Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/03/18 in all areas

  1. Pełna zgoda, mam tylko ogromną prośbę, aby na określanie takich ludzkich odpadów nie używać słów "odzwierzęcych". To strasznie krzywdzące i poniżające dla zwierząt. Odbieramy też w ten sposób szacunek zwierzętom - pewnie całkiem nieświadomie. Żadnemu bydlątku nie przyszłoby nawet do głowy coś takiego robić innym stworzeniom. Robią to ludzie, więc opisujmy zgodnie z prawdą takie zachowania jako ludzkie właśnie.
    3 points
  2. Wczoraj znowu podjęłam się poszukiwań wiosny... rozglądałam się na wszystkie strony... i... jest. Są pierwsze ślady. Popatrzcie na krzaczek za mną :)))
    2 points
  3. chyba zaczeli z nia pracowac, wyglada, ze wzieli malutkiego szczeniaczka i ten ma sie zalatwiac do kuwety.Zartuje, ale sa zdziwieni, ze roczny pies jest niewybiegany i nie przyzwyczajony do wyprozniania. Psy musza spacerowac min. godzine, bo maja rozne miejsca do oznaczenia lacznie z dokladnie i przemyslanie wybranym miejscem na kupke. W locie to moze tylko samolot wyrzucic odpadki...
    2 points
  4. Biedne, zagłodzon psiny. A muszą jeszcze czekać, choć tak bardzo proszą. Moje żebraki też tak potrafią. Neska od razu zaczyna szczekać, momentalnie dołącza Lala (no przecież nie może być gorsza, a Neska zawsze wie najlepiej co trzeba robić) a na koniec Misiek ze swoim tubalnym głosem. I jest koncert. Witaj Beniu i cały fanklubie po świętach.
    2 points
  5. Gracja z wieczornego spaceru pod Śnieżką...:) Odpoczywam i pozuję...:)
    2 points
  6. Można by zapytać tego weta, jakim cudem w dobrej kondycji fizycznej mogą być zwierzęta pozbawione możliwości ruchu, stłoczone na maleńkiej przestrzeni lub trzymane w piwnicy. Znajoma wzięła jednego z tych uratowanych psów na DT - to, co młode jeszcze zwierzę ma w pysku to dramat - dosłownie gnijące zęby, które trzeba jak najszybciej usuwać operacyjnie. Suki były tam razem z psami - pani doktor nie stać było na sterylkę - ciekawe ile będzie teraz sterylek aborcyjnych. Ale już są obrońcy pani doktor.
    1 point
  7. Ależ piękne wieści... chociaż wchodziłam na wątek z drżeniem serca... Zyczę wiecznego szczęścia Rodzinie Reksia :)
    1 point
  8. Gabi, cuuuudowne wieści Reksio ma domek "szyty na swoją miarę". I jak w tytule wątku: "Nie ma tego złego...."
    1 point
  9. Dorobiłam jeszcze inne, wykorzystując wyróżnienie Kai: https://www.olx.pl/oferta/chodzaca-milosc-rodzinna-lagodna-sunieczka-CID103-IDsMW8P.html
    1 point
  10. Jutro Dragon pojedzie na kontrole do weta, moze w koncu zdejma ten kapelusz na zawsze.
    1 point
  11. W tamtym domu od początku było coś nie tak, co. o tym tylko Reksio wie. Ja miałam milion obaw, czy wszystko będzie dobrze, zwłaszcza, że Pani Ania nigdy wcześniej nie miała psiaka. Jak widać miłość czyni cuda, góry przenosi itd. Z tej radości zupełnie mi rozum odebrało i mimo zapewnień, że NIE, NIGDY PRZENIGDY NIE ZAŁOŻĘ JUŻ WĄTKU postanowiłam uratować kolejnego nieszczęśnika. Zapraszam serdecznie do Toficzka:
    1 point
  12. Madie i Marcin Tysiąckrotne do potęgi entej podziękowania z to co robicie dla Rambusia :))) Teraz mocne kciuki, żeby oko widziało już na zawsze !!!
    1 point
  13. Na pewno coś drgnie, nie jestem pewna czy akurat za sprawą pana z Bielska.. :D Kaska na ogłoszenia poleciała, zdecydujcie co z nią zrobić dla Azuni
    1 point
  14. To dokładnie, co i ja miałabym ochotę powiedzieć :) A domek, komu, jak komu, ale Azuni należy się i to najlepszy na świecie!
    1 point
  15. Myszko, chyba nikt nie może Wam zarzucić, że za mało promujecie Azunie...po prosru czasem tak jest że jakiś piesek czeka dłużej:( Ale...wiosna idzie, może teraz własnie się uda:) Ku radości, taki mail dziś dostałam: Witam serdecznie Jestem zainteresowany azunia. Kiedy można by go odebrać? Odpisałam, że bardzo prosze o kontakt telefoniczny. Pan z Bielska:) :) Azunie określił jako "go" ale co tam...
