Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/24/21 in all areas

  1. To w takim razie Lecznica;kotki u Murki i Fabio dostaną po Czesterku po 200,00zł.W sumie 600,00zł. https://www.dogomania.com/forum/topic/340128-czester-nie-żyje-zmarł-niespodziewanie-13-grudnia-2020-roku-biegaj-kochany-po-niebiańskich-łąkach/page/78/?tab=comments#comment-17709684 Konto Lecznicy mam a wpłata na Fabio i kotki ma być do Murki(konto Murki mam)?
    5 points
  2. Ja mogłabym 'przejąć" Idę. Właśnie zwolniło mi się miejsce u kasiant bo jedna z suń poszła do DS.
    3 points
  3. To ja bardzo dziękuję za pomoc.10 psiaczków w tym kotki dostały pomoc.Jeszcze trochę zostało pieniążków.Już większość przelana na konta aby psiaki dostały jak najszybciej pomoc.
    3 points
  4. Ten wpis ma ciąg dalszy:-)) Pan Hubert zadzwonił, rozmawialiśmy dosyć długo. Wyślę państwu ankietę i jak wszystko będzie ok, to robimy wizytę.
    3 points
  5. Ktoś pytał na wątku o finanse Pikusi.Przeczytałam na wątku Pikusi,że sunia ma zapas pieniążków i są nie ruszane.To nie wiem? Dobrze,to pomoc dostaną Dżeki;Aruś;Lemon;Argo po 150,00zł.Wybacz,że tak dzielę ale chcę aby jak największa liczba psiaków dostała chociaż po troszeczkę,zawsze jednak jest to jakaś pomoc. Tola jeszcze prosiła aby uwzględnić suczkę bez kompletnie deklaracji,która ma opuścić we wtorek schron i jechać do szafirki.https://www.dogomania.com/forum/topic/353026-w-ostaniej-chwili-zaglądniecie-proszę/ Dla niej bym chciała przeznaczyć 200,00zł.
    3 points
  6. Przytulak będzie miał zaraz swój wątek :) Sytuacja wygląda tak, że znajoma, która nie jest na dogo, podczytuje tylko czasem, przejęła się jego losem bardzo. Prosiła, żeby założyć mu wątek, że będzie też go wspierać. U mnie krucho z czasem ostatnio, ale Alaskan zgodziła się założyć i poprowadzić mu wątek! Asiu, bardzo bardzo dziękuję! ❤ Sytuacja wygląda tak, że psina ma miejsce u Anecik (kochana kobieta!:) Teraz tylko kwestia, czy we wtorek p. Maciek go zabierze. Czekam na wieści od Toli.
    3 points
  7. Jest naprawdę rewelacyjny. Wg książeczki jest w schronisku równo 5 lat. Co prawda siku robi w pokoju, nie potrafi przetrzymac nocy, ale poza tym wszystko ogarnia. Jest cichy, grzeczny, nic nie niszczy, chodzi na smyczy, kupę robi na dworze. W ogrodzie przychodzi na zawołanie. Wszystko wkoło go interesuje, wszystko wącha. Wstawiam zdjecia z zapoznania, to widac, że jest wszystko obwąchane i poznane. Stale jest w ruchu, przez to jedyne udane zdjęcie wyszło, kiedy sikał ;) Sika też bardzo duzo. Nie wiem, czym to jest spowodowane, ale Solar tek samo miał na początku, że dużo pił i ciagle sikał. Jutro jedzie na badanie krwi. Naprawde oprócz blizn i ran, nic nie wskazuje na to, że większość życia spędził w betonowym boksie z wieloma psami. Dałam mu poduszkę z wkładem ortopedycznym, żeby miał miękko, ale wybiera leżenie na samym kocu. Ma ogromny apetyt, jednak dozuję mu posiłki. Je i przygotowywane w domu i bez problemu także suchą karmę. Jest spory, na zdjęciach widać, że jest tylko minimalnie niższy w kłębie od mojego Ciapciaka ( czarny), który waży 43 kg i jest wyższy od Kaja.
