Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/16/19 in all areas

  1. Trójłapek Jaś znowu do nas zagląda, tym razem ze swoim kocim przyjacielem:)
    3 points
  2. Wczoraj weszłam po przerwie na Dogo, ale na dwóch wątkach skończyły mi się lajki, więc na wszelki wypadek nie zaglądałam do naszej Lisiczki, bo czułam, że lajki będą tu bardzo potrzebne. Dziś to dopiero sobie u Mimisi polajkowałam... Jak zawsze ciepło w sercu...
    2 points
  3. POLO, PROMYK, GROSIK, CHAŁKA, ZULA, NAJKA, FILON, DOLAR, DUKAT, TYCIA, PEPITKA, SORBET i IRYS - już poza schroniskiem :)
    2 points
  4. Ach łza się w oku kręci od wspomnień dogomańskich ! Pozdrawiam Was serdecznie i malagos i Jaaga
    2 points
  5. Dzisiaj dzwoniła tez pańcia Wioli - wszystko dobrze u suni, zaliczyła szczepienie na wirusówki i bardzo zaprzyjaźniła się z rezydentem - razem śpią, razem bawią się w ogrodzie :)
    1 point
  6. Taka biedna sunia,kciuki mocno trzymam.Szczęście się do niej uśmiechnęło a choroba pomimo znakomitej opieki i troski nie chce odpuścić.
    1 point
  7. Szkolenie cykl to koszt 300-400 zł.... można uzbierać, a nawet trzeba. Jeśli zdecydowałeś się na psa, to szkolenie jest konieczne dla bezpieczeństwa ludzi dookoła i samego psa (a co jak pobiegnie za jakimś autem, a nie uda ci się go odwołać?). Jeżeli to pies rasowy, to stać cię było na szczeniaka, a na kilka lekcji już nie? Nawet jeśli nie cały cykl, to chociaż 2-3 lekcje indywidualne, podstawy jakieś... Jeśli piszesz, że twoje zniknięcie nie zrobi psu różnicy to macie za słabą więź. Praca z psem może ją bardzo wzmocnić, także naprawdę szczerze polecam! Sama mam jeszcze wiele do nauki, z psem jeszcze nie ukończyliśmy szkolenia, ale rezultaty są niesamowite. Pies reaguje na każdy mój ruch, nawet jak obrócę się na chwilę w prawo - pies robi to samo, bo wyznaczam mu nowy kierunek, gdzie idziemy... On robi to czasem szybciej niż ja pomyślę... Świetna jest komenda "do mnie!" - pies przybiega i robi siad od razu. Przydaje się "Równaj!" - tu jeszcze nie zawsze nam wychodzi idealnie, pies powinien iść przy nodze wówczas. Jakie porady testowałaś? Ja bym zaczęła od nauki skupienia uwagi na właścicielu, a potem przywołanie, a potem dopiero cała reszta. Ale może się mylę, mam małe doświadczenie.... Czy po przywołaniu nagradzasz go pochwałami albo smaczkami? Czy chwalisz go gdy skupi się na tobie? Choćby na chwilę spojrzeniem? Motywuj psa - u nas to działa! Pies co chwilę spogląda na mnie czy to co robi jest ok i czy nie mam dla niego jakichś poleceń. Bordery są super inteligentne i uwielbiają pracę, wykorzystaj to! Szkoli się je tak samo dobrze jak owczarki, to nie jest jakiś oporny i uparty terrier ;) A uważam, że praca węchem, sztuczki, polecenia, zmęczą go bardziej niż bezmyślne bieganie....
