Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/20/19 in all areas

  1. Dziękuję Ci bardzo. Nie miałam odwagi nawet prosić o wstawienie na dogo. Małe trafiły naprawdę w dobre ręce. Od "rodziców" Amber dostałan na FB na priv całe mnóstwo filmików i zdjęć. Są w niej zakochani. Z tym, że są na nich, więc nie chciałam udostępniać. Taki widok rekompensuje wszystko. Niedawno mój maż zapytał, czy zamiast brać do domu, nie mogłabym wpłacać co jakiś czas pieniędzy na psy w potrzebie? Byłoby spokojniej, lżej, łatwiej, bez kup i sików. Niby tak, ale własnie często same pieniądze to za mało, potrzebne jest miejsce. Bez miejsca, przy każdych pieniądzach pomoc nic nie da, psy umierają w schroniskach. Wiem, że za pobyt tej rodzinki jest u nas opłacany, ale staram się, żeby i tak to były kwoty jak najmniejsze. Niestety, prąd na gotowanie prania, parowanie zakażonych pasozytami powierzchni kosztuje. Jesli coś zostaje , to jest przeznaczone na karmę dla tych, psów, które u nas zostały na zawsze. Takie zdjęcia, jak te od Amber podtrzymują mnie na duchu, że jednak warto.
    4 points
  2. Bardzo Haniu dziękuję:). Pani już dzwoniła - Fionka trochę przestraszona, niechętnie wyszła na spacer, w domu czuje się o wiele lepiej; bardzo nieśmiało przyjmuje głaski. Sunia gotowa do wyjazdu - jaka mina, można się zapłakać:( Pierwsze kontakty w nowym domu
    4 points
  3. Te zdjęcia są z okresu letniego (może oprócz tego ostatniego). Dla mnie to jest mało wiarygodny dowód, biorąc pod uwagę bardzo dziwne zachowanie Artemidy w odpowiedzi na nasze zapytania i odmowę odwiedzin u Toffika. Brzydko to pachnie.
    4 points
  4. ewu dzwoniła do mnie. Domek rewelacja. Okazało się , że adoptował 2 lata temu sunię z Miedar, która była bardzo zalękniona , a teraz jest radosną królewną. Anecik już też powiadomiona, LUK w nocy pakuje manatki i jutro wyrusza do swojego domku. Ależ się cieszę !!! Bardzo dziękuję ewu za wizytę PA.
    4 points
  5. A ja napisałam tak, jak piszę i pisałam w poprzednich swoich ogłoszeniach zamojskich psów u szafirki, również w ogłoszeniach z tym tekstem co teraz, czyli W razie potrzeby istnieje możliwość pomocy w transporcie do nowego domu , co oznacza, ze również za zwrotem kosztów, a jednak od razu nie odstrasza;). Często ta pierwsza rozmowa zmienia zupełnie podejście do adopcji, więc dajmy szansę, aby do takiej rozmowy doszło;) https://www.olx.pl/oferta/dlugowlosa-j-nessi-w-typie-szpica-do-adopcji-CID103-IDCVhWX.html
    3 points
  6. Fionka pojechała do domku. Rano wybawiła się ze swoimi koleżankami jakby nigdy nic. Gdy przyjechał jej nowy Pan, Fionka była wycofana, nie chciała podejść, nie chciała dać się ubrać w szelki, ale w rezultacie wszystko się udało. Pan pożyczył od szwagierki transporter, aby podróż była bezpieczna. Transporter wyścielony był mięciutką poduchą, w którą Fiona od razu po wejściu wtuliła się. Umowa podpisana, przekazałam książeczkę i ulotkę ZEA. Szelki i smycz przywiózł Pan ze sobą. Powodzenia kochana jamnisiu.
    3 points
  7. Obie dzewczyny miały u Maćka prawdziwy dom, kochającego, troskliwego opiekuna ! Kto wie co byłoby z nimi, gdyby nie zostały wyciągnięte ze schroniska....
    2 points
  8. dzisiaj zamówiłam puszki na styczeń dla Piotra (przyjdą do sue), ale jeśli gdzie indziej bardziej potrzebne to podzielcie
    2 points
  9. Haj, zobaczcie jakie zdjęcia dostałam Treka z ulubioną koleżanką ;)))) Dobrana para, co? :)))
    2 points
  10. Szpulka dosłownie rzutem na taśme otrzymała szanse. Chciałam pomóc szczeniaczce, ale gdy zarezerwowałam transport, miejsce, ktoś inny postanowił zabrać tamtą malizne szybciej... Postanowiłam więc pomóz jakiejś innej suni, nim przyjdzie zima i będzie musiała walczyć o przetrwanie. Kinga podesłała mi kilka suniek, ale Szpulka była miłością od pierwszego wejrzenia i decyzja zapadła- 16tgo wyjeżdża z Radys :) Wiem o niej tylko tyle: Szpulka, nr 13220, kojec V-39, Kinga oceniła ja na 2-3 lata.
