Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/16/20 in all areas

  1. Nie ma lambii Promyczek... hura :) Do badania zawiozłam też kał Szagusia i Misia .... też nie ma lambii :) wyniki mają wysłać na maila, nie dolecą odbiorę przy okazji i wstawię na wątku
    3 points
  2. W jakim sensie w szoku? Po pierwsze, to "Świat Rolnika", a po drugie, to ta pani od lat walczy z Grzegorzem Bielawskim. Dla rozrywki, polecam poczytać w "Świecie Rolnika", o sławnej Pumie Nubii. Też artykuł " rolniczy" ;). Gdyby to nie było takie smutne, to by było śmieszne :(((
    2 points
  3. Dzień dobry :) Zaprosiła mnie omi :) Spróbuję coś wyczarować dla Tuptusia na transport. Poproszę o chwilkę ...
    2 points
  4. Chłopak dziękuje za wizytę kolejnego gościa. Ja dziewczynom tylko otwieram drzwi i czekam na nie. Blondynka wynoszę pod pachą i w ten sam sposób transportuję z powrotem. A 3 w nocy to godzina jak każda inna. Skoro już obudziło mnie ich szczekanie to nie miałam wyjścia. Tyle, że zaraz potem położyłam się. Chyba czuje się stopniowo lepiej bo coraz więcej wącha co mu się nasunie pod nos. Oczywiście - chodząc w różnej wielkości kółeczka. Nauczył się wkładać mi do kieszeni fartucha tylną łapkę i muszę uważać kiedy stawiam go na ziemi. Przed chwilą wychodziliśmy i czekałam aż znudzi mu się spacerowanie aby wrócić do domu. Faktycznie, w końcu miał dość i bez zastanowienia zwinął się kłębek i położył na ziemi do spania. Kropiący deszcz absolutnie mu nie przeszkadza.
    2 points
  5. Jestem na zaproszenie omi i też dołożę się do transportu, jak będzie wiadomo co i jak.Namiary mam do p.Maćka,który przewoził nam psiaki z Zamościa do Nowej Soli za niską cenę.Gdyby był potrzebny nr tel. to podam na pw.A dokładnie z jakiej do jakiej miejscowości potrzebny jest ten transport?
    2 points
  6. Borysek Właśnie znów ważyłam kocurka.Jakiś cięższy mi się wydawał jak biorę na ręce.I brzusia więcej. Koniec maja 2.5 Dzisiaj 3.4 Przemiły i mądry.
    2 points
  7. Bardzo dziękuję za kciuki, są potrzebne jak nigdy dotąd. Pani naprawdę przesympatyczna :) Amiś zziajał się na spacerze, więc pora na pieszczotki :)
    2 points
  8. Dzisiaj dostałam prześmieszne zdjęcia. To było podpisane: "Praca zdalna, pan dyrektor i jego asystentka ;)" .. i to: "dyrektor się oddalił, asystentka przejęła obowiązki" :DD
    2 points
  9. Nie przypuszczałam, że i pudelek się zajmie pomocą radysom. Chociaż w sumie nazwa zobowiącuje ;)
    2 points
  10. Współczuję wam tych wszystkich durnych telefonów od starszych ludzi. Sama mam prawie 80 lat, psymasam ponad 53 latado dzisiaj. Gdybym nie miała swoich dwóch średnich pinczerów to bym psiaka wzięła bo miałam i szkoliłam ONki i przez 37 lat rottweilery i dawałam radę ale trzeciego psa w moim wieku juz nie zaryzykuję. Może ten ostatni telefon okaże się normalny, oby.
