragonów.1 point
-
1 point
-
Nie :)))))) Te kanaliki to może być przyczyna wysięku z oczu :)))) Problem z gruczołami objawia się saneczkowaniem - moja cavalierka miała tę przypadłość, musiała mieć regularnie opróżniane u weta.1 point
-
Na RTG i USG nie widać żadnych innych guzów:) Jedyne co to na USG wyszły pogrubiałe jelita, tak jakby sunia miała stan zapalny. Być może będzie wrażliwa pod tym względem, może dlatego jest taka szczupła. Pisałam już o epizodzie z rozwolnieniem, które względnie minęło po drugim odrobaczeniu. Rano jeszcze zrobiła normalne koopki, ale u weta ze strachu i po powrocie znów rozwolnienie. Wet na razie zalecił probiotyk i obserwację, ale niewykluczone, że sunia będzie musiała jeść karmę lekkostrawną. Sunia zaszczepiona na wściekliznę. Uszka wypłukane (zdrowotnie są w porządku).1 point