    3 points
  8. Amberek może czekać spokojnie u p. Magdy na dom stały. Mam nadzieję, że niezbyt długo będzie to trwało.
    3 points
  9. Chciałabym podziękować za wspaniały dar dla moich podopiecznych, których choroby generują duże koszty i widzę, że nie tylko mnie wzruszyła ogromna pomoc dla bezdomnych zwierzaczków z wielu wątków. Dla opiekunów tych zwierząt jest to wielka ulga, bo albo już są zadłużeni, albo widmo długu zagląda im w oczy. Bardzo serdecznie dziękuję Aniu Tobie i wszystkim, którzy wspierali Czesterka. No właśnie Jest radość, ale i smutek z powodu odejścia Czesterka. Odszedł, ale nadal jest w naszych sercach kochany łobuz.
    2 points
  10. Belmondo podniósł już ogon, jest zainteresowany otoczeniem, tj. krzakami i płotem - obwąchuje zapachy i prześwietla ogrodzenie, czy aby na pewno nie ma którędy się podkopać. Nie reaguje na nas w zasadzie w ogóle, prawie tak jakby nie słyszał. Kiedy zaczynam go głaskać, to na chwilę się spina, ale po chwili rozluźnia i nie odchodzi, więc podoba mu się dotyk. Czekamy aż się rozkręci chłopak.
    2 points
  11. Jutro jadę do schroniska, żeby sprawdzić, czy psy przygotowane do wtorkowej podroży. Z p. Maćkiem jestem umówiona we wtorek o 10.00.
    2 points
  12. Od zawsze ten psiak przykuwał mój wzrok. Miał być następny po Rudym ;) Dobrze, że go zabieracie :) W obecnej sytuacji nie mogę dać stałej, ale będę zaglądać :) Powodzenia psinko, teraz będzie już tylko lepiej.
    2 points
  13. Dziękuję za zaproszenie. Ależ to wspaniała wiadomość - psiak dostanie nowe życie :-) Mogę zadeklarować 50zł stałej (trochę mnie ostatnio poniosło, tyle jest psiaków w potrzebie że człowiek traci głowę i płynnośc finansową) ale dołożę się też do leczenia i transportu - 100zł. Tak się cieszę, że przyjaciel naszego Burego nie zostanie sam.
    2 points
  14. Przed chwilką zadzwonił p. Maciek i mam bardzo dobrą wiadomość - zmienił trasę i Bury będzie wysiadał jako pierwszy!
    2 points
  15. Ja również dam przytulasowi 20 zł stałej. Piękne imię mu wybrałyście. Tylko tyle, bo jeszcze chcę wspomóc sunię od Onaa.
    2 points
  16. Bardzo się cieszę, że i ten psiak doczeka się odmiany losu. Deklaracja 100 zł, zapisana jako Gall Anonim, to od naszej kochanej MikAga, która na początku nie chciała się ujawniać i też kombinowała, jak psu pomóc - jest to deklaracja stała.
    2 points
  17. Bardzo dziękuję za odpowiedź.Bożenko chcę wesprzeć jak najwięcej psiaków nawet małą kwotą ale zawsze coś. Wsparcie - rozliczenie jest na str.78.
    2 points
  18. Cieszę się, że nareszcie jest zwrot. Za wsparcie byłego DT Czesia dziękuję, tutaj na Dogo jest więcej niezaopiekowanych psów, którym grosz się przyda. B-b kochana jesteś, ale w razie potrzeby skarpeta wesprze Aldonkę.
    2 points
  19. Jestem u psiaka. Ogólnie to cały ten boks to jedno wielkie nieszczęście :( Bardzo się cieszę ,że kolejny biedak opuści to miejsce .
