Jump to content
Dogomania

WiosnaA

Members
  • Content Count

    10151
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    37

Everything posted by WiosnaA

  1. Wetka mówiła,że od czasu ustania objawów przez tydzień może zarażać,ale właśnie o koo nie zapytałam,bo coś mi się obiło o uszy,że jakoś chyba dłużej. Dzięki Poker. No czasem do czegoś się przydaje:)
  2. Elu,nic się nie stało...fakturowe sprawy też ważne..doczytałam o co chodziło. Leje u nas od rana i taka to robota moja:(...dalej odłogiem wszystko leży:(
  3. Nie mam zamiaru wykorzystywać choroby i tulić Marcelka:(Że nie miał siły odsunąć,czy bronić,to nie znaczy,że strach przede mną u niego zginął. Widząc go w stanie jakim był,przy jego lęku,to byłoby wręcz znęcanie się z mojej strony:( Świadomie musi mnie zaakceptować i dostanie na to czas. W stosunku do mnie przełomu póki co nie ma.Z talerzyka w ręku jadł przed chorobą,samą ręką brał po "prądzie" (różnie z tym było),ale z ręki nie podaję ostatnio. Kiedyś przełamie się i mi zaufa. Marcelek dziś po śniadanku,czuje się dobrze.
  4. Przedwczoraj,to był dzień wyjęty z życia.....Marcelek od południa z każdą z każdą godziną wyglądał coraz gorzej:(.Siedział skulony,osowiały,albo leżał,zero zainteresowania co wokół sie dzieje.O piciu,czy jedzeniu mowy nie było. Wieczorem wyglądał beznadziejnie,pół psa się zrobiło,oczy szklane i puste jak u psiaka w ostatnich godzinach:(..,nie zwracał w ogóle na mnie uwagi,że siadam przy nim,leżał ..i powiem szczerze,że myślałam że mi nocy nie przeżyje:( Pod wieczór rozpięłam szelki,żeby miał wygodniej. Rano oczy były inne,główka zaczęła chodzić i choć najpierw nie pił,to po moim wyjściu
  5. Rozmawiałam wczoraj jeszcze raz.W wynikach nie ma pomyłki,są Marcelka. Prevomaxu podana została jedna dawka (doktor mówiła która,ale nie pamiętam),pomyłkowo została dopisana druga.Dwie nie było absolutnie,doktor pamięta każdy lek.Zostało wszystko sprawdzone,przeliczone. W dokumentach wygląda na chaos,ale my wpadliśmy w niedzielę tuż przed zamknięciem lecznicy,wbili moje nazwisko i Marcel,na oko waga i podali leki.W poniedziałek zawsze są tłumy,bez kolejki dwie lekarki "odciągnęliśmy" od umówionych innych pacjentów ,plus techniczka (wiadomo jak Marcelek z obsługą).Nikt nie miał czasu spraw
  6. Eluniu,fakturki wszystkie były Tobie wysyłane, nie dałabyś rady u siebie wydrukować? Zapłacimy za drukowanie.Będę dziś w lecznicy co prawda i mogę poprosić,ale chodzi o to,że nie wiem kiedy by to zrobili i czy w ogóle się zgodzą z tak długiego okresu,ponieważ mają zawaloną przychodnię pacjentami i ręce pełne roboty cały czas:(
  7. Marcelek wypił rosołek!!!! Wypił ,który wcześniej zostawiłam i zaniosłam teraz drugi raz pół filiżanki i też wypił! Skusił w końcu gorący zapach,bo latam z dwoma kubkami:) Małe ufff...
  8. Ojej,..a Eli były wysyłane wszystkie faktury,. jeszcze raz potrzebuje?...poproszę,ale szybko tego z pewnością nie ogarną:(...zaraz zajrzę na wątek
  9. Rano jedna koo normalna,druga rzadka ,krwi nie widać. Z noska katar leci. Oblizuje się ,sucho pewnie w pyszczku,schylił nawet i jakby chciał się napić rosołku,ale nie pił:(
  10. W iniekcji nic nie dostałam,tylko w strzykawkach antybiotyk podawać doustnie. Moja wetka robiła badania i akurat Jej wierzę,skoro mówi,że Marcelka mam wyniki,ale na 10 jadę do lecznicy,to jeszcze raz porozmawiam i wyjaśnię też sprawę Prevomaxu.
  11. Poker,może ...ja się nie znam i jak nie rusza to mi narkoza..dwie wetki i techniczka robiły swoje,zaraz ja wzięłam za obrożę,szybko i krótko wszystko było,zaraz wstawał i kroplówkę szybko odłączać trzeba było.
  12. Pod narkozą miał kroplówkę,inaczej mu się nie poda :(...sii dziś robił rano i jakoś w południe ,kolor normalny (lornetką go obserwuję).Później przestał pić i nie sikał.Z pyszczka nic nie czuć,blisko schylałam.Nie wiem co się dzieje:( Kiedyś miałam pieska z mocznicą,to był zapach taki specyficzny.
  13. Wieczorem dawałam właśnie z cukrem (nie mam tu miodu)...na kocyk,na łapkę trochę moczyłam,że może spróbuje i wypije...w żaden sposób :( odwraca główkę :(...z gorącym rosołem zaszłam żeby zapachu narobić i też nic :(:( (w drugiej filiżance był letni jemu). Oczka ma zmienione,martwię się bardzo:(
  14. Marcelek niestety czuje się źle:(...popołudnie tylko leży,nie wstaje..nie jest zainteresowany gdzie idą psy,dlaczego szczekają jak było jeszcze do obiadu,...od południa nie pije wody, podsuwam i też nie chce,rosołu dziś wcale :( Kroplówki podać nie ma jak:(...wetka uspokaja,że jest młody,wyniki ma dobre,żeby noc przeczekać i ew. rano przyjechać. Faceta,który miał dziś pracować odesłałam do domu,żeby go nie stresować. Może to mnóstwo stresu w lecznicy,byli faceci, podróż tak na niego wpłynęło? :(...,ale wczoraj czuł się w miarę dobrze,apetyt miał. Nie podoba mi się i nie wiem co się dzi
  15. Może :( Moja wetka powiedziała,że wyniki na pewno są Marcelka...uff. Kolor podpalany lecznica ma w systemie ustawione i ktoś nie zmienił na właściwy,tak samo waga nie naniesiona prawidłowo. Ludzi mają zawsze multum i nie wyrabiają,a nas p.doktor poza kolejką przyjmowała więc mogę zrozumieć ,że po prostu z braku czasu nie nanieśli. Marcel dalej nie je, najgorzej,że antybiotyk powinien z jedzeniem przyjąć,ale nie ma rady i trudno wetka mówiła ,..oby pił i czekamy do jutra. Koo była po nocy ciemniejsza, ale nie czarna, forma wzorowa. Sii robił,wstaje,chwilę chodzi,siedzi patrzy
×
×
  • Create New...