Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/05/19 in all areas

  1. Nie ma co rąk załamywać..., stało się, choroba może dopaść w każdym wieku. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia Pani Ireno. Jeżeli nie znajdzie się DS...czy DT dla małego Bartusia to piesek może przyjechać do nas... z Promyczkiem.
    6 points
  2. Jeśli maleńka nie znajdzie na dniach domku, weźmiemy ją z Ellig pod opiekę. Jaaga zgodziła się ją przyjąć do siebie:)
    5 points
  3. Teraz krótko , bo mam gościa. Przewóz Kofi i przekazanie odbyło się bardzo sprawnie. Sunia jest w stresie ,ale było sioo i koo. , zjadła. zapoznanie z kicią Kają ze strony Kofi przyjazne. Mam zdjęcia i wiele SMSów. Pajączek ma swoje pogryzione legowisko i zabawki. Państwo noszą do sypialni na noc i do salonu na dzień. Wczoraj byli na długim spacerze. Kofi ma naprawdę wspaniały domek. Bardzo dziękuję Szafirkowi za sprawny i z sercem przewóz oraz przekazanie Pajączka nowej rodzinie.
    4 points
  4. Gacolku, no co Ty... nie strasz Gabrysi...nas też... Jesteś już bezpieczny, poczuj to! Nikt już nigdy Cię nie skrzywdzi. Trzymam kciuki za powyższe, bo wierzę, ze wszystko co złe minie, lub będzie łatwe do "naprawienia", tylko trzeba na to czasu.
    3 points
  5. Może uda mi sie napisać bez problemów. .. Lakus dziękuję za odwiedziny i zaprasza. To bardzo przyjazny piesek... Dla równowagi, po tych smutnych historiach, napisze o czymś pozytywnym. Już od kilku lat, spotykam młodego mężczyznę, z dwoma lub trzema psami. Zawsze są to stare pieski, takie dziadunie. Na początku myslalam, ze po prostu ma swoje dwa psy (wtedy miał dwa), które nie są juz młode i tyle. Nawet kilka razy z Nim rozmawiałam, bo niestety, zostawial je uwiazane przed Leclerkiem, a jeden z nich, strasznie szczekal i trzasl się, wiec kucnelam przy nich i je pocieszalam, glaskalam, itp. Nawet Mu wtedy zwróciłam uwagę, ze ten mały bardzo sie stresuje i żeby ich tak nie zostawial. Kiedy w tym roku zobaczyłam, ze ma trzy psy i ten "nowy" wygląda na jeszcze starszego dziadka, spytalam, co to za piesek. No i chłopak powiedział, ze wziął go z naszego schroniska. Że zawsze bierze tylko staruszki. A ten nowy, ma padaczkę, wiec tym bardziej trzeba było go zabrać. Nie muszę chyba pisać, jak byłam tym wzruszona, zwłaszcza, ze chłopak nie wygląda na zamożnego, raczej na ... nie zamożnego... Od jakiegoś czasu On juz mnie kojarzył,chyba mając Karacika, powiedziałam Mu, ze szukam dla niego domu, bo mam go na dt. Przy tegorocznym spotkaniu, powiedziałam Mu, ze Karacik ma już swój dom, a teraz mam na dużego, owczarkowatego pieska. Niedlugo potem zobaczył Lakusia na spacerze i juz sie nim zachwycal i mowil, ze gdyby nie jego dziadki, to wzialby go ode mnie... Dziś się znowu spotkaliśmy, pytał, jak tam Lakus, czy ma już dom. Jak powiedziałam, ze niestety nie, to rzekł, ze bardzo Mu Lakusia szkoda, ze wciąż nie ma swego domu i jeszcze: " ja bym go wziął, tylko nie wiem, jaki jest do kotkow, bo mam też kotki, no i trzy psy staruszki...." Tak wiec, moja konkluzja jest taka, ze są też wokół nas ludzie-anioły. Dobrzy, wrażliwi ludzie, z sercem dla zwierząt. Nie są halasliwi, nie rzucają się w oczy, ale robią tak dużo dobra.
    3 points
  6. Tysiu, jeśli oba psiaczki pojechałyby do Moli, co byłoby najlepszym rozwiązaniem dla piesków, to mogę być skarbnikiem dla obu.
    2 points
  7. Dobrze, że Państwo uczciwie do tego podeszli. Jeżeli sunia juz jest dominująca, to jest bardzo duże ryzyko. Nie jestem znawcą rasy, ale sporo czytam na psie tematy i wiem, że psy tej rasy sa terytorialne i pilnują swoich ludzi i swojego terytorium. Więc jeśli juz teraz jest problem, to Kapsel mógłby z tego wyjść pogryziony albo jeszcze gorzej. Ma dobre miejsce u Magdy, są telefony w jego sprawie, ten właściwy na pewno w końcu zadzwoni. Czy ja dobrze pamiętam, że Kapselek jutro ma zabieg kastracji?