    2 points
  11. Beza vel Moli znowu wybyła na całe lato do Hiszpanii:) Rodzina jechała autem, bo odwołano 3 loty Lufthasy. Wszystkie 3 dziewczyny bardzo dzielne, spały w hotelu we Francji, zachowywały się nienagannie;). A teraz tylko odpoczynek:) Moli w trakcie podróży I odpoczynek na miejscu:)
    2 points
  12. Nie da się edytować tytułu!.......... W środę przed moim wyjazdem był TEN telefon. Pan szukał psa po odejściu swego pupila (adoptowany z Palucha), a właściwie suczki, bo pana przyjaciółka ma psa, i żeby nie było zgrzytów. Opowiedziałam o Niuni, ale od początku dało się odczuć, że pan się zdecydował, i że tylko jakby się utwierdza w tym zamiarze. Pan mieszka sam, na Ursynowie, jest na emeryturze, jest aktywny, nie ma kota czy innych zwierzaków, ma doświadczenie, poświęci cały czas Niuni. No cóż, myślę sobie, pewnie nici z tego, jak pan powiedział, że zadzwoni w czwartek, jak zobaczy, gdzie ta moja wieś i jak daleko od Warszawy. No i zaskoczenie, jak pan zadzwonił po godzinie, pytając, czy może w piątek przyjechać PO NIUNIĘ. Umówiliśmy się "na rano", bo pana przyjaciółka musi swojego psa wyprowadzić, i przyjedzie z panem Stanisławem. I że wyjadą z Warszawy o 7.00. I przyjechali!... Wzięliśmy Niunię (Nulkę, wg ogłoszenia) na smycz. I podczas gdy normalnie mi wyrywała rękę ze stawu, to pan wziął ja krótko, mocno trzymał, gadał, dawał smaczki i ta "bestia" przestała się szarpać i szła grzecznie! Spisaliśmy umowę, jak zawsze, dałam 1000 przykazań, i nr telefonu do Tomka, bo ja będę poza zasięgiem przez tydzień, pan założył Niuni dodatkowo swoją obrożę i drugą smycz, i pojechali. Po południu dostałam pierwsze zdjęcia, jak zwiedza mieszkanie. Potem spacer, i znów zdjęcie z posłanka. W sobotę o świcie wyjechałam na urlop z przyjaciółmi, ale jak mogłam, zaglądałam do telefonu. No i jest dobrze!! Psu potrzebna była silna ręka, stanowczość, konsekwencja i po prosu - czas i cierpliwość.
    2 points
  13. Z gówna powstałeś, w gówno się obrócisz.
    1 point
  14. Na koncie Grzesia pojawiły się kolejne wpłaty: 25,00 zł od Nadziejka - 15.07. 40,00 zł od Agnieszki znajomej elik - 16.07. Bardzo serdecznie dziękujemy
    1 point
  15. Wywołano Korabiewice . Przy schronisku w Korabiewicach wymuszono decyzje sprzedaży placówki. W placówce w Korabiewicach pomocni byli właśnie wolontariusze, którzy zostali wyposażeni przez ówczesnego lidera PdZ w aparaty fotograficzne i robili dokumentacje, która przyczyniła się do likwidacji, a później sprzedaży. Robiłam bazarek cegiełkowy na głodujące tam psy, bazarek dawno usunięty, zebrało się ponad 2500zł w krótkim czasie, dziewczyny (Tripti) brodziły tam w błocie po ciemku, po pracy, to była późna jesień, albo wczesna wiosna, żeby nakarmić psy, które - pamiętam wpis!!! - wieszały się na kratach, żeby ich nie pominąć. Najtańsza karma, załatwiana gdzieś na bazarze, batony i kostki. Miałam wtedy wrażenie, oczywiście, że idzie jakaś rozgrywka o to miejsce, że ten, kto chciał przejąć, mógł nie dopuścić do głodu. Głodu stricte, wiem co mówię. Ale nie to było ważne dla tych, co kupowali cegiełki, i dla wolontariuszek, które jeździły tam ratować zwierzaki.
    1 point
  16. Tysiu, zapisz 20 zł stałej od mojej siostry. Borysek nie je z ręki :( Nagły ruch ręka powodował, że cofał się. On nie jest agresywny ale z racji tego, że słabo słyszy i widzi nie bardzo wie co się wokół dzieje i czy ten, który stoi obok to jego wróg czy przyjaciel. Pan, który jest właścicielem placu nie pomoże w łapaniu. Wczoraj mówił, że trochę boi się psów. Nie przeszkadza mu, że Borysek tam jest i że go karmimy ale nic więcej z jego strony.Byłam dzisiaj z siostra i zostawiłam jedzenie i wodę. Akurat wtedy Tuptusia nie było.
    1 point
  17. Tysiu nie mam pretensji do Ciebie :) Też jestem pesymistką. Nawet "światełka w tunelu" trudno mi dostrzec :) ale........... Trzeba zebrać pieniądze na transport..... czyli bazarek transportowy. Kto umie taki robić?
    1 point
  18. Ładna, przesympatyczna, młodziutka, do tego potrafi chodzić na smyczy.... Znaleziona w mocno dziwnych okolicznościach--nie wie czy nie "porzucona" do nas swiadomie Ale nic to- nowe domy będą się o nią i tak biły. Jeszcze mamy kolejnego pieska od 2 dni. Starszy, zadbany, łagodny, zrównoważony, chodzi na smyczy.... Nie do wiary że ktoś go porzucił... Chyba sezon wakacyjny--w tym roku trochę opóźniony...
    1 point
  19. Nie jesteśmy w stanie kontrolować wszystkiego, nie ma urazów wewnętrznych, to wyjdzie z tego. Nie rób sobie wyrzutów, nikt nie funkcjonuje bezbłędnie 24 godziny na dobę, każdemu zdarzy się sekunda nieuwagi. Sunia wyjdzie z tego.
