Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20348
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. rewelacja, to zdjęcie - mistrzostwo świata psiak piękny, słodki.... no cudo!
  2. I oby po trzykroć fajny domek mu się trafił !!!
  3. Odiś jest bardzo grzecznym, kochanym pieskiem! Różne "wpadki" przydarzają mu się incydentalnie... a to koopkę zgubi, jak dzisiaj rano, a to komuś "da nauczkę".... ale to naprawde kochany słodziak Od piątku mamy "nowego", duże psicho, szkielet raczej, ale spory, Odiś nie miał na razie "okazji do wpadki" pies z APZS i świerzbem , odizolowany, mam nadzieję, że skutecznie
  4. Mój Kubuś (*) odszedł w podobny sposób.... z jednej strony lżej, że nie cierpiał długo, z drugiej - szok i żal, bo nie było czasu "przygotować się", że odchodzi... Moli, wspólczuję serdecznie! Żegnaj, mały Tuptuniu (*) tuptaj zdrowy i szczęśliwy za TM...
  5. Jakby było mało złych wieści.... odszedł dzisiaj w nocy "mój" Bezik u kikou
  6. Udało się. Pies bardzo się boi, ale głód jednak był silniejszy od strachu. Szkielet z APZS i świerzbem, wielkie wyłysienie przy ogonie duże, skóra wszędzie zaczerwieniona, zwłaszcza między poduszkami łapek. Ale w gabinecie zrobił "siad" i "daj łapę". Poczciwina. Nie jest staruszkiem. Spory, w typie owczarka trochę. Dostał Advocate, jakieś cuchnące smarowidło na wyłysienie i brzegi uszu, zastrzyk przeciwzapalny/przeciwświądowy. No i .... kolejny "tymczas" u mnie Jak odetchnę, zrobię zdjęcia.
  7. Kilka dni temu będąc przed domem zauważyłam kręcącego się nad Odrą owczarkowatego psa. Zawołany z daleka - uciekł przerażony właśnie jadę do sąsiedniej wsi go łapać, to szkielet psa
  8. Mądra sunia, wie, że pieszczoty jej się należą :)
  9. Czeszemy się po trochę :) Nieco nerwowo reaguje na czesanie tyłu, ale codziennie "małymi kroczkami" pozbywamy się starego podszerstka :) Odiś z moimi pieskami pieskami się dogaduje( wyjątki - Badiś znalazł domek, a Sparkuś pojechał z Kasią do swojego domu), z Tiną nawet się bawią, sznurem się przeciągają. Jednak przy misce paskudnie marszczy nos i powarkuje zawsze, choć misek o 1 więcej, niż psów.... a dzisiaj rano kłapnął biednego niewidomego Milusia nie zranił go, ale bardzo wystraszył ślepcia i to nie w sytuacji, że staruszek podszedł do jego miski - Miluś jadł z miski obok, Odi jadł ze swojej i warczał patrząc na Milunia.... nagle skoczył do niego, krzyknęłam, więc nic poważnego się nie stało, ale chyba Odiś jednak musi jeść osobno
  10. Byłoby więcej, gdyby nie "dycha" i "naście" staruszków w domu...
  11. I znów ja..... i znów z prośbą o pomoc..... zbliża się koniec miesiąca, a ten staruszek niewiele na na koncie, niewiele deklaracji... bardzo proszę o wsparcie Czarusia - sieroty :
  12. tak....życie toczy się dalej.... I tylko czasem smutno, że nie ma nowych cudnych Bajowych fotek na wątku, a piękne by były w jesiennym lesie...
  13. I ja trzymam kciuki za Florcię
  14. hahahahaha :) Ja w nocy staram się "trzymać" a wieczorem nie pić zbyt wiele, bo wstanie do toalety to poważne ryzyko braku miejsca w łóżku po powrocie..... a nie mam serca ich potem "wyrzucać" lepiej, żeby to mój pęcherz cierpiał, niż któryś piesio
  15. Na Dolny Śląsk po "deszczowym maratonie" dzisiaj zawitało słoneczko, Michu pewnie na spacerek pójdzie z radością
  16. Przy staruszkach nudzić się nie da, choćby nie wiem jak człowiek chciał ponarzekać na nudę... Wciąż kciuki trzymam, ciepłe myśli ślę
×
×
  • Create New...