    1 point
  8. Do tego jeszcze świąteczny. Coraz bliżej święta. trudny czas, coraz bardziej nie lubię go. Właśnie wtedy dopadają mnie wspomnienia. Kilkanaście lat temu było zupełnie inaczej. Cóż - starość dopada wszystkich, a brak bliskiej rodziny w takich sytuacjach dobija. Ale jakoś trzeba żyć, wiele osób jest w takiej sytuacji. Bo przecież życie z zasady jest niesprawiedliwe. Powiedzcie mi - czy u Was też tak drastycznie rosną koszty odbioru odpadów? Im więcej płacimy, tym gorzej jest z usługami. U mnie w tym roku np. (mimo sporej podwyżki z roku ubiegłego) odbiór gabarytów ustalono jeden na rok! I od tygodnia stoi to wszystko wystawione, tylko nie ma komu odebrać. A przy okazji po każdej nocy coś przybywa (cuda?). Nawet komputer z danymi na dysku. Najgorsze, że również odpady budowlane których nikt nie zabierze. Teraz już od kilku dni wraz z sąsiadami dzwonimy do gminy, podobno firma ma poślizg. W piątek mia≥ł być ostatni dzień odbioru, wczoraj rano usłyszałam to samo. Kilka godzin później dzwoni≤a sąsiadka i już kazali składać reklamację. A śmieci stoją nadal. Ciekawa jestem co dziś jeszcze przybyło. Wczoraj powybierałam wszystkie plastiki do worka, ale gruzu budowlanego to ja nie będę, nawet nie mam takiej możliwości. już wcześniej zgłaszałam w gminie, że ktoś podrzuca śmieci do wystawionych gabarytów, ale ich to nie interesuje. Mam znaleźć "dostawcę". Powiedziałam pani, że, na szczęście, to wszystko jest poza moim terenem a pilnować w nocy śmieci to nie mam ani czasu ani ochoty. Przy okazji powiedziałam jej o wysypisku po drugiej stronie ulicy. Miała wysłać straż miejską do sprawdzenia. Tylko ciekawa jestem co oni mają sprawdzać? Oczywisty fakt? Dołujące jest to wszystko. Niby każdy płaci za śmieci i powinni wszystko zabierać (trochę inaczej jest z odpadami budowlanymi) a w rowach leżą reklamówki pełne butelek, puszek, słoików, worki z zielonym. Ludzie są przerażająco głupi. I rady na to nie ma. Zresztą - moja gmina jakoś specjalnie nie przejmuje się tym. A ludzka pomysłowość nie ma granic. Jednak w blokach jest to lepiej zorganizowane. Może też nie całkiem idealnie, ale jednak. Trzymajcie się zdrowo.
    1 point
  9. Bo Grześ przyciąga do siebie ludzi. Szkoda tylko, że jego ogłoszenia nie działają na tej zasadzie. Jakoś czarny rozkoszniaczek nie może trafić na swojego człowieka.
    1 point
  10. Jak tam Mimi po nabiale? Mam nadzieję, że poszło jej na zdrowie. W końcu - ona z kotowatych. Sprytna dziewczyna, potrafi zadbać o własne podniebienie. Czyj pomysł to nieważne, końcówka ważna. Trzymajcie się zdrowo wszyscy.
    1 point
  11. O - Pelikanek ma wzięcie u dziewczyn! Nic dziwnego - chłopak tymi maślanymi oczkami zauroczy każdego. I do tego jeszcze idealny pies. Może coś by z tego wyszło? A teraz trzymaj się zdrowo Blondynku w oczekiwaniu na prawdziwą wiosnę.
    1 point
  12. Mimisiu, ja też mam słabość do serka z Piątnicy . Uśmiałam się jednak z mistrzowskiego upolowania jedzonka. Praca zbiorowa. Koto-mimisiowa. Tylko pytanie czyj to był pomysł?
    1 point
  13. No pewnie, bo Lucjan to bardzo przystojny facet :) Matka co Ty gadasz, jaka znów bieżnia :) :) :)
    1 point
  14. Eluniu, nie przepraszaj, bo absolutnie nie masz za co. Wcale się nie dziwię, że jesteś zbulwersowana. U mnie raczej idzie w załamanie i smutek. Od razu zapytałam, czy pani bierze pod uwagę pobyt Tofika w hotelu przez ten miesiąc, czy definitywnie chce go oddać. Chyba nie muszę pisać, jak brzmiała odp. Cóż, nic na siłę. Smutne to i cholernie przykre!!!
