Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12370
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Wpłacone wczoraj 50 zł. Mam słabość do tego imienia 🙂
  2. Przypominam się z prośbą o nr konta. Wątek zapisuję.
  3. Ja też coś podeślę, tylko proszę o nr konta na pw. Cieszę się, że dostał od Was szansę na lepsze życie. Załóż mu może wątek, Malagosku - więcej osób zobaczy piesia.
  4. Ale tak czy owak, to te zmiany ceny dla osób, które same chcą zarejestrować chip, będą negatywnie wpływać na ilość zachipowanych zwierząt, która i tak jest z pewnością niska...
  5. Ja nie złodziej, tylko gość i byłam bardzo zadowolona z przywitania. Luki jest przemiłym i wesołym psem, a w dodatku, bardzo dzielnym i odważnym. Cieszę się, że go poznałam. Ja na miejscu Mazowszanków, nikomu bym go nie oddała 🙂
  6. Też mi cholernie żal starych psów. I adoptowałam takiego ze schroniska, który o dziwo, okazał się całkiem rześkim staruszkiem, z ogromnym apetytem na życie. Ale to moja decyzja, uwarunkowana też moim wiekiem. Podziwiam Malagossów, którzy kolejny raz, dali dom starej ONce i chwała im za to. Ale rzeczywistość skrzeczy, że należy ratować ze schronisk młode, adopcyjne psy, które tam potem tkwią przez lata i dołączają do grona nieadopcyjnych, starych, chorych psów. Aśka, zostań na dogo! Tak mało nas tu nadal jest
  7. Pewnie tak było, jak napisałaś. Cóż, tylu tam behawiorystów, wolontariuszy, a pies po roku pobytu, nadal jest "problemowy" ☹️
  8. 😢 Myślę, że to nie jest już tamta dogomaniacka Sylwija , która przygarniała z ulicy chore i bezdomne psy i szukała dla nich domów.
  9. Smutne to wszystko ☹️. Teraz ludzie mają znacznie mniej pieniędzy niż jeszcze niedawno i tych pieniędzy na szeroko rozumianą dobroczynność, będzie gwałtownie ubywać. Nie ma też chętnych na adopcje psów i kotów. Problemy mają nawet duże i sprawnie zarządzane fundacje. Co się stanie z Runą, a dokładniej, z setką zwierząt, które tam mieszkają. Strach pomyśleć....
  10. Cóż, Jaaga ma doświadczenie, a ja/my, rozważamy teoretycznie. Niech Jaaga decyduje, co lepsze dla Andżeli, oczywiście z badaniem hist-pat, żeby wiedzieć chociaż w przybliżeniu, na czym stoimy A my postaramy się zebrać potrzebne pieniądze. Zbiórkę na fb udostępniłam, cegiełki kupiłam, jak będzie trzeba, jeszcze coś wyskrobię. Też nie jestem zwolenniczką leczenia psów cytostatykami. Zbyt dużo cierpienia, krótkotrwała remisja. Max i Bliss, były leczone paliatywnie
×
×
  • Create New...