    2 points
  20. Wstawiłam ogłoszenie Amberka na kilka grup , na Facebooku. Powodzenia chłopaku.
    2 points
  21. Wszystko jeszcze przed Rudym. Wszystko, ale tylko to co dobre. Prześliczny z niego psiak, nie mogę się napatrzeć. I oczka już takie zainteresowane światem wokół :)
    2 points
  22. Dora1020,po Czesterku pozostały pieniążki,chcę je rozdysponować.Może masz potrzeby finansowe,może są jakieś długi np.na kotki. Tu wątek: https://www.dogomania.com/forum/topic/340128-czester-nie-żyje-zmarł-niespodziewanie-13-grudnia-2020-roku-biegaj-kochany-po-niebiańskich-łąkach/page/78/
    2 points
  23. Jesteśmy po pierwszym spacerze. Na psy dalej nie reaguje. W domu wysikał się na podłogę, ale kupe trzymał i zrobił na spacerze na smyczy bez problemu. Kupa pierwsza jak wczesniej ze schroniska trocinkow-o zbożowa, ale widać i tak jest o niebo lepsza od ich suchej, bo naprawdę pies wygląda lepiej. Nie jest tak zasuszony i nie ma skóry przylepionej do żeber. Jest spory, wielkości ON, na zdjeciach wydawał mi się drobniejszy. Jest podobnej wielkosci co nasz Kaj, ale ma od niego masywniejszą głowe i kości. Na spacerze zrobił, co miał i usiadł pod drzwiami. chciałam jeszcze wypuścić psy, ale on zaparł się i już nie chciał zejsc do ogrodu, tylko wrócić do domu. Wydaje mi się, że może kiedyś mieszkał w domu. W pokoju nie szczekał, nie wył, nie drapał w drzwi. Przespał grzecznie całą noc. Nie chcę go na razie zniechęcać do siebie zaglądaniem w zęby, ale wydaje się jednak zdecydowanie starszym psiakiem, niż te wpisane 7 lat.
    2 points
  24. Anula, jesteś cudownym Aniołem dla tych wszystkich poszkodowanych zwierzaków w potrzebie, w tym dla bezdomniaków ze Szczebrzeszyna. Bardzo mi smutno, że trafiłam na wątek Czestera już po jego śmierci :((( Dzięki Wam był szczęśliwy i kochany i spokojnie pobiegł przez Tęczowy Most, jak każdy zwierzak mający w swoim życiu ludzi troszczących się o niego. I teraz będzie żył we wspomnieniach, także moich. Od wczoraj jestem zajęta ratowaniem szczennej suni wyrzuconej na cmentarzu, ale w pierwszej wolnej chwili odwiedzę wszystkie wątki psiaków zgłoszonych tutaj do pomocy. Jeszcze raz dziękuję Tobie Anula i wszystkim Czesterkowym darczyńcom za wpłaty do Murki, ogromny dług za leczenie kociaków naprawdę spędzał mi sen z powiek, guccio także, a kotki uratowane przez Murkę ogromnym wysiłkiem dalej wymagają leczenia i opieki. Dziękuję również za wpłatę do lecznicy w Izbicy, tam też mamy nieustający dług, bo zawsze jest tam ratowany jakiś szczebrzeszyński chory bezdomniak, lub nawet kilka jednocześnie.
    1 point
  25. Dzisiaj Haidi zaczęła bawić się z innymi pieskami, bardzo też lubi być blisko nas, więc w zasadzie to pies ideał :)
    1 point
  26. Nawet jeśli to jeszcze nie TEN DOM, to jest sygnał, że Amberek podoba się nie tylko nam :) A to dobry znak.
    1 point
  27. Oli to dusza towarzystwa, skacze na nas domagając się głasków, jak idziemy na dwór to okrąża mnie kilka razy, nie odstępuje na krok, dopiero na wybiegu zajmuje się swoimi sprawami.... przez chwilę :))) Aż dziwne, że w schronie nie przybiegał pierwszy do płotu do odwiedzających. Dzisiaj rano kaszlnął, ale potem już ani razu, po wieczornym spacerze też nic nie słyszałam.
