Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Biedne urocze liski.. a to obydwa pieski samce? Może by je Murka przyjęła ale skąd wziąć fundusze :(. A może ten dalszy kuzyn co je dokarmia mógł by miesięcznie pomóc jakąś kwotą ?

 

Posted

Tolu czy wiadomo jak się maluchy zachowują do ludzi? Znaczy czy uciekają, czy boją ale idzie je np. pogłaskać?

Nie możemy je tam zostawić  bo to będzie dla nich raczej pewna śmierć...

3 godziny temu, Onaa napisał:

Biedne urocze liski.. a to obydwa pieski samce? Może by je Murka przyjęła ale skąd wziąć fundusze :(. A może ten dalszy kuzyn co je dokarmia mógł by miesięcznie pomóc jakąś kwotą ?

 

..a u Anecik?

 

Posted

Biedne maluchy , przerażone. Może ten kuzyn da radę chociaż parę złotych wysupłać. Nie da rady choć jednego zabrać do siebie?

Ja mam teraz na głowie 2 psy  i pociągną za sobą duże koszty. Inaczej już bym bazarkowała na nie.

Posted

Biedne psiaki. Moja Sara była od takiego pijaczka. I tak bardzo go kochała i tęskniła, kiedy zmał. Trafiła wtedy do schroniska z matka, którą tam uspili. To była dla niej druga tragedia, bo były bardzo żżyte z sobą. One pewnie też są spokrewnione, bo podobne i pewnie tak samo są ze sobą związane. Ten długowłosy jest piękny, w typie szpica. Czy jest gdzies na FB, mogłabym go udostepnic na szpice w potrzebie?  

Posted
2 godziny temu, Tyś(ka) napisał:

Jest.... :)

Martwię się o te psiaczki...

Daj link Tysiu, ja też udostępnię.

Czy oba psiaczki są na f.b. ?

Posted

W piątek raniutko wyjeżdżałam na 2 dni; do piesków w piątek i wczoraj jezdził TZ i moja koleżanka, która  zrobiła budkę dla psiaków.

Niestety przez te 2 dni psów nie było w domu, wczoraj jedzenie było nieruszonehttp://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif

Dzisiaj zaniepokojeni pojechaliśmy znowu - jeden piesek wybiegł przerażony z chałupy i pobiegł w pole, drugiego znalazł TZ parę metrów od domu. http://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif

W piątek w rozmowie z chłopakiem koleżanka poruszyła temat ewentualnej pomocy finansowej z strony rodziny  - temat  pominięty został milczeniem.

Teraz wyrzucam sobie, że może ta rozmowa miała jakiś wpływ na to, co się stało...

Posted
8 minut temu, uxmal napisał:

O rany! Może był chory :(

Może był chory, może to tęsknota... nie wiemhttp://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif

Mam podwójnego doła; ta chałupa w środku wygląda fatalnie, a tam w takich warunkach umierał człowiekhttp://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif

 

 

Posted

Piesek, który pozostał jest przerażony, ucieka w popłochu. Nawet jak uda się go złapać, umieścić na dzień, dwa u weta to co dalejhttp://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif

 Maluch żył przy facecie i  chyba tylko jego znał; na pewno wymaga pracy, a przede wszystkim jakiegoś bezpiecznego miejscahttp://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif

 

Posted
1 godzinę temu, Tola napisał:

http://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif Niestety mam bardzo złe wiadomości - jeden z piesków nie żyjehttp://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif

Nie wiadomo co się tam stało,  jestem załamanahttp://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif

To w końcu,który piesek nie żyje?

Czy jest tam,leży? Jeżeli jest to czy są ślady jakiegoś pobicia itp.

Posted
15 minut temu, Anula napisał:

To w końcu,który piesek nie żyje?

Czy jest tam,leży? Jeżeli jest to czy są ślady jakiegoś pobicia itp.

Nie żyje większy piesek, nie ma śladów pobicia; piesek leżał na śniegu, oczka otworzone http://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif

 Jutro TZ będzie próbował wyłapać tego, który pozostał...

Dzisiaj czarno to widzę, bo psiak przerażony, ale trzeba coś robić, bo stracimy drugiego  http://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif

Na razie mamy miejsce u weta w klateczce...

Jak się uda, to założę wątek i będę prosiła o pomoc - może chociaż jemu uda się pomóc, zmienić mu to parszywe życie

Posted
5 minut temu, Tola napisał:

Nie żyje większy piesek, nie ma śladów pobicia; piesek leżał na śniegu, oczka otworzone http://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif

 Jutro TZ będzie próbował wyłapać tego, który pozostał...

Dzisiaj czarno to widzę, bo psiak przerażony, ale trzeba coś robić, bo stracimy drugiego  http://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif

Na razie mamy miejsce u weta w klateczce...

A dobrze TZ go oglądnął? Jakoś tłucze mi się po głowie,że to może ten młody człowiek zabił go aby pozbyć się problemu i na drugiego czatuje.Zresztą nie wiadomo w jakim stanie jest ten drugi piesek.Jest przerażony a więc coś musiało się stać okropnego co widział.

Sekcja zwłok by wykazała ale na to są potrzebne pieniądze.

Posted
1 minutę temu, Anula napisał:

A dobrze TZ go oglądnął? Jakoś tłucze mi się po głowie,że to może ten młody człowiek zabił go aby pozbyć się problemu i na drugiego czatuje.Zresztą nie wiadomo w jakim stanie jest ten drugi piesek.Jest przerażony a więc coś musiało się stać okropnego co widział.

Sekcja zwłok by wykazała ale na to są potrzebne pieniądze.

Ja pomyślałam raczej o otruciu...Ale wtedy nie żyłyby dwa psy...

Mnie też  cały czas siedzi w głowie, że to ktoś z rodziny, ale czy w takiej sytuacji chłopak dokarmiałby psy? 

Nie wiem...

Posted
Przed chwilą, Tola napisał:

Ja pomyślałam raczej o otruciu...Ale wtedy nie żyłyby dwa psy...

Mnie też  cały czas siedzi w głowie, że to ktoś z rodziny, ale czy w takiej sytuacji chłopak dokarmiałby psy? 

Nie wiem...

Tego sie nigdy nie dowiemy. Oby ten, który przeżył, dał się złapać :(

Posted

Słuchajcie, tego nie wiemy. Teraz cały czas żerują kleszcze i o babeszjozę i inne odkleszczowe  nie trudno. Może ten większy nie uciekał przed ludźmi, tak jak mniejszy, bo był już chory i nie miał siły? Ten kuzyn, raczej psów nie skrzywdził, jak do nich przyjeżdżał, a gdyby(w co wątpię),  to psa by na widoku nie zostawił. 

Posted

Koszmar, jeśli dobrze rozumiem nie żyje ten z dłuższą sierścią. Tak myślę, że może nie koniecznie ktoś mu pomógł przejść za TM. Może był chory, Pan zapewne nie szczepił ich i nie dbał. Ten co pozostał może być spanikowany bo nagle został całkiem sam i brak mu wsparcia brata :( Jakoś ciężkomi przechodzi przez głowę że ktoś mógłby być tak okrutny

Posted
Przed chwilą, Tola napisał:

http://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif Niestety mam bardzo złe wiadomości - jeden z piesków nie żyjehttp://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif

Nie wiadomo co się tam stało,  jestem załamanahttp://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/beksa_V6_orig.gif

nie!:(:(:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...