Tola Posted August 25, 2020 Author Posted August 25, 2020 Dnia 21.08.2020 o 22:34, elik napisał: Nie pamiętam z którego to bazarku, ale to chyba z tego, z którego wcześniej przesłałam większą kwotę. Te 30 zeta to z e spóźnionych opłat. EDIT Już wiem :) To jest 30,00 zł z bazarku majowo-czerwcowego (dlatego nie pamiętałam), z którego część była dla Fundacji ZEA. 16.07. przelałam 150 zeta. Jedna wpłata wpłynęła dużo po terminie, już po rozliczeniu i przesłaniu kasy psiakom - 25,00 zł i ja pomyliłam się i serduszko od naszej kochanej Haveneczki policzyłam tak jak deklarowała 15 zł, a wpłaciła 20 zł. 25 + 5 = 30 zeta i tyle wpłaciłam 11.08. na konto Fundacji. Bardzo proszę potwierdź tutaj Eluś, przepraszam, już biegnę potwierdzić. Quote
Tola Posted August 25, 2020 Author Posted August 25, 2020 Dnia 24.08.2020 o 14:56, Murka napisał: Powieję trochę lepszą atmosferą: to zamojska Frajda adoptowana od nas 9 lat temu, jak widać nadal ma się świetnie:) Pysio troszkę starszy, ale kochany jak dawniej. Frajda to ta suczka, którą pierwszy DS wywiozł poza Lublin i zgłosił nam, że sunia uciekła. Szukaliśmy ją 2 tyg. była nawet wyznaczona nagroda; to było w lecie, bo pamiętam te letnie burze i ze tak bardzo martwiliśmy się o sunię... Ile to już lat, chyba 9... Cieszę się, że ten kolejny dom okazał się już taki na zawsze. 1 Quote
Tola Posted August 25, 2020 Author Posted August 25, 2020 Szczeniaki walczą, dzisiaj po nocy w najgorszym stanie ten biały kudłaty, całą noc wymiotował:( Test wciąż ujemny, Gosia mówi, że to nie parwo, dzisiaj miał mieć robione USg.... Nie wiem już, co dalej, naprawdę:(. Jest zbiórka na Ratujemy Zwierzaki, bardzo wszystkich proszę o udostępnianie, zwłaszcza fejsbukowe Cioteczki https://www.ratujemyzwierzaki.pl/choreszczeniaki Quote
Tola Posted August 25, 2020 Author Posted August 25, 2020 Dnia 23.08.2020 o 15:56, Poker napisał: 50 % dochodu z tego bazarku jest na maluchy https://www.dogomania.com/forum/topic/352282-ciuuuuszki-do-2908-g-22/ Bardzo Poker dziękuję, to wielka pomoc, koszty rosną, ale najważniejsze życie maluszków! Quote
elik Posted August 25, 2020 Posted August 25, 2020 37 minut temu, Tola napisał: Jest zbiórka na Ratujemy Zwierzaki, bardzo wszystkich proszę o udostępnianie, zwłaszcza fejsbukowe Cioteczki https://www.ratujemyzwierzaki.pl/choreszczeniaki Udostępnione. Wpłacę po 1.09. Quote
elik Posted August 25, 2020 Posted August 25, 2020 1 godzinę temu, Tola napisał: Eluś, przepraszam, już biegnę potwierdzić. Dziękuję :) Quote
Jolanta08 Posted August 26, 2020 Posted August 26, 2020 Zaglądam do maleństw z nadzieją na lepsze wieści , trzymajcie się maluszki. Quote
Bogusik Posted August 26, 2020 Posted August 26, 2020 Niestety ale otrzymałam od Martuni bardzo smutną wiadomość :( Umarł ten szczeniak, który wczoraj miał kryzys :(ten z białą główką :( Bidny maluszek....:( [*] Quote
Poker Posted August 26, 2020 Posted August 26, 2020 Niech to cholera weźmie. Może one wcale nie maja parwo tylko jak pisała jaaga kokcydiozę ? Quote
agat21 Posted August 26, 2020 Posted August 26, 2020 7 godzin temu, Bogusik napisał: Niestety ale otrzymałam od Martuni bardzo smutną wiadomość :( Umarł ten szczeniak, który wczoraj miał kryzys :(ten z białą główką :( Bidny maluszek....:( [*] O matko ;-( Kolejny biedak nie doczeka lepszego życia.. Quote