    1 point
  15. Ma towarzystwo i pewnie aż tak bardzo się nie nudzi :) Choć wolałby pospacerować na pewno :) Pozdrawiam serdecznie od siebie i wnuczki, której właśnie pokazałam Pelikanka. Czy on jest do adopcji - zapytała moja Kasia...... tak bardzo jej się spodobał :)
    1 point
  16. Agatko, z bazarku którego Toska była beneficjentką uzbierało się dla Was 217 zł, także rozlicz sobie tutaj i minus się sporo zmniejszy ;) zaraz przelewam na Twoje konto, jak wrócisz z wyjazdu to potwierdz proszę na watku bazarku, że doszło https://www.dogomania.com/forum/topic/349637-koniec-rozliczam-różności-i-make-upy-dla-radysianek/?page=6
    1 point
  17. Dzisiaj Frezja otrzymała jeszcze 12 puszek x 800 g cielęcina i królik od pani Asia Lis. Bardzo ślicznie dziękuję :)
    1 point
  18. pozdrów Ewę i ode mnie, znamy się chyba z 15 lat z dog :)
    1 point
  19. Uff, jestem. Najnowsze wieści są takie, że sunia jeszcze w nocy trochę brudzi, ale apetyt wrócił. No i autystyczny synek, który ostatnio nie chciał nigdzie wychodzić,m po raz pierwszy od dawna wyszedł z domu: najpierw z mamą na zakupy, żeby zakupić wyprawkę dla pieska, a potem poszedł na długi spacer z mamą i "pieskiem" :) Nasza maleńka czyni cuda :) Po rozmowie telefonicznej opowiem więcej :)
    1 point
  20. Tolu, daj znać co z zabiegiem? Umawiać Mysię? Wiejski monitoring :) Stale podglądam je przez okno.
    1 point
  21. Czytam i czytam i nacieszyć się nie mogę....dzielny Fado, dzielna Jaaga. Dziękuję, że zdecydowałaś się pracować z bidulkiem i udało Ci się już tak wiele osiągnąć. Mam nadzieję na coraz większe postępy. Trzymam dalej za Was kciuki, pozdrawiam
    1 point
  22. Dziękujemy, dziękujemy za pamięć niezawodnej cioci Nesi Och, od wielu wielu lat moje podejście do świąt uległo totalnej metamorfozie, nie wywracam chałupy do góry nogami. Zakupy ciut bardziej urozmaicone jak na normalny weekend, to dla Połówka, bo mi by wystarczyły same jajca, żurek, trochę warzyw i owoców, mojej córce też. Moje związki z kościelnymi obrządkami są dość luźne, poprzez zaszłości jeszcze z czasów dzieciństwa, a Boga widzę w każdym stworzeniu i każdej formie natury. Tak więc święta nie spędzają mi snu z powiek i nie przyprawiają o rozdrażnienie że z czymś nie zdążę ;) Totalny slow life ;) A co u Mimisi? Wczoraj zjadła cały serek wiejski z Piątnicy, no bo skąd? Popiła kefirem. Nie żeby specjalnie, tylko tak niechcący. Spadła nagle manna z nieba za sprawą kotów i Mimisia skwapliwie skorzystała z nadarzającej się okazji. Nie powiem żebym nie bała się rewolucji żołądkowych, ale na razie spokój. Obżartus śpi zadowolony z siebie :)
    1 point
  23. witam witam z iskiereczkami Ciocia Nesiowata wszedzie u bidulineczek zawsze pozdrawiam spokojnego tygodnia lapenkom i ludenkom Grzesinkowym
    1 point
  24. I znów poniedziałek, czas leci tak szybko. Tylko ciepełka za oknem jakoś nie widać. Wiesz Czarrnulku - mam dla Ciebie propozycję. Sam zabaw się i odczaruj to fatum wiszące nad Tobą. Skoro wróżki nie dały rady - weź życie we własne łapy.