    1 point
  11. Muszka na Wrocław https://www.olx.pl/oferta/tylko-kochac-malutka-muszka-do-adopcji-CID103-IDCVTSt.html
    1 point
  12. LUK już u siebie. Pan Arek mówi , że domek super. Piesio na dzień dobry walnął koo. Pani z uśmiechem posprzątała.Można zdjąć jego ogłoszenia , ewentualnie podstawić innego psa.
    1 point
  13. 1 point
  14. Czy zdaniem Artemidy Toffik jest psem normalnym, czy po prostu chorym psychicznie, jest jakaś diagnoza? Choroby psychiczne u zwierząt są rzadsze niż u ludzi, ale jednak są.
    1 point
  15. rzeczywiście! ja też chylę czoło przed Maćkiem. Dziękuję za opiekę nad Klusią i Pandusią :):) Muszę powiedzieć, że reakcje Maćka były natychmiastowe i oczywiście trafne !!!! Wspaniały człowiek! dobrze, że dziewczynki poznały go! i były pod Jego opieką. Jak On sobie radzi:( przecież Jemu jest bardzo przykro:( na pewno nie raz zobaczy Pandusię :(:( Trzymaj się Maćku! Ty ten brak odczujesz najbardziej:( a wiem, że Jesteś bardzo wrażliwym facetem :(
    1 point
  16. Super, właśnie przyszło mi powiadomienie na maila. Dziękuję w imieniu małej i oby wyróżnienie przyniosło jej domek.
    1 point
  17. Też mi się wydaje że to są letnie zdjęcia. Pomijając bijna zieleń roslin- kto w zimie nosi buty i dresik lekki do pół łydki bez skarpet. Zdjęcie na swiąteczne można łatwo przerobic nawet w dobrym telefonie
    1 point
  18. Dzisiaj lub jutro Maciuś i Czaruś jadą do guccio pan chce adoptowac trzy kotki od Piotrka/są w lecznicy/,pan brzmi dobrze,zobaczymy..... wizyte przedadopcyjna zrobi yossariana, w sobote o 12tej ,bardzo jej dziękuję:) może będzie dom tymczasowy dla kotka w Krakowie,zgłosiła sie dziewczyna wydaje mi się,ze może to byc dobry dom,wizytę zrobi Isabel po świętach Czarnulek z dt u Kasi pojedzie w niedziełe do bakusiowej,razem z kotkiem od Piotrka bardzo dziękuję Baltimoore za zorganizowanie transportu:) rudy Rudolfik z lecznicy jedzie do domu na Szczepana,ludzie sami go zabierają/do Zamościa przyjeżdzają na świeta/ może zgodza sie zabrać trójkę,jeśli wizyta pa wypadnie dobrze dziękuje bakusiowej za kamę dla psiaków:),które dokarmiam przy bloku i troche dalej dokarmiamy razem z sue
    1 point
  19. Aptus Relax - suplement o działaniu uspokajającym i przeciwstresowym Wczoraj odebrałam przesyłkę z preparatem od uxmal. Zaproponowałam że odkupię (na czas świąteczno - sylwestrowy) albo odeślę. Uxmal nie potrzebuje, nie chce pieniędzy...napisała że mogę zatrzymać lub przekazać potrzebującym. Komu przyda się ten preparat? Paczka nie otwierana...mogę szybko przesłać.
    1 point
  20. Tak Radku, też tak właśnie myślę, dlatego napisałam o koniecznych do spełnienia warunkach. Raczej nie nastawiam się na adopcje Arusia, ale nie próbować byłoby grzechem :)
    1 point
  21. Dzielna i kochana:) Gajulec nie przepada specjalnie za przysmakami typu kurze łapki, czy uszy. Wcześniej próbowaliśmy kilka razy i nie pasowało. Po pojawieniu się Igusia postanowiliśmy sprawdzić, czy rudy będzie lubił takie przysmaki. Lubi i zjada z przyjemnością. Co ciekawe, przy Igusiu takie przysmaki pasują Gajulce. Jak Igusia nie ma (na przykład jest na swoich zajęciach), Gajka nawet na takie smaki nie spojrzy.
