Tola Posted August 21, 2020 Author Posted August 21, 2020 10 godzin temu, Poker napisał: Mimo podawania surowicy chorują. Może wirus się zmutował? Z tego co widzę, to jako pierwsze zachorowały te dwie jasne dziewczynki (jedna nie żyje) od starszej suczki, teraz chorują wszystkie ze stodoły, prawdopodobnie złapały wirusa tuż przed wyjazdem. 4 szczeniaki z pola mają testy ujemne, jeden z objawami choroby i dodatnim testem został w klinice, więc zaraził się albo po drodze, albo już w klinice. Mam nadzieję, że to wczesne podanie surowicy osłabi przebieg choroby. Goga mówi, ze wszytskie były makabrycznie zarobaczone, co nie ułatwia leczenia:(. Wysłałam dane do faktury na Zea, bo maluchom potrzeba podkładów i karmy gastro intenstinal, pierwsza partie Goga już kupiła. Quote
Tola Posted August 21, 2020 Author Posted August 21, 2020 Jasna sunia, bardzo słaba, chudziutlka, apatyczna. Oby najgorsze miała już za sobą. 1 Quote
Tola Posted August 21, 2020 Author Posted August 21, 2020 Na koncie Zea jest wpłata 30 zł z bazarku Elik - pięknie dziękuję, to też będzie dla maluszków. Eluś - gdzie mam potwierdzić? Quote
NikaEla Posted August 21, 2020 Posted August 21, 2020 Z bazarku przesyłam 37zł na konto Supergogi Quote
elik Posted August 21, 2020 Posted August 21, 2020 12 godzin temu, Tola napisał: Na koncie Zea jest wpłata 30 zł z bazarku Elik - pięknie dziękuję, to też będzie dla maluszków. Eluś - gdzie mam potwierdzić? Nie pamiętam z którego to bazarku, ale to chyba z tego, z którego wcześniej przesłałam większą kwotę. Te 30 zeta to z e spóźnionych opłat. EDIT Już wiem :) To jest 30,00 zł z bazarku majowo-czerwcowego (dlatego nie pamiętałam), z którego część była dla Fundacji ZEA. 16.07. przelałam 150 zeta. Jedna wpłata wpłynęła dużo po terminie, już po rozliczeniu i przesłaniu kasy psiakom - 25,00 zł i ja pomyliłam się i serduszko od naszej kochanej Haveneczki policzyłam tak jak deklarowała 15 zł, a wpłaciła 20 zł. 25 + 5 = 30 zeta i tyle wpłaciłam 11.08. na konto Fundacji. Bardzo proszę potwierdź tutaj Quote
Bogusik Posted August 22, 2020 Posted August 22, 2020 Chciało by się napisać dobrą wiadomość ale niestety przynoszę od Marty niedobrą...:(:( Szczeniak wczoraj z DT wrócił do kliniki, ma objawy parwo :(:( Horror trwa!:(:( Quote
Havanka Posted August 22, 2020 Posted August 22, 2020 Biedny maluszek. Kiedy w końcu ta straszna choroba odpuści... Quote
elik Posted August 22, 2020 Posted August 22, 2020 Miałam sunię ze schronu chorą na parwo. To co człowiek przeżywa to koszmar. Zrobiłoby się wszystko, żeby pomóc maleństwu, a tymczasem człowiek nie może nic zrobić. Nawet weci nie zawsze są w stanie pomóc. Mam nadzieję, że wszystkie maluszki wyjdą z tego szczęśliwie. Quote
Bogusik Posted August 22, 2020 Posted August 22, 2020 Kolejna bardzo smutna wiadomość....:(:(:( Dzisiaj kolejny piesek wrócił do kliniki:( Odszedł jeden z tych, które zostały w klinice :( Quote
Bogusik Posted August 22, 2020 Posted August 22, 2020 Na to wygląda,że dwa odeszły za TM [*] :( Marta jest na wsi i nie ma normalnego dostępu do neta.Ja wstawiłam wiadomości,które ostatnio mi przesłała.Niestety jak widać są złe :( Miejmy nadzieję,że maluszki,które walczą dadzą radę w walce z tą straszną chorobą...Martunia wykończona psychicznie więc trzymajmy kciuki i za maluszki i naszą dzielną Tolę i całą ekipę walczącą o ich życie. 2 Quote
