Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/17/20 in all areas

  1. Schroniska dla zwierząt...., domy pomocy dla ludzi - dzieci i osób starszych nigdy , przenigdy nie powinny być prywatne / fundacyjne / stowarzyszeniowe / czy prowadzone przez kościoły! Trafisz tam - bo jesteś kosztowną, czasochłonną zawalidrogą :(
    5 points
  2. Kocia mamusia napędziła nam wczoraj stracha, bo wieczorem zostawiła maluchy i gdzieś poszła. Najprawdopodobniej poszła coś przekąsić, ale i tak było trochę nerwów. Rano siedziała z dziećmi i można było zabrać rodzinkę. Normalne zdjęcia porobię w międzyczasie, na razie wygląda to tak pudełko oryginalne, zabrane z działki, na której okocila się kotka, pewnie trzeba będzie im to zmienić, ale na razie siedzą. Kociaki kluskowate, w kilku odcieniach burego. Nie widzą jeszcze, ale już zdążyły mnie ofukać. Mama bardzo miła, mrucząca i przyjazna. Zjadła mokrą karmę, suchą poskubała ale może zje później.
    4 points
  3. Ogromny smutek. Ja bym wolała , żeby takie Anioły zostawały jak najdłużej na ziemi. W niebie jest już pełno aniołów.
    3 points
  4. Nic się nie rozwali, dopóki będzie nieograniczony rozród psów. Jest od dość dawna. Od zawsze. Tak przy okazji - w 2012, więc nie tak dawno, w USA usiłowano zmienić przepisy dozwalające na zabijanie niechcianych psów w komorach gazowych - duszono je gazem w grupach, dla oszczędności, nie pojedynczo, umierały długo, ale tak było taniej. Nie wiem, czy te przepisy zostały zmienione. Jeszcze za prezydentury LK zebrano niemal 100.000 podpisów dotyczących zmian w prawie - obowiązkowej rejestracji i sposobów ograniczenia rozrodu psów przez opodatkowanie niewysterylizowanych, być może nie wszystkie Panie to pamiętają, ja pamiętam, bo uczestniczyłam w zbieraniu podpisów. Ale do złożenia do Sejmu i na ręce prezydenta obywatelskiego projektu nowych przepisów nie doszło, bo organizacje prozwierzęce wzięły się za łby, która zbierze śmietankę z tego projektu. I cała akcja została rozwalona - nie przez rzad, ani nie przez prawników w Sejmie, tylko przez tych co w statucie mieli działalność na rzecz zwierząt.
    3 points
  5. Nie wiem już jak się podnosić po kolejnych goownach, jakie los i rodacy ostatnio nam fundują.. To wszystko straszne, skąd tyle nienawiści, chciwości, okrucieństwa, jadu? Nie ogarniam już tego. Jedyne co w sprawie radys jest pocieszające, to to że zbyt wiele dowodów na morderstwa i okrucieństwo właścicieli i ich pracowników już wyszło na jaw. Nie da się teraz już powiedzieć, że ktoś sobie to wymyślił, żeby im zaszkodzić.
    3 points
  6. A dzisiaj do domku pojechała Holka:) Państwo przyjechali po nią osobiście z Warszawy - cała rodzinka:)
    2 points
  7. Lilek zdaje kolejny egzamin na gości. Podbieg ze stadem na parking do samochodu, szczeknął i zamerdał ogonem. Podchodzi na paluszkach powąchać palce, ale dotknąć się nie da. Ale nie ucieka przed obcymi. Za to TZ robi postępy w głaskaniu. Chyba będę zazdrosna. Będą zdjęcia eksportowe. Szkoda, ze Lilek nie jest jeszcze eksportowy.
    2 points
  8. Nulka ma się dobrze - nie przeraża ją miasto, ale na spacerach ciągle coś ją ciekawi. Ma humor, apetyt, to chyba jej dobrze :)
    2 points
  9. Wystarczyłoby policzyć, że to kosztuje mniej niż opłaty za odławianie zwierząt i opłaty dla schronisk, do których przekazuje się te zwierzęta.
    2 points
  10. Borysek Właśnie znów ważyłam kocurka.Jakiś cięższy mi się wydawał jak biorę na ręce.I brzusia więcej. Koniec maja 2.5 Dzisiaj 3.4 Przemiły i mądry.