agat21 Posted August 28, 2020 Posted August 28, 2020 Co u szczeniorków? Zakładam, że brak wieści to dobre wieści. Quote
Tola Posted August 28, 2020 Author Posted August 28, 2020 10 godzin temu, agat21 napisał: Co u szczeniorków? Zakładam, że brak wieści to dobre wieści. Niestety, w tym przypadku to tak nie działa:(. Szczeniaki odchodzą po kolei; dzisiaj kolejny w DT, w klinice są 3 w stanie krytycznym, po południu TZ dzwonił do Izy, u której jest jeden z Dt i okazało się, że odszedł kolejny. Zaraził się też raz zaszczepiony szczeniak poznański i dzisiaj nie ma i jego. Już nie mam jak płakać; nawet nie chcę myśleć co przeżywa Goga i dziewczyny z DT, maluchy odchodzą na ich rękach. 2 szczeniaki miały już domy, miały zostać w domach tymczasowych, tam jest rozpacz Chwilami wydaje mi się, że to zły sen, ale niestety - parwo nie odpuszcza i nic nie można zrobić. Weci przez moment podejrzewali jakąs inną chorobę, bo to prawe niewiarygodne, że po takim czasie zaczynały się objawy, ale to jednak parwo, najgorsze z możliwych. Szczeniaki z pola miały też kokcydiozę Nie im co przyniesie jutro, boję się, ze stracimy je wszystkie Quote
Tyśka) Posted August 28, 2020 Posted August 28, 2020 O mój Boże... serce pęka na samą myśl... niewyobrażalne cierpienie i dramat dla DT, dla Ciebie Tolu i dla szczeniąt. Ile psiaków żyje? :( Nie jestem w stanie się już połapać... Quote
Tyśka) Posted August 28, 2020 Posted August 28, 2020 Napiszę i tutaj. Mam do oddania drapak - niestety we Wrocławiu, bez możliwości wysyłki. Jeżeli znacie kocie DT, któremu mógłby się ten drapak przydać (jest zniszczony, ale mimo to dość atrakcyjny) to dajcie znać. Oddaję go za darmo, byleby tylko w ręce sprawdzonego domu tymczasowego, który pomaga naprawdę. EDIT: Zarezerwowany. Quote
Tola Posted August 28, 2020 Author Posted August 28, 2020 Na koncie fundacji są wpłaty na szczeniaki, pięknie dziękuję 250 zł - p. Janina z Bełżca 100 zł - Grażka 123 Quote
Poker Posted August 28, 2020 Posted August 28, 2020 Straszne. Brak słów. Chyba wirus zmutował , bo nawet surowica nie pomogła. Wyobrażam sobie co przeżywają opiekunowie no i weci , dla których jest to porażka zawodowa. Też się pogubiłam w liczbie jeszcze żyjących maluchów. Miałam wielkie szczęście , że udało mi się uratować sunię w DT. Quote
agat21 Posted August 28, 2020 Posted August 28, 2020 O matulu... :( Dramat! Nie wyobrażam sobie rozpaczy ludzi, którym maleństwa unierają z dnia na dzień. Na ich rękach :( Dlaczego to się dzieje??!! :(((( Quote
Havanka Posted August 29, 2020 Posted August 29, 2020 Bardzo przygnebiające wieści. Zamiast wracac do zdrowia jest coraz gorzej. Quote
Jo37 Posted August 29, 2020 Posted August 29, 2020 Zapraszam na bazarek. https://www.dogomania.com/forum/topic/352325-nowe-ubrania-większość-z-metkami-na-rzecz-zamojskich-psiaków-do-060920-do-2200/ 70% - utargu jest przeznaczone dla zwierzaków z tego wątku. 1 Quote
Bogusik Posted August 29, 2020 Posted August 29, 2020 Brak słów aby wyrazić to, co przynosi każda zła i smutna wiadomość o szczeniaczkach :( Jeszcze może rok wstecz nie było aż takiej obawy w ich ratowaniu i umieszczaniu w DT.Na dzień dzisiejszy parwo osiągnęło dużo szerszy zasięg swojego działania i zamyka tym samym drogę DT w przyjmowaniu kolejnych szczeniaków w potrzebie.Nie mówiąc już o dezynfekcji i to porządnej po chorym szczeniaku oraz 6 miesięcznej kwarantannie.Koszty leczenia sięgną niemalże