Poker Posted August 22, 2020 Posted August 22, 2020 1 godzinę temu, Bogusik napisał: Na to wygląda,że dwa odeszły za TM [*] :( Marta jest na wsi i nie ma normalnego dostępu do neta.Ja wstawiłam wiadomości,które ostatnio mi przesłała.Niestety jak widać są złe :( Miejmy nadzieję,że maluszki,które walczą dadzą radę w walce z tą straszną chorobą...Martunia wykończona psychicznie więc trzymajmy kciuki i za maluszki i naszą dzielną Tolę i całą ekipę walczącą o ich życie. nic innego nie pozostaje. Quote
Poker Posted August 23, 2020 Posted August 23, 2020 50 % dochodu z tego bazarku jest na maluchy https://www.dogomania.com/forum/topic/352282-ciuuuuszki-do-2908-g-22/ 1 Quote
Jolanta08 Posted August 23, 2020 Posted August 23, 2020 Biedne psie dzieciaczki :(( niech ta zła passa w końcu przepadnie i reszta maluszków będzie zdrowa. Kciuki mocno zaciśnięte. Quote
Murka Posted August 24, 2020 Posted August 24, 2020 Powieję trochę lepszą atmosferą: to zamojska Frajda adoptowana od nas 9 lat temu, jak widać nadal ma się świetnie:) 8 2 Quote
Nadziejka Posted August 24, 2020 Posted August 24, 2020 Modlimy z calych sil za wszystkie Frajda lalunia przeurocza kruszenka 1 Quote
supergoga Posted August 24, 2020 Posted August 24, 2020 Napiszę troszkę, bo wiem że Marta ledwo żywa. Wszystkie szczeniaki mają silną anemię - wstawię wynik badania krwi jednego dla orientacji - pozostałe maja p[rawie identyczne. W domach tymczasowych obecnie 4 maluszki; Sunia Denerys - dostawała surowicę dłużej, bo od początku była w złym stanie i miała test dodatni - ma się lepiej. nadal słabiutka ale trzyma się dzielnie. Piesek Tywin - z białą głową - dzisiaj trzeci dzień na kroplówce, walczy, ale są momenty lepsze i gorsze - tyle że do kliniki nie wróci. Piesek trikolorek Eddard - miał jeden dzień kryzysowy, ale convalescent i siemię lniane oraz karmienie strzykawką po troszeczku. kroplówka - i żeby nie zapeszyć - od wczoraj lepiej. Biało- czarny puchatek Jon Snow - od wczoraj spory kryzys - na kroplówkach. Bardzo mnie martwi. W klinice: 2 maluszki na razie bez objawów, odsadzone. 2 kolejne, w tym Joofrey, który wrócił z tymczasu - kupy pozostawiają sporo do życzenia. Ale walczą. Jeden maluszek - puste wymioty i biegunka - o niego się martwię bardzo. Słabiutki jest. Na zdjęciach te z kliniki - podłączony do kroplówki to ten najsłabszy. Ja już powoli przestaję spać, bo na każdy telefon z kliniki reaguję paniką. Ale walczymy, nie odpuszczę. Musi być dobrze. Dzisiaj poleciłam wykonanie badania kału w kierunku pasożytów w klinice oraz Tywinowi na tymczasie. Zostały odrobaczone Drontalem - moje doświadczenie mówi że to silny lek bardzo i przy anemicznych, chorych maluszkach - mógł niestety narobić szkód. Na razie psiaki zostają w klinice - nie każdy tymczas jest taki zaangażowany jak p. Michalina i nasza Izka. Te walczą jak lwice. Proszę trzymajcie kciuki. Miały GRAĆ O TRON - a grają o życie! wyniki ciapek (chyba Tywin).pdf 5 1 Quote
agat21 Posted August 24, 2020 Posted August 24, 2020 O rany, myślałam, że jak wrócę po tygodniu z urlopu, to wieści u szczeniorków zastanę dobre, a tu tak ciężko i smutno :( Taka walka. Mocno trzymam zatem wciąż kciuki. Quote
Anula Posted August 24, 2020 Posted August 24, 2020 Każdy jest przygnębiony maluszkami,nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy.No nic trzymajmy kciuki za maluszki i za opiekunów. Być może to już ostatnie takie złe wieści.Oby tak było. 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.