    1 point
  20. Jaaga, chodzi o to, żeby szczepić tylko zdrowe psy, nie wyniszczone, nie w stresie, nie zarobaczone itd. Było kilka przykładów lekkomyślności wetów ostatnio.
    1 point
  21. Ja wpłaciłem na konto Murki 150 zł /90 zł składka do grudnia plus 60 zł/
    1 point
  22. Wspaniale, że jest już pani, wobec której Amik zachowuje się poprawnie, nie tylko pan... To powinno zdecydowanie ułatwić adopcję, oby.
    1 point
  23. Poprzedni psiak był łobuzerskim, impulsywnym terierem, z wieloma pomysłami na sekundę. Bardzo myślący, czasem dający w kość, ale pogodny - i właśnie takiego pomysłowego psa z szelmowskim uśmiechem na pysku Państwo poszukują ;). To dom z ogrodem, kilkadziesiąt kilometrów od hoteliku. W razie potrzeby kilkakrotnie przyjadą tam, aby zapoznać się z Amikiem i wziąć go na spacer. Po 20minutowej rozmowie mogę stwierdzić, że brzmi obiecująco. Byleby tylko Amik polubił Panią i dał się zaprosić we współpracę z nią, bo to ona przede wszystkim będzie zajmować się psiakiem. Na razie nie gdybam, nie cieszę się, ale kciuki zaciskam :)
    1 point
  24. Słuchajcie. Będzie nowa Radysianka. Jestem w trakcie rozmów z Fundacja Jedno Serce Nie Da Rady. Już tu kiedyś wspominałam o tych rozmowach. Przejme od nich Mambe która została wcześniej zabrania z Radys i niestety wraca z adopcji po ok miesiacu. Byla szansa że zostanie w tym domu ale jednak nie... :( dziewczyny są zawalone psami z Radys bo zabrał kilka od PDZ Mam nadzieję że zostaniecie A to Mamba
    1 point
  25. Przelałam wczoraj na konto Stowarzyszenia moją stałą deklarację plus dodatkowo 50 zł dla Argusia.
    1 point
  26. Dalszy ciąg ibiskowych fotek...
    1 point
  27. Jogunio pozdrawia: Ten uśmiech mi się bardzo podoba ;)
    1 point
  28. Karmę dobiera się do psa, nie na odwrót ;) Pytanie, czy Twoi seniorzy są okazem zdrowia, czy cierpią na jakieś choroby. Generalnie jeśli starszy pies jest zdrowy, ma apetyt, ma czym gryźć, jest aktywny, to nie potrzebuje karmy dla seniora, gdzie utarło się mylne przekonanie, że musi mieć mało białka. Starszy pies potrzebuje tyle samo białka (i co ważne najwyższej jakości) na każdy kilogram masy ciała co młodszy, ale gdy więcej czasu spędza na spaniu, mniej się rusza, to wzrasta procentowe zapotrzebowanie na białko w stosunku do energii, a wagowo powinno zostać na tym samym poziomie (a nawet wyższym). Dlatego jeśli pies jest mniej aktywny, lepiej poszukać dobrą karmę light dla dorosłych, ale nie taką, gdzie jest masa węglowodanów zamiast tłuszczu, a taką z większą ilością włókna (daje uczucie sytości) i białka. Albo zamiast karmy light dawać "zwykłą" karmę w mniejszych ilościach, dodając do tego warzywa czy owoce jakie lubi. Do tego przydałoby się włączyć suplementy z antyoksydantami, z kwasami tłuszczowymi, żeby zmniejszyć podatność na nowotwory i zachować jak najdłużej sprawność umysłu, np olej kokosowy, witamina A, C, olej rybny, kokosowy, L-karnityna, tauryna, można coś na stawy (np.chondroityna). Czasem dodają je do karm, ale tyle co kot napłakał ;) Żywienie psa kukurydzą i ryżem z dodatkiem wątpliwej jakości "mięsa" to zły wybór. Na przykład gluten przyśpiesza osłabienie funkcji poznawczych starszych psów, podobnie jak zboża o wysokim indeksie glikemiczynm. Z gotowych karm rzuć okiem na Farminę, Orijen, Platinum, Ziwipeak, Alphaspirit, ewentualnie Acana, Fish4dogs, a najlepiej zostań przy mokrej, najlepiej nawodni organizm, Lukullus też dobra :)
    1 point
  29. Miłka czasami jeszcze potrafi pobrykać za piłeczką, ale nie udało mi się tego uwiecznić na fotkach:) Ogólnie sunia czuje się dobrze, drapanie jest umiarkowane. Trudno jej zrobić ładne zdjęcia, bo niewiele słyszy i widzi i trudno zwrócić jej uwagę, aby patrzyła w obiektyw:) Taka trochę z niej chaotyczna babcia:) ale jaka kochana:)
    1 point
×
×
  • Create New...