zenitu bez względu na to ile odejdzie i czy jakiś przeżyje. Ale co zrobić gdy bezdomny miot zostanie zgłoszony Fundacji czy działającym w danej miejscowości wolontariuszom? Zostawić te bezbronne maluszki tam gdzie są i skazać na śmierć w męczarniach, bez pomocy? Bardzo trudna i patowa sytuacja,na którą ciężko znaleźć jakiś naprawdę mądry i racjonalny pomysł aby to rozwiązać :( Za moment może być kolejny telefon o kolejnych porzuconych szczeniakach i co wtedy zrobić? W jaki sposób im pomóc?...:(:(:( Zakażone parwo szczenięta wiózł p.Artur z fb i jego auto też powinno być porządnie zdezynfekowane kilkakrotnie i na pewno nie powinien przewozić przez jakiś czas szczeniaków bez szczepień.Nie wiem czy to zastosował bo podałam kontakt Martuni.Tak jak nas dopadła pandemia i mamy różne obostrzenia dotyczące zapobiegania rozprzestrzeżania się wirusa,to tak samo powinno dotyczyć wszystkich miejsc,z którymi zakażone szczeniaki miały styczność.Bez tego ta choroba będzie nadal sobie wolno działać i przynosić kolejne ofiary....:( 4 1 Quote
Nesiowata Posted August 30, 2020 Posted August 30, 2020 Coraz bardziej boję się tu zaglądać. Człowiek jest całkowicie bezradny... 1 Quote
elik Posted August 30, 2020 Posted August 30, 2020 8 godzin temu, Bogusik napisał: Brak słów aby wyrazić to, co przynosi każda zła i smutna wiadomość o szczeniaczkach :( Jeszcze może rok wstecz nie było aż takiej obawy w ich ratowaniu i umieszczaniu w DT.Na dzień dzisiejszy parwo osiągnęło dużo szerszy zasięg swojego działania i zamyka tym samym drogę DT w przyjmowaniu kolejnych szczeniaków w potrzebie.Nie mówiąc już o dezynfekcji i to porządnej po chorym szczeniaku oraz 6 miesięcznej kwarantannie.Koszty leczenia sięgną niemalże zenitu bez względu na to ile odejdzie i czy jakiś przeżyje. Ale co zrobić gdy bezdomny miot zostanie zgłoszony Fundacji czy działającym w danej miejscowości wolontariuszom? Zostawić te bezbronne maluszki tam gdzie są i skazać na śmierć w męczarniach, bez pomocy? Bardzo trudna i patowa sytuacja,na którą ciężko znaleźć jakiś naprawdę mądry i racjonalny pomysł aby to rozwiązać :( Za moment może być kolejny telefon o kolejnych porzuconych szczeniakach i co wtedy zrobić? W jaki sposób im pomóc?...:(:(:( Zakażone parwo szczenięta wiózł p.Artur z fb i jego auto też powinno być porządnie zdezynfekowane kilkakrotnie i na pewno nie powinien przewozić przez jakiś czas szczeniaków bez szczepień. Nie wiem czy to zastosował bo podałam kontakt Martuni.Tak jak nas dopadła pandemia i mamy różne obostrzenia dotyczące zapobiegania rozprzestrzeniania się wirusa,to tak samo powinno dotyczyć wszystkich miejsc, z którymi zakażone szczeniaki miały styczność. Bez tego ta choroba będzie nadal sobie wolno działać i przynosić kolejne ofiary....:( Dokładnie tak. Nic ująć, nic dodać :( To przerażająca wizja :( A wszystko pewnie między innymi dlatego, że nie ma u nas szczepionki i trzeba ją sprowadzać, co wydłuża czas oczekiwania na pomoc i często czyni ją już nieskuteczną :( To straszne, że karencja trwa aż pół roku. Quote
Poker Posted August 30, 2020 Posted August 30, 2020 Surowicę, a nie szczepionkę. Okropna sytuacja dla wszystkich. Serce pęka z bezsilności. Quote
rozi Posted August 30, 2020 Posted August 30, 2020 Ja już od dawna z przerażeniem patrzę, kiedy jakiś DT bierze szczeniaki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.