Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/28/18 in all areas
-
Odwieźliśmy babulkę do pani. Ryczeć mi się chce. Wiem ,że będzie miała dobrze,ale mimo wszystko czuję się jakbym ją oszukała. Pysia dobrze zareagowała na panią, która przywitała ją smaczkami i pokazała gdzie stoi miską z wodą. Sunia po jakimś czasie sama poszła się napić. Legowisko ma przygotowane w sypialni.zawieźliśmy poszewkę z jej poduszki ,żeby miała swój zapach. Dałam pani jej suplementy, obróżkę zostawiłam. Przed samym wyjazdem wykąpaliśmy ją.Była niesamowicie brudna od remontowego pyłu. Sierść zrobiła się taka puchata, jakby Pysia przytyła 5 kg. Poszliśmy razem na spacer i jak zwykle w pewnym momencie odłączyliśmy się cichcem i do samochodu. na szczęście sunia była zajęta wąchaniem nowych zapachów. Na pewno pierwsze dni nie będą łatwe dla niej. Pani jest spokojną osobą i powinna dać sobie radę z Pysią. Dzwoniłam też dziś do Dropsa. jego pańcia powiedziała ,że jest bardzo grzeczny, posłuszny. Na zamkniętym ogródku chodzi obok nogi.Śpi z pańciostwem , które jest bardzo zadowolone z piesia.3 points
-
Najnowsze wieści z DS Rycha: "W nocy trochę, jak niemowlak się budził, o 5:30 poszedł już na spacer z Panem. Jest super grzeczny, przechrzczony na Rycha. Nie odstępuje nas na krok i sprawdza, czy idziemy obok na spacerze. Wczoraj został sam na 20 min. i jak wracałam dramatu na klatce schodowej nie słyszałam. Dziś zostanie sam na dłużej, a jutro na większość dnia. Jest absolutnie kochany!!!"3 points
-
2 points
-
2 points
-
Pani Beni może nie orientować się, kto jest osoba decyzyjną - telefonuje do poprzedniego opiekuna. Do mnie też nie zadzwoniła z informacją czy podjechała do wskazanej trenerki, która już z Benią skutecznie pracowała, a mieszka o krok prawie, czy i w jaki sposób skorzystała z moich sugestii - to nieważne. Ważne, że Benia nadal ma dom.2 points
-
Moja siostra szuka niewielkiego pieska, pokazałam jej zdjęcia Daszki i sunia się spodobała. Nie wiem tylko czy procedury nie przerażą ,my to już wprawieni w adopcjach i wizytach PA, ale dla siostry pierwszy raz. No i czy to taki domek jakiego szukacie dla suni, bo wiadomo że domek musi być szyty na miarę pieska. Sunia byłaby jedynaczką, domek bez zwierząt, ale rodzice mają koty i ja mam i dalsza rodzina. .., a siostra planuje pieska zabierać ze sobą w gościnę, więc dobrze, żeby nie bardzo interesował się kotami, no i dobrze znosił jazdę autem. Nie żeby siostra była jakimś oblatywaczem, ale na wakację do zakoconej rodziny, albo niedzielny obiad u rodziców to zawsze lepiej z psem pacyfistą ;)1 point
-
Jak dobrze widzieć szczęśliwą, uśmiechniętą Romę:) Cudna jest, najcudniejsza:)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Moje psy śpią na kanapie, kanapa jest bardziej ich niż moja więc ja nie odstraszam.1 point
-
To bardzo dobra decyzja :) Często zmiana tekstu i zdjęć powoduje zainteresowanie psiakiem.1 point
-
Mnie też czeka dzisiaj jazda (na rowerze) więc baaaardzo mi nie w smak zbytnie ciepło :) Miłego poniedziałku i reszty tygodnia :)1 point
-
Szczęśliwa Rodzina z Mają :)1 point
-
No niestety:( Temperatury nie będą sprzyjające.1 point
-
Powoli, powoli Beniusia zacznie nabierać zaufania i pokocha swój Dom. Spokojnego poniedziałku.1 point
-
Korzystaj z życia Blondynku.1 point
-
Tak trzymaj dalej Benito. Niech stare strachy wreszcie znajdą sobie inny obiekt, a Ty ciesz się prawdziwym życiem.1 point
-
Zaczynamy nowy tydzień Grzesiu. Mówią, że będzie gorąco. Bardzo lubię ciepło, ale nie znoszę upałów. A będę musiała trochę pojeździć i wcale mi się to nie podoba. Jak na złość - akurat wtedy, gdy ma być gorąco. Cóż - takie życie. Dzień dobry wszystkim.1 point