    2 points
  11. Państwo już są, spędzili dziś z Szantą sporo czasu - na spacerze, a potem w ogrodzie. Siedzieli sobie i pozwalali suńce się do nich przyzwyczajać. Nocują w Żyradowie, a jutro znowu jadą do Szanty. Ja też jadę do hotelu jutro.
    1 point
  12. Fabiusia bardzo już się postarzała, mało co widzi, ostatnio niemal za każdym razem mnie pogryzie jak podaje jej jedzonko do pysia bo nie wizi gdzie ręka gdzie kąsek, a zabeczki ma jeszcze ostre. Ale jest zachwycająca bo mimo ze jest już taka stareńka dzielnie drepcze na dwór siusiać. Na razie kłopoty z chorą nereczką sie nie powtórzyły i niunia ma apetyt.
    1 point
  13. Nie, nie oszczędź! Sukcesywnie wstawiam fotki- dzisiaj cały dzień biegam za pieskami i fotografuję
    1 point
  14. Dzisiaj wszystkie Dogo cioteczki dobrały mi sie do skóry ;-) Fiduś z ogonkiem precelkiem w dobrej formie, już nie ma śladu po tej dziwnej chorobie. On jest taki grzeczniusi, milusi i cichy. Ale na kolegę Kazika, którego nie lubi nadal ochoczo pokazuje ząbki.
    1 point
  15. Aruś ma sie jak to on. Brzuszek delikatny co i raz jakas lekka niestrawność się pojawia ale na razie bez poważniejszych kłopotów. Nadal ma sile być niegrzecznym, trochę poluje na Orusia i malego Bubuczka. Nóżki słabe, po jedzeniu nie ma sily progu pokonać. Od jakiegos czasu podajw mu zdobyczny ArthroVet ale w sumie sie kończy to juz nastepny trzeba będzie kupić. Aaa upałów u nas nie ma w ogóle, w sumie bylo kilka dni słonecznych a poza tym ciagle pada.
    1 point
  16. Tysiu w ogłoszeniu Pani Marzenki jest takie sformułowanie:"Idealnie sprawdzi się u boku starszej osoby" . Ja sie z tym do końca nie zgadzam bo to młody psiak i nadrabia zaległości chce się bawić, biegać, szaleć , a nie np. chodzić tylko 3 razy na spacerki na krótkiej smyczy. Może podsuniesz sugstie,że to zdanie nie jest do końca dobre.
    1 point
  17. Bardzo pięknie dziękujemy za stałą deklarację na lipiec Agnieszce znajomej elik:) Napisałam do Kikou z prośbą o wrzuceniu kilku fotek i napisaniu paru słów co u Fidusia. Ma to zrobić wieczorem:)
    1 point
  18. Miałam zaszczyt poznać Olgę. Na tym ziemskim padole zostanie wspomnienie jej wielkiej,bezinteresownej pomocy zwierzakom. Spoczywaj w spokoju Olgo!
    1 point
  19. Balbusia w formie, dziękuje za pamięć, w czerwcu miała uczulenie (drapała się)ale po odstawieniu preparatu na stawy samo minęło.
    1 point
  20. Dziękuję serdecznie za pomoc dla Czesia,u niego wszystko w porządku. 14 lipca po ciężkiej, nierównej walce z niezwykle złośliwym nowotworem zmarła moja przyjaciółka Olga, tutaj na dogo Ola.mo. Niebo potrzebowało Anioła jak napisała jedna z Jej znajomych i nie ma w tym określeniu ani cienia przesady.
    1 point
  21. https://www.rp.pl/Ochrona-srodowiska/307169965-Obowiazkowe-chipowanie-zwierzat---chce-tego-pelnomocnik-ministra-rolnictwa-ds-ochrony-zwierzat.html?fbclid=IwAR2j0-OvfAJwtkKtGw3VkuoU40U-Ruw2xK4aJjXxPGdcSKNln3Pf5wkTGfo
    1 point
  22. Piątkowe pozdrowienie dla Grzesia i Grzesiowych:)
    1 point
  23. Niestety..... Takie mamy prawe i z sprawiedliwe państwo... Minister co jeden to lepszy :( prawo kulawe. Można powiedzieć że za innych rządów było tak samo. A było.... Jakoś nikt nie ma odwagi??? żeby rozwalić to całe lobby od podstaw.... I niestety nie jestem taka optymistą jak Ty agat... Dowody dowodami... Panowie dwaj ze swoimi koneksjami i majatkami.... Hmmm kontra najzacieklejsze fundację tego kraju- to będzie walka tytanow. I powoli zaczyna dostrzegać sens zbiórki na ponad milion.....
