Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/27/20 in all areas

  1. Holka pozdrawia z DS w Warszawie:). Wydawało się, ze będzie średniej wielkości sunią, a tu wciąż takie maleństwo:)
    6 points
  2. Dziękujemy bardzo za kciuki:) Zulcia już po zabiegu, wszystko ok, wybudziła się szybko; ma usunięte 3 ząbki, miała też spory ropień po tej stronie, wszystko zostało oczyszczone. Wczoraj odebraliśmy ją ok. 19 - w nocy krwawiła z pysia, sporo łazikowała. Dzisiaj rano zjadła z apetytem, a potem odsypiała stres i noc.
    4 points
  3. Bardzo radosny:) I te bystre oczka tez cudne:). Może Ferri, żeby przeżyć w schronisku, maskował swój charakter, bo wygląda na radosnego psiczka;)
    2 points
  4. Na OLX odezwał się pan zaintereswany adopcją Solara, w marcu adoptował ze schroniska 4 letniego mix labka, tez wulkan energii. Pan chodzi po górach, chciałby towarzysza dla psa no i dla siebie. Podałam kontakt do Jagny.
    2 points
  5. Deklarowałam stałą dla pieska Rafiego którego niestety nie udało się uratować, więc w spadku dostanie ją Dunaj - 50 zł. On tak pięknie się zmienił, tyle w nim woli i radości życia, nie mogę się napatrzeć. Basiu - dla Dunaja z myślą o Rafim :-)
    2 points
  6. Rozdzwonił się telefon w sprawie Figi... Rozmawiamy, sprawdzamy... trzymajcie kciuki:) Gdyby było więcej sensownych domków, będę polecać Toczkę:)
    2 points
  7. Savi już w swoim domku. Bardzo dziękuję Wszystkim za wsparcie i pomoc . Po rozliczeniu na koncie Savi zostało 73,19 zł. Jest jeszcze bazarek Nadziejki i b-b zrobione dla Savi, a jeszcze nie rozliczone. Mam prośbę czy ktoś zechciałby założyć wątek temu pieskowi, który był już zarezerwowany i drzwi do lepszego świata mu się zatrzsnęły -.piesek, ten najmniejszy w schronie, pinczerkowaty-zdjęcie poniżej. To ja oczywiście za zgodą darczyńców przekaże kwotę po rozliczeniu Savi dla tego psiaczka i poproszę dziewczyny aby dochód z bazarków, jeśli oczywiście zechcą też na niego przekazały. Albo prosze o podanie psiaczka, dla którego mam przekazać pieniądze. Proszę też osoby, które zadelarowały stałe wpłaty o nie wpłacanie już deklaracji, jeśli coś wpłynie to albo odeślę, albo prześllę na wskazanego przez darczyńcę psiaka. Jeśli ktoś założy wątek psiaczkowi poniżej deklaruję stałą 20 zl.
    2 points
  8. Ta pani jest identyczna jak pierwszy dom Rufika, którego tutaj pokazywałam, bo kojarzył mi się z wyglądu i temperamentu z Solarem. Rodzina była załamana, że po na kolejny dom musieli czekać tak długo... aż tydzień... No identyczna sytuacja. Niestety, wciąż pokutuje bardzo bardzo szkodliwy mit, że labradory to idealne, bezproblemowe pieski rodzinne. Ludzie nie są świadomi, że to psy myśliwskie, pełne pasji pracy i życia, które do końca swoich dni zachowują się jak szczeniaki (często pozbawione też delikatności w obyciu), oczekują pieska kanapowego-kluskę, która prześpi spokojnie cały dzień. Nie wiedzą, że ich głównym zadaniem jako właściciela takiego psa to umiejętne równoważenie ruchu z odpoczynkiem. Labki miewają z tym drugim problem i jeśli zapewni się im SAM ruch to pies może zachowywać się fatalnie, bo zmęczyć fizycznie psa jest praktycznie niemożliwe (i ruch nakręca psa jeszcze bardziej), trzeba przy ruchu zapewnić psu też zajęcie umysłowe, a potem pomóc psu złapać oddech - np. przez zajęcia wyciszające zaraz po wysiłku fizycznym. A to z kolei wymaga w pełni zaangażowania człowieka.
    2 points
  9. Dziś wielki dzień dla sunieczek bo zostaną uwolnione od szwów a dredzik otrzyma nowe życie i wreszcie powącha trawkę.Jestem bardzo ciekawa jego zachowania i reakcji na nowe warunki.
    2 points
  10. Przy tak dużych zmianach zwyrodnieniowych zadziwia aktywnością... , lubi bawić się w gryzaczki z człowiekiem :) Fajny psiak :) boczek na którym przeważnie się kładzie..., włos słabszy, krótki ale odrósł gęsty
    2 points
  11. Myślę, ze wiekszość tych biedaków pod skołtunioną, brudną sierścią i smutkiem na pyszczkach, ma cudowne charaktery. Żeby przetrwać w tak dużej grupie, nie mogą okazywać słabości. Dopiero w warunkach domowych okazuje się, ze to cudowne, przyjazne stworzenia. Za kilka dni nie poznamy Ferriego !