    1 point
  28. Jak Ci wygodniej. P. Maciek ma mi dać znać, jak będzie miał zamówioną trasę przez Lubelszczyznę i wtedy trzeba z nim ustalić resztę. Cenę też, ale chyba w tych granicach, taką podał za Burego., który jedzie do Jagny.
    1 point
  29. Witam i bardzo dziękuję. Mari23 bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję - przynajmniej o koszty transportu nie trzeba będzie się już martwić. Ślicznie Ci dziękuję. Anulko bardzo dziękuję za pomoc dla suni. Tolu dziękuję że pomyślałaś o tej sunieczce.
    1 point
  30. Rozmawiałam przed chwilą z Dorą i mówiła o długu w Izbicy. https://www.dogomania.com/forum/topic/78989-d%C5%82ugi-w-lecznicyw-hotelikuza-karm%C4%99bezdomne-szczebrzeszyniaki-prosza-o-pomoc/page/709/ Numer konta prześlę na pw.
    1 point
  31. Asiu, cudownie, że psiak już ma wątek! ❤❤❤ Teraz żeby udało się z transportem.
    1 point
  32. już sama nic nie wiem :( , mam w głowie mętlik , Pani z którą rozmawiałam, twierdzi, ze trzech lat nie ma ale i nie ma 10 ciu. Weterynarze u Nas to też tacy specjaliści, że w sumie bym sie nie zdziwiła gdyby z tym wiekiem wszyscy spotkali się gdzieś pośrodku . rozi , o to chodzi że nie ma szczepień, żadnych.... Pani która go zna, w samych pozytywnych słowach wypowiada się o włascicielu i relacjach pies-pan, ale zgadza się w zupełności że nie tak powinno być , ze pies niezabezpieczony chodzi samopas. Tym razem miał szczęście bo chłopak który go zgarnął z chodnika uznając za bezdomnego przywiózł go tu gdzie mieszkam , pies od tych ludzi zwiał a ja go zgarnęłam z ulicy, ale wiadomo ze więcej tyle szcześcia może nie mieć.... Spotkam się z tym włascicielem , zobacze jak to wygląda na żywo i co wyniknie z rozmowy... Ja też bym wolała żeby pies miał inny dom, taki przeze mnie wymarzony, ale wszyscy wiemy jak ciężko o te domy, dlatego póki co zostawiam w sprawie uchyloną furtke a co będzie to zobacze....
    1 point
  33. A moze z tych pieniędzy dałoby się wyciągnąć jeszcze jednego psiaka z Z lub innego ? Jest okazja bo są fundusze. A jeśli nie to: Większość psiaków , które wyjechały i wyjadą we wtorek nie ma deklaracji. Będzie opiekunom trudno. Ja bym przekazała też coś opiekunce Czesterka. Na pewno jej się przyda przy jej gromadzie. Psiaki, staruszkowie, którym teraz braknie pieniędzy przez choroby. Jest ich kilka na dogo. np- psiaki od elik Potrzeb dużo a jak zawsze pieniędzy za mało....
    1 point
  34. Chyba nie ma dla psa wielkiego znaczenia, czy jest u kogoś miesiąc, czy rok. Zazwyczaj szybciutko się przywiązują do opiekunów. Psy nie mają poczucia czasu. Ale, jak wiemy wszystkie prędzej czy później zadomowią się w nowym miejscu i są szczęśliwe. Oby Amberek znalazł cudowny DS.
    1 point
  35. Taka chwila to nie chwila oby tylko wszystko szło bez niespodzianek :) Najważniejsze ,że kocha człowieka i nie ma przed nim lęków. Bo to wtedy trwałoby o wiele dłużej.