    2 points
  8. WOW......(choć teoretycznie anonimów nie czytam).Zabrakło - czego?,żeby podać choćby nick? A opowieść o tym,że "lekarz po narkozie stwierdził cieczkę" jest żenująco zabawna. bez odbioru.
    1 point
  9. Szczęśliwie trafiają te zamojskie cuda, bardzo się cieszymy. Za badanie Kessi zapłaciłam 35 zł, za lek 26,40, co daje kwotę 61,40 zł. Aniu jest u mnie nadpłata, więc nie wysyłaj. Państwo Kessi przekazali nam 120 zł. Jak Cziko pojedzie do domku, to z Anulą i Bogusik ustalimy na co je przeznaczyć. Kessi przytyła u nas 2,1 kg.
    1 point
  10. Jutro prosimy o kciuki - o 16.00 Jo37 idzie na wizytę dla 2 kociaków:) No i jest szansa na dom dla naszego Edzia z kojca!
    1 point
  11. Dla Promyczka Tyś(ka), konserwy Animonda, Dolina Noteci... 10szt x 400g sucha karma - Fitmin Dog for Life Light & Senior - 15kg na 5 miesięcy Za opiekę 1 worek karmy bytowej (w dobrej w danym momencie cenie)
    1 point
  12. Według Natalii to bardzo podobna koteczka, która pojawiła się zimą w miejscu obecnego bytowania. Wersja obecnej karmicielki zgadzałaby się z tym, co wiemy o Rysi... pozostaje mieć nadzieję, że to ona i Natalce da się złapać. Wtedy Rysia będzie bezpieczna, wysterylizowana i domna, bo Natalia chce ją zostawić na stałe.
    1 point
  13. To nadzieja, że nie będzie się powtarzało jeśli staruszek będzie miał spokój i będzie zadowolony. Gdzie można na niego coś wpłacić?
    1 point
  14. Za opiekę nad Promyczkiem - worek karmy bytowej dla stada np Bosch 15 kg / około 78zł Dla Promyka sucha karma dla seniora 15kg na 5 miesięcy + konserwy (pucha 400g na 2/3 dni). + opieka weterynaryjna Bartuś - PDT - 200,00zł + opieka weterynaryjna
    1 point
  15. Wierzę, że jest pięknie. Nasze psy też uwielbiały tamte tereny, pływanie w Bugu i chodzenie po lasach ale niestety mąż już dawno nie żyje, ja mam prawie 79 lat i z powodu uszkodzonej ręki musiałam zrezygnować z samochodu więc nie mam szans tam pojechać. Ale zostały piękne wspomnienia.
    1 point
  16. Jeśli nie ma innego kandydata na skarbnika, to zgłaszam się, jako propozycja na skarbnika. Miałam już nie zwiększać ilości obsługiwanych psiaków, ale jestem Ci wdzięczna i zobowiązana więc jestem :) Psiaka nie mogę wziąć na tymczas, ale jako skarbnik mogę choć trochu pomóc.
    1 point
  17. Dziękujemy. We wtorek sytuacja była tragiczna. Wróciliśmy do domu, a tu w łazience i w korytarzu jakby ktoś podłogę dżemem truskawkowym pochlapał. A maleńka obolała, przykurczona chodziła na sztywnych nóżkach. Po powrocie od weta właściwie nie wstawała z legowiska. Dziś, po tygodniu, wywala się już do góry gołym brzusiem do wycałowania :)
    1 point
  18. Basiu może będzie dzwonić do Ciebie pani, która korespondowała ze mna na moim OLX. Oastatnio napisała: Jestesmy z Bierunia chciialabym zobaczyc tiare i przekonać się czy chce byc z nami. Myślę,że to ona musi wybrac, bo my już wybraliśmy ją. Poprosiłam, żeby zadzwoniła na Twój telefon. Podałam Twój numer.
    1 point
  19. Myślę, że przez Malagos, przemawia zmęczenie. Życie Jej ostatnio nie oszczędza :(, więc każdy nowy tymczas jest tą kolejną kroplą, która przepełnia kielich. Przykro mi, że nie mam jak pomóc :(. Względem brania tymczasów, Tomek jest nieugięty :(((, a jak będę naciskać, to tylko się pokłócimy i cofnie mi inne wsparcie w psich sprawach :(.
    1 point
  20. Tak się dzieje,że psy maja u Ciebie właśnie DT i to bardzo dobre. A psy z Radys czy Zamościa są wyciągane ze schronów, gdzie maja małe szanse na domy ,a czasem nawet na przeżycie.. . Szyszunia jest fajna i powinna znaleźć dobry domek.
    1 point
  21. Wróciliśmy z urlopu. Wszyscy;) Czworołapy śpią i my zaraz też zalegniemy. Zdjęcia urlopowe postaram się wrzucić jutro.