    1 point
  22. Nie ma za co :) To była prawdziwa przyjemność. Gdybym wiedziała ,że to dom Ziny, to wizyta byłaby zbyteczna. Adopcją Ziny zajmowała się wolontariuszka Kasia. Jak dzisiaj przyjechałam do Państwa to moja radość była podwójna . Nie dość ,że zobaczyłam Zinę , to jeszcze wiem ,że Luk trafi do tych cudownych Ludzi. Zina jest teraz rozpieszczonym, zadbanym kanaponem:) Przybiegła do mnie z zabawką i od razu wpakowała się na kanapę. Lukowi niczego nie braknie:)
    1 point
  23. smutno czytac takie wiadomosci mari :( mari dla Ciebie i Łatusia konieczna wit. d3 plus K2. wszystkie choroby to brak wit. D3, powinniscie brac bardzo duze dawki ,nie te przyslowiowe 2000 j. ale np. 10000 albo wiecej./w aptece raczj nie kupisz ,raczej w necie np.w sklepie visanto Jurka Zieby/ wit. d3 odpowiada za 2000 receptorow naszego organizmu , inaczej mowiac jej brak powoduje spadek naszej odpornosci i powoduje choroby z grupy autoagresywnej,organizm atakuje sam siebie krotko mowiac. A jeszcze teraz gdy brak slonca ...jedz duzo masla,jajek na miekko,mleko prosto od krowy , masz taka mozliwosc tam u siebie na miejscu?kupic od gospodarza? gdybys miala czas to prosze popatrz w necie na wyklady dr Huberta Czerniaka jest tez o tarczycy i inne ,bardzo ciekawe i pomocne:) polecam zreszta wszystkim te wyklady. Duzo ,duzo zdrowia zycze dla Was. doczytalam,ze bralas antybiotyki..to teraz koniecznie odbuduj swoja flore bakteryjna jelitowa i nie probiotykami z apteki-znow mleko ale zsiadle, kwasne te od gospodarskiej krowki,to wazne, ewentualnie potem jak nie masz mozliwosci zsiadle mleko ze sklepu...
    1 point
  24. Rafał właśnie zasypał mnie zdjęciami Rexa :) Myślę, że nadają się do ogłoszeń. --------------------------------------------------------------------- EDIT: Zdjęcia już wrzucam. Wyczesany, przepiękny Rex :)
    1 point
  25. Ależ nieszczęścia i zmartwień spadło na Twoją głowę :( Mam nadzieję, że w końcu postawią Ci diagnozę i zdrowie do Ciebie wróci...
    1 point
  26. Lunka jest ujemna, odrobaczona. Dziś ona i Gacek miały przejrzane i wyczyszczone uszka. Koszt wizyty 55 zł później wrzucę paragon i zdjęcie książeczki.
    1 point
  27. Zacytowałam pierwszy post z tego wątku. Jeszcze miałam nadzieję, ze ktoś mi pomoże z Zulką, że ją weźmie do siebie, popracuje z nią. Wszak wzięłam ją na tymczas. Nie udało się. Zulka odeszła dziś rano. Była już w swoim świecie, słabo reagowała, nie chciała jeść, zataczała się. Była z nami ponad 12 i pół roku, i osiągnęła wiek około 18 lat. Pa, Zuleńko, do zobaczenia, nikt tam w Psim Raju nie będzie Cię dotykał, nie będzie petard, piorunów, tylko posłanko w zacisznym kątku i pełna miseczka, bo to było najlepsze w życiu :(
    1 point
  28. Na konto fundacji wpłynęło 790zł z Przedszkola nr 18 w Warszawie - bardzo dziękujemy Cała kwota zostanie przeznaczona na pomoc zamojskim psom z dogomanii.
    1 point
  29. Fionka zmieniła się od czasu przyjazdu do nas. Jest teraz spokojna, co powoduje, że chętnie wychodzi na dwór i nie wraca nerwowo z myślą, czy aby na pewno drzwi są dla niej otwarte, nie popiskuje, nie załatwia się w domu, wskakuje na kanapę, zaczepia do zabawy w ten sposób, że kładzie przednie łapki, a tyłek unosi w górę i merda ogonem. Gdy jemy posiłki, to przy stole odprawia tańce machając przednimi łapkami.