    1 point
  12. Tez tak myślę:). Pan jest chyba ze Sląska, nie rozmawiałam już potem z Jaaga - a Olx na Warszawę - chyba szukał kolejnego labka... Tutaj ten jego Edek, waży 19 kg
    1 point
  13. a w ogóle gdzie na Ukrainie jest to schronisko? gdyby nie ta sytuacja z epidemią to można by coś kombinować...od moich rodziców do granicy jest niecałe 50 km, spokojnie mogłabym namówić brata by ze mną przekroczył granice autem ale nie teraz- przy tej pandemii - za dużo kłopotów można by sobie narobić :(
    1 point
  14. 1 point
  15. Poczciwa starowinka jak i moja Ptysia. Dużo zdrówka dla suni, niech szybko dochodzi do siebie po zabiegu.
    1 point
  16. Dziękuję Martusiu. Minął prawie miesiąc, a ja nadal nie mogę się otrząsnąć. Tak bardzo brakuje mi Melusi. U Leosia i Kajuni wszystko ok.
    1 point
  17. Ferri bardzo sympatyczny, bidulek tyle wyczekał się w schronisku, ale już będzie tylko dobrze. Zaletą jest jego proludzki charakter, umiejętność chodzenia na smyczy i podróżowania autem; może kiedyś miał normalny dom i nagle wydarzyła się jakaś tragedia? Faktura za psiaki z tego wątku opłacona przez Zea doc_FAKTURA_14_10_2020FZ.pdf Wizyta do fakt 14_10.pdf
    1 point
  18. Się rozchodzi o to, że też siedzimy. Do tej środy.
    1 point
  19. Faktura za Savi opłacona przez ZEA doc_FAKTURA_15_10_2020FZ.pdf wizyta do faktury 15_10.pdf
    1 point
  20. Dzięki za wspaniałe wieści :) Teraz sunia będzie mogła jeść ze smakiem, bez bólu.
    1 point
  21. Już wiemy w jakim celu Grześ zbierał tłuszczyk - aby robić za termoforek koci :) Cudnie. Zmieniłam zdjęcie główne i tytuł ogłoszeniu na Zawiercie: https://www.olx.pl/oferta/koci-przyjaciel-nieduzy-spokojny-i-dlugo-czeka-na-dom-CID103-IDBQirq.html
    1 point
  22. 1 point
  23. 1 point
  24. 1 point
  25. Zaglądam regularnie do Fado i czytam co psiaka słychać. Cieszę się, że po wszystkim złych rzeczach jakich doznał od człowieka teraz żyje spokojnie w swoim świecie i jest na swój sposób szczęśliwy. Cieszę się że mogę choć trochę się do tego przyczynić.
    1 point
  26. Z tego co piszesz to bardzo fajna sunia, żeby tylko znalazł się ktoś, kto pokocha naprawdę, na całe życie, a nie tylko na chwilę.
    1 point
  27. Grześ przeżywa inwazję kociaków śmietnikowych:)
    1 point
  28. Kózia wycofała się na "z góry upatrzoną pozycję" i obserwuje, kiedy będzie mogła zrobić "kic" na swoje miejsce :) cudny widok i szczęśliwe zakończenie
    1 point
  29. Zaglądam dzisiaj na konto a tam 250 zł od helli dla Murki na utrzymanie pięciu kociaków ze Szczebrzeszyna. Od razu odesłałam na właściwe konto. Helli, bardzo dziękuję. Wyślę do helli link do tego wątku żeby wiedziała , że pieniądze trafiły pod właściwy adres.
    1 point
  30. Byliśmy znowu w klinice iii... jak pech to pech:/ Mijaliśmy się z tym wetem samochodami tylko sobie pomyślałem, że niby jego samochód, ale to niemożliwe bo jesteśmy umówieni. Na miejscu się okazało, że musiał pilnie wyjechać:/ Przyjął nas inny wet, ale w zasadzie niczego nie uzgodniliśmy odnośnie zabiegu, a zapisał tylko inne krople (bo tamte już się kończą)na to zapalenie spojówki, ale jak dla mnie to oko już wygląda normalnie lub prawie normalnie. Dodał jeszcze preparat na wzmocnienie organizmu. Obiecał zniżkę na zabieg za to jeżdżenie:) Powiedział, że mam zadzwonić jutro, czyli dzisiaj, to będzie już ten wet-chirurg, o którego nam cały czas chodzi. Tak więc dzisiaj zadzwoniłem i on powiedział, że w zasadzie tyle lat co Baj ma (14) to owczarki ogólnie żyją więc to dość ryzykowny wiek na zabieg. Mówił, że jeśli będzie mu się to powoli powiększało to on by to zostawił, ale jeśli szybko no to trzeba będzie działać. Tele porada mnie nie satysfakcjonuje w takiej sprawie i umówiłem się z nim, że do końca roku na pewno się pojawię z Bajem by osobiście go obejrzał, a przez ten czas będę obserwował czy po wyleczeniu tego zapalenia jeszcze będzie łzawił czy coś gorszego. I przede wszystkim muszę jakoś mu to zmierzyć by móc porównać. Ciężko będzie zmierzyć dosłownie więc chyba tylko pozostanie robić zdjęcia dla porównania. Tak więc Bajutek wymigał się od zabiegu, ale zobaczymy czy na krótko czy już na zawsze. Ja kompletnie nie mam zdania na ten temat:/ Jest ryzyko przez narkozę, ale i ryzyko powiększania się tego, a np za rok to już zabieg odpada na pewno.
    1 point
  31. Hopi wygląda świetnie, trafiła d super domku:) Jej córcia Holka rośnie w DS w Warszawie, ale jednak będzie mniejsza, niż wydawało się na początku, czyli jednak coś z mamusi ma;). Stała się śmielsza, uwielbia zabawy z innymi psami, spacery. Jeszcze boi się aut, ale powolutku i to pięknie ośmiela, mieszkanie w Warszawie zobowiązuje;)
    1 point
×
×
  • Create New...