    1 point
  22. Dzisiaj czwarty sierpnia. Kiedyś dzień radości i urodzin kochanej Saruśki, dzisiaj dzień refleksji i tęsknoty. 4 sierpnia 2006 roku kochany małpiszonek dotarł do nas. Zawsze w rocznice urządzaliśmy urodziny. Od kilku lat Saruśka za TM, a ten dzień jest wyjątkowym dniem, w którym wspominamy i tęsknimy bardziej niż zwykle. Dziś dodatkowo bardziej to czujemy, bo właśnie wróciliśmy z urlopu, z miejsca gdzie byliśmy z Saruśką na jej ostatnich wakacjach. Tak wracaliśmy wtedy z Saruśką znad Bugu.
    1 point
  23. Kessi wraz z ze swoim pańciostwem szczęśliwie dotarli nad morze i rozpoczęli wczasowanie...:)
    1 point
  24. Zrobione:). Mały był dzisiaj wyściskany nie tylko przeze mnie i TZa, ale i przez dogomaniacką malti i Jej mamę Iwonę, które wakacyjnie odwiedziły Roztocze i podjechały ze mną do Izbicy:) Zrobiłam parę zdjęć, wszystkie podobne, bo Mały wyszedł i chciał być tylko głaskany, głaskany, miziany, przytulany, zupełnie nie interesował go obiektyw. Ogonek faktycznie ciemniejszy, rany powoi goją się, psiak ma ogromny apetyt, ale nadal jest bardzo chudy.
    1 point
  25. Bardzo proszę o udostępnianie tej zbiórki. Bez samochodu nie mamy możliwości pomocy zwierzakom,nawet przewiezienie łapaka z jednego miejsca na drugir jest problemem,łapak jest duży i ciężki muszę złapać w łapak kotkę,niestety nie mamy transportu do lecznicy,szukam od tygonia,kotka nadal siedzi pod krzakami,za chwilę rujka i po krzyku:( prosiłam kilka osób o pomoc,ale ludzie mają ważniejsze sprawy niz pomoc zwierzętom dlatego chciałabym,zeby sue zrobiła prawo jazdy,i zeby nie było takich problemów ja mam prawo jazdy,ale nie mam samochodu,a nawet gdybym miała to problemy zdrowotne nie pozwalają na prowadzenie auta. Bardzo Was Kochani proszę udostępniajcie zbiórkę. Z góry bardzo dziękuje:)
    1 point
  26. W ramach inicjatyw prozwierzęcych moje pierwsze kroki na zrzutce: link Proszę o udostępnianie lub/i wspieranie w miarę możliwości... Na razie prawko, później pomyślimy o samochodzie... Nie wiem, czy to wypali, ale dlaczego nie spróbować;/ Bez samochodu jesteśmy uziemieni, Dora mogłaby sporo o tym powiedzieć.
    1 point
  27. Zaglądam do Lakusia Ja bardziej ufam tzw. żulom, czy pijaczkom, którzy mają dobre serce niż paniusiom biegającym do kościoła. Jak to mówią: "Modli się pod figurą, a diabła ma za skórą" Kiedyś słyszałam pewną historię: Starsza Pani miała ukochaną sunię. Owa pani poznała pana, który się do niej wprowadził, a że nie lubił psów wywiózł sunię do lasu. Do tej pory, jak sobie to przypomnę słabo mi się robi. Na pewno sunia tam padła z głodu i wycieńczenia.
    1 point
  28. Nasza zazdrosniczka wróciła do formy, juz calkiem rześko biega z innymi, widać że brzusio juz nie dokucza. :-)
    1 point
  29. Ponieważ znowu mam problemy ze znikajacym nagle Internetem, napisze tylko, ze dotarła do mnie kolejna wpłata . Z bazarku Cioci Elik, Lakus dostał 152 złote!
    1 point
  30. Nieraz tzw. żul, kloszard lepiej się opiekuje swoim psem niż paniusia z pierszej kościelnej ławki :( Schronisko kilka mc temu odmówiło wydania psa parze, znajomym znajomej, sugerując się ich wyglądem - kolczyki, tatuaże, oryginalne fryzury :( Podejrzewam, że pies miałby u nich jak w raju, lepiej niż u "porządnych" ludzi. Nieraz zdarza mi się odwiedzić squaty, czyli miejsca przygarnięte przez tzw. gorszy sort, anarchistów, tych "złych" wytatuowanych ludzi, zawsze jest tam kilka psów - wszystkie odkarmione, wysterylizowane, często z foresto na szyi :)
    1 point
  31. Zaproponuję: https://www.dogomania.com/forum/topic/349855-pozbyli-się-mnie-bo-jestem-chorysłużyłem-wiernie-kochałem-całym-sobą-i-znowu-mnie-oddali-a-mówili-że-lacky-to-znaczy-szczęściarz-pomożesz-mi/
    1 point
  32. Brak sterylki nie musi oznaczać grom wie czego, niemniej - w obliczu zasad adopcji - wypadałoby napisać parę słów na temat ten oraz inne. Z szacunku zwykłego dla osób, które pomagały. Żeby nie było "wsi". Za przeproszeniem, oczywiście.
    1 point
×
×
  • Create New...