    1 point
  30. Kenzo zadziwia nas w nowym domu, wieści coraz lepsze; pan bardzo zadowolony, jego znajomym psiak tez bardzo się podoba, a energia nie przeszkadza:). Kenzo w Krakowie w DS ( ale to cudnie brzmi:) Tylko zabawa;) W pracy też panu pomagam To moje nowe posłanko Ale i tak noce wyglądają tak;)
    1 point
  31. Bardzo,bardzo mocno bym chciała, aby tym razem Barusiowi szczęście dopisało i żeby to był koniec jego tułaczki. Ten psiak miał kiedyś "dom". Dom, w którym alkohol lał się strumieniami...był w nim bardzo mocno krzywdzony przez ludzi, bity, kopany, znęcano się nad nim...a w końcu szczękę połamano...i dopiero wtedy sąsiedzi zaalarmowali po pomoc,..zabrano do schronu , poskładano fizyczne urazy, psychiczne niestety niektóre zostały do dziś :( ...wolontariuszki ze schronu błagały o dom dla Bartusia i to wołanie usłyszała p.Irenka, przygarnęła biedaka...jednak los nie był dla niego łaskawy i po ponad dwóch latach znów został bez domu :(.... Pomimo zła, którego doświadczył od człowieka, ciągle jest ufny do ludzi i pragnie ich bliskości. Szczęścia Bartusiu Ci życzę!, którego tak strasznie Ci w życiu brakowało, bo Ty jesteś super pieskiem! Dziękuję Moli za opiekę nad Bartusiem,dziękuję ZPP za transport i pokrycie niemałych kosztów do Poznania, dziękuję AlfaLS za wizytę pa i pieczę na miejscu nad Bartusiem w przyszłości, dziękuję Wszystkim wspierającym Bartusia finansowo,słowem i duchowo,za to że byliście z nim tu na wątku! Dziękuję w Jego imieniu! I proszę, potrzymajcie jeszcze kciuki za tego staruszka. Bartuś dziś,a właściwie już wczoraj,
    1 point
  32. Halo, halo! Dawno nas tu nie było. Kapselek jest po wizytach u weterynarza. Wyniki niby ok, ale ma podwyższony mocznik i problemy jelitowe wiec zaczynamy akcje pt. Leczymy się o_O. Po wielu eksperymentach z karmami i gotowaniem włączyliśmy karmę lecznicza, dla psów z problemami gastrycznymi. Do tego tabsy na wątrobę, poprawę apetytu i trawienia. Poza tym nadal będziemy gotować, ale w nieco zmodyfikowanej formie. Kapselkowi włączyło się również PTSD, zaczęło się strzelanie fajerwerkami wiec spacery są dla niego bardzo stresujące, co oczywiście przerzuca się na apetyt i zapominanie o potrzebach fizjologicznych. Zanim zaczniemy behawiorke, chyba zdecydujemy się na leki przeciwlękowe, bo się meczy chłopak. Z dobrych rzeczy: Kapselek był na co prawda krótkim, ale pierwszym w swoim życiu urlopie. Był przeszczęśliwy. Zrobił 20km w jednym dniu i dalej było mu mało. Nie było żadnych problemow z uciekaniem, bardzo się pilnował. Relacja oczywiście na instagramie. W miniony weekend Kapsel zorganizował Andrzejki, na które zaprosił 13 osób. Był tort pieskowy, prezenty, dużo glaskow i smakolyczkow. Jednym słowem skradł show! Aktywnie reklamował również sytuacje swojego brata Gibsona, zbierając chętnych do pomocy. Niestety po imprezie miał mega kaca i przespał cała niedziele. Chyba do tego wszystkiego podłamał się sytuacja kumpla Koriego. Dodatkowo od tygodnia jego ulubioną zabawą jest zaczepianie swojej pani o 4:00 rano i zapraszanie do zabawy. Kapsel regularnie trenuje swojego Pana w komendach. Najpierw pan robi leżeć, a potem on. W tej nauce to w ogóle jest prymusem i wykonuje czynność przed usłyszeniem komendy. Jednym słowem jest jak taki kujon z pierwszej ławki: „Ja wiem, ja wiem!”.
    1 point
  33. U Kasi jest sporo miejsca, gdzie domowe stadko może sobie pobiegać :)
    1 point
  34. Dziękujemy za miłe słowa:) jednak fajnie jest mieć dwa pieski:)
    1 point
  35. I znowu mam dwa pieski. Od stycznia jest z nami Tofik, rudy piesek wyrzucony tuż przed świętami na wsi. Dogadał się z Pusią i kotkiem. A ja żartuje, że Milusia go do mnie przyprowadziła , bo on został wyrzucony przy drodze dość daleko od mojego domu, a dotarł aż tu i tu się błąkał. Milusia była piękną trikolorką , przy czym rudej sierści miała dość dużo. Tofik to piękny rudasek i fajny piesek. Nie wiem jak ktoś miał serce go wyrzucić. Jedyne z czym się cały czas borykamy, to problemy zołądkowe , pozostałość z czasów, gdy nic nie jadł, albo jadł byle co.
    1 point
  36. Żeby wątek nie przepadł, wklejam Pusię. Dla nas przytulanka, ale dla obcych groźny pitbul
    1 point
×
×
  • Create New...