a kuku
Macio u weterynarza
bo tam na bank jest coś do jedzenia
Mamy się dobrze, o dziwo wszyscy
Macio ma szereg chorób wszelakich ale jeszcze o nich nie wie, więc zupełnie nie przeszkadzają mu one w egzystencji
Prodek popsuł się w łapę, żeby było zabawniej to w ogóle nie widomo co jest i dlaczego. ale na szczęście leki działa więc oby to już było z górki i po kłopotach.
ja sama zaangażowałam się w pomoc Ukraińcom.
dlatego, gdyby okazało się, że jednak ktoś tutaj jeszcze zagląda to zostawię link do zrzutki jaką zorganizowaliśmy z kolegą dla jego kuzyna, który walczy w ZSU.
Wraz z grupą znajomych pomagamy im ile możemy, ale mamy ograniczone możliwości, jak każdy. Dlatego szukamy w każdym miejscu możliwego wsparcia.
Sama mam kontakt z Saszą, mogę powiedzieć, że chłopaki są już zmęczeni wojną ale wierzą, że wygrają. Wiedzą też, że nie mają innego wyjścia, jak walczyć.
Niestety, ale tracą dużo sprzętu, dlatego staramy się im pomóc.
Gdyby ktoś też chciał ich wspomóc to zostawiam link do zrzutki, która firmuję swoim imieniem i nazwiskiem
https://zrzutka.pl/wsparcie-dla-obroncy-ukrainy
z góry dziękuję