Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/27/18 in all areas
-
Witamy. U nas ok . Mia nadal nieufna . Ma chwile, że podchodzi i momenty strachu. Ale jest dobrze.Nadal odkrywa co chwile coś nowego. Ostatnio odkryła uszczelkę w drzwiach:) Efekt dla domyślnych wiadomy. No , ale to tylko kawał gumy. nie ma tragedii. Wychodzi na spacer już ulicą, nie trzeba jej podwozić jej do lasu. Dokazuje już psim braciom co szczekają, Wygadana jest jak trzeba. Jednak zatrzymuje się jak ktoś nadchodzi i czeka ,aż przejdzie obok. Nie patrzy nawet na osobę. Do nikogo nie podchodzi sama. Domownicy ok,ale ktokolwiek nie przyjedzie...niewidoczny psiak. No cóż, my się przyzwyczajamy do tych zachowań. No nie wszyscy lubimy być dotykani i miziania;) Na podwórku wymiata . No normalnie kiler!!!. jest ,mimo swoich problemików , kochana i śliczna. Pomaga w zbieraniu orzechów i jabłek w sposówb znany Wam z przesadzania roślinek. No,ale podobno orzechy dodają rozumku...także niechaj zbiera i wydłubuje.Szama za 10 , ale przy jej temperamencie spala kalorie w trymiga. W przeciwieństwie do Boksi i do nas;) Pozdrawiamy4 points
-
No właśnie. Z tym Reksiem dobrze nie jest. Po pierwsze zabronił ogłaszania publicznie moich uwag co do jego czynności fizjologicznych. Stwierdził, że co i gdzie robi to jego prywatna sprawa i naprawdę nie rozumie! NIE ROZUMIE czym się tak ekscytować?? Kupą, siku w domu. Żenada i tyle. Nie życzył też sobie żadnych, ale to żadnych uwag, co do spacerów po stole, gryzienia książek i tym podobnych drobiazgów. Ostatecznie to jego dom i może robić co uważa za stosowne. Nie wartym wspomnienia również jest naganne zachowanie i nie wpuszczanie Franka i kotów na spanie. Dodam moje spanie, bądź kocie spanie. Leży i warczy bo lubi, i tyle w temacie. Mam się cieszyć, że na mnie nie warczy i mogę spać na łóżeczku. Ostatnio po przeczytaniu dwóch Cobenów, stwierdził, że on nie może być "Reksio", tylko Reksio i pop prostu Reksiu. On chce być Renatto Remigliusz Rex. Po dłuższych dyskusjach ustaliliśmy stosowne zdrobnienia: Renio, Remik, Reksio :) Łaskawie się zgodził na szczepienie na wściekliznę. Też po długich negocjacjach zaszczycił weterynarza z chorą nóżką. I nie radził pytać jak ją sobie uszkodził. Koty powiedziały, że z kanapy skoczył na stolik w pokoju i się ześliznął. Dostał dwa zastrzyki w tłustą dupcię i tabletki do niedzieli. Jak ktoś ma konkretne zapytania ;) to kazał spisać i dać mu, to się zastanowi.3 points
-
Dysia po lekach czuje się lepiej, jest weselsza. Oby leki jak najdłużej odciągały od niej cierpienie...3 points
-
2 points
-
Pani do mnie przed chwilą dzwoniła. Rozwiesiła 80 ogłoszeń w Tarczynie i dziś miała telefon od Pani, która jest pewna, że na 100% widziała Lusie w czwartek rano w Tarczynie w mieście. Jest pewna, bo nawet ją pogłaskała, spodobała jej się i myślała nawet żeby ją zabrać do domu jako swojego psa, ale nie udało się jej złapać. to chyba dobra wiadomosć.2 points
-
2 points
-
Trzeba pomóc obojgu . pies może pić z wielu powodów. Cukrzyca , tarczyca , niewydolność nerek, moczówka prosta. Mam nadzieję ,że badania pokażą co. Wygląda na to ,,że pan jest chętny do współpracy. Jakie koszty są badań i wizyt u weta? Gdzie mieszka pan ? co on sam potrzebuje?2 points
-
Pani z Płocka chciałaby zaadoptować Aleksa lub lub któraś z suczek Holi lub Lemi. Pani chciałaby pojechać sama po odbiór mimo, że hotelik jest 450 km od Płocka. Zaproponowała ze względu na pracę sobotę 10 listopada, bo potem jest jeszcze dwa czy trzy dni wolnego.. Aniu poproszę pokieruj: czy do Ciebie mam przesłać numer kontaktowy do Pani? Czy sama mam mam organizować wizytę PA i przekazać telefon do Szafirki?2 points
-
dzisiaj rano było dużo lepiej, Nutka zjadła, popiła i nawet bawiła się z maluszkami:) Boże! ile ja mam stresu przez nią : ( Teraz jak nie ma fartuszka rudy chłopczyk chce wrócić do cyca !2 points