    1 point
  25. To ten domek, o którym pisała wcześniej Tyśka:) Tyszowce koło Tomaszowa Lubelskiego - dom z ogrodem. Wcześniej była wizyta pa - dziękujemy p.Tomkowi za wizytę i za odebranie Apsika z Zamościa:) W końcu mu się udało:)
    1 point
  26. Co Chyba wyczytałam że z powodów zdrowotnych... Ale mnie psy trzymają w lepszym zdrowi niż bez nich. Też nie rozumiem, tym bardziej że p. Patrycja zajmuje się nim tak jak na tym filmiku. ciężko.
    1 point
  27. Cieszę się, że mogłam pomóc odnaleźć się Apsikowi i Jego Rodzinie :) Czułam, że to TEN DOM :)
    1 point
  28. Rozmawialam wczoraj z Kasia, i wyniki juz sa - potwierdzenie bakterii. Zostal wykluczony nowotwor rozsiany. Autoszczepionka bedzie do odbioru okolo polowy tygodnia.
    1 point
  29. Jaaga powiem tak, kochacie tego psa bardzo, a on równie mocno kocha Was, żaden DS nie będzie dostatecznie dobry, zawsze znajdzie się małe "ale" Myślę, że Mysia zostanie z Wami i trzeba się z tym pogodzić ;)
    1 point
  30. Tofik jak na razie w porządku. Dzisiaj dostałam zdjęcia ale Tofik biegał z kolegami i trudno mu było zrobić ładne fotki. Posłałam Bgrze.
    1 point
  31. To oczywista oczywistość że miska była winna. Dzisiaj rymsła z koszyka na krzesło i z krzesła na podłogę, wredny koszyk i krzesło, tak się biedna śpieszyła że się jej nóżki poplątały. I ja tak myślę. Tysia załatwia kolonijną miejscówkę dla Mimi, jak zajrzy to może napiszę coś już konkretnie. Mam u siebie na kilka dni mamę, Mimi jakby mniej na nią szczekała :), kiedy jej się podoba to szczeka, tak se, a co.... A kiedy rozumek coś innego podpowiada to.....(niestety moja mama i mój Połówek są niereformowalni, to u nich standard i NIC z tym nie mogę zrobić)...
    1 point
  32. Dzisiaj karmę panu Leszkowi zawiozły moje dzieci, bo ja transportowałam małą suńkę z Tomaszowa do hotelu. Do karmy po Zefirku dorzuciłam parę puszek do dosmaczania, chociaż z relacji pana Leszka sunia ma całkiem dobry apetyt :) Tosia już zadomowiona na amen, dzisiaj nawet pierwszy raz zawarczała na gościa, który przyszedł w odwiedziny - broni domu! :) Jest wspaniała i idealna, ma za sobą pierwszą podróż autobusem z panem Leszkiem do biblioteki. Była bardzo grzeczna, bez problemu dała sobie założyć kagańczyk na czas podróży. Najpierw plan był taki, że miała zostać w domu sama, ale urządziła ogromny lament, i pan Leszek wrócił po nią i pojechali razem. W bibliotece skradła serca wszystkich obecnych i została wygłaskana na amen ;)
    1 point
  33. Nie musiałam dzisiaj ja dzwonić - pan Leszek sam zadzwonił zdać mi relację z całego dnia :) Dawno nie widziałam kogoś tak bardzo szczęśliwego z powodu przyjęcia psa pod dach :) Została mi wciąż karma od Madie po Zefirku, zawiozę jej trochę, a może więcej niż trochę dla Toski. Chyba się przyda..
    1 point
  34. Już?? W takim razie ja wystawię sansewierie. Są teraz modne ,a ja mam ich sporo.
    1 point
×
×
  • Create New...