a właśnie, ze dzwonił!
Młoda osoba z Otwocka. Zapytała o wysokość Amisi, powiedziałam, że tak 40 cm. "O, to pasuje" - ucieszyła się pani. I zapytała, gdzie może obejrzeć sunię, że najwyżej wsiądzie w pociąg i przyjedzie. Ma psa i kota. I tyle się dowiedziałam,bo pani obiecała zadzwonić o 17.00.
Oczywiście, nie czekałam na telefon. I dobrze. Nie zadzwoniła.,
U nas zresztą nie ma pociągów.