    1 point
  24. Piątkowy pochmurny i chłodny poranek. Prawie jesień mamy. Nie lubię takich gwałtownych zmian, ale siła wyższa. Baw się dobrze księciuniu, niechaj wreszcie pokaże się dom taki tylko dla Ciebie.
    1 point
  25. Z gówna powstałeś, w gówno się obrócisz.
    1 point
  26. Wywołano Korabiewice . Przy schronisku w Korabiewicach wymuszono decyzje sprzedaży placówki. W placówce w Korabiewicach pomocni byli właśnie wolontariusze, którzy zostali wyposażeni przez ówczesnego lidera PdZ w aparaty fotograficzne i robili dokumentacje, która przyczyniła się do likwidacji, a później sprzedaży. Robiłam bazarek cegiełkowy na głodujące tam psy, bazarek dawno usunięty, zebrało się ponad 2500zł w krótkim czasie, dziewczyny (Tripti) brodziły tam w błocie po ciemku, po pracy, to była późna jesień, albo wczesna wiosna, żeby nakarmić psy, które - pamiętam wpis!!! - wieszały się na kratach, żeby ich nie pominąć. Najtańsza karma, załatwiana gdzieś na bazarze, batony i kostki. Miałam wtedy wrażenie, oczywiście, że idzie jakaś rozgrywka o to miejsce, że ten, kto chciał przejąć, mógł nie dopuścić do głodu. Głodu stricte, wiem co mówię. Ale nie to było ważne dla tych, co kupowali cegiełki, i dla wolontariuszek, które jeździły tam ratować zwierzaki.
    1 point
  27. Czarnulka witam w czwartkowy poranek życząc przyjemnego psiego dnia.
    1 point
  28. Dziadeczek ma u siebie 5 kolegów z Radys takich najbiedniejszych
    1 point
  29. Amosiu i razem na spacerze, Amosiu i Szyszunia :)
    1 point
  30. Inaba miała gościa. Kolegę do zabawy:) Kota siostry - Dejmona:) Oczywiście zabawy nie było, ale była ciekawość z jego strony bo on nigdy myszy nie widział, a co dopiero tak wielkiej jak on:D Za to Inaba zupełnie nic sobie z niego nie robiła:) Niech Was nie zgubi to wspólne zdjęcie. To nie miniaturki. Inaba jest duża, a Dejmon waży ponad 7 kg więc tego...;) To by było na razie tyle. Na horyzoncie dobre informacje, ale niestety przesunęły się trochę. Mam nadzieję, że nie uciekną bym mógł się z Wami nimi podzielić:)
    1 point
  31. Dziękujemy i również pozdrawiamy serdecznie:) No i są nowe fotki:) Dziękuję za wytrwałość bo wiem, że wolno mi to ostatnio idzie. Wreszcie udało się zrobić sesję w lasku brzozowym. Niestety, mimo, że jechaliśmy tam samochodem i to z samego rana to dało się czuć ciężkie powietrze nadchodzącego upalnego popołudnia więc i Bajutek był jakiś podenerwowany, zdyszany więc nie wykorzystaliśmy w pełni potencjału tego miejsca. Do tego ta wysoka trawa... Chciałbym tam wrócić złotą polską jesienią:) Dobrze, że Alfred niewiele sobie z upałów robi:)
    1 point
  32. 1 point
  33. Lilek wczoraj próbował bawić się piłeczką tenisową Łezki (Małej). Zawsze, gdy ją rzucam, Lilek przygląda się z uwagą. Nie bardzo wiedział co robić. Przytulał się do niej, potem próbował się na niej wytarzać. Widać, że nigdy się nie bawił . Dopiero teraz uczy się bycia psem.
    1 point
×
×
  • Create New...