-
2 points
-
Chyba ciapowato - pogodna :) Moja Żabcia by się nadawał do Gdańska ,ale to kawał drogi.2 points
-
Chciałabym przedstawić Taksę,maleńką siostrę jamniczki Jasi(której niestety nigdy nie poznała)... ale może to właśnie Jasia ,przyprowadziła Taksę do nas!.. może?! .. tym razem to TZ postawił na swoim! sam ,teraz jest zdziwiony... że tak szybko! .. to była naprawdę bardzo szybka decyzja! Jak usłyszał o Taksuni, pomyślał... kilka lat(raczej kilkanaście)u nas w domu,przeważnie panował smutek, choroba, problemy, żałoba... Czas na chwilkę radości!!!... tylko przez krótką, naprawdę krótką chwilkę zastanawiałam się czy to jest dobry pomysł? Taksa... Tasiunia... Taksunia, jest wspaniała, wygląda na to że Taksunia to pies idealny! jak już ją bardziej poznacie, wszyscy przyznacie mi rację ... pierwsze chwile w domku:)1 point
-
Będzie zupka jeżynowa? :O :O :O A taka niunia maleńka była :)1 point
-
1 point
-
Mia musiała zaznać wielkiej krzywdy od człowieka i dlatego tak trudno jej zaufać. Wiadomości z domku napawają optymizmem, chociaż na pewno chciałoby się, aby tych dobrych wiadomości było jak najwięcej. Najważniejsze, ze Rodzinka rozumie strach suni, traumę i ze jest cierpliwa i wyrozumiała. Może te zjadane przez Mia orzeszki zdziałają cuda;) Pozdrawiamy cieplutko Rodzinę i czworonogi, zaglądajcie tu do nas:)1 point
-
A wczoraj rano wspólnie szukaliśmy lata... Ale znalezliśmy tylko kilka zagubionych promieni słonecznych... Wróciłem więc szybko do domku poleżeć w ciszy, cieple i czystości. I oczywiście zjadłem małe co nieco - hihihi.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Cukrzyca rozwala wszystko, u zwierzaków też. Przestań się tłumaczyć, naprawdę to nie problem pomóc Ci z Małymi. Jutro zadzwonię i podjadę po klucz, żebyś była spokojna. Wkleję sobie, żeby nie szukać 536 19 52 501 point
-
Aniu co Ty wymyśliaś , Ty nie masz serca????? To kto je ma???? Masz ogromne ale cierpliwość też ma granice. Martwię się strasznie co będzie z Usią:(1 point
-
o matko....jakie to piekne co napisałas :) dziękuje Ci! <3 <3 jesteś wspaniałą osoba...chyba nie lubisz tych przymilań i komplementów, ale nie moge się powstrzymac- naprawde jesteś anołem. To dobrze, że jednak źle oceniłam Reksia i że wcale nie jest z nim tak źle:) ma swój świat, ale tak się ciesze, że jest szczęśliwy, że go akceptujecie, lubicie...kochacie:) Głaski dla Reksia. Może uda się kiedyś zrobić jakies nowe zdjęcie:)1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Kochani Opiekunowie! Pozdrawiam Was z Krakowa. Jestem zdrowy, tylko troszkę łapki bolą, bo jesień. Mam nowe towarzystwo... To stworzenie jest bardzo duże, brązowe i spokojne. Myślę, że to jakiś smok chyba... Zdecydowanie wolę mojego kruchego i delikatnego przyjaciela Filipka! Trzymamy się razem od zawsze.1 point
-
Wątku oczywiście nie opuszczę. Jestem pełna podziwu dla osób, które mają, pomagają takim zwierzakom. Ich wola walki i Wasza opieka to piękna rzecz . Ja tylko skromnie mogę wspomóc grosikiem. A tym wszystkim zwyrodnialcom to był nogi z 4 liter powyrywała za to co zrobili. Czekać będę niecierpliwie za wieściami w poniedziałek.1 point
-
1 point
-
Koteczka Anastazja (Kika) https://www.olx.pl/oferta/kika-szuka-domku-CID103-IDxdd9h.html1 point
-
Też mi powody do oddania i jeszcze po tylu latach. Może siusia , bo ma chore drogi moczowe albo z innego powodu zdrowotnego. Chyba nigdy jej nie kochali.1 point
-
Sikała w domu i bała się burzy. Aza ma chyba DS, ale jeszcze nie do końca jestem pewna. DT okazał się być kompletnym fiaskiem.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Nie przejmuj się, dla mnie większość facetow to niższa rasa zwierząt, tylko niewielki procent jest normalny.1 point