-
1 point
-
Szczęścia psiaku, bądź kochany i szanowany, i nie zaznaj już nigdy głodu :)1 point
-
No to obfotografuj I nagraj - jak wspomniałam I zgłoś sprawę oficjalnie,tak jak wspomniałam.Bez reakcji z Twojej strony nic sie samo nie zmieni...3 lata..a skąd masz tyle cierpliwości?Nie masz sie czego obawiać,jak będziesz miał dowody,to w najgorszym razie pogada z nim dzielnicowy,a w najlepszym sprawa zostanie skierowana do sądu.Nie musisz być ofiarą sąsiada,choćby był królem Monako.1 point
-
Wiadomość od Hani :) Alis przyjechała do nas po 10 rano. Na początku była zdziwiona sytuacją, ale ładnie dała się obwachac psiakom, jak na dworze puściłam ją ze smyczy to była zaskoczona, że może sobie wolno biegać Dwa zdjęcia z kotami.Bardzo ciekawa ale bez morderczych zapędów na spokojnego kotka :) Na ogrodzie... Wybrała do leżakowania,co sobie sama zamyśliła....1 point
-
dziękujemy! ps to Grześ dziękuje za smacznego nie ja ;)1 point
-
Chociaż zniżką mogłam dołączyć do Pomagaczy Grzesiowych, co sprawiło mi ogromną radość :) Smacznego ! :)1 point
-
Dzisiaj przed południem dostałam SMS-a od p. Ewy, że wczoraj dzwoniła do niej p. Agnieszka i poprosiła, żeby mi przekazać, że ostatnie dwie noce Benia przespała dość spokojnie. Próbowała wyć, ale udało się ją wyciszyć. Nie wytrzymałam i zadzwoniłam. Pani Agnieszka potwierdziła, że Benia już nie wyje. Ma zmienione miejsce i formę legowiska. Wydaje się być odważniejsza. Jest coraz lepiej :)1 point
-
Dzień dobry, Przede wszystkim baardzo Ci współczuje, że Cusching dopadł i Twoją Teqilę :( Na szczęście coraz więcej wetów wie jak opiekować się pieskami z tą chorobą. Dobrze że twój vet jest spostrzegawczy. Co do diety... różne są opinie i różne podejście... Ja karmiłam Barfem, inni mokrymi karmami, jeszcze ktoś gotował a są też osoby które podawały suchą karmę. Wszystkie te diety łączy jedna rzecz... dbanie o odporność, suplementacja i monitorowanie dawkowania vetorylu i samego pieska. Co do odporności to na poprzednich postach pewnie przeczytałaś co i jak. Co do karmy, to możesz spróbować powolutku zmieniać jej karmę na mokrą. Ale nic na siłę, jeśli Teqila woli chrupki - trudno. Zadbaj żeby piła wadę ( bo przy vetorylu może jej pić za mało) podawaj suplementy (vitaminki, probiotyki, surowe żółtko). A żeby troszkę ją odchudzić - to wybierz taką karmę, która ma mało węglowodanów. To one tuczą. Poza tym mogą wtedy poprawić się troszeczkę wyniki wątrobowe. W razie pytań-pytaj. Jesli bede wiedzieć co odpowiedzieć - odezwę się :) I głowa do góry- nie mozesz się martwić i zamartwiać. Nasze pieski to czują czują nasze emocje.1 point
-
Dzień dobry :) Dzisiaj tak ciepło, że nic tylko zażywać kąpieli... nawet błotnych ;)1 point
-
Przecudny jest, a spojrzenie ma takie, że tylko go kochać :)1 point
-
Jeszcze mamy dwie nowe foteczki w ogródeczku. Miłej niedzieli drodzy Pelikankowi Przyjaciele!1 point
-
1 point
-
1 point
-
Wiadomość od p/Patrycji: Witam. Wysłałam zdjęcia na mail. Jesteśmy teraz w odwiedzinach u mojej mamy. Bobik zaliczył kapie w oczku wodnym, a później wpadł w niesamowita głupawkę. Pierwszy raz widziałam jak biega i ma tyle radości i szczęścia w oczkach. To zdjęcia z podróży: A to z pobytu nad oczkiem wodnym :) Czy to uśmiech zadowolenia? Śliczny mój pycholek :*1 point
-
szczeniak to zuo ;) jest tak przesłodki, że zniewoli swoim urokiem każdegi i człowiek przestaje nad nim panować, a on tymczasem wyrasta na ... tybcia ;) czy ja wam już pokazywałam nasza tegoroczną choinkę? mamy dwie wersje, z bombkami i bez ;) najpierw ta bez poźniej w trakcie przeobrazania się i z bombkami ;) i na koniec Macio :)1 point
-
1 point