Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12544
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Angela jest z pewnością wysterylizowana. Może warto spróbować podawać jej Incurin? A zwiększone picie, to może być objaw demencji - jak jest przy misce z wodą, to pije, aż wypije. Tak robi mój staruszek.
  2. We wszystkich lekach tego typu, mogą wystąpić powikłania. Przy Cartrophen vet, też. U moich psic, na szczęście, nie było. Szkoda, że tak się stało u Andżeli.
  3. I ja miałam niechodzącą ONkę i myłam ją mokrymi chusteczkami dla niemowląt. Librelli wtedy nie było. U nas rewelacyjnie zadziałały zastrzyki z Cartrophen vet, o czym już pisałam. W suplementy na tym etapie choroby, nie wierzę. Zdrowia dla Andżeli i siły dla Jaagi.
  4. którą już opłaciłam wcześniej. Przepraszam za zamieszanie. Stała za kwiecień, też już pposzła
  5. Ja miałam podobną sytuację z moją przedostatnią ONką Buką. Pomógł Cartrophen vet preparat iniekcyjny, nie należący do NLPZ. Postawił ją na nogi po drugiej dawce i do końca życia, była na tym leku. Pomógł też ONków mojej Córki, Maxowi, który nie tolerował koksybów. W jego przypadku, wystarczył jeden cykl leczenia. Ważne jest, żeby nie przekraczać dawki. https://med-ulotka.pl/cartrophen-vet-100-mg-ml-114438/ulotka-dla-pacjenta Oczywiście, wezmę udział w bazarku.
  6. Zwiększyłam swoją miesięczną wpłatę dla Zewa o 20 zł, czyli w sumie, jest 50. Tym razem, poszło w dwóch przekazach, potem będzie w jednym. Trzymaj się, Oneczku. Jaaga, dzięki za opiekę nad chłopakiem
  7. Pewnie pomimo tego, że ze wsi, nie miała złych doświadczeń, ani z człowiekiem, ani z innymi psami, a jej okres szczenięcy (=socjalizacja) przebiegł prawidłowo. Takim radosnym psem jest Lerka, a jej przeciwieństwem (na szczęście bez częstej u bezdomnych psów komponenty lękowej), jest Ninek. Super, że Foksi trafił się taki wspaniały dom, w dodatku z fajnym kolegą. A jakie ma imię - czy nadal jest Foksią?
  8. Messenger_creation_9D650A18-67B3-4284-922C-D1C09715CF6F.mp4
  9. Dziękuję za ciasteczka . Dzisiaj dotarły i już była konsumpcja. Lerka zna te ciasteczka, ale Ninek poznał je dopiero teraz. I pokochał od pierwszego razu. Ninek, to już starszy pan i nie każdy smaczek, zasługuje na jego uznanie. Ninek (i Lerka), rekomendują wszystkim psiakom przepyszne ciasteczka od Cioci Kejciu
  10. Pyszne ciasteczka Kup je swojemu psiakowi
  11. Witam . Poproszę paczkę 250g. Lerka i Ninek, to grubasy, więc smaczki wydzielam. I nr konta, bo gdzieś mi się zapodział.
  12. Bardzo smutna wiadomość. Trzymaj się, Reniu i podejmij najlepszą decyzję dla Gucia.
  13. Odzyskałam dogo, a tu taka smutna wiadomość. Trzymaj się, Kochana. Zaraz wpłacę 50 zł. na Gucia
  14. Nie ma sprawiedliwości i równości na tym Świecie. Dla psów - również
  15. No, to moje psiaki na szczęście tak nie reagują na upuszczenie automatu, tylko tak, jak napisałam wyżej.Podobnie bezstresowo, reagowały nasze wszystkie ONki. Jedyny psiak, który zareagował paniczną ucieczką na upuszczenie smyczy automatycznej, była Czarusia od Malagos. Na szczęście, pomimo paniki, i tego, że była wtedy u nas zaledwie około miesiąca (w ogóle, była psem mocno lękowym) pobiegła (z tą skaczącą za nią smyczą), pod naszą klatkę schodową. Wszystko dobre, co się dobrze kończy.
  16. Każda smycz się może zaplątać, nie tylko automat, ale rzeczywiście, automat ma na to większe szanse od zwykłej smyczy. Również obroża, stwarza potencjalne niebezpieczeństwo , Moja ONka Bryza w czasie pływania w Narwi, zaczepiła obrożą o jakieś gałęzie i o własnych siłach, nie mogła się wyplątać. Dobrze, że obie w tej Narwi się nie utopiłyśmy (nie umiem pływać). To wszystko, są opowieści w stylu, "gdybym wiedział, że mi cegła na łeb spadnie" . Lajf is brutal, and full of zasadzka, ale to nie znaczy, że życie mamy spędzić w łóżku, nakrywając się kołdrą z głową . Ja myślę, że Lukiego użarła osa/pszczoła, bo był przyzwyczajony do smyczy automatycznej, która pewnie nie raz Gosi czy Antkowi z ręki wypadła. Moje psy w takim przypadku, albo wędrują dalej obwąchując trawkę i krzaczki (Ninek), albo zatrzymują się i czekają - Lerka. Myślę, że w tym przypadku, zadziałał dodatkowy czynnik - np użądlenie. I chociaż to bardzo trudne, zawsze trzeba myśleć optymistycznie, bo dostajemy to czego się spodziewamy
  17. Myślę pozytywnie! Wiem, że to bardzo trudne, ale podobno spotyka nas to, czego oczekujemy . Wyobrażaj sobie odnalezienie/powrót Lukiego i Waszą wspólną radość. Trzymam kciuki cały czas!
×
×
  • Create New...