    1 point
  16. Dusiu szukaj porządnie, bo u mnie już znacznie więcej takich oznak wiosny:) Z godziny na godzinę więcej
    1 point
  17. Obiad zjedliśmy w Zamku w Bolczowie. Zamek w Bolczowie poniżej. Odrobinę wiało w zamku, i kiepsko się zupa podgrzała na kocherze. Caillou zupą wzgardziła, ale Sweetie chciała -była zupa krem brokułowa z mięsem.
    1 point
  18. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem ( plan się zrodził w mojej głowie 10 minut temu), piesio pojedzie do hoteliku PsiArek Dzwoniłam do Basi, ale nie mogła rozmawiać, więc niewiele ustaliłyśmy. Koszt utrzymania to 300/miesiąc
    1 point
  19. ładne te nowe dogo :D <3 BARON Madra Rua <3 B-litter Madra Rua 11.11.2017, 11 boys and girl Sire: MultiCh, IntCh CIB, Multi BIS working, FTI, FTII Gleam of Sky MY SWEET PRINCE "Carlos” (Thendara SNOW LIMIT imp. UK x Meldor-Sett EVENING SKY ) Dam: XAJA Of The Frison Field "Nelly" imp. Netherland (Garden Star's Irish WRIGLEY imp. Hungary x PAULETTE Of The Frison Field)
    1 point
  20. Jak nie zauważył?! Pięć razy obejrzał! Moja "szczałka" zielona się świeci.
    1 point
  21. Sunia taka śliczna, a taka smutna. Mam nadzieję, że szybko po opuszczeniu schronu rozkwitnie kwiat Vanilii :)
    1 point
  22. Najlepiej usiądźcie na podłodze,spójrzcie sobie w oczy i szczerze porozmawiajcie.Przedstaw swoje wymagania,ona przestawi swoje i zweryfikujecie.
    1 point
  23. Nie mogę znaleźć wątku Pralinki z Miedar - może jej nie zakładałam? To chociaż tu wstawię szczęśliwą Browni
    1 point
  24. Dzień dobry po Świętach, Beniu. Dzień dobry słodkim Głodomorkom. Spokojnego dnia dla wszystkich kochanych Klubowiczek.
    1 point
  25. Dzień dobry, Grzesiu. Wracamy do codzienności... Spokoju dziś dla nas wszystkich.
    1 point
  26. Dzień dobry Grzesiu. Zacznij odpoczywać po świętach.
    1 point
  27. Pamiętajcie o zabezpieczeniach stworów od kleszczy. My z Kiciulą już po impregnacji :)))
    1 point
  28. Nie pamiętam czy pokazywałam Wam już to zdjęcie i wydaje mi się, że nie :) Jeśli tak, to dla przypomnienia dwa głodomorki :)
    1 point
  29. Dla Was kochane również życzenia pięknych , budzących nadzieję Świąt ! I wszystkiego najlepszego od Lolusia ;-) ;
    1 point
  30. Trzymam kciuki za maluszka! Musi sie udać! To taki wyjatkowy czas...Dobrze, że jest ktoś taki jak ULV.. Myślę, że Dosia nie obrazi się, jak pokażesz nam słodziaka na jej wątku..
    1 point
  31. Dziewczyny nowy Pan Krabcia i tak nie jest na dogomanii, możemy sobie do siebie popisać;) Myśle jednak że nawet te drobne "błedy' nie powinny nam przysłonić radości, że psiak ma ciepły dom, kogos kto sie o niego troszczy jak potrafi najlepiej....że po tych wielu latach w budzie może wygrzewać się, swobodnie leniuchowac w miękkim legowisku, wychodzić na regularne spacery, być głaskanym do woli.... Widze wyraźnie po filmiku, że Krabik źle się czuje w tej protezie. Podejrzewam, że czasem wychodzi bez i nic w tym złego nie ma. Są przeciez pieski bez łapki jakiejś i świetnie sobie radzą na 3. Niech sobie Krabik i jego Pan zyją w szczęściu. Piesio ma juz swoje lata- dobrze, że na końcówce zycia jest wreszcie CZYJŚ- domny :)
    1 point
  32. Świąteczne życzenia od zamojskiej Iki vel Kropki z Opola
    1 point
  33. dzisiaj tez byliśmy na porządnym spacerze, ale bez aparatu - bo kiepskie światło było do zdjęć, dużo, dużo błota było, mało śniegu i prawie żadnych ludzi -czyli fajnie bardzo i zdjęcia z lata; niedługo czas wydłużą, łatwej będzie o nowe zdjęcia
    1 point
  34. Może niedługo ujawni się Domek i będzie zdawać relacje :) U Likuni powolutku. Obserwuje ze swego posłanka Rikusia jak ten tuli się do Pana na kanapie, ale sama nie próbuje do nich dołączyć.Mai pozwala się głaskać, podchodzi sama, do Pana w dalszym ciągu z dystansem....mówiłam Zbyszkowi, że jeszcze furę kurczaków musi "przerobić" i przekona Likunię do siebie. Do zabawy w domku Lika ma fajnego kompana, rozrabiają we dwójkę równo. Na podwórku jest na smyczy i zabawy wtedy nie interesują, tacza się za to w śniegu. Czasami do posesji za siatką podchodzi duży pies i widząc go, Lika ciągnie od razu do domu,boi się.
    1 point
×
×
  • Create New...