    1 point
  36. Jedno jest pewne -Pani Magda bardzo ale to bardzo pomogła Amberkowi wtedy kiedy tego najbardziej potrzebował tak jak i Pani Nina, która go znalazła na ulicy osiedla. To niezaprzeczalne i nie do przecenienia. Pomyślmy co by było gdyby te dwie Panie nie pomogły pod koniec grudnia. Nie wiadomo. Pani Magda być może wcale nie planowała mieć psa, albo nie w tej chwili. Mimo to zaprosiła go do swojego domu bo ... I tu kropka. Amber ma gdzie bezpiecznie czekać na swój dom docelowy. Być może P.Magda myślała o adopcji psa, może to będzie jej pierwszy pies i teraz już wie z czym wiąże się posiadanie czworonoga, w stosownym czasie podejmie właściwą decyzję. Agat czy Pani Magda może opiekować się Amberkiem jeszcze jakiś czas, czy może ustaliłyście termin pobytu psa u niej? Piszesz, że Amber już mocno przywiązany, oby domek stały znalazł się jak najszybciej zanim przywiąże się jeszcze bardziej.
    1 point
  37. Ze strachu też. W chwili wejścia człowieka do klatki w schronie psy są niespokojne, podekscytowane, zaczynają się gryźć - tak przecież często jest. No i mamy klasyczny zespól pourazowy - człowiek podchodzi, czyli obecność człowieka = możliwość pogryzienia przez inne psy, a potem, po kilku takich doświadczeniach człowiek podchodzi = zagrożenie życia.
    1 point
  38. Fakt, 14 lat u rottki to rekord, w dodatku odeszła ze starości a nie na raka. Poprzednie prawie wszystkie zabijal mi rak i to w wieku od 3,5 do 11 lat i 8 m-cy, tylko dwie suczki odeszły jedna we śnie w wieku 11 lat a druga tragicznie w wieku 6 lat. Zawsze miałam te wielkie psy w bloku, w mieszkaniu, w porywach nawet cztery i nigdy nam to nie przeszkadzało, im też. A Amberek jest cudny, odżył po tym schronisku.
    1 point
  39. brak słów :( :( Ja czasem sobie nie radzę psychicznie już :( Jedyna "pociecha" to fakt, że poprawili warunki temu biedakowi i dopilnuję, żeby było to często kontrolowane. A teraz - chyba wiadomość roku! Piszę, mam w ręku umowę adopcyjną...a wciąż nie wierzę.... stary Czaruś znalazł dom!!! Przed chwilą pojechał...i to wcale nie z ogłoszenia :) mama pani kiedyś adoptowała psa od nas, więc państwo "po nitce do kłębka" odnaleźli mnie tu... i bez wahania adoptowali Czarusia :) rodzina trochę znajoma (znam babcię pana), wizyta będzie oczywiście poadopcyjna (to ok. 10km, też nad Odrą). https://www.olx.pl/oferta/cezar-radosny-przyjaciel-w-srednim-wieku-CID103-IDAnGhT.html tyle razy przedłużane ogłoszenie i nic....a tu taka niespodzianka! :) :)
    1 point
  40. o ile łatwiej się żyje ludziom, którzy są obojętni na takie widoki :( a my, cholera, widzimy wszystko :(
    1 point
  41. Kobieta ma do pomocy wetkę oraz pewna panią, ktora przychodzi do psów, gdy ona sama w ciągu dnia znika na zakupy spożywcze. Ale nie ma innych zobowiązań, całkowicie oddaje się psom. Tyle zdążyłam wypytać o ten hotelik. Na razie mam opinię od tej Oli, ktora mi namiary podesłała: "Byłam w tym hoteliku osobiście Pieski wszystkie zadbane cudowna zadbana sierść Wszystkie ogonki w gorze Tak na żywo to nie wiem (pytałam czy te kamerki w pokojach też są dostępne dla opiekunów psiaków) , ale jak umieściłam tam pieska którym się zajęłam to Pani codziennie zdaje mi relacje plus zdjęcia z filmami." Znajoma, która też korzystala z tego hoteliku jest wolontariuszką Chełmskiej. Poczekam i na jej opinię. Aczkolwiek wiadomo że najlepiej osobiście sprawdzić i zastosować zasadę ograniczonego zaufania.
    1